-
Posts
1776 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PACZEK
-
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Pan który pomagał "dostarczyć" Moruska potwierdził że otrzymał przelew na 70zł tytułem zwrotu kosztów za paliwo:lol:. Jeszcze raz bardzo dziękuję panu za transport:lol:. Bardzo też dziękujemy w imieniu Moruska za pokrycie kosztów paliwa przez Kundelkową Skarbonkę:Rose:. Ja oczywiście zapomniałem zapisać nr konta i deklarację pewnie opłacę dopiero w czwartek:oops: . -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']A ja 20 zl.[/QUOTE] Mari23 a może to ta wpłata:lol: bo Jola_li chyba do niedzieli poza netem:lol:. -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Widziałem fotkę przystojniaka na FB na stronie Fundacji Ostatnia Szansa:lol: Super zdjęcie!!! -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Morusek jest uroczy, spokojny, troszkę skonfundowany nową sytuacją , ten psiak to uosobienie łagodności . Chwilo ma dużą klatkę kennelową - lada moment jeżeli będzie zgodny z innymi psiakami dołączy do grupy "kuchnia " . Jest wyprowadzany na spacery . Komu ma przesłać zdjęcia, ja nie umiem wstawiać tu na dogo . Ewa[/QUOTE] Witaj na wątku:lol:! Nie mogłem się doczekać! Fotek wstawiać nie potrafię ale mam nadzieję że zgłosi się jakiś "wolontariusz" i pomoże wstawić. -
Beścik nareszcie wyleguje się w swoim domku!!!
PACZEK replied to natalau99's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam. Będę czytać "na raty" bo serce boli na niezasłużoną krzywdę jaką ludzie wyrządzili maluchowi. Dobrze że już w odpowiednich rękach jest. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
PACZEK replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']ojoj, złe wnioski wyciągasz.A te wkoło istoty to najbardziej kochają siebie i swoje uczucia.:angryy:[/QUOTE] Tak to właśnie ta wszechobecna "miłość" propagowana przez jedynie słuszną religię do ludzi i "braci mniejszych". To jest właśnie pokolenie pseudo miłości dobrze że na razie stosów nie palą. Obłuda i zakłamanie w tym wydaniu osiągnęły szczytowy rozwój. -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Biedna kobieta utraciła jedyną swoją miłość.:-( Może świadomość ,że psiak jest zaopiekowany trochę jej pomoże. W jakim wieku jest Morus i ile może ważyć? Czy coś wiadomo na temat jego szczekliwości ?[/QUOTE] Morusek ma na 100% ok dwóch lat. Waży na moje oko około10kg. Według opinii weta który go wczoraj oglądał jest zdrowy ,uszki czyste, sierść błyszcząca. U nas wcale nie szczekał ale był strasznie zestresowany,czuł się porzucony i zagubiony. Szczekał tylko gdy czuł że on lub jego pani są zagrożeni. Gdy z panią bez smyczy wędrował po "wsi" był bez problemowy. Kaganiec był niezbędny jednak gdyż w odległości ok1,5metra od "Panci" zaczynał szczekać a każdy ruch ręką w jej kierunku powodował że Morusek "zastawiał" ją swoim ciałem i nadstawionymi zębami. -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Poker wielkie dzięki w imieniu Moruska:loveu: Mattilu wielkie dzięki w imieniu Moruska:loveu: Mam nadzieję że psinka się jakoś "ogarnęła". Pani dzwoni codziennie i płacze bo Morus był jedyną istotą wiernie i całkowicie jej oddaną. Dziś obudziła się tuląc poduszkę bo myślała że to Morusek:placz:. Ech.... . -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
PACZEK replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Tak były "dom" Mrunia jest blisko:-( To tak jak z Moruskiem cały czas u nas miał tylko jeden kierunek i tylko w tamtą stronę patrzył i ciągnął.Ech... słów brak. -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']No i gdzie jest ten ostry, gryzacy pies, toz to sama slodycz :) Powodzenia Morusku:)[/QUOTE] Zawsze byłem zdania że gryzący pies to wina człowieka. Morusek tylko w tamtym domu gdy ta stara wiedźma z laską była w pobliżu miał ataki gryzienia:-(. Nie jestem behawiorystą ale uważam że to było raczej strachem spowodowane niż agresją. W "normalnym" środowisku psim przy kochających ludziach ten psiak da tyle miłości ile tylko psy dać potrafią.Nie mam pojęcia jak on zachowuje się "do dzieci" zwłaszcza "na swoim terenie" ale uważam że ze względu na to co przeszedł potencjalny dom powinien być raczej bez małych ludzi. Chyba że dom będzie miał jakieś doświadczenie z psami i potrafił właściwie ustawić hierarchię w "stadzie". Wczorajsze wieści od weta który Morusa oglądał są takie że piesek jest dobrze utrzymany i zdrowy teraz tylko czekamy na wyznaczenie terminu "jaj cięcia". Powoli można też zacząć myśleć o ogłaszaniu pupila. -
Czy była to wola teściowej czy inicjatywa synowej to bez znaczenia skoro trafił do weta z "zaleceniem" eutanazji to i tak do domu w którym mieszka wiedźma (czy to teściowa czy synowa) trafić nie może bo tym razem zamiast do weta wymyśli ktoś bardziej paskudne rozwiązanie. Dalej mam takie marzenie by osobę która to uśpienie wymyśliła spotkało to samo w stosownym czasie.
