Jump to content
Dogomania

PACZEK

Members
  • Posts

    1776
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PACZEK

  1. [quote name='Marinka']Paczek rozmawiałam z Agnieszką na temat tego szkolenia i prawdę mówiąc znam tylko jej stanowisko w tej sprawie, ale napiszę - Szkolenie polegało na tym, ze miała przez godzinę stać z Ksenią z boku i przyglądać się jak ćwiczą "płatne" psy. Jeśli tak faktycznie wyglądało szkolenie - to chyba jest to jakaś pomyłka - do czego miało to niby doprowadzić? Odnośnie domu stałego i szkolenia jednocześnie - chyba zdajesz sobie sprawę, że na chwilę obecną jest to NIEMOŻLIWE i to z kilku powodów. 1 Najważniejszy - nie mamy takiego domu 2 Ksenia jest psem niestabilnym, dlatego potrzebuje pracy z psim psychologiem najpierw - czy oddałbyś do jakiegokolwiek DS takiego psa? Wybacz, ale ja nie! Nie chcemy mącić Kseni w głowie (już dostatecznie to robiono) dlatego poprosiłyśmy Panią Gosię o pomoc. Mam do niej 100% zaufanie! A tego o Igle wybacz- nie rozumiem. A jakie Ty masz pomysły - może zdradzisz nam. Nie jesteśmy alfami i omegami - jesteśmy tylko ludźmi i chętnie wysłuchamy rozsądnych propozycji :)[/QUOTE] Wybacz ja strasznie wolno piszę. O tym szkoleni itd. w hotelu pod Wieliczką to jeszcze "przed przeprowadzką" i zaraz po głośno było. Jak wyszło sama wiesz. Co do reszty to mam podobne zdanie jak Ty dlatego pisałem wielokrotnie szukajmy domu. Zresztą wiesz że marnie się wypisuje jak chcesz masz mój nr.:lol:. Co do igły to chodziło mi o to że nie lubię jak ktoś groźbą uśmiercenia zwierzęcia usiłuje przeprowadzić swoje zamiary. Mam nadzieję że To będzie teraz "Twój" wątek bo mari ma dość na głowie. Wybacz bałagan który tu wprowadziłem teraz włączę sobie opcję "ignoruj" jeżeli chodzi o AltaCaraya i będzie "git".
  2. [QUOTE]Chyba nie czytasz wszystkich postow uwaznie. Pani malgosia jasno napisala ze pies w danym momencie nie nadaje sie do adopcji;-)[/QUOTE] Tak bardzo to grzeczna i uprzejma uwaga. Rozumiem że to wyrok sądu i to najwyższego:evil_lol:. Smutne to ale ja poczekam sobie na mari23. A Tobie powiem wyraźnie ktoś kto twierdzi że kto inny jest nieomylny jest śmieszny lub zainteresowany. Tym wpisem udowodniłaś jak bardzo zależy Ci na Kseni. poczytaj wątek jak LadyS pisała że tylko fachowcy w hoteliku pod Wieliczką a funia to się nie zna wyszło jak widać. Mari23 jest tą osobą której ja ufam i ona nie żyje z psów ale pomaga im całym swoim życiem. Gdyby nie mari23,funia i Monika (choć nieudolnie) Ksenia dziś nie wiadomo czy za TM by nie mieszkała. I żeby było jasne Jeśli decydującego głosu nie będzie miała mari23 to ja nie tylko umyje ręce ale i ze szczególną starannością będę się przyglądał temu co z Ksenią się dzieje.
