[quote name='asiuniab']miałam to samo, tylko dwa psiury mnie w tym okresie pocieszały;[/QUOTE]
Dokładnie tak myslałam jak Wy,pies to przecież radość w nieszczęściu wszelakim i mobilizacja do walki o swoje życie.
Czekamy w takim razie na fotki wszystkich czyściochów,mokrych lub suchych.
Ja swoje stadko wczoraj kąpałam,otrzepywały się w zamkniętej kabinie,a potem na słoneczko,bieganie za piłką i ekspresowe suszenie.:lol: