Jump to content
Dogomania

PACZEK

Members
  • Posts

    1776
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PACZEK

  1. [quote name='mari23']dzisiaj w samo południe Ksenia miała zabieg, wieczorem będę dzwonić do pani Agnieszki, rano rozmawiałyśmy krótko, bo pani miała problem z autem, a było przecież niezbędne do transportu naszej Kseni, umówiłyśmy się na wieczorną rozmowę[/QUOTE]:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: dla Księżniczki Kseni.
  2. Podobno tu nie zaglądam. Podrzucę Księżniczkę Ksenię może akurat ktoś zajrzy i pokocha ją całym sercem.
  3. [quote name='zerduszko']Masakra, czytam, czytam i dalej nie rozumem "dlaczego?" :([/QUOTE] Bo tego nikt przy zdrowych zmysłach nie rozumie:shake:
  4. Roksi nie widziałem nigdy z bliska poza dniem w którym zdjęcia zrobiłem. Ale ten tydzień wizualnie zdziałał cuda. Czabi też znacznie lepiej tyle że ja go widziałem na czwartą dobę po przyjeździe "tam" więc dalej widzę spustoszenie jakiego doznał jego organizm. Pyszczek dalej szczupły. ale już nie przeraża tak wyglądem. Te foty jednak są bardzo pozytywną wieścią na wieczór dla mnie. Psinki spokojnego wieczoru wam życzę:loveu: Może ktoś banerek zrobi?
  5. [quote name='splice1']Ale jak to stwierdził Paczek Pierwsze słyszał aby to był PDT a myślę, że on byłby zorientowany poza tym na Fb nie ma ani jednego wpisu aby to był PDT . Jeśli Ci ten watek nie pasuje proponuje poszukać innych a nie zabrudzać go, przeszkadzając tym samym psiakom.[/QUOTE] Dziś już zależy mi tylko na losie tych zwierząt które jeszcze są u P.S. Zależy mi też aby kolejne tam nie trafiły i aby nie rozmnażała zwierząt dla kasy. Jaki to DT był to może prokuratura ustali. Ale prawdą jest że nie słyszałem aby DT był płatny. Dlatego też napisałem że gdyby był płatny to już całkiem bym zwątpił w szczere intencje tych co go tam oddali. Fotki Czabiego i Roksi trochę poprawiły by mi humor bo myślę że teraz już lepiej wyglądają. Szkoda że nie mogłem ich pogłaskać na lepszą drogę życia. Oby nigdy już głodu nie zaznały.Dobija mnie myśl że psy musiały przez to przejść.
  6. [quote name='splice1']Pozwolę sobie o zacytowanie tego bzdurnego postu :) Są różne domy tymczasowe jedne za karmę inne za karmę i weta jeszcze inne są za weta a jeszcze inne płatne za dobę oraz bezpłatne. Z tego co się orientuje Roxi została przywiązana a wiec myślę że osoba która to zrobiła nie podpisała z nią umowy na dom tymczasowy tym bardziej płatny. Paczku po raz pierwszy muszę się z Tobą zgodzić jeśli chodzi o Age to naprawdę wspaniały człowiek , który robi wszystko aby zwierzęta miały jak najlepiej oraz mogę cie zapewnić, że te domy były bezpłatne :( A co do Pani ulka1108 nie rozsiewaj plotek wyssanych z palca, bo znając historie Roxi na pewno nie napisałabyś , że była na PDT[/QUOTE] Hym. nigdy i nigdzie nie twierdziłem że Aguch jest złym człowiekiem czy złym opiekunem zwierząt. W mojej ocenie popełniła błąd bo...... . Skutki niestety są do dzisiaj dla zwierząt . Ale to inny temat.Czasem trochę pokory wobec siebie i krytyki dobrze robi.Przykre że z uporem usiłuje trwać przy tym. Niestety taki manipulant jak P doskonale umie to wykorzystać. To kobieta bez skrupułów i gdy uzna że będzie mieć z tego zysk sprzeda i Aguchę.Twój post jest charakterystyczny dlatego możesz sobie darować "nowe" konto:lol: Przyszedłem tu by ustalić los zwierząt które były lub są we władzy pani P. i dokąd nie zabezpieczymy ich wszystkich przed tą osobę do puty będę upierdliwy.O obecną sytuację Roksi i Czabiego jestem spokojny ale reszta zwierząt ech... I dla wyjaśnienia nie powtarzajcie kłamstw P.S. bo do rynku miała 100metrów a tam sprzedawcy oddawali psy za symbolicznego zeta.a Roksi była dobrym materiałem na czerpanie zysków od szczerych ludzi którzy chętnie wspomogą pieska skrzywdzonego. Nie ma żadnego powodu aby jej ktoś psa przywiązywał do płotu.
