-
Posts
223 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by skallska
-
Jak widać na zdjęciach moje stadko ma się dobrze. Czas spędza bardzo aktywnie wylegując się raz w łóżeczku raz na kanapie. Po Misi zaczyna być widoczny upływ czasu. Nie bardzo chce chodzić na spacery woli leżakowanie i jedzenie :) Większość dnia i nocy przesypia. W domu jest już bardzo spokojny psem, na podwórku jest też mniej zaczepna w stosunku do innych psów i dzieci. Gości wita szczekaniem ale po chwili idzie do siebie i wszystko jest ok-nawet zje z ręki gościa ale kuchnia nalezy tylko do domowników :) Pozdrawiamy wszystkich serdecznie: Misia, Fafi, skallska iPan :)
-
Droga Jamnicza Rodzino jak powszechnie wiadomo psiaki upodabniają się do właścicieli.... cóż.... :P Baaaaaaaardzo lubimy rodzinne wylegiwanie na kanapie, szczególnie w zimowe wieczory, kocyk, kanapa, dobre winko, książka czy zamiennie jak widać na zdjęciu notek i tylko kominka brak..... ale może .... kiedyś :)
-
Niestety musielismy czekac tak długo bo Misia jest juz starszą panią i musiała dojśc do siebie po wycięciu listwy mlecznej. Strasznie się bałam czy wogóle przezyje ten zabieg. Ale na szczęście mam w L-cy dobrych weterynarzy -małżeństwo Ostrowskich i wszystko poszło dobrze. A Misia jest przerozkosznym psiakiem ;D
-
Tak jak widać na zdjęciach, baaaaaaaaardzo leniwe jest życie moich jamniorków :) Niestety Misia miała tydzień temu poważny zabieg. Usuwaliśmy jej zęby, a raczej to co z nich zostało. Pani weterynarz przestała liczyc po 15 -tym wyrwanym. Na szczęście Misia dobrze zniosła zabieg i szybciutko dochodzi do siebie.Dostaje jeszcze leki p/bólowe i antybiotyk. Ale "bryka' jak małolata. Jest taka teraz fajna do miziania, brania na ręce. I rozpuszczona do granic możliwości, ileż my się musimy namęczyć żeby podać tabletkę. Obecnie mamy patent na pasztet ;)
-
Sarunia-Niunia-no nie wiem czy moje stadko się przytula jak to na fotce widać. Misia może by się i przytuliła do Fafika bo lubi ciepełko, ale fafi jest ciągle ostrozny. Isadora- moje i "Ksiencia" miejsce jest pewne. Psiaki się tylko czasem zamieniają. AAAAA jaki numer Misia zrobiła ostatnio.... Mała niestety nie wytrzymuje w nocy i w dzień bez siku, więc w sypialni i przedpokoju kładziemy podkłady żeby mogła lać do woli. I najcześciej wstaje w nocy i leje po tych podkładach. Rano wstajemy przed 6 bo na 7 do pracy i zajecięm "ksiencia" jest spacer poranny z psiakami i śmieciami ;) "Ksienciu" budzi bractwo i czasem wstają chętnie czasem mniej chętnie.... Ale Misia ostatnio przebiła wszystko. "Ksienciu" odgrzebuje małą spod kocy a ona..... Jak się rozdarła ... i hau hau hau hau czego mnie budzisz przecież juz sie wysikałam.... hau hau hau zimno na dworze hau hau hau . Uśmialiśmy się po pachy.
-
bardzo śmieszne to o tych grubasach :P Mój TZ od razu krzyczał "przecież mnie na zdjęciach nie było" hi hi Jak to powiadają uderz w stół a jamnik szczeknie :) U nas wszystko ok. Fafik dzięki wyjadaniu Misi z jego i swojej miski chudnie, dzięki temu bardziej chce mu sie ganiać za piłeczkami.A Misia przyznaje zaokrągliła się dziewczynka ale i fochuje się na jedzenie. Paróweczki już beeee, mięsne konserwy z ryżem fuuuu bo ryź między zęby włazi :) Najlepiej udko z kurczaczka gotowane, a jak nie dostanie to gania nas po domu z błagalnym wzrokiem "pan da pan da". Ogólnie zrobiła sie z niej wesolutka suczka. Czasami jak wróci do domku ze spaceru to sie z nią ganiamy- to wywija jak małolata ;) Fajnie sie moje stadko dograło, chociaż bezapelacyjnie Misia rządzi -jak to kobieta zresztą ;) Pan się przyzwyczaił do 2 jamniorków w domu i nie przeszkadza mu nawet to że raz Misia zalała mu chodniki w aucie i zrobiła ble też w autku hihihi