Jump to content
Dogomania

kazik132

Members
  • Posts

    1445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kazik132

  1. Jestem Falbaniu i pamietam!
  2. No i cudne opisy Frania. Już tylko je czytając, chce się go mieć! Franio bardzo dobrze trafił jak widzę i pewnie to czuje całym sobą, dlatego nie przeszkadza mu nic. Te wszystkie zabiegi, podróże do weta nie są w stanie go zdenerwować, bo pewnie czuje się bezpieczny i kochany. Bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy, bardzo! Teraz jeszcze taki majqowy (czyt. tak go kochający) domek stały dla Frania by się nadał. I na pewno sie znajdzie!
  3. [quote name='Selenga']Z tym się całkowicie zgadzam, więc nie widzę sensu pisania tu rzeczy oczywistych. Jeśli coś się w życiu Kuby zmienia, to dostaję maila z "biuletynem" od fundacji i natychmiast te informacje tu wstawiam. I dlatego uważam, że również pytanie co 10 dni o to co się z dzieje z psem, który w lecznicy kończy swoje leczenie ogo, .[/QUOTE] A ja się z tym nie zgadzam! Właśnie dlatego, że pytamy z jakąs regularnościa,poszerza się nasza wiedza na temat Kubusia, choc przyznam,że cięzko "wyciśnięta". Tym razem np dowiedziałam się kilku wg mnie bardzo istotnych informacji o których wczesniej nie było mowy, mimo pytań. Pierwszą i jak dla mnie najważniejszą jest ta, że jednak Kubuś nie potrzebuje, tak jak tu było wyraźnie napisane przez wcześniejsze prowadzące wątek, kilkunastu operacji. Do dziś żyłam w przekonaniu, że jest inaczej. Dla mnie to bardzo ważne, bo na samą myśl o tych operacjach płakac mi się chciało. Tak więc bardzo się cieszę, że jednak zapytałam i ja i wiele innych osób, którym los Kubusia nie jest obojętny. Drugą jak dla mnie bardzo ważną info jest fakt, że Kubuś już nawet skakać potrafi i radośnie się bawić. Tego nie wiedziałam do wczoraj.I ta info mnie równiez bardzo cieszy. Zobaczyłam też zdjęcie, którego nie widziałam. Co do tego, jak dogomania funkcjonuje nie będę się wypowiadała, za krótko tu jestem. Logicznie jednak rzecz biorąc myślę, że skoro tu właśnie były zbierane pieniązki, to regulamin obowiązuje tak samo jak każdy inny wątek. Ale może się mylę, to moje gdybanie tylko. Kubusia tulam i pozdrawiam cieplutko, choć zapewne o tym się nie dowie;)
  4. [quote name='Selenga'] Kazik, pytałam p.Elżbietę o te kilkanaście operacji o których pisała fanta - zdziwiła się. Lekarze zastanawiali się co można zrobić z jego dysplazją, ale wtedy nie była jeszcze podjęta żadna decyzja. Co zdecydowano na razie nie wiem. O tym, że dostaje wszystko co potrzeba może świadczyć to, że jest radosny, pełen energii i chętny do zabawy - gdyby coś mu dolegało, nie byłby taki. A ostatnia informacja jest taka, że Kuba szaleje. Poczuł wiosnę więc ciągnie go na spacerki. Zaczął się bawić zabawkami - skacze i podrzuca miśki jak młody kangur. Gdyby coś go bolało, nie skakałby przecież. Liczę na to, że p.Elżbieta w najbliższych dniach będzie u niego i dowiemy się więcej.[/QUOTE]O! To już jest coś więcej:) Kubuś szaleje, więc na pewno ma się coraz lepiej, pewnie można napisać, że ma się dobrze! Selengo, nie zrozumiałam tylko zdania, że pytałaś o kilkanaście operacji o których pisała fanta a pani prezes się zdziwiła. O co chodzi? Czemu się dziwiła? Ze pytasz, czy, że nie było w ogóle takiego planu kilkunastu operacji? Bo my tu w zasadzie cały czas trwamy w przekonaniu, że Kubusia czekało kilkanaście operacji i z nadzieją, że kilka z nich już Kubuś ma za sobą. Ale to, chyba na szczęście nawet, błędne myślenie było? Fajnie, że Kubuś się już bawi i podskakuje. Bardzo bym chciała Kubusia zobaczyć skaczącego i radosnego, bo to musi być piekny widok.