  7. Pamiętamy Cię maluszku.
  8. [quote name='ulka 1108']dlaczego nie napiszesz uczciwie, ze psy były w PŁATNYM DOMU TYMCZASOWYM, który je zagłodził, może w końcu ludzie zrozumieją, że płacąc na psa w Domu Tymczasowym nie utrzymują psa tylko patologię, ludzkie odpady i śmieci[/QUOTE] Z Aguchą mamy bardzo różne zdanie na temat związany z tymi psami (nie wiem na jaki punkt regulaminu się powołują Ci co usuwają moje posty?). Powiedz info że ten DT był płatny jest wiarygodne? Jeśli tak to jest gorzej niż myślałem. Jeśli jednak nie to nie przekazuj plotek bo tym psom już dość szkodzono w życiu. Dziś powinny już mieć tylko lepsze życie. Co było mam nadzieję zostanie wyjaśnione. Teraz jednak u Aguchy mają najlepszą opiekę a to dla tych psów jest najważniejsze. Nasze ludzkie sprawy załatwiajmy tak aby zwierzętom nie szkodzić.
  9. [quote name='Ladymonia0610']Haha a po co mi odkurzacz?:;) Moja miotła ma nawigacje:)[/QUOTE] Moniko na odkurzaczu ja latam na tą górę. Miotła jest niewygodna a ja wolę wygody:evil_lol:
  10. [quote name='funia']Nora u mnie była identyczna ! Uwielbiała kopac takie ..Ale fakt trzeba kontrolowac bo kopie głeboko i daleko .[/QUOTE] Kopie? Moje owczarki też kopią w ramach zabawy i pracy. Ona potrzebuje nie być sama:shake:. Myślę że po sterylce i tym że p.Agnieszka coraz więcej wie o takich psach jak Ksenia skupimy się na szukaniu domu który ma pełną świadomość co do potrzeb Kseni i jest gotowy poświęcić czas na pracę nad ty psem.Domu który będzie świadomy że każdy niewłaściwy gest może być przez tego inteligętnego i spostrzegawczego psa odebrany jak przyzwolenie (lub nawet polecenie) na niechcianą reakcję.
  11. [quote name='mari23'][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/6087/dscf3845s.jpg[/IMG] ten słodziutki uśmieszek ;) no i Ksenia nie tylko przytyła, ale zmieniła nieco kolor futra, chyba szatę na zimową zmienia a co do imprezy - podobno najlepsze tego typu to na Łysej Górze bywają.... lecimy? ;)[/QUOTE] A może przewodnika potrzebujecie na tą Łysą Górę? mam odkurzacz do tych celów. U Kseni w oczach widać chęć i potrzebę pracy ona nie może się nudzić ona czeka na przewodnika, każde polecenie wykona z ochotą tak bardzo potrzebuje kogoś chronić i komuś pomagać .
  12. Parę fotek Najwspanialszej Księżniczki Kseni i zrobiło się miło na wątku:loveu: Tym razem muszę przyznać Ksenia chyba dużo lepiej "mentalnie" się tam czuje.To będzie najwspanialszy przyjaciel i obrońca dla człowieka który pokocha ją ze zrozumieniem i jako przewodnik będzie jej wysyłał tylko jasne komunikaty.