  3. Marinko i ja Cię lubię choć czasem moje być może brutalne posty odbierasz jako agresję:lol: Ja nikogo nie atakuję po prostu przedstawiam mój punkt widzenia. i proszę nie lekceważ osób które robiły wszystko aby Kseni pomóc. Zapytaj Agnieszki2 czy z konsekwencją chodziła na szkolenie i czy robiła to co trener zalecał. Teraz co do wątku to może nie jest zły pomysł żebyś go prowadziła. Co do bliżej nieznanej mi P. Gosi i jej pracy nad Ksenią. Ponawiam pytanie co dalej? Bo już "zaczarowaną" Ksenię oddajemy do domku i problem wraca.To że u behawiora będzie ok to nie znaczy że w domku będzie OK. Zresztą nie chce się powtarzać. Czekam na to trzecie rozwiązanie. Choć mnie się dalej wydaje że Dom i bechawior powinny być JEDNOCZEśNIE aby psu nie mącić w głowie. A co do igły to szczerze mówię Z A P O M N I J C I E!!!!!!
  4. [QUOTE]A powinno! Moja rada jest taka niech lady Monia podejmie decyzje co dalej. W koncu jest opiekunka psa. Behawior powiedzial krotko ze trzeba szukac psu doswiadczonego opiekuna ktory ja ustabilizuje.[/QUOTE] Powaliłaś mnie. chcesz wychowywać Monikę kosztem Kseni? Nie rób choć i Ty krzywdy psu proszę. Sama piszesz że Monika swoimi decyzjami psa skrzywdziła a teraz chcesz jej decyzyjność w sprawie Kseni zostawić? Nie rozumiem tej logiki. Tobie chodzi o dobro Kseni?
  5. [quote name='AltaCaraya']Nie ja nie chce kogos osadzac. Stronie od takich rzeczy. Ale chcialabym zebyscie wszystkie zrozumialy ze 3 lata zostaly zmarnowane. Niestety ale Ksenia moglaby juzdawno dawno byc w domku i miec czlowieka gdyby nie zostalo zbagatelizowane jej zachowanie.[/QUOTE] Ale wszyscy którzy tu są to rozumieją! Tylko to zrozumienie nie rozwiązuje problemu KSENI!
  6. [quote name='AltaCaraya']O Nie absolutnie- ja nie zamierzam wypijac piwa ktore ktos nawazyl. Tym bardziej ze rozmawialam z behawiorem i ktos musi tego bardzo pilnowac. Ja jesli bede mogla pomoc to pomoge ale nie wezme sobie na leb kolejnego psa ktoremu nie bede mogla poswiecic tyle czasu ile potrzebuje. Nie pochwalam takich dzialan i nie musze rozumiec ich. Czy bicie piany? nie-- moze ktos wreszcie powinien wytlumaczyc niektorym ciotkom ile dobrego robia ale tez zlego. Mierz sily na zamiary. Pomagaj ale z glowa. Tutaj tej glowy i rozsadku gdzies w ktoryms momencie zabraklo. efekty sa widoczne. Szkoda tylko ze w tym wszystkim jest pies..[/QUOTE] Masz rację tylko ukrzyżowanie Moniki nie rozwiąże problemu Kseni. Mnie chodzi o psa i tylko jego dobrostan jest moim celem.
  7. [quote name='AltaCaraya']No dobrze ja wszystko rozumiem tylko mam jedno pytanie. Dlaczego osoba ODPOWIEDZIALNA za psa nie podjela zadnych krokow? Dlaczego Marina jako osoba niezewiazana z psemrozmawia z behawiorysta na wlasny koszt probuje pomoc i sie dowiedziec czegos? Wybacz ale mnie to po prostu zaczyna smieszyc;) 3 lata pies sie tula z miejsca na miejsce dogomaniacy zbieraja kasiore a pies gnije po hotelach bo wraca z adopcji! Pani Malgosia slusznie napisala ze to jest ignorowanie psa tylko nie widze celu tej ignorancji. 3 lata zmarnowane. Ja czasem powatpiewamw dogo i kochane ciotki. Lady Monia a tobie sie dziwie bo co przejze twoje watki to twoje psy sa niedopilnowane. Moja dobra rada zajmim sie trzema ale konkretnie a nie dwudziestoma byle jak. Jak cos jest byle jak jest do dupy. Ksenia jest zywym przykladem na to ze nie mozna i nie powinno sie traktowac psa jak zabawki.[/QUOTE] Co do Moniki to się zgodzę Tyle że to chodzi o rozwiązanie problemu Kseni. Nie szukajmy winnych bo i LadyS w mojej ocenie nie jest w porządku a obecny hotel też oferowywał co innego a wyszło inaczej. Co do reszty to wszyscy tu zostali postawieni przed faktami dokonanymi i mari23 i funia itd. Nie bijmy piany bo to nic nie da. Ja zapytam wprost czy chcesz przejąć wątek? Jeśli tak to i odpowiedzialność za Ksenię. Przemyśl konkretne rozwiązania wyznacz cele i będziemy do nich dążyć.