  5. Fotki są śliczne! Sierść Frania w zdecydowanie lepszym stanie i widać naprawdę teraz, jaki to piekny psiak. I te ufne oczęta, rozbrajają po prostu:) Majqa, wierzę, że się zakochałas od pierwszego wejrzenia, bo ja Frania nie widziałam na żywo, ale od momentu wejścia na watek, mi samej namącił w głowie. Nie wiem więc, czy Ci zazdrościć, że możesz go znac osobiście, bo to chyba gorsze "cierpienie" dla Ciebie, niż dla mnie;)
  6. [quote name='Selenga'] A co do Twoich pytań to czy sugerujesz, że chory pies jest umieszczony w lecznicy i NIE jest prawidłowo leczony? Lekarze nie podają mu czego potrzebuje? Czy może uważasz, że dogomaniacy wiedzą lepiej od lekarzy co Kubie jest potrzebne i lecznica powinna konsultować leczenie na dogomani?[/QUOTE] Szczerze, jak wspominałam, nie jestem długo na forum i nie znam takich innych watków. Ale jeśli chodzi o zacytowaną częśc twojej wypowiedzi, to słowo daję, że nawet przez myśl mi nie przeszło to, co napisałaś, czyli,że lekarze coś robią źle. Ja zadałam pytania konkretne, aby było przejrzyście, bo z Twojego wcześniejszego postu wynikały ogóły. Nie czekam tez na odp natychmiastową, bo zdaję sobie sprawę, o czym pisałaś, że to niekoniecznie musi być na "już". Ale chciałabym całkiem powaznie wiedzieć: - co Kuba już miał a co jeszcze będzie miał zoperowane. Napisałaś "Wszystko", a ja po prostu pytam, co konkretnie? - Co jest już naprawione farmakologicznie,czyli z czym weci się uporali, a co jest do naprawienia jeszcze? Nie rozumiem skąd przypuszczenia i posądzanie mnie o sugerowanie złej opieki. Nigdy tak nie napisałam ani nawet nie pomyślałam, wręcz przeciwnie.
  7. Ile ma latek? To rzeczywiście sędziwy psinek jest! Cudnie, że dobre wyniki ma i niech żyje szczęsliwie jak najdłużej:) A z tym odchudzaniem, to pewnie jest tez dlatego, że jak starszy psiak, to i ruchu ma mniej dużo, więc tyje mu sie na pewno szybciej. Biedaczyne teraz odchudzac będą;)
  8. [quote name='Selenga']I chociażby dlatego, że niezalogowani niczego się tam nie dowiedzą, jest sens utrzymywania tego wątku przynajmniej do czasu kiedy Kuba trafi do DS :) A co jest nieprzejrzyste w opiece nad Kubusiem??? Powszechnie wiadomo, że Kuba jest w klinice której lekarze wyciągnęli go ze stanu prawie beznadziejnego, wiadomo że jest dobrze odżywiany, ma wygodne posłanie, spacery równie częste jak nasze domowe czworonogi i jest rozpieszczany przez wszystkich pracowników kliniki. Miał lub będzie miał zoperowane wszystko co da się operacyjnie naprawić, dostaje leki na wszystko co da się naprawić farmakologicznie, jeśli czegoś się nie da naprawić, to lekarze robią wszystko żeby zmniejszyć mu dyskomfort. Co tu jest nieprzejrzystego??? To ze nie będziemy mieli wpływu na wybór domu stałego? A na innych watkach dom wybieramy przez głosowanie może?