  13. [quote name='LadyS']Ja trochę nie rozumiem, o co jest wojna. Ksenia tułacze się po domach i hotelach 3 lata. Jeśli ingerencja kogokolwiek może pomóc, szczególnie gdy okazało się, ze wcale Kseni przenosić nie trzeba, bo można z nią pracować tam, gdzie jest - to czemu tej ingerencji nie wykorzystać? W końcu Ksenia ma znaleźć dom. Przesłałam deklarację za listopad i grudzień.[/QUOTE] Proszę poczytaj ze zrozumieniem.Wojny nie ma jak na razie mari23 określiła cele, nikt nie protestuje i wszyscy zrozumieli. Więc jak nie rozumiesz to po prostu zapytaj bez wzmianek o wojnach bo to nie poprawi atmosfery. Z miłych wieści to "pocztą pantoflową" wiadomość dostałem że podobno są nowe FOTY naszej księżniczki Kseni. Siedzę i pazury obgryzam z niecierpliwości aby te foty zobaczyć. Wiem że nie zasłużyłem na oglądanie ale może ..... .
  14. [quote name='Marinka']I ja życzę miłego dnia :) [CENTER][IMG]http://stronka-agusi.pl/obrazki/e45448b6.gif[/IMG] [/CENTER] [/QUOTE] i wszystkim Ksenio-lubą też ode mnie dnia miłego życzę.:lol:
  15. [quote name='mari23']rozmawiałam wczoraj z panią Agnieszką, głównym tematem była sterylka Kseni, ale "przy okazji" zapytałam też o rozmowę z panią Gosią i jej efekty... pani Agnieszka pozytywnie oceniła współpracę, już wie, dlaczego Ksenia tak się zachowała i jaki błąd popełniła pani Agnieszka przy próbie fotografowania psów ( co wywołało u Kseni agresję wobec drugiego psa), wie, jak nie postępować na przyszłość zdaniem pani Agnieszki przyszły domek Kseni musi dokładnie wiedzieć, jakie zachowania wywołują u Kseni agresję, jak z nią postępować, a jak nie...... to tak w skrócie pani Agnieszka nie wyraziła żadnych zastrzeżeń ani jakiegoś niezadowolenia z "ingerencji" behawiorysty w pobyt Kseni u niej, więc chyba nie ma póki co problemu.... w tej chwili priorytetem jest sterylizacja Kseni, która pozostaje w Przebieczanach - być może wyciszenie hormonów i stosowanie przez panią Agnieszkę rad pani Gosi skutecznie pomoże Kseni.... dlaczego więc rozgorzała tu tak zacięta kłótnia? smutno mi bardzo, przykro i żal, że wątek Kseni jest "areną" do udowadniana sobie nawzajem czegoś..... przecież wszystkim nam zależy na tym, aby Kseni pomoć znaleźć dom i właściwego człowieka, pomóc "normalnie żyć", jak każdy pies mający dom i swojego człowieka "Zgoda buduje, niezgoda rujnuje" - takie przysłowie od pokoleń jest mądrościa ludową i chyba trzeba nam wszystkim z tego skorzystać, inaczej będzie jak w polityce :( P.s. Nie jestem ani autorytetem, ani "wyrocznią" na tym wątku i to, co napisałam, to są moje smutne przemyślenia, nikogo nie zobowiązujące do niczego....[/QUOTE] Dziękuję za to w imieniu Kseni. To rozwiązanie tymczasowe bo rozumiem że docelowym jest odpowiedni dom dla Kseni.Wybacz mari23 może byłem przewrażliwiony ale mam nadzieję że teraz wszyscy zgodnie skupimy się na tym co psu pomoże a nie będziemy szukać winnych.Wydaje mi się że lepiej zapobiegać niż leczyć.
  16. [quote name='Marinka']Tak sobie myślę...po przewiezieniu Kseni do hotelu w Przebieczanach, przez jakiś czas coś się działo ... później - głupio to zabrzmi - pies z kulawą nogą nawet do niej nie zajrzał, nie zapytał co u suni, dlaczego taka cisza? Teraz, kiedy coś się zaczęło dziać wszczynane są dzikie jatki. A ludzie, którzy zaoferowali pomoc są wyzywani i opluwani? Coraz częściej zastanawiam się nad uczestnictwem w tym forum...[/QUOTE] Tak masz rację "dzikie jatki" bo przez trzy lata nikt nic nie robił zdaniem tej userki. Byś może nikt z nas nie jest bez winy ale nawet Monice nie można zarzucić złej woli. A co do hotelu pod Wieliczką byś może oczekiwania były zbyt duże A może tylko to że hotel wykazywał gwałtowne zainteresowanie tylko przed okresem płatności a i forma w jakiej to robił nie do końca mi się podobała. a le uznałem że to moje subiektywne uczucie i się zamknąłem. Wyszło jak widać. I weź proszę pod uwagę że z uwagi na wyprowadzkę funi trzeba było Ksenię zabrać. I wybacz ale może powiedz co p.Gosia wykłada i na jakiej uczelni i czy w związku z tą przecież odpowiedzialną pracą będzie mogła dość czasu psu poświęcić (oczywiście jeśli stowarzyszenie uzna że Ksenia tam pojedzie). A i może wejdź w opcję posty użytkownika i poczytaj je razem.I powiedz czemu mam wrażenie że ta userka usiłuje nas nagonić na usługę p.Gosi? Oczywiście to moje subiektywne wrażenie:lol:. Jeszcze jedno odmienne zdanie to nie jest opluwanie kogokolwiek. Opluwaniem jest to jak user nie znający faktów zarzuca wszystkim na wątku bierność w sprawie psa. Lub to że wszystko źle było zrobione. Jak piszą ludzie że psu trzeba szukać domu "pod psa" a nie szykować pieska pod ludzkie zachcianki to autorytet twierdzi że nie bo nie bo to ja mam rację a kto uważa inaczej to się nie zna. Faktycznie może już dość, poczekajmy może na jasne stanowisko mari23 w sprawie.
  17. [quote name='AltaCaraya']Paczek po pierwsze kazdy jeden watek na dogo jest watkiem publicznym wiec moge sie wypowiadac gdzie chce i kiedy chce. A po drugie to na pani treser a behawiorysta. Wiec zapoznaj sie z tymi okresleniami i wtedy sie wypowiadaj. Dopoki nie beda podjete decyzje nie bede sie wypowiadac w tym temacie dajac poczucie mylnej satysfakcji co poniektorych osob. Eot[/QUOTE] Jeżeli ktoś manipuluje ludźmi to zwierzęta będzie tresował. To dla mnie oczywiste. Zdjęcie zostało wysłane na e-maila mari23 a ona w dobrej wierze wysłała je tobie nie wiedząc że ja sobie tego nie życzę i tyle. Więc może uszanuj cudze prawo do własności i nie tykaj więcej moich zdjęć.
  18. [quote name='Ladymonia0610']Na tym wątku są i będą awantury. Tragedia Ludzie którzy siedzą na dogo i nie moga się dogadać?Hallo NAM CHODZI O KSENIE a nie wypomniki bo ten zrobił tak i tak. Trudno stało się teraz chcemy lepszego życia dla Ksenia.[/QUOTE] Moniko niestety masz rację. Ludzie nie znają wątku historii Kseni ale ja poczekam urodzą sie nowi obywatele i niektórzy oleją Ksenie :shake: . Pani treser uważa że to pies ma służyć ludziom a nie żyć w "stadzie" ludzkim jako jego pełnoprawny członek. Mam nadzieję że to stowarzyszenie podejmie decyzję. I gorąca prośba do Mari23:dziękuję za próbę pomocy przy wklejaniu fotki ale osoby która ją wkleiła proszę na wątek Azorka nie zapraszać. Azor z natury nie lubi takich osób. Było tam miło i sympatycznie mimo moich marnych umiejętności do wklejania fotek i Azorek woli aby tak pozostało.
  19. [quote name='AltaCaraya']Jezeli uwazasz ze proba zwrocenia uwagi na problem to manipulacja to ja nie mam wiecej pytan do twojej osoby. przypomne zreszta ze owa manpiuylantka sama sobie na watek nie weszla tylko zostala na niego zaproszona celem wydania opini. Wiec albo ty sie imasz z prawda i nie przyjmujesz jej do siebie badz co gorsza nie rozumiesz o czym jest mowa.[/QUOTE] Sprawdź może w słowniku Powtarzam manipulacja i tyle .Ty uważasz że cel uświęca środki. Tobie się wydaje że rozumy pozjadałaś. I nie pluj proszę na wszystkich którzy walczyli i walczą o psa. Ja swoje powiedziałem.Dla mnie są na dziś ważne dwie kwestie 1 sterylka 2 stanowisko stowarzyszenia i mari23. bo to głównie z ich przyczyny możemy tu jeszcze pomóc Kseni. Oczywiście zdanie innych osób które przez cały ten czas walczyły o Ksenię jest dla mnie też bardzo ważne. Ty klepiesz post za postem i uważasz że jak napiszesz coś1000razy stanie się to faktem. Mam nadzieję że nie Ty będziesz decydować o losach Kseni.
  20. [quote name='ulvhedinn']Histeryzujecie. Ksenia owszem, jest agresywna wobec psów, boi się ludzi i nowych sytuacji i ok, ma lęk separacyjny. Zabiła psa. No i? No i tyle, ze musi mieć dobrego przewodnika, świadomego jakiego ma psa. Prawde mówiąc, może na dogo wszycy mają łagodne słodkie pieski (ha ha), tak, idealnie by było, zeby wszystkie pieski kochały inne pieski. A w realu- są psy które są agresywne, są potencjalnymi zabójcami innych psów i to wcale nie czyni z nich potworów nadających się tylko do uśpienia, względnie trzymania w klatce na niedźwiedzia. Spośród psów z którymi stykam się na zawodach zaprzęgowych to psy, które razem z innymi sa wtedy jak biegną. A poza tym- cóż, nie bez powodu niektóre zaprzęgi wiąże się się tak, że do rozpiętego łańcucha przypina się psy tak żeby się nie stykały.... Nawet ostatnio biegła z nami suczka, która jak przyznała włąścicielka, ma na koncie zagryzienie innego psa. Nie wszystkie psy będą łagodnymi dla każdej istoty słodkimi ciapulkami. Se ne da. Nie zmusicie Kseni, zeby pokochała inne psy, po prostu musi być jedynaczką, a na spacerach mieć kaganiec i właściciela, który będzie ją kontrolował. A szukanie behawiorysty, szkoleniowca- cudotwórcy i próby zmieniania Kseni w coś czym nie będzie to moim zdaniem strata czasu. Nie mówiąc o tym, że guzik da, że szkoleniowiec ją nauczy tego, czy owego bez własciciela, bo to własciciela trzeba będzie nauczyć jak z Ksenią postępować.[/QUOTE] Niestety masz cholerną rację! A ja coraz bardziej się martwią o Ksenię ile jeszcze musi przejść bo pewna pani ubrdała sobie że to ma być zabawka dla ludzi. A druga pani która obraża już wszystkich [QUOTE]Od malego nikt nie pomogl kseni. Nikt. Nikt nie doprowadzil do konca sprawy a odpowiedzialnosc za psa byla przerzucana z rak do rak. [/QUOTE] tak naprawdę nie wiadomo jaki ma cel. Nie znam cudownej p.Gosi ale wiem że skoro manipulowała tu nami na wątku to co z psem będzie robić. Pytała mnie Monika na wątku to teraz jej odpowiem moje zdanie jest taki : najpierw sterylka a dalej trzeba rozważyć wszystkie opcje i czekam na stanowisko mari23. A i puki zbiórki i opiekę "firmuje" stowarzyszenie dotąd przynajmniej pewny będę dachu i miski dla Kseni.