  8. [QUOTE] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/128284-AltaCaraya"][B]AltaCaraya[/B][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/user-online.png[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/ranks/4mldogomas.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/reputation/reputation_pos.png[/IMG] DołączyłNov 2011PrzeglądaZamość i Rzeszów:)Posty823 [h=2][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][/h] [INDENT] funiu owszem jest kochana ale nie moze tak byc ze morduje. Rozmawialam z pania Gosia powiedziala ze taki pies jest po prostu niebezpieczny. Szkoda tylko ze tak duzo czasu minelo zanim ktokolwiek psa zechcial "ocenic" [/INDENT] [/QUOTE]A to słaba znajomość wątku. Już osoby z Wrocławia i okolic znające się znakomicie na psach postawiły "diagnozę". Nie podam ników bo mogę sobie tego nie życzyć ale ich obecność była widoczna na wątku do czasu. A i funia i Handzia o tym pisały. I AD też słówko dorzuciła.
  9. [QUOTE]Nic dobrego tego psa nie spotka dopóki doputy nie zmieni się jego otoczenie.[/QUOTE] E.... od jak dawna to piszę? Nie kolejny hotel z behawiorystą nawet bo Ksenia gdy trafi do DS mniej doświadczonego wyuczone czy wytrenowane reakcję znikną. Ona potrzebuje domu z jasno określoną pozycją w "stadzie" mówiąc krótko Ksenia to wspaniała "broń" i tak jak broń wymaga osoby odpowiedzialnej i świadomej która nie spowoduje że "broń" stanie się zagrożeniem. Nie każcie jej kochać kolejnych osób, które zawiodą jej miłość wierność i oddanie. Nie ma widoków na DS to może kochający DDT trzeba znaleźć. Gdyby nie Pusia z ADHD i staruszka schorowana Niunia ("odpad" z Policji z takich samych powodów jak Ksenia. U nas przez te 9 lat zagryzła raz i to indyka który atakował ją przez dwa tygodnie aż kiedyś nie podczas naszej nieobecności na podwórku wreszcie się doigrał ) wziąłbym ją do domu na zawsze. Nie winię tu Kseni to niestety nieodpowiedzialne traktowanie psa doprowadziło do pogłębienia problemów. A wybacz Moniko największym z błędów było wywiezienie psa z okolic Wrocławia gdzie były osoby które robiły wszystko aby psu pomóc. To Ty swoją decyzją nie wiem może na zasadzie "ja wiem lepiej" dodatkowo skomplikowałaś życie psu. Nie piszę tego po to aby Ci "dokopać" ale aby uświadomić że nasze nieprzemyślane działania szkodzą zwierzęciu o którego dobro "walczymy".
  10. [quote name='Marinka']W powyższym rozliczeniu deklaracji - Proszę osoby zaznaczone tłustym drukiem o wpłatę deklaracji :)[/QUOTE] Marinka to wytłumacz mi ja zrezygnowałem jak napisałaś w rubryce czy mam płacić bo jestem "tłustym drukiem"? Ni jak nie jestem w stanie tej logiki zrozumieć:lol:
  11. Stadko dziękuje:lol: Choć Azorek ma "focha" bo fotek to nikt nie chce wklejać a on przecież psi adonis jest. Mało tego niektórzy obiecali przyjechać i go wygłaskać i co i nic.