[/QUOTE]A co jest nieprzejrzyste? Nie znam wielu watków na forum, ale zaglądnij proszę choćby na watek Frania. Tam jest rzeczywiście przejrzyście.Wiemy wszystko, co można wiedzieć: o co pytamy i o co nie pytamy. Informacje są podawane systematycznie i wyczerpująco. Fajnie byłoby, aby tak było i tu, bo jak widzisz, wiele osób czyta watek i chciałoby wiedzieć więcej, niż tylko to,że je, spaceruje i ma posłanko miekkie. Mam nadzieję, że to nie jest dziwne i , że nasze oczekiwania nie są jakies wyssane z palca, czy wygórowane. Jesli się jednak mylę, to mnie poprawcie proszę. Po Twoim poście Selengo mam pytania, bo chciałabym rzeczywiście przejrzyście: "miał, lub będzie miał zoperowane wszystko" - co Kuba miał a co będzie miał zoperowane. Wszystko, czyli co konkretnie? "dostaje leki na wszystko co się da naprawić" - Co jest już naprawione farmakologicznie, a co do naprawienia jeszcze? Na innych wątkach nie wybieramy domu przez głosowanie, ja nie widziałam tak nigdy. Ale na innych wątkach sa choćby informacje o potencjalnych domkach, że w ogóle takie są i jakie oferują warunki. Wybierają raczej zawsze opiekunowie psa, ale tu, na forum raczej dokonuja wyboru w oparciu o wizytę i zdanie innych.
  9. Heheh! No to ładnie! Odchudzanko czeka Charlisia? Biedaczek;) A pan doktor kochany i mądry:) Ale i tak to Charliś jest wyjątkowy!
  10. [quote name='martka1982']Fanki, fanki czyżbyście zapomniały o naszym Falbanku? dzwoniłam dziś do niego a że nie chciał ze mną gadać, to pogadałam z opiekunką;) Falbanek dostał dziś drugą dawkę trocoxilu i nie ma apetytu..może go troszkę wątroba pobolewa...oby szybko przeszło poza tym jest grzeczniutki, nie lubi chodzić na długie spacery, tylko siku, kupa w ogródku i szoruje do chałupy pani Elżbieta mówi,że widać w jego oczach już coraz mniejszą dezorientację, bardzo się do niej przywiązał i przy niej czuje się najpewniej:)[/QUOTE]A jak to możliwe, zpomniec o Falbaniu?:o Cieszę się z wiadomości choc sama nie lubie , jak z jakiejśc przyczyny moje psiaki nie chcę np jeść. Ale może i ten upał obecnie daje się we znaki? Najważniejsze, że Falbanio dobrze się ma i ładnie przeżył zmianę, jaka go spotkała:) Dzięki martka za wiadomości!
  11. [quote name='Selenga']Nie jestem jasnowidzem :) Jak będę coś wiedziała, to od razu napiszę.[/QUOTE] Ok. czekamy więc z nadzieją, że będzie to jak najszybciej. Pozdrawiam Kubusia:)
  12. To kiedy możemy spodziewac się informacji o Kubusiu i nowych zdjęć? Chodzi konkretnie o operacje, jakie miał miec(bo pamiętam, że miał miec ich conajmniej kilka podobno). Które już miał, które są przed nim i jak organizm Kubusia regeneruje się po operacjach?
  13. [quote name='Ag_konin']Karolcia, a jak nie to poproszę kogoś dobrego w tym ;)[/QUOTE] Koniecznie:) Jak będzie banerek to zawsze coś na początek.
