-
Posts
1776 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PACZEK
-
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
PACZEK replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To nie Twoja wina ani niczyja że choroby dopadają psinki.Nie myśl w ten sposób proszę.Bo tak to co nie pomagać? To raczej Ci co nie chcą zrobić wszystkiego aby ratować psinę powinni się czuć winni. Proszę uwierzmy wszyscy że na złość wetom Kiluś wyzdrowieje. -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
PACZEK replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To prawda bo Ta większa część nie walczy o zwierzaka tylko o kasę.A zwierzaki są po to aby oni żyli dostatnio.A ta "pomoc zwierzętom to taki "kit" dla naiwnych. A przy okazji doktor "inaczej" dalej jest wetem koledzy go nie potępili? Wybaczcie kochane Cioteczki ale czasem ręce opadają właśnie w takich sytuacjach jak z Kilerkiem i człowiek natychmiast sobie przypomina jak Ci co podobno mają leczyć zwierzaczki postępują. -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
PACZEK replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mogę napisać CO myślę ale Ty masz rację Kiedy to jak w każdym normalnym kraju opieka nad takimi psami jak są u Marysi będzie wreszcie nobilitacją weta a to że takie psiaki u niego się nie leczą jego śmiercią zawodową.Szkoda gadać.Naprawdę niewielu jest wetów którym zalerzy na zwierzakach i zrobią wszystko aby zwierzęciu pomóc.I ciekawe czy gdyby to był pies Premiera czy też by były problemy z diagnostyką? Marysiu jednak ja dalej wierzę w Kilusia i jeśli tylko wet nie będzie mu utrudniał to psina wróci do zdrowia!!!! Kilusiu KOCHANY walcz dla siebie i mari23 i na złość wetom wyzdrowiej prosimy. -
To już dwa miesiące?Ech... psinko Ty jednak jesteś z nami .............................
-
Dwa miesiące Charlisiu ech piesku a my tęsknimy jednak bardzo.
-
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
PACZEK replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie na lecznicę BEZ Marysi Kiluś się nie zgodzi, i słusznie ale kroplówki przy wpiętych wenflonach to chyba mari sama może podać (na zdjęciach widziałem że chyba nie wyjęte tylko bandażami zabezpieczone bo i kłuć bez sensu nie trzeba i krew łatwiej pobrać) a nawodnienie i sole fizjologiczne to chyba podstawa aby nie wyjałowić organizmu. Bo faktycznie te bóle nie zdiagnozowane to jest niepokojące. -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
PACZEK replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to oczywiste!!!!! A może czas pomyśleć o konsultacji z wetem dla którego tego typu problemy nie będą istnieć i zrobi wszystko by postawić diagnozę i skutecznie pomóc Kilusiowi. Wiem że się mądruję ale to dalej jest problem że jednak MY inaczej patrzymy na zwierzęta niż większość wetów. KILUSIU BŁAGAM WALCZ!!!!! WALCZ!!!!WALCZ!!!! Możesz liczyć tylko na swoją wolę życia i Marysi wiarę w Ciebie i Twoje wyzdrowienie. Trzymajcie się wszyscy a my też niezmiennie wierzymy że wszystko wreszcie będzie dobrze. -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
PACZEK replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Oczywiście bez zmian Wszystkie kciuki wszechświata dla Kilerka. A ja myślę że mimo iż chłopak niewątpliwie jest słaby ,obolały,chory, co tam za paskudztwa się go jeszcze czepiają to jest szczęśliwy że u Marysi jest a nie gdzieś tam sam wśród obcych choś może i życzliwych. Jest u siebie ze swoim stadem i to jest najważniejsze reszta się ułoży głęboko w to wierzę że wszystko minie jak zły sen. Całuski dla Kilusia w tą śliczną mordkę proszę od PACZKóW:loveu::loveu::loveu: -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
PACZEK replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Kilerku - witaj w domu !!! Oby apetyt wrócił i nie było żadnych przykrych niespodzianek. A w szpitalach zawsze jeszcze coś znajdą! Co mówiła wetka na temat tych nacieków; czy to groźne? Czy Kiluś bierze jakieś leki?[/QUOTE] że znajdą to prawda bo weci jak lekaże dzielą pacjentów na chorych i niezbadanych :lol: A ja pospamuję trochę bo mari23 pewnie teraz wpatrzona w Kilerka i może mnie nie wyrzuci z wątku:evil_lol: Oto uprzejmie donoszę wszystkim zainteresowanym że Havanka kolejny psi anioł ot tak z marszu jakby to był drobiazg znalazła domek kolejnej psince tym razem ze śląska.Po prostu Pani po kilku latach sobie od "wyjęcia" psa ze schronu sobie jechała do sąsiadów za Odrę i dla suczki miejsca w życiu i sercu nie znalazła. Hawanka po prostu pomogła tak jakby to była bułka z masłem jak to Ona skromnie, ,dyskretnie, cicho i skutecznie. -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
