Jump to content
Dogomania

kazik132

Members
  • Posts

    1445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kazik132

  1. [quote name='BUDRYSEK']ale ja juz poslalam Isiak nr konta lecznicy w sobote[/QUOTE] A, no to dobrze. Duży dług jeszcze został?Teraz nie dam rady już nic wysupłac, ale będę pamiętała o Nikusiu.Przelewamy prosto do lecznicy?
  2. [quote name='romenka']Wklejam opis jaki otrzymałam od Dr. weterynarii który robił Romkowi USG USG jama brzuszna pies ,samiec , "Romek" , mieszaniec , 1 rok Wątroba o prawidłowej echogeniczności , bez ewidentnych zmian ogniskowych w miąższu . Pęcherzyk żółciowy prawidłowy . Drogi żółciowe nieposzerzone Śledziona jednorodna . Obydwie nerki o prawidłowej echostrukturze miąższu , bez cech zastoju moczu . Moczowody nieposzerzone . Pęcherz moczowy próżny w świetle bez złogów . Prostata ok 28 mm średnicy , normoechogenna . Nadnercza , okolica trzustki bez uchwytnych nieprawidłowości . Żołądek i jelita odcinkowo zgazowane bez uchwytnych zmian . Brak cech gromadzenia się wolnego płynu w jamie brzusznej .[/QUOTE]No to wyniki niemal książkowe!:) Pięknie! Oby tak dalej z psinką:)
  3. [quote name='rytka']dziewczyny 730km za niewiele ponad 100zł jakie macie auta pewnie na gaz ,moj na benzyne 'pali' 7 litrow na 100km jezdzilam ta trasa wiele razy ale odpadam z swoim gratem ;)sliczna suczka bede sledzic watek;)[/QUOTE] Ale dziewczyna pisała,że będzie ją kosztowało 150 zł paliwo, ale ,że chce dołożyc od siebie 20-30 zł, stąd wyszła taka kwota a nie inna:) Faktycznie,że to jest różnica,i w cenie i w czasie, bo byłaby Lizunia 2 dni wczesniej, dlatego się cieszymy.
  4. [quote name='martka1982']o rany joasin! z nieba nam spadłaś:)) jasne,że 120 to nie 200:)) no i Liza dwa dni wcześniej byłaby już w dt:))) zaraz odezwe sie do Ciebie na pw a tymczasem doszło 10 zł od Ewa&Duffel oraz 90 od seci. dziękujemy! już zapisuję w pierwszym poście:)[/QUOTE] Swietnie,że decyzja podjęta.Teraz czekamy na efekty:)
  5. [quote name='Isiak']Cioteczki, ode mnie z bazarku poleci 300 zł, czekam tylko jeszcze na jeden przelew i na konto lecznicy - jeśli to ta na Wapiennej, to mam, jeśli inna, to proszę o numer. I co mam w treści przelewu napisać?[/QUOTE]Ale cudnie!Taki mały szkrabek i takie przeżycia. Na szczęscie już wszystko za nim!Ale dług koszmarny. Budrysku, ale czeka az 300 zł, tylko dziewczyna pyta i pyta i nie wie, gdzie wpłacać;) Zawsze to już mniej i to niemało. Gdzie maja być przelewane pieniązki?
  6. [quote name='mari23']piszę ukradkiem w pracy.... mój domowy komputer....ech :( nikt nie pytał..... za to Dianuśka jest coraz slodszym radosnym dzieciakiem..... i coraz mniej chcę szukać jej domu....[/QUOTE]Marysia uspokój się!;):D A tak serio, to w ogóle Ci się nie dziwię. Sama nie wiem, co bym zrobiła na twoim miejscu. Faktem jest jednak,że takie miejsca na DT są na wagę złota , a jak Dianka zostanie na zawsze, to o jedno super miejsce mniej. Decyzja jednak i tak należy do Ciebie, my uszanujemy każdą!
  7. Piękne te zdjęcia i piekny Romus, ale aktycznie razem z Liskiem, tworzą prawie parę bliźniaków! Widac po mordce,ze jest szczesliwy i odżywa w najlepsze. Cieszę się,że USG jest dobre, czekamy na wyniki krwi. Też będą dobre, muszą być!