  14. [quote name='Selenga']e tam, nie ma za co :) mam za sobą 35 lat stażu jako instruktor harcerski - tam to trzeba było mieć nerwy :D[/QUOTE] To prawie tak, jak ja. Tyle,że ja z młodzieża trudną. I tam nauczyłam się cieprliwości. Ale do czasu/
  15. [quote name='Selenga']Skoro do tej pory zdrowiał, to jeśli by zdrowieć przestał byłby to znak, że już bardziej zdrowy być nie może - czy to by cokolwiek zmieniło??? Wiadomo, że Kubie już nic złego nie grozi, jest pod dobrą, fachową opieką lekarzy, wolontariuszy i stażystów i jest zabezpieczony finansowo. Jedyne co go czeka w przyszłości to doprowadzenie go do takiego stanu w którym już nic wiecej w lecznicy nie da się dla niego zrobić, oraz przeprowadzka do stałego domu. Na wybór domu z przyczyn oczywistych [B]NIKT[/B] z dogomanii nie będzie miał wpływu. I z całą pewnością o przeprowadzce Kuby na swoje włości zostaną poinformowani wszyscy zainteresowani mailami od p.Elżbiety, na facebooku i na dogomanii. Jeśli jeszcze się nie zorientowałaś, to przypominam, że ten watek od innych różni się tym, że na innych watkach psy są pod opieką dogmaniaków, a Kuba jest pod opieka fundacji której [B]NIKT[/B] na dogomanii nie reprezentuje i wszyscy tutaj tyle wiemy ile się dowiemy z innych źródeł - z maili, telefonów czy z facebooka. [B]Ostatnie informacje na temat Kuby były 25.05 czyli 10 dni temu i przez te 10 dni NIC się w sytuacji Kuby nie zmieniło. [/B][/QUOTE]Zdecydowanie sie zorientowałam czym rózni się ten watek od innych, bo trudno się nie zorientować. Podczas ostatnich informacji o Kubie była równiez obietnica zdjęc ze strony pani Eluni. Cóz więc w tym dziwnego, że ktoś pyta i czeka na te zdjęcia?Dlaczego zaraz jest atakowany info jak to pani Elunia jest zajęta i jaki to straszny nietakt dzwonić i po prostu się przypomniec? A czym rózni sie Pani od innych opiekunów, od których wymaga sie rzetelnych i regularnych info i zdjęć?A moze własnie dlatego, że jest tak strasznie zajęta, zapomniała po prostu o obietnicy?
  16. [quote name='Marycha35']Czytam wątek to wiem:) O ten klimat mi właśnie chodziło: bla, bla, kwas, bla, bla, anse, bla, bla....Po co tak? Jakiś rodzaj kompensacji? Nie rozumiem i nie interesuje mnie taki klimat. Dixi.[/QUOTE]????????????????????????yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy..:o
  17. Czy wiadomo, co w ogóle stało się temu psiakowi? Dlaczego ma spłaszczoną głowke?:(
  18. [quote name='Ag_konin']Chyba będzie trzeba![/QUOTE]NO to na początek chyba potrzebujemy banerka jakiegoś, bo chyba psiak nie ma:( JA niestety nie umiem robić i nie znam tu jeszcze za bardzo ludzi. Może któraż z Was dziewczyny wie, albo sama umie zrobic banerek?
  19. [quote name='Marycha35']A ja Selengo popieram Twoją postawę. I zdecydowanie jestem za tym, żeby zachowywać się kulturalnie wobec ludzi, którzy pomogli Kubinkowi, a nie, na ten przykład, wobec jego oprawców. Swoja drogą to biedna ta Pani Elżbieta i Ty Selengo też. Nie łatwy kawałek chleba prowadzenie tego wątku.....Cały czas anse i kwasy. A Kubinek zdrowieje. Polskość wyłazi![/QUOTE] A skad wiesz, że Kubinek zdrowieje? edit: A cóż to znowu za kwas na wątku? Zapytanie o to, jak się ma Kubuś, po kilkunasty dniach od obietnicy?Bez przesady. Tu pytania o zdrowie psiaka traktuje sie jak atak na panią Elunie! Od kiedy to pytać o zdrowie psiaka się nie godzi i iznaje się to za kwas? Poza tym nie taki znowu cięzki kawałek chleba prowadzenie akurat tego wątku, bo w zasadzie tu nic się nie dzieje, oprócz obietnic i czasem dyskusji, chyba funta kłaków wartych rzeczywiscie. Na innym wątku, gdyby tak długo nie było zadnych informacji o psiaku, byłaby niezła jatka. Nie czarujmy się. Przykro mi to pisać,ale na tym watku darczyńcy zostali zignorowani totalnie. Tak się po prostu nie godzi.