  12. Mari 23 tyle czasu minęło a u nas dalej pustka. Nawet nie miałem siły po Twoim wpisie się odezwać Sabcia, Luncia,Sarunia, i nasze szczęścia wcześniejsze zanim poznałem Dogomanie. Tak bardzo brak tych wszystkich kochających serduszek:shake: ech...
  13. Kiluś jest z nami, puki serca nam biją one wszystkie z nami będą.
  14. [quote name='mari23']nie tylko zdjęcia piękne - pani Agnieszka opowiadała mi o spotkaniu i była zachwycona postawą, podejściem do suni - to Ksenia po pewnym czasie szukała sama kontaktu, zaufała, bo dano jej czas, nie ingerowano w nią taka właśnie wspaniała osoba, jak masza - potrafiąca umiejętnie podejść do Kseni byłaby idealna jako opiekun ! Masza - nie masz siostry tak samo wspaniałej i szukającej psa do adopcji? ;)[/QUOTE] A może masz brata z takim podejściem do zwierzaków jak Twoje? Gdzie te domki poszukujące PSA a nie zabawki która ma ich dowartościować?
  15. [quote name='LadyS']Obawiam się, ze takie zachowania nabyte i wzmocnione dodatkowo w okresie socjalnym przez człowieka będą trudne do oduczenia - dobrze, zeby pracował nad nimi bezpośrednio właściciel.[/QUOTE] To przecież pisze od dawna.Tym razem LadyS masz 100% racji.Szukajmy domku dla wspaniałego psa towarzysza życia. To nie zabawka na podusię, to pies pełnowartościowy członek stada gdzie zajmie miejsce po "alfie" człowieku, asertywnym mądrym przewodniku. Wszelkie zabiegi trenerów na nic się zdadzą jeśli pies nie trafi do kogoś kto pokocha go mądrą,wymagającą i rozsądną miłością.Ksenia mósi mieć zajęcie i stale być ze "swoim ludziem".
  16. [QUOTE]wyć mi się chce z żalu i wściekłości - o rasowego shih-tzu domki się biją..... kundelka nie chce nikt :-([/QUOTE] Mari23 jakkolwiek to zabrzmi to są właśnie nasi rodzimi "miłośnicy zwierząt" kochający "braci mniejszych". Zwierze to zabawka która ma dowartościować rodaka. Po prostu kocham ten kraj i ludzi bez godności. W związku z tą "uroczą skłonnością" może napiszmy w ogłoszeniach że Ksenia to przedstawiciel "super rasy" i z uwagi na rzadkość występowania jej szacunkowa wartość to 50tys. zł. to dopiero "domki" wojnę urządzą:p
  17. [quote name='margoth137']też zaglądam do kierowniczki Ksenii. Niestety nie mogę sobie pozwolić na deklaracje:([/QUOTE] Rozumiem i nie o Ciebie mi chodziło:lol: A może ze Skawiny to nie tak daleko do Wieliczki, może zerknij do Księżniczki Kseni a może mały spacerek.Obfocisz ją, odciążysz hotelik. A może jak zobaczysz Ksenię w "realu" jakiś pomysł wpadnie Ci do głowy.
  18. [quote name='mari23']od wczoraj nikt do Kseni nie zajrzał? jest wpłata: 10,- Handzia za IX (10.09.)[/QUOTE] Ja naprawdę bardzo się zawiodłem na osobach niektórych. Najpierw bo Monika itd. Od czasu przejęcia wątku Monika skupia się na pozyskaniu środków i za to należy jej się pochwała.Niestety osoby na które liczyłem że chodź wpisem na wątku zechcą wspomóc Ksenię uważają że pomogą psu udając że problem nie istnieje bo pies może całe życie spędzić w hotelu:placz:. Mari23 ja wiem że najwygodniej jest niektórym zepchnąć wszystko na Twoją głowę Bo Ty nie masz problemów żadnych i nadmiar wolnego czasu ( przecież te psy którym dajesz dom to dawno by sobie za TM poszły ech......). Ja naprawdę nie wiem jak zapukać do serc osób które twierdzą że pomagają zwierzętom a cele chyba mają inne. Jeśli nikomu nie będzie przeszkadzało że płacę po przemieszkanym przez Ksenię okresie w hotelu to oczywiście D.S. podtrzymuję.
