Jump to content
Dogomania

azalia

Members
  • Posts

    7825
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by azalia

  1. Najprościej było podjąć decyzję,że zostaje u Pana,a teraz już nie trzeba się interesować jej losem. Jak pomyślę,jak dobrze byłoby jej w Fundacji,miałaby towarzystwo ludzi i psów i jakieś bodźce zewnętrzne,a nie tylko łańcuch na szyi i skrawek błota,biedactwo. Gdzie są teraz te osoby,które tak bardzo chciały ją zostawić no gdzie one są i dlaczego do Misi nie zaglądają?
  2. Zdrowiej Momulinku kochany.
  3. Nie wątpię,że Sylwia dba o niego.Ale kocyki i pierzynki w warunkach zimowych są bardzo zimne i wilgotne.A nie myślicie o szukaniu domowego DT dla Mieciulka?
  4. Napiszcie,proszę tutaj na wątku o domku Fifi.
  5. Jak tam postępy Adasia?
  6. Chciałam zapytać,czy planujecie zdiagnozować sunię jeszcze u innego dobrego weta?Może będzie miał jakąś koncepcję leczenia,może nia ma przerzutów. A nawet jeśli,to przecież ludzie też z tego wychodzą i psy także. Chyba nie można polegać tylko na opinii weta ze schronu.
  7. Serce mi pęka,jak pomyślę,że Miecio musi spać w budzie. Taki staruszek chudziutki,cienkie nóżki,stawy chore już, nereczka z torbielem,serduszko słabe.On powinien mieszkać w domu,bo w tej budzie to marnie widzę jego starość. Sylwija,nie znalazłby się mały kącik dla Miecia?Napisałaś w którymś poście,że zrobisz dla niego wszystko. Tak pięknie wygląda w fotelu,przecież on jest grzeczny ,nie siusia w mieszkaniu,nawet w klinice go za to chwalili. Proszę,rozważ tą ewentualność,przepraszam za szantaż emocjonalny,ale strasznie mi go żal.
  8. Marto,gdyby się tak zdarzyło,to będziesz musiała za wszelką cenę zdobyć adres i sprawdzić dom. Ale bądźmy dobrej myśli i wierzmy,że domek uda się sprawdzić przed adopcją i będzie wspaniały tak jak Dżekuś. A myślałaś może o rozwieszaniu plakatów,z fajnym tekstem i dobrymi zdjęciami?
  9. Piesio jest piękny,może komuś zaginął. Jaką fajną minkę przy kocie zrobił,chyba się go trochę boi.Ma wielką szansę na dom, Sliczny i młodziutki.
  10. Odwiedzam Ikarka i życzę skutecznego leczenia jadem.
  11. Kochane biszkopciki,na pewno w końcu dogadają się z Kają.:lol:
  12. Najważniejsze,że jest wola życia i nadzieja. Zastanawiam się nad tym,jak wyglądały wyniki Momo przed operacją łapek, bo chyba były robione.Anju,zapytaj lekarza,czy nerki mogły ulec uszkodzeniu w trakcie operacji w wyniku np.narkozy,tak sugerowali tamci weci.
  13. Dzisiaj znalazłam wątek Dżekiego,przeczytałam oczywiście cały. Dżeki za wszechmiar zsługuje na swój przydomek.Już zaczęłam się bać,jak Martasekret,oby nie poszedł ze schronu do nieodpowie- dniego domu,żeby znalazł najlepszy dom pd słońcem.Bardzo mnie chwycił za serce,jest piękny,młody i ma cudowny charakter,nie wiem co on jeszcze robi w schronie,ludzie oczu nie mają.
  14. Agnes,gratuluję wspaniałej decyzji Tobie i Twojej rodzinie. Miałam nadzieję,że tak to się zakończy,Fuks to świetny pies i już Was bardzo pokochał,a Wy oczywiście jego.
  15. Jestem na zaproszenie w odwiedzinach u Leo. Niestety na razie nie mogę wspomóc finansowo. Mój pies był operowany i niestety czeka go jeszcze jednen zabieg-duże koszty,pies 50kg.
  16. Dobranoc Herciu,domku ci życzę kochana sunieczko.
  17. Dobranoc Basterku,Ty zasługujesz na domek,w którym na pewno się zmienisz na lepsze,pozbywając sie strachu.
  18. Odwiedzam slicznego Szariczka. Sróbujcie go może ogłaszać na inne województwa np.Dolnośląskie.
  19. Nie mogę pojąć o co tu chodzi,młody,piękny pies,do tego wspaniały charakter,a żadnych chętnych na niego. Czyżby te gabaryty ludzi zniechęcały,ale przecież i większe od niego psy znajdowały domy. Oby go ktoś dobry wreszcie wypatrzył.
  20. Tita/Wespa odwiedziła weta.Dostała komplet szczepień,zmierzył jej temperaturę, obejrzał uszy i stwierdził,że jest zdrowa.Zasugerowałam Pani Urszuli zrobienie biochemii i morfologii,co o tym sądzicie? Może jestem trochę przewrażliwiona,ale jak przed operacją okazało się,że jeden z moich psów ma bardzo złe wyniki(pies ze schronu),to myślę,że lepiej zrobić i być spokojnym. Sunia jest bardzo kochana i grzeczna.Uważnie Panią obserwuje,jak się ubiera,a jak zobaczy,że bierze smycz,to szaleje z radości. Jak się okazuje,że tym razem Pani wychodzi sama,to spokojnie na nią czeka zabawiając się gryzakami. Co do zdjęć,to ja niestety nie mogę w swoim kompie wstawiać,coś jest nie tak. Zapytam,może ktoś ze znajomych Pani Urszuli mógłby wstawić,a może córka lub syn,jak przyjadą do domu.
×
×
  • Create New...