  20. Tolu, a jak Ty się kontaktujesz z Anna? Dlaczego ona nie odbiera telefonów od malibo57? Wiesz coś o tym?
  21. Zaglądam do Falbaniastego:) Tak, na dobranoc!
  22. [quote name='Selenga']Sorry Felka, ale to nie dogomania określa poziom zainteresowania Kubusiem i możesz mi wierzyć, że ono niespecjalnie się poza dogomanią zmniejszyło... Nie sadzę też żeby p.Elżbiecie akurat zainteresowania Kubą na dogomanii brakowało do szczęścia...[/QUOTE] Sory Selengo, ale to akurat mnie nie obchodzi, co jest potrzebne pani Eluni do szczęscia. Na dogomanii powstał watek, na dogomanii były zbierane pieniazki dla Kubusia i dogomanii nie inetresuje z kolei, gdzie jeszcze jest, bądź nie ma zainteresowania Kubusiem. Pani Elunia ma obowiązek informować dogomanię nie dlatego, że robi łaskę i chce albo nie chce, ale dlatego, że stąd dostała dla swojego podopiecznego niemała kwotę. Nas więc własnie interesuje Kubuś, nic więcej na tym wątku i uważam, że skoro Pani Elunia obiecała a nie dotrzymuje obietnicy, należy się jej przypomnienie, choćby dlatego, że podobno jest bardzo zajęta więc zwyczajnie mogła zapomnieć o szaraczkach dogomaniackich, którzy wpłacili choc wg nas, niemało, to jednak była to podobno kropla w morzu kasy, jaka zebrał Kubuś. Bardzo więc proszę, skoro obiecałaś nam informacje-przypomnij Pani Eluni grzecznie o obietnicy i o tym,że czekamy.
  23. [quote name='malibo57']Po weekendowym dotlenieniu szarych komórek przyszło mi do głowy zapytać Ajlii, czy Franio miał już te kłopoty oddechowe, jak go zabierali z DT. Otóż, miał, natomiast należało wykluczyć wpływ stresu, emocji, podróży, zmiany warunków. Ponieważ objawy nasilały się, pomimo, że Franio w następnych dniach na zestresowanego nie wyglądał, podjęto akcję, jak wszyscy wiemy. Zmierzam do tego, że tych objawów nie można nie zauważyć i nie usłyszeć. Sądzę, że dla obecnego lekarza prowadzącego ( oraz dla nas) cenną byłaby informacja, kiedy te objawy wystąpiły po raz pierwszy. I to jest pytanie do Toli^^ i Ana666.No tak myślałam właśnie. Wywiad z dotychczasowego DT jest więc konieczny i niezbędny. Tak, jak wyniki Frania, które miały byc wklejone na wątek. Tylko z kim ten wywiad przeprowadzić, skoro telefony nie są odbierane?:(
  24. [quote name='Felka z Bagien']Nic nie wiadomo co u Kuby?[/QUOTE]???Też chętnie bym coś poczytała odnośnie psiaka.
  25. A, to juz rozumie, dlaczego dośc szybka poprawa. Dobrze, że w ogóle jest coś, co może pomóc, bo taki przyśpieszony oddech jest bardzo męczący a jak do tego dochodzą świsty i rzężenie, to już całkiem męczące:( Biedny ten nasz Franio ale i szczęsciarz też jest.
×
×
  • Create New...