  19. [quote name='Szarotka']Mysle, ze Kseni jest dobrze. Heniowi bylo i hotel do tej pory interesuje sie Heniem, mimo, ze Heniu juz w swoim domu.[/QUOTE] Pewnie masz rację:lol: Tylko że nie wiem czy poza "wiktem,opierunkiem" i eeee...(tresurą?) dominacją Ksenia ma to czego najbardziej chyba potrzebuje to jest człowieka choćby takiego jak funia w którego będzie wpatrzona?
  20. [quote name='Marinka']Paczek, jeśli o mnie chodzi naprawdę nie musisz mi się tłumaczyć...i kamieniem też nie rzucę.... Każdy z nas ma jakieś zobowiazania, pomaga poza dogo... Wiesz...mnie rodzice zawsze uczyli mierz zamiary według sił....i tak właśnie robię[/QUOTE] Mari pisała więc chyba pieniądze doszły. Chciałem delikatnie ale widzę że tak nie potrafię albo Ty nie chcesz zrozumieć. Nie wpłaciłem celowo wcześniej bo nie podobała mi się zbytnia moim zdaniem troska hotelu o finanse i ta zapłata z góry bo hotel CHCE i tyle. (ja też chce wiele rzeczy!). Brak jednak rzeczy które miały być w "pakiecie" że przypomnę jakie posty pisałem aby zdjęcia były itd. itp. Moja ocena jest taka aktywność hotelu jest bardzo duża tylko przed upływem terminu opłat. Jeśli jeszcze nie rozumiesz to dla dobra wątku zapraszam na PW. Telefon też chyba do mnie masz. Kseniu nasza kochana powiedz jak Ci tam jest:loveu:
  21. [quote name='Marinka']Oj tak, straszna ta cisza...aż uszy i oczy bolą :( Wiecie... najbardziej mnie wkurza jak ktoś wycofuje się z pomocy, bo psiak nie jest w kratkę i ma klapnięte uszy...to smutne... Rozumiem jeśli ktoś musi zrezygnować z pomocy z powodu...np. utraty zarobków lub innych przyczyn losowych...a tak to dziecinada po prostu :([/QUOTE] No nie wiem co napisać mieszkam gdzie mieszkam i fizycznie muszę iść wpłacić do banku.Pierwszy był w sobotę więc niestety dopiero dziś wpłaciłem za sierpień jak chcesz to mnie u kamieniuj ale mam na głowie inne zwierzęta i masę wrogów którzy uważają że głodzenie zwierząt to nie mój problem zwłaszcza że "hodowca" ma "hodowlę" za granicą zarejestrowaną. I moje wycofanie się z DS wynikało raczej z tego że postawa hoteliku w mojej ocenie nie działała na korzyść Kseni i tyle. A ja nie będę utwierdzał nikogo milczącą aprobatą.Czekam na obiecaną wizytę i opis sytuacji może wtedy jakiś plan się wykluje.