PACZEK replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaglądam rano do Kilerka i reszty uroczego towarzystwa (z opiekunką i Kasią na czele):lol: Na wieści pewnie przyjdzie poczekać bo tam radość tylko teraz i nikt nie ma czasu w klawiaturę klepać:lol: Ciekawe czy Kiluś spał czy pilnował mari23 żeby mu z oczu nie zniknęła. Głaskanka nieustające dla Kilusia i reszty towarzystwa od PACZKóW i całusków też nie szczędzić proszę. -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
PACZEK replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Marinka']Kilerek właśnie wyrusza do domu. Zmizerniał chłopaczek... Cieszył się bardzo jak zobaczył Marysię...merdał ogonkiem i wycałował jej buzię :) Jest słabiutki, nie miał siły wskoczyć na kolanka. Teraz będzie dochodził do siebie w domu, wśród ludzi i psiaków które kocha :lol: Nie zdołałam dłużej porozmawiać z Marysią, bo zgubiłyśmy zasięg DO DOMU DO MARYSI:multi::multi::multi::multi::multi::multi:[SIZE=2] To Kiluś jest teraz najszczęśliwszym psiaczkiem:loveu: Ciekawe jak ferajna go przywita. Kiluś słabiutki ale zwycięzca:multi::multi::multi: No teraz to radość mari23 ma w domu! Tyle miłości dla maluszka będzie. Ciekawe czy najmłodsza opiekunka piesków też będzie płakać z radości. -
Za oknem śnieg :-( Tak było prawie rok temu gdy pierwszy raz ujrzeliśmy Sabcie i jej wątek.Podesłany przez Ania i Kajber. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Pewnie zawsze o tej porze roku tak będzie. Chciałem podziękować WSZYSTKIM cioteczkom które tak wspaniale walczyły o to by Busia miała dom.Jesteście kochane.Nie będę wymieniał ników bo jestem trochę smutny i mógłbym kogoś pominąć. :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Busia już zawsze będzie tylko nasza. Tak pusto bez niej. Wiecie jak to jest Cioteczki KAżDY z naszych psiaczków jest NAJUKOCHAńSZY. Chyba nie dam rady więcej napisać.
-
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
PACZEK replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Marinka']Rozmawiałam z Marysią. Kilutek być może niebawem opuści Klinikę. Wygląda na to, że bóle po jedzeniu ustąpiły lub są mniej dolegliwe. Niestety nadal nie ma apetytu. Być może jest to związane z tęsknotą za domem - taką mam nadzieję. Trzymajcie mocno kciuki.[/QUOTE] No jak to "trzymajcie"? Przecież nie było pozwolenia na zaprzestanie trzymania.Odkąd Kiluś choruje to wszystkie kciuki wszechświata są mocno zaciśnięte nie tylko za jego zdrowie ale i za całą rodzinkę ogonków które u mari23 mieszkają.Za opiekunkę ogonków też! :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
PACZEK replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ulvhedinn']Jakie 6 miesięcy....... dwa tygodnie w warunkach domowych to aż nadto, żeby wirus nosówki szlag trafił. Niektóre źródła podają że w temperaturze pokojowej ginie juz poniżej doby, ale większość mówi o kilku dobach do 14 dni. 6 miesięcy to przeżywa wirus parwo. Nosówki to może najwyżej zamrożony. ;) Temperatura prania 60 stopni spokojnie go załatwia. Virkon jest super- skuteczny i stosunkowo nieszkodliwy dla otoczenia (tzn żywych stworków i powierzchni), czego o domestosie bym nie powiedziała. Mari, a dawałaś na poczatku betaglukan psom?[/QUOTE] No i to jest prawda! Nie demonizujcie Cioteczki kochane 2tygodnie to maximum na całkowitą neutralizację dziadostwa i to z dużym zapasem bezpieczeństwa. Kciukamy dalej za Kilusia i czekamy na coraz lepsze wieści z wspaniałego domku cioteczki Marysi:loveu: -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
PACZEK replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mari23 napisała do mnie pewna dobra duszyczka Wskazując wątek Kilerka i CIEBIE. Nie wiem co napisać i jak pomóc. Mam tylko jedną prośbę do Ciebie nie obwiniaj się to nie Ty wymyśliłaś durnowate choróbska, to nie Twoja wina że zwierzęta chorują Twoją "winą" jest miłość do nich. Pamiętaj że jesteś im i nam potrzebna dlatego dbaj o swoje zdrowie serce i nerwy.Chora nikomu nie pomożesz.No wiem że się mądruję Ale wiem że na wojnie potrzebna jest zimna kalkulacja a Ty i Kilerek jesteście na wojnie. Do Kilerka też mam jedną prośbę : walcz chłopaku i zero litości dla choróbska to Twoja walka i wierzę że ją wygrasz.Masz przewagę bo jesteś mixem.Nasz (mój i żony) piesek nasza kochana nieodrzałowana TINUSIA pokonała nosówkę.I Ty też tą walkę wygrasz tylko wspólnie z mari23 NIE PODDAWAJCIE się. Mari nie wiem jak wam pomóc ale jeśli z tego wątku ma płynąć dobra energia dla Ciebie i Kilusia to oświadczam: Ponieważ na wątku widzę Awit (przez którą czuję się opluty i zniesławiony) że jej WYBACZAM. Mam nadzieję że teraz już nic nie stoi na przeszkodzie aby z Kilerkiem było lepiej. :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Wszystkie kciuki wszechświata za Kilusia. -
Charli psinko ty już nie cierpisz to najważniejsze. My jednak pamiętamy i tęsknimy.Choć nigdy nie mogliśmy Cię pogłaskać to bardzo głęboko zapadłeś w nasze serca. Nawet nie wiesz psinko jak bardzo.