  21. Ponieważ cena za "usługę" p. Małgosi jest bardzo przyzwoita to ja mam tylko jeszcze dwa pytania: 1. Co z wyżywieniem ? 2. Czy wizyta przed czy po sterylce? [QUOTE]Zmieniamy tytuł - jak myślicie? [/QUOTE] Ja Ci radzę rób jak uważasz:lol: Ty tu teraz rządzisz!
  22. [quote name='Ladymonia0610']No dobrze Paczku a co Ty byś konkretnie zrobił?Proszę napisz... Czy uważasz , że ośrodek Sfora będzie dobry dla Kseni? Czekam na Twoją odpowiedz.[/QUOTE] Moniko myślę że jest to sprawa godna rozważenia bo pytanie jakie mamy inne opcje? Rozmawiałem z Marinką i myślę że ogólny kierunek jest dobry. Tylko Ty sama wiesz jak jest z kasą bo za nią biegasz dla Kseni. Bo zacząć coś i nie skończyć to kolejne mieszanie psu w głowie. Poczekajmy może na oficjalne stanowisko p. Małgosi. Teraz chyba sterylka będzie najważniejsza.
  23. [QUOTE]Rozumiem, że informacje w 1. poście są na chwilę obecną aktualne, jeśli chcę założyć wątek suce na innym forum? [/QUOTE] Zakładaj :lol: zakładaj prosimy! może akurat!
  24. [QUOTE]Żyje z psów...też coś...do tej pory nie mogę się doprosić o nr konta - a jest DT dla mojego Rudzika - [B]Paczek Uwaga bardzo nie na miejscu w stosunku do jej osoby!!![/B][/QUOTE] To nie było w STOSUNKU:lol: e... I nie do jej osoby tylko do tych co zarabiają pieniądze przy zwierzętach jak np. hotele czy behawioryści :eviltong: I do tych którzy "za działkę kasy" klientów im naganiają. Przez to że robią to "dla kasy" ja wątpią w bezinteresowność ich dobrych rad. Dla tych co nie rozumieją aby sobie teorii nie ułożyli, nie piszę tu o żadnym konkretnym hotelu ani o żadnej konkretnie osobie. Po prostu proszę o trzeźwą ocenę sytuacji przez osoby którym zależy tylko i wyłącznie na Kseni. a żeby ta ocena była właściwa należy też brać pod uwagę możliwość manipulacji przez osoby finansowo zainteresowane pomocą Kseni.
  25. [quote name='evel']No, wyszło jak widać. Pies przestał zjadać budy ze stresu i frustracji. Zaczął współpracować z ludźmi. Normalnie bawić się z innymi psami. Aż do ataku. Ja rozumiem, że jesteś uprzedzony do hotelu wieliczkowego, ale miło byłoby, gdybyś dostrzegał oczywiste fakty, które akurat przemawiają na korzyść osoby prowadzącej ten hotel mimo wszystko.[/QUOTE] To nie chodzi o hotelik tylko o to że wiadomo było jaka jest Ksenia ale każdą próbę dyskusji LadyS traktowała jako podważanie fachowości hoteliku. I dobrze wiesz z czego wynikało zjadanie bud przez Ksenię. Do funi nie powiadamiając jej o sytuacji czyli co to za pies i po jakich jest przejściach podstępem wywiozła ją Moni.funia pomogła psu jak mogła i tyle zamknijmy już przeszłość bo to niczemu nie służy. A tak na marginesie fajnie że jesteś:lol: bo czym więcej osób tym i rada pewnie lepsza będzie i tylko Kseni pomożemy.
×
×
  • Create New...