  22. [quote name='masza44']PACZEK nie jest moim celem branie na siebie odpowiedzialności za Ksenię zwłaszcza, że jest trudnym psem i nie wiem czy sprostałabym zadaniu znalezienia jej dobrego domu. Miałam problematyczną tymczasowiczkę, wracała z adopcji 3 razy, udało się, ale na razie nie chcę przeżywać takich nerwów. Ale sobie pomyślałam, że jestem blisko, mogę ją odwiedzać. Myślę, że im więcej osób będzie się nią zajmować tym lepiej bo socjalizacja będzie lepsza a za tym idzie szansa znalezienia domu szybciej. A poza tym można na bieżąco sprawdzać czy hotel się wywiązuje z opieki nad nią. Myślę, że to już coś.[/QUOTE] Masza44 to co chcesz zrobić dla Kseni to nie "coś" to bardzo,bardzo dużo:lol: i myślę że nikt przy zdrowych zmysłach nie może żądać od kogokolwiek by znalazł dom dla Kseni ale czym więcej nas szuka tym lepiej.A jak sama wiesz ruch tu są bardzo nieskoordynowane.O ile mari23 robi co może i stowarzyszenie w sprawach finansowych też.Widzą ruchy osób które znam ,które sobie cenie i w których intencje nigdy nie wątpiłem. Ale nie widzę tu koordynacji.Zrób jak mówisz może trochę się wyjaśni. Aganela super sprawa z tymi wątkami dziękuję. Hawanka jak zwykle skromnie cichutko ale poświęcająca maximum czasu i sił dla kolejnego już psa. Niestety mój zasób słów jest za ubogi aby wyrazić wdzięczność za bezinteresowną pomoc.
  23. [quote name='masza44']Za tydzień zaczynam urlop, postaram się w któryś dzień podjechać tam po wcześniejszym umówieniu, odwiedzić Ksenie, zobaczyć jak się pies ma, może zrobić kilka ładnych fotek do ogłoszeń, może ją wyczesać. Finansowo na razie nie pomogę. Znam osoby, które wcześniej trzymały tam psy, na jedną sunię sama wpłacałam deklarację, znam ich opinię o hotelu ale nie będę mówić czegoś czego sama nie sprawdziłam. Natomiast normalne wydaje mi się, że hotel komercyjny który utrzymuje się z tego, płaci podatki , wystawia faktury itp oczekuje zapłaty na początku miesiąca- inaczej patrząc na długi wpłacających by popłynęli jak nic. To nie są zdziercy, to ludzie którzy po prostu w ten sposób zarabiają na życie i trzeba to uszanować. A to , że w cenie jaką się ustaliło powinny być rzeczy jakie się ustaliło to już inna sprawa i tutaj osoba zawierająca umowę w razie jakichś niedociągnięć hotelu może zgłaszać wniosek o obniżenie ceny itp. Postaram się odwiedzać tego pieska w miarę możliwości, bo żal mi jej, że nie dość że bezdomna to jest " niczyja", nie ma jednego opiekuna konsekwentnie kierującego jej losem i to widać...[/QUOTE] Zawsze jestem pełen podziwu dla osób starających się zrozumieć co ktoś napisał.Cieszę się że jesteś kolejną osobą która przeczytała i zrozumiała co być może nieudolnie chciałem przekazać:lol: Jeśli pozostaniesz przy Kseni i z żelazną konsekwencją będziesz pilnować Kseni interesów ja nie będę się odzywał czasem tylko popatrzę sobie na jej fotki.Co do hotelu to miałem nadzieję że pomoże wykorzystać wspaniałe cechy charakteru Kseni ale nie łamiąc przy okazji jej psychiki.Cieszyłem się jak dziecko gdy Ksenia tam jechała mając nadzieję że będą mieli pomysł na ułożenie życia Kseni. Może zbyt dużo oczekiwałem.Nie wiem jak Ksenia tam funkcjonuje przyzwyczaiłem się że funia informowała o wszystkim bo Księżniczka Ksenia Zjadacz Bud:lol: to psia sierotka która naprawdę zasługuje na normalne psie życie. Większość osób pozostających na wątku naprawdę kocha tą psinkę i robi co tylko może. Jeżeli jesteś blisko i możesz "dojrzeć" sprawę na miejscu będę Ci bardzo wdzięczny. A może zechcesz "zaopiekować" się psiną znajdziesz pomysł jak jej pomóc. Jak nikomu wierzę mari23 ale ona jest daleko, ogrom problemów jakie na nią spadają i zbytnia (moim zdaniem) wiara w szlachetne intencje innych nie do końca pozwala obiektywnie ocenić sytuację.Zostań [QUOTE]opiekuna konsekwentnie kierującego jej losem i to widać... [/QUOTE] a wszyscy postaramy Ci się pomóc.
