Jump to content
Dogomania

azalia

Members
  • Posts

    7825
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by azalia

  1. To jest karygodne,odleżyny i gnicie nie zrobiło się z dnia na dzień. I żeby pies w płatnym hoteliku był jeszcze do tego w odchodach. Brak słów,jakim trzeba być człowiekiem,żeby patrzeć na cierpienie starszego psa i nic nie robić,brak empatii i znieczulica totalna. Winter7,uratowała choć teraz zdrowie i godność Sakusia i chwała jej za to i wielkie dzięki.
  2. Wpłaciłam wczoraj dla Raficzka 50zł,pocztą.Wiem,że to niewiele,ale mój pies ciężko zachorował,jest po operacji(duże koszty badań i pozostałe),a tu jeszcze dzisiaj musiałam zakupić karmę dla psiaków z sąsiedztwa(20kg),bo straszna tam bieda i psiaki głodne.
  3. To przerażające,jak czarodziejka mogła patrzeć na gnijącego psa i nic nie robić. Zresztą,to nie stało się od razu,jestem zszokowana,tym bardziej,że wszyscy wypowiadali się o niej pochlebnie.Jak mogła dopuścić do takiego stanu i cierpienia psa,powinna ponieść konsekwencje. Po tym,co się stało,nie powierzyłabym jej żadnego psa i przeniosła gdzie indziej te,które tam są.I na czarne kwiatki to się kwalifikuje. Nasuwa się jeden wniosek-trzeba kontrolować!!!A nie wierzyć we wszystko co napisze"opiekunka".Tym bardziej,że były już bardzo przykre doświadczenia wystarczy chociażby przypomnieć"Arktykę". Te zaniedbania(delikatnie mówiąc)można było przerwać wcześniej,ale wszyscy wierzą na słowo,a napisać lub powiedzieć przez telefon można wszystko. Nie wiem,dlaczego niektóre osoby się bulwersują,że Sakuś został zabrany do winter7 a co,miał tam zgnić do końca,albo zostać uśpiony.Przynajmniej dostał szansę,leży w cieple i jest suchy i zadbany.
  4. Do jakiego domku trafiła Malwinka? Czy są jakieś wiadomości o niej?
  5. Odwiedzam Lukaska i mam nadzieję,że wreszcie zadzwoni ten domek.
  6. Biedny Binguś,smutny jest bo nie miał w życiu powodów do radości. Wierzę,że jeszcze będzie się uśmiechał.
  7. Wysłałam dzisiaj dla Bingusia 50zł,ale pocztą,także dojdą chyba w czwartek,najpóźniej myślę w piątek.
  8. Wydaje mi się,że warto Lenkę skonsultować z innym wetem,najlepszy by był specjalista. Dołoże się do badań suniecki,tak mi jej żal,cały czas leży,coś musi być nie tak.
  9. Ależ chłopcy piękni i przystojni,wspaniale,że im się udało trafić na cudownych opiekunów.
  10. Zdrowiej kochany Diegusiu,dobrze że masz ciepły,troskliwy domek.
  11. No cóż,szkoda,miejmy nadzieję,że jeszcze się jakiś dobry człowiek odezwie.
  12. Odwiedzam piękną dziewczynkę. Domku,gdzie jesteś?
  13. Czy ktoś zrobił ogłoszenia Nikusiowi?Przepraszam,ja nie umiem,ale chętnie zapłacę. Brązowa,nie krytykuj tak chłopaka,w swoim domu będzie lepszy. Żal mi psiaka,nawet wątek ma taki króciutki,raptem trzecia strona, a założony 9 miesięcy temu. Jeśli nikt nie chce mu zrobić ogłoszeń,to może brązowa się jednak zlituje założyła mu przecież wątek,prosimy bardzo,albo poproś kogoś brązowa,plis.
  14. Co do odrobaczania,to moim zdaniem(tak naprawdę weta moich psów)trzeba badać kał,żeby wiedzieć czy są robale i jakie,bo są różne środki,w zależności od pasożytów. Odrobaczanie w ciemno jest jednak bardzo często praktykowane.
  15. Ależ Klaudio,ja nie mam żadnych wątpliwości,że Titę odrobaczyłaś i odpchliłaś. Przepraszam,może to słowo"twierdzi"źle zabrzmiało.
  16. Czy ten drugi potencjalny DS też nie wypalił? Jak się czuje maleńka?
  17. Tita była dzisiaj z Panią Urszulą u weta,ale zaszczepiona będzie w piątek,dostała kilka dni na aklimatyzację.Jak twierdzi Klaudia,sunia była jednak odrobaczona i odpchlona.W domu Tita zachowuje się spokojnie,jednak na spacerze pokazała swoją żywiołowość i obszczekała i nawarczała na haszczaka. Czynności fizjologiczne w końcu załatwiła,ale apetytu na razie nie ma. Imię Tita pozostaje,bo według Właścicielki sunia na nie reaguje. A poza tym Pani jest sunią zachwycona,a ta już do łóżka się wpycha, na razie bezskutecznie,ale może po kąpieli"przekona"Panią,że to jednak dobry pomysł. Przepraszam za "prawie"dubla,ale miałam problem z netem.
  18. Pani Urszula była dzisiaj u weta z Titą.Sunia zaszczepiona zostanie w piątek,dostała kilka dni na aklimatyzacją. Czynności fizjologiczne załatwione,no i o ile psinka w domu jest spokojna,to na spacerku pokazała swoją żywiołowość,obszczekując haszczaka i warcząc na niego. Klaudia stwierdziła,że Titka była odrobaczona i odpchlona. Imię Tita pozostaje,bo jak twierdzi Właścicielka sunia na nie reaguje. A poza tym Pani jest Titunią zachwycona,a ona już nawet do łóżka się wpycha,na razie bezskuecznie, może po kąpieli uda jej się"przekonać"Panią,że to jednak dobry pomysł.
  19. Dzwoniła do mnie Pani Tity z zapytaniem o jej książeczkę zdrowia. Nie wiem,czy ona takową posiada,chyba powinna,a Klaudia nie odbiera telefonu. Pani Urszula wybiera się dzisiaj z sunią do weta. Może koś jest zorientowany,kiedy sunia była szczepiona. Czy trzeba ją teraz odrobaczyć(po schronie chyba tak)i odpchlić.
  20. Tak mi żal Ineczki,to taka ładna sunia i przymilna. A czas działa na jej niekorzyść,już 6 długich lat w schronie. Może jakieś plakaty,płatne ogłoszenia,mogę zapłacić dziewczynce.
  21. Czekamy na diagnozę Kropeczki.
  22. Odwiedzam pieseczki i czekamy na zdjęcia Lusi.
  23. Tayga,zdrowiej dziewczyno,odpocznij trochę. A kto to widział w taki mróz bez czapki....a Dziadek białą dawał he,he
×
×
  • Create New...