-
No cóż mam nadzieję że synowa też ją odwiezie na "uśpienie" żeby podatku nie płacić:mad: i żeby leczyć teściowej nie było trzeba. Gdyby "usypiać takie wiedźmy pewnie NFZ by sporo kasy zaoszczędził. Rozumiem mari23 że psiaczek jest pod Twymi anielskimi skrzydłami? To maleńki okruszek może by do "Mikro psów" zapukać "po prośbie".
-
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
U nas "cienko" jak zwykle ale tę skromną "dyszkę" DS na początek dla Moruska zadeklaruję. Jeśli ktoś zajmie się bazarkiem to podeślę towar i mogę bazarek "podrzucać". Dziś Moruska ma obejrzeć wet. czekam na informację o stanie zdrowia i decyzję ewentualnej kastracji. Mam nadzieję że środki na kastrację uda się zdobyć. Chciałbym by Morusek jak najszybciej znalazł DT a najlepiej DS zanim zapomni co to wylegiwanie się na kanapie i pieszczoty. -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Dla mnie to najstraszniejsze watki gdzie wlaściciele musza oddać swoje psy lub gdy umierają ...i psiaki staja się problemem ... Nie wiem bo nie doczytalam ...to gdzie on jedzie ? Czy jego Pani go kiedyś odbierze?[/QUOTE] Witaj funiu u Moruska:lol: -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Tak Morusek już na miejscu.Był u nas od soboty a my tęsknimy:placz:. Niestety droga pokazała że Morunio czym dalej od byłego domu i laski wiedźmy tym lepiej funkcjonuje. Zero problemu ze spacerkiem wcale nie ciągnął. W aucie też bez problemu. Chęć podniesienia nogi zasygnalizował "kręceniem się". Niestety czasem skomli z tęsknoty za pańcią. Transport w jedną stronę to 96km czyli razem 192km sąsiad przejęty smutnym widokiem psów które znalazły schronienie w "przytulisku" powiedział że 70zł "za paliwo" wystarczy.Konto podałem Joli_li która "przekonała" Kundelkową Skarbonkę by Moruskowi pomogła przy transporcie. Bardzo dziękuję i Kundelkowej Skarbonce i sąsiadowi Jankowi za Pomoc dla Moruska:Rose: Wydaje mi się że czas pomyśleć o deklaracjach. -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Proszę o kciuki dla Moruska by biedak odnalazł się w nowym środowisku. Kciukajmy też za bezpieczny transport. Byliśmy na spacerku Morusek prawie nie cięgnie. Moja Pani prawie się popłakała bo Tosia przyniosła Moruskowi piłeczkę żeby go pocieszyć ...... . Zabawek dla psiaków zawsze kilka "wałęsa się" na podwórku ale pieski przynoszą je do nas gdy maję ochotę na zabawę z "gadżetami". Ech ... ciężko że musi jechać już się przyzwyczailiśmy do niego. -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
PACZEK replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Jutro jedziemy z Moruskiem do Boguszyc Małych! Pojadę z sąsiadem który uprzejmie tylko za zwrot za paliwo dostarczy nas na miejsce. Szkoda że nie udało się podjechać "przy okazji". Jak wrócę trzeba będzie pomyśleć co dalej ale to dopiero po rozmowie na miejscu. Pani Moruska dzwoniła jeśli tylko dostanie jakąś pracę tam gdzie przebywa to bardzo chce pomóc w utrzymaniu psiny. Znając życie to i tak nie będzie wcześniej jak za miesiąc. Bardzo za nim tęskni bo ostatni miesiąc byli tylko razem we dwoje wzajemnie się wspierając. -
[quote name='mari23']zapraszam na wątek Moruska, nr telefonu też tam jest :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242754-Morus-stracił-panią-i-dom-pilnie-potrzebny-transport-do-DT-i-pomoc?p=20782672#post20782672[/URL][/QUOTE] Elig to właśnie wątek Moruska Którego fotki moja lepsza połowa Ci wysłała. To Pani Moruska sama nie mając gdzie mieszkać i z czego żyć najpierw udzieliła schronienia Duszce a później poprosiła o pomoc dla Malutkiej. Pani na razie "zabezpieczona" mieszkaniowo tyle że Morus tam być nie może dlatego ma swój wątek i tam zaprasza. A co u Duszki przy niedzieli słychać:loveu: