Jump to content
Dogomania

PACZEK

Members
  • Posts

    1776
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PACZEK

  1. [QUOTE]P.s. Pani Agnieszka wrzuciła Ksenie na profil hotelu na Fb i na wolfdogu [/QUOTE] czyli można jednak! Mari23 nikt tu nie podważał absolutnie Twoich decyzji i nigdy nie wątpił że dla dobra psa poświęcisz więcej niż wszystko! Wybacz nie to miałem na myśli. Tego udawanego doktora użyłem jako przykładu że istnieją tak podli ludzie i tak dobrze się maskujący że pozory zwiodą każdego a szczególnie osoby o tak czystym sercu i dobrych zamiarach wobec ogonków jak Ty. Co do reszty to przykro mi że dopiero mój złośliwy post pomógł hotelowi w decyzji o fotkach i informacjach o psie. Dalej jednak jestem zdania że Ty masz aż nadto obowiązków z psami za które nie tylko nie otrzymujesz wynagrodzenia ale i sama dokładasz do ich ratowania nie tylko zdrowie,serce,czas ale i środki finansowe na które ciężko pracujesz aby jeszcze hotel który w końcu otrzymuje wynagrodzenie korzystał z pośrednictwa przy przekazywaniu wiadomości. Co do ogłoszeń adopcyjnych uważam że w ogłoszeniach musi być jasno i w trybie bezwarunkowym napisane : jeden przewodnik stada (płeć bez znaczenia ale zdecydowany i asertywny)-bo przy dwóch Ksenia wcześniej czy później "zawalczy" o pozycję zastępcy a walczyć potrafi! żadnych dzieci żadnych innych zwierząt Oczywiście po wstępnej weryfikacji kandydata trzeba bez ogródek powiedzieć jakim psem jest Ksenia i przy złym prowadzeniu zajmie miejsce "przewodnika".
  2. [QUOTE][co do hotelu i Kseni - to hotel w Przebieczanach, dobrze znany na dogomanii, nawet dwaj moi "deklarowicze" Bakuś i Dino tam mieszkają od dawna przed chwilą znalazłam w internecie nr telefonu i zadzwoniłam - rozmawiałam z panią Agnieszką, nawet zdjęcia zrobi i wyśle na maila :smile:/QUOTE] Mari 23 Tobie wierzymy i ufamy ale przypomnę że u doktora inaczej też chyba psy miałaś a to co ten osobnik wyrabiał to wiemy wszyscy.Jesteś osobą szczerą i całym sercem oddaną zwierzętom ale niesłusznie uważasz że wszyscy są tacy jak Ty. Dla mnie brak rzetelnego info z hotelu, brak fotek (mogą być zrobione telefonem i niskiej jakości ja chcę Ksenię zobaczyć) jest b.wysoce niepokojący. Mimo wszystko jako wyraz mojej dobrej woli wysyłam dziś kasę za hotel (chciałem zapłacić do końca roku ale się wstrzymam) jednak zdecydowanie żądam dowodów że Kseni nie dzieje się krzywda. Przykro że to piszę ale .......
  3. [quote name='funia'][URL]http://www.turystyka.lipusz.pl/index.php/pl/component/sobi2/?sobi2Task=sobi2Details&catid=9&sobi2Id=9[/URL] Wyskakuje to,ale to przeciez nie te okolice .....[/QUOTE] Ja myślę że skoro przyszedł rachunek do zapłaty to mari23 pewnie ma adres. Poczekajmy może nam go podrzuci.
  4. [quote name='handzia']PACZEK, jeśli mieszkasz blisko, to bardzo fajnie by było, gdybyś mógł zajrzeć do Kseni :) Tego hoteliku nie ma na dogo, stąd pewnie brak nowych wiadomości...Choć na maila można słówko przecież napisać.[/QUOTE] Nie mieszkam blisko ale dla pieska pojadę bez problemu. Tyle że ja wiem tylko że to pod Wieliczką. Adresu nie znam.[QUOTE]Pączku proszę jesli to niedaleko podjedz zobacz ....Ona ma tylko nas ....[/QUOTE] Ty ją pokochałaś funiu:loveu:
  5. [QUOTE]oj, Ksenia, miało być lepiej po zmianie hoteliku.....[/QUOTE][QUOTE]Ksenia na pierwszą, bo niedługo cię nie znajdziemy w tych otchłaniach dogomanii :lol:[/QUOTE][QUOTE]Coś cichutko u Kseniuty :-( Żadnych wieści i fotek :-( Ludziska też pouciekali :-([/QUOTE][QUOTE]Biedna ta Ksenia - żadnego zainteresowania :-([/QUOTE] [QUOTE]Ogólna cisza... :-([/QUOTE][QUOTE]dostałam rachunek z hotelu.....[/QUOTE] Hymmmm.... Rachunek można wysłać a na krótki opis i fotki to brak czasu? Nie bardzo wiem co się z Ksenią dzieje. Ten hotel to mam nadzieję nie jakieś utajnione miejsce, Czekamy na fotki i wieści nie z przekazu. Jeśli to problem to chętnie odwiedzę ten hotel i zrobię parę fotek Kseni.
  6. [QUOTE]Cioteczki podnoście wątek - może ktoś tu właśnie wypatrzy swojego przyjaciela :smile:[/QUOTE] Zgodnie z poleceniem :lol: Do góry wątek :multi: pieski czekają na cudowne domki!
  7. [quote name='LadyS']Myślę, że dziewczyny odpowiedzialne za Ksenie po prostu muszą zadzwonic i zapytac, co i jak - hotel ma dużo psów pod opieką, no i na dogo go nie ma, więc regularnych relacji nie można raczej oczekiwać bez telefonu ;) A gdyby było coś nie tak, to na pewno by zadzwonili.[/QUOTE] No ja rozumiem ale parę fotek na e-maila i info było by mile widziane. Jeśli hotel ma swoją stronę to link na PW można wysłać;)
  8. [QUOTE]Wiadomo coś o Kseni? Co tam u niej? [/QUOTE] Hym... od 19czerwca parę dni minęło a hotelik milczy. Czyżby Ksenia wszystkie budy zjadła? Prosimy o info bo martwimy się o naszą Księżniczkę.Fotki też będą mile widziane.
  9. [QUOTE] ale na spacer już z nią nie pójdę ;-)[/QUOTE] Hym.. a może Ty myślisz o adopcji Kseni:loveu: pisz śmiało jakby co to ją "odpijemy":lol: Tak Wieliczka nie tak daleko ale rozumiem Twoją tęsknotę, nawet jak tylko dokarmiasz bezdomniaka to gdy nagle go nie ma w "umówionym" miejscu serce ściska żal. A Ksenia też pewnie tęskni za Tobą i Funią. No i nie wiemy czy tam ma jakąś budę do zjedzenia.
  10. [QUOTE]Uwielbiam ją i strasznie ubolewam, że już nigdy jej nie zobaczę... [/QUOTE] A co to za pesymizm pewnie zaraz hotelik (ten z pod Wieliczki) foty wrzuci a i przyszły domek Kseni też będziemy molestować o info:lol:
  11. Ulv dziękujemy za wszystko! A na drogi nie narzekaj przecież to cud gospodarczy i pępek Europy, te drogi są dwa lub trzy razy droższe niż w innych europejskich krajach to pewnie i jakość jest najlepsza z możliwych:p Jeszcze tylko info z nowego hoteliku. kilka fotek i już będzie super. [QUOTE]A jak tam miewa się Ksenia, jak zniosła podróż? [/QUOTE] Czy słodko się przywitała z hotelikiem? Mam nadzieję że naszczekała na wszystkich:lol:
  12. Dziękuję za szczerą odpowiedź co do szczeniaków :lol: Mam nadzieję że więcej takich przypadków nie będzie bo bezmyślnie rozmnażanych zwierząt jest dramatycznie dużo a wiecie że schrony są pełne psów które już się znudziły i dostały kopa w d.... . Uśpienie ślepego miotu choć niemiłe samo w sobie jednak często jest smutną koniecznością aby zapobiec przyszłej bezdomności. Gdybyście jednak mogli poinformować co z tymi psami które jednak pojechały do Niemiec to wiarygodność wasza bardzo by wzrosła. Trzymamy kciuki za udane adopcje w kraju i nie rozmnażanie następnych psiaków.
  13. [QUOTE][ strasznie to przeżywam /QUOTE] Jak my wszyscy! Funia też pewnie smutna bo kawałek życia i zdrowia Kseni oddała. Ale co robić to jedyna szansa aby psinka mogła żyć normalnie.
  14. [QUOTE][/Nie wiem o co chodziło innej wolontariuszce o tym ślepym miocie... Mówiłam jej kilka razy żeby odpisała tutaj, ale chyba nie ma zamiarów.QUOTE] Rozumiem że Ty nie wiesz Ale przecież prowadzicie dokumentację i tam na pewno jest zapisane co stało się z owymi szczeniakami.To nie są rzeczy tajne bo jako stowarzyszenie zbieracie pieniądze na pomoc zwierzętom i dlatego macie obowiązek dokumentować swoją działalność.Jesteś założycielką wątku i na dogo reprezentujesz stowarzyszenie dlatego prosimy o informację co się stało z tym miotem. [QUOTE]Od kiedy ja jestem na Wolontariacie do Niemiec może 3 psy. [/QUOTE] Rozumiem że wiecie gdzie psy przebywają.Może poproście osoby które je adoptowały o kilka aktualnych fotek. to drobiazg ale na pewno poprawi wiarygodność adopcji.A może sami adoptujący napiszą tu kilka słów. Uwierz wszyscy tu martwimy się o zwierzęta i tylko o ich dobro nam chodzi. Mam nadzieję że zapoznałaś się z tematem do którego link podała Topi.
  15. Wątek zaznaczę. Sposób prowadzenia wątku i metody stosowane przez osoby go prowadzące jest na tyle "dziwny" że bardzo się martwię o zwierzęta trafiające do hym... no właśnie gdzie trafiają zwierzęta bo pojęcie "adopcje do Niemiec" niezbyt dobrze się kojarzą.Tak duża ilość wolontariuszy jak na zdjęciu świadczy że przez "ręce" tej fundacji przechodzi wiele zwierząt. Czy można prosić o dane dotyczące ilości zwierząt które wywieziono do Niemiec i gdzie one trafiły? Jak inni userzy już pisali proszę również wyjaśnić co znaczy zwrot że ślepy miot zostawiono "do innych celów" .
  16. [quote name='mari23']jakby pytali - powiedz, że jest u Twojej siostry ! :) czy ktoś robił ogłoszenia Kseni z moim numerem telefonu? przed godzinką dzwonił miły pan pytając, czy to pani Marysia i czy mam jeszcze suczkę 2-letnią, wilczurka do adopcji.. :multi:tak- odpowiadam, w rozmowie pan pyta o dzieci, bo mają dwoje - mówię, że nie jest agresywna, tylko lękliwa, opisuję dokładnie Różę, że nie ma ogonka, a pan nagle: czy my rozmawiamy o tym samym psie? na zdjęciu jest z grubym kijem.... oooo! :-ozapaliły mi się czerwone lampki - widzę Ksenię przed oczami.... oj, nie! ten pies do dzieci na pewno nie.....:shake: pan porozmawia z żoną i jeszcze zadzwoni, bo ta wilczurka bardzo im się podoba - tak powiedział...[/QUOTE] Hym... ale po co pan ma z żoną rozmawiać? To jakaś pomyłka Ksenia do rodziny z dziećmi?Pan pewnie ma dobre zamiary i przecież Ksenia to cudowna psina, chyba że Pan ma doświadczenie z podobnymi psami. A może to żart :niewiem:
  17. [quote name='Shilomaniak']Dziś rano złapałem sąsiada, zrobił wielkie oczy i zapytał się " jeśli pies ma amputowane obie przednie łapki to też jest chory, i co , won do izolatki?. Musi być na decyzji umocowanie prawne, tzn. określona ustawa na którą się powołuje ta pani"lekarz". Jest ustawa mówiąca o zwierzętach chorych na choroby zakaźne, i tego dotyczy ten paragraf, pies musi mieć książkę choroby, na tej podstawie można określić czy to choroba zakaźna czy nieszkodliwa dla otoczenia. Pisz odwołanie/ jak radziła któraś Cioteczka/ , bez wojny ,napisz o chorobie psa, o tym że jest pod opieką lekarza, wymaga większej opieki niż pozostałe psy, poproś o podanie konkretnego artykułu / nr. dziennika, artykuł, paragraf/ by móc się odnieść do zarzutów przedstawionych w piśmie i przede wszystkim wyślij to pismo przed terminem wyznaczonym, koniecznie za potwierdzeniem odbioru/ żółta karteczka- nomen omen/ Odwołanie wstrzymuje wykonanie decyzji, nigdzie nie piszesz ,ze to postanowienie jest definitywne. Jeśli jest to wszechobecny duch biurokracji/ a tak wygląda/ to mamy mnóstwo czasu. Jeśli będziesz miała podane nr. ustawy na którą się powołuje pisz na pw, nie martw się , to widzimisie panienki.[/QUOTE] To jest to właśnie co trzeba zrobić! Dla dobra psa przecież nie mogę napisać konkretnie tu na jakie przepisy się macie powołać i do czyjej dać wiadomości. Mam prawie pewność że osoba wątek zna a jak nie to uprzejmi jej donoszą o czym tu piszemy.
  18. [QUOTE]PACZEK, nawet nie chcemy żadnej wojny, bo wiemy jak to się może skończyć...ale postanowiłam, że będziemy walczyć o [U]psa[/U]. Jeśli chce, pani inspektor może się czepiać naszych ubrań(robiła to, niemalże poniżając pracowników-szkoda że tego nie dała nam w decyzji do poprawy), koloru kafelek na kwarantannie, ale to ja będę patrzeć jak pies cierpii każdego dnia w boksie, a nie ona. [/QUOTE] Super postanowienie! Po kolei nie widzę pisma ale z tego co piszesz: Pisz odwołanie bo mniemam że w piśmie jest wskazane gdzie masz się odwołać i w jakim terminie, jeśli nie to lepiej bo pismo nie spełnia wymogów formalnych.W piśmie zażądaj dowodów na ilość zwierząt chorych przebywających w biurze. To na "dzień dobry" podważy wiarygodność tej osoby. Co do wojny to znakomita okazja była gdy jak piszesz poniżała pracowników, tylko świadkowie i osoba jest "ugotowana". Oczywiście pracownicy schroniska nie podlegają w żadnej mierze tej osobie więc i o straty moralne mogą ją pozwać. A i pracowników państwowych takich jak ta osoba i przy takich czynnościach jak opisałaś nie chroni żadna ustawa o ochronie danych w zakresie: imienia, nazwiska, tytułu i stanowiska jakie zajmują dlatego dobrze by było abyś podała tu dane z pieczątki pod pismem. I aby was i psa nie narażać to chętni obywatele się znajdą aby wyjaśnić czy za to płacą podatki aby ta osoba prześladowała chore zwierzęta i opiekujących się nimi ludzi. No i oczywiście media też będą zainteresowane mam nadzieję.
  19. Nie wiem czy warto iść na konflikt (tak wiem że to dziwne w moich ustach) bo obawiam się że ta osoba niestety ma władzę i nie w ten to w inny sposób zaszkodzi schronisku bo wiecie jak jest w tym kraju urzędnik w pracy ma "wariackie papiery" i za nic nie odpowiada. Dwie sprawy: Podaj przepis na jaki ta osoba się powołała, Jak możesz wklej tu kopię pisma. Możesz też dla dobra psa na czas bytności tej osoby psa zabierać do pomieszczeń które nie są dostępne dla osób z zewnątrz.
  20. [QUOTE]bardzo proszę osoby, które deklarowały wcześniej pomoc ( a miały zastrzeżenia co do osoby Moniki) o tę pomoc, [/QUOTE] Wybacz mari23 że dopiero od lipca (ale u nas lipa z kasą pewnie wiesz dlaczego) 20zł stałej deklaracji na Ksenię. Co do bazarków to fanty się znajdą ale dopiero w lipcu. Tylko poproś kogoś o prowadzenie tego bazarku. Patrzyłem na foty i Ksenia wpatrzona w funię "na zabój". Pewnie obie przeżyją to rozstanie. Tylko że Ksenia nie będzie rozumiała dlaczego:placz: . Ale mam nadzieję że teraz dostanie szansę i znajdzie prawdziwy dom.
  21. [quote name='Ladymonia0610']Informuję Was tylko ze hotel dla Kseni juz jest . Dziękuje pewnej osobie za pomoc. A o spłatę długu martwić się nie musicie.[/QUOTE] To napisz co to za hotel! Bo trochę się martwię że może być tak jak z Funią której w swojej uprzejmości delikatnie mówiąc prawdy nie powiedziałaś. Napisz też czy Ksenia ma szansę na normalne życie po okresie hotelowania i mam nadzieję szkolenia. Czy to tylko kojec i może kolejne budy do zjedzenia.
  22. [quote name='Szarotka']Ja mam nadzieje, ze Ksenia wyjdzie z imapsu..........[/QUOTE] I ja mam taką nadzieję:lol: Tylko myślę że dopiero wtedy jak Ladymonia 0610 przestanie psa "uszczęśliwiać na siłę" bo jedynym rozwiązaniem jaki ma jest "wieczne przetrzymywanie psa w hotelu" i zbieranie na niego kasy.Ksenia jest zbyt młodym psem aby nie próbować jej pomóc. Niestety jak tylko się pojawi sensowne rozwiązanie to zaraz e.... przecież znasz wątek.
  23. [quote name='Ladymonia0610']Ten kto nic nie robi zawsze ma dużo do powiedzenia. Nie mam zamiaru juz odpowiadać na twoje posty bo mi się nie chce.[/QUOTE]Nie odpowiadaj:lol: tylko daj ludziom pomóc Kseni proszę:modla: a co do nic "nie zrobił" to znasz zasadę "po pierwsze nie szkodzić"? To nie ja wpadłem na pomysł wywożenia psa do Funi. A tak przy okazji oddałaś może za ten transport osobie która psa przewoziła? To nie ja nakłamałem że pies jest pod opieką stowarzyszenia. To nie ja nie uprzedziłem funi o tym że Ksenia jest psem z problemem itd. itp.
  24. [quote name='Ladymonia0610']Jamor powiedział 450zł w tym szkolenie amciu i hotel. Kto pomoże mi pozbierać deklaracje?Proszę o pomoc.[/QUOTE] Zaproś tu Jamora może sam to napisze bo Ty chyba już nie tylko dla mnie przestałaś być wiarygodna. [QUOTE]Wiesz ja nie mam teraz czasu mam obrone i sama rozumiesz dużo nauki:-([/QUOTE] Zajmij się nauką, obroń się a Kseni daj szansę na normalne życie.
×
×
  • Create New...