  24. [quote name='Marinka']Paczek, jesteś na czerwono, bo chciałam w ten sposób przypomnieć o bieżącej płatności i doprawdy nie ma w tym ukrytych żadnych ciemnych stron sprawy. A co do pw. - myślałam, że na bieżąco zaglądasz na wątek (nawet nie wypowiadając się) - wybacz, ale nie mam czasu wysyłać do każdego pw z przypomnieniem. Pamiętam, ze żądałeś pomysłu na Ksenię...kazałeś myśleć ... i od tego uzależniałeś swoją deklarację. Twoja obecna wypowiedź świadczy, że znów zmieniłeś zdanie. To nie pomaga psu - a wręcz przeciwnie - szkodzi mu. Czy o to Ci chodziło? Jeśli masz lepsze propozycje dla życia Kseni - proszę wyartykułuj je.[/QUOTE] Tobie odpowiem bo w Twoje intencje pomocy psom nie wątpiłem nigdy. Co do hotelu powiem tak swoją aktywność wykazuje tylko w momentach płatności.Spojrzyj parę postów wcześniej co musiałem napisać aby zdjęcia Kseni zaistniały w wirtualnej przestrzeni. nie podoba mi się że pies nawet do fotek nie był wyczesany bo że zmienia futro to widać gołym okiem,nie podoba mi się mordka Kseni bo nie widzę jakoś szczególnego zadowolenia na jej pyszczku.a na zdjęciach z hoteliku u funi widzę psa w kontakcie z człowiekiem rozbrykanego i psotnego ale wpatrzonego w opiekunki jak "szpak e 500zł". Nie podoba mi się to że LedyS usiłuje nie tylko w przedziwny sposób promować hotelik ale i swoją prywatną "krucjatę" przeciwko funi prowadzić po raz kolejny kosztem psa.Nie podoba mi się że kontakt w sprawie adopcji Kseni jest do hotelu bo stwarza to możliwości do manipulacji.Pragnę przypomnieć że to płatny chotel więc niestety i wymagania mam wyższe skoro zachowują się w taki sposób mam wrażenie że tu chodzi tylko o zysk. Ponieważ LeydyS czuje się już całkowitą właścicielką wątku i chyba losu Kseni to ja nie zamierzam przeszkadzać. Swoim postem pomogła mi podjęć decyzję za ten miesiąc zapłacę i wycofuję swoją stałą deklarację.Postaram się pomóc w spłaceniu długu u funi.Na wątku pozostanę. Co do Moniki to była nieodpowiedzialna ale nigdy nie miałem wątpliwości że psu chce pomóc. Widzę chęć Moniki i jej starania i mam nadzieję że zrozumiała wiele rzeczy. [QUOTE]Dopóki Ksenia będzie w tym hotelu, utrzymam oczywiście swoją deklarację i będę pomagać.[/QUOTE] Ten cytat z wypowiedzi LadyS chyba jasno świadczy o intencjach tylko nie wiem czy tu chodzi o promocję hotelu czy o szantaż.Skoro tak ktoś stawia sprawę to z przyjemnością pokryją ewentualną "stratę" w budżecie Kseni:evil_lol:. Może powinienem napisać coś do LadyS ale dla własnego zdrowia i przez szacunek dla osób czytających wątek włączę opcję ignoruj.
  25. [quote name='agnieszkal2']To na pewno!:) Paczek, nie wycofuj się ,plis... jest nas tylko garstka...[/QUOTE] Ja nie chcę życia Kseni wiecznie w hotelu.Nie podobają mi się foty psa z położonymi uszami i ..... . Wolę te zdjęcia od funi gdzie widziałem że pies żyje a nie tylko linka i nadzorca obok. Wybaczcie ja czasem też mam doła bo gdzieś tam 30 szczurków głoduje siedzi we własnych odchodach i gryzie się z cierpienia. A tak zwane organizacje pro-zwierzęce e... po co ja to piszę.
×
×
  • Create New...