-
Jesteśmy z Tobą Elu! My też bardzo bardzo tęsknimy za Puszkiem i niestety tylko czas może złagodzić tęsknotę. Dzięki Tobie psina miała tyle miłości ile tylko mieć mogła i za to Ci dziękujemy ważne że On już nie cierpi a blizny pozostaną w naszych sercach i niestety otwierać się będą zawsze gdy inne istity nas otaczające będą odchodzić za TM. Gdyby nie Twoja miłość i Aguchy to Puch ostatnie dni życia miałby jakie tylko dzięki Wam psinka godnie żyła i odeszła jak na Boże stworzenie przystało.
-
:placz::placz::placz: Ech........ PUSZKU czemu tak szybko nas zostawiłeś? Najbardziej tęskni terasz Ela i to u niej w domu pusto bez Ciebie.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
PACZEK replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Czy te wszystkie kłopoty nie mogę iść do "doktora inaczej"? Po co czepiają się psinek mari23? -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
PACZEK replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
i ja pamiętam o Azorku naszym kochanym..... Wiemy Cioteczko mari23 Azorek właśnie był uprzejmy położyć się na moich nogach. Nie wiemy jak Cię pocieszyć Marysiu i co napisać jednak pomyśl jak Charliś by spędził ostatnie lata, dni i godziny bez Twojej opieki, miłości i czułości.Nikt nie mógł zrobić więcej dla psiny.Jesteś jego Aniołem i naszej Sabci też. -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
PACZEK replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kocurek']Odwiedzam Azorka i cale stadko...:)[/QUOTE] :loveu:Witaj Kocurku i dziękujemy za pamięć:loveu: Troszkę smutno bo Ty jeszcze fizycznie Azorka nie miziałaś ale może kiedyś nas odwiedzisz bo Azorek lubi miziaczki co może potwierdzić Havanka:lol: za którą też już się stęskniliśmy i Nutusia:lol:. Chętnie bym wrzucił jakieś foty ale niestety do dziś jestem nie wyuczony w tym kierunku:oops: Jakoś tak ciężko zaglądać na Dogo bo cały czas tęsknimy za Sabcią i po odejściu Charlisia który mieszkał u mari23 dopadają nas smuteczki. -
Charliś żyje w naszych sercach i już nie cierpi.:calus:
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
PACZEK replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka'] ...płakałam...[/QUOTE] My płakaliśmy i płaczemy i w takich chwilach człowiek przypomina sobie wszystkie istoty które odeszły a które były i odeszły i e..... no słów brak. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
PACZEK replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Co tu pisać w tych najtrudniejszych chwilach:placz::placz::placz: Charliś psinko ważne że już nie cierpisz:placz::placz::placz: Mari23 my też będziemy go kochać zawsze i przykro że jesteśmy tak daleko i nie możemy być teraz z Tobą. -
REX ma dom! owczarek niemiecki długowłosy już uwolniony z łańcucha!
PACZEK replied to mari23's topic in Już w nowym domu
O kurcze mari23 to proszę wymyśl coś na CITO bo dziadek zmarnuje całkiem życie Rexa. Nie wiem może trzeba z dziadkiem podpisać umowę że psa się zabierze i że pies stanowi własność stowarzyszenia. A może to nie o psa chodziło tylko jakić burak świadectwa szczepienia potrzebował a dziadkowi tylko kit wcisnęli, może w okolicy było pogryzienie?