  8. [quote name='joasin']dziewczyny, mogę za darmo podrzucić suczkę z okolic katowic do bielska. Tzn jeśli ktoś kto ma wam zawieźć tę suczkę za pieniądze do bielska, może pojechać krótszą trasę, ja resztę za darmo zrobię. Oszczędzicie dzięki temu trochę pieniędzy. Dajcie znać kiedy potrzebujecie ewentualnego transportu dla suczki. Dam rade przed świętami jeśli trzeba, byle nie w pt (sterylizuję wtedy swoją suczkę, musze być w domu). Czy zoszczędzenie tych parudziesięciu złotych (to jest dystans ok 50-70 km, gdzieś do 100 km mogę jechać od Bielska za darmo) coś wam pomoże? Gdzie dokładnie w okolice Bielska potrzeba zawieźć suczkę? (może było w wątku ale nie widziałam takiej info) EDItT: o ja ślepa, Kobiernice.Już znalazłam info dokąd zawieźć;) No więc ja w razie czego jestem do dyspozycji ok 100 km za darmo przewiozę. Na więcej paliwa mnie nie stać, ale myślę, że łatwiej będzie wam uzbierać mniejszą kwotę:) 100 km to jednak kawał drogi jesli o paliwo chodzi. EDIT2: policzyłam ile kosztowałby mnie cały dojazd do konina po sunię i z powrotem. Wyszło mi 150 zł max, w razie czego, mogę od siebie dorzucić z 20-30zł, więc trochę powyżej 100 zł zawiozę sunię, ale na tak długa trasę mogę sobie pozwolić dopiero we wtorek po świętach tj, 26 kwietnia lub w niedzielę po świętach, tj 1 maja. BTW, możecie spróbować dodać ogłoszenie tutaj: [url]http://www.radiobielsko.pl/przygarnij-zwierzaka/strona-glowna[/url] . Wiem, że sporo piesków jest adoptowanych z tych ogłoszeń, sama miałam stamtąd przygarnąć pieska. Sunia będzie blisko Bielska więc i blisko będą mieli chętni do adopcji.[/QUOTE] [quote name='Lili8522']Witam! Jestem z Bielska-białej i oferuje że moge zawieźć pieska gdzie trzeba za darmo jeżeli to gdzieś w okolicy. Jeżeli sie na cos przydam to prosze o kontakt [email]siatkara16@wp.pl[/email] gg 5206007 Terin nie gra roli jedynie godzina.[/QUOTE]Przede wszystkim witamy nowe forumowiczki! bardzo dziekujemy i za zalogowanie się u nas i za oferte pomocy dla Lizki:) Myślę,ze teraz to martka musi pokombinować jak i co, ale skoro pisała joasin, że może zawieżć nawet na całej terasie za niewiele więcej niż 100 zł, to może warto skorzystać z tej opcji? 120 zł, to nie 200:) Każda złotówka się pewnie przyda!
  9. [quote name='Selenga']Prawie wszystkie zdjęcia, które są w mailu są już na wątku, zwłaszcza te z Kubą :) Nie było tu tylko kilku zdjęć z pierwszego okresu, z samego odbierania Kuby i to są straszne zdjęcia...[/QUOTE]Może to i dobrze, że te straszne zdjęcia nie zostały opublikowane. Zapomnieć o tej tragedii nie zapomnimy pewnie nigdy, ale lepiej sie teraz skupić na tych dobrych aspektach i cieszyć powrotem do zdrowia Kubusia.
  10. No to fajnie! W takim razie czekamy spokojnie na wynik wizyty i trzymamy kciuki:)Oby wreszcie jakieś pomyślne wieści nastały!
  11. To i ja dołączam się do mizianek nocnych, chociaż Fiszka zapewne już śpi! Rano mizianki będą jak znalazł;)
  12. [quote name='azalia']Jak mały w nowym domku,powinien ktoś to sprawdzić bo różnie bywa z adopcjami,miejmy nadzieję,że piesio dobrze trafił.[/QUOTE]Zgadzam się, no i sparwdzić, czy jest postęp z tą dolegliwoscia, albo leczenie? To taki sliczny piesio, ze i zdjęcia byśmy chętnie zobaczyły na wątku:)
  13. [quote name='Selenga']Jeśli chodzi o najnowsze zdjęcia to nie :) Wszystkie są już wstawione na wątek. Ten mail zawiera całą historię leczenia Kuby i większość zdjęć też już jest na wątku. Wstawię te informacje do pierwszych postów, bo wszystko jest datowane, więc będzie można od razu prześledzić całą historie. Są tam też zdjęcia, których nie mieliśmy wcześniej i tez postaram się je zamieścić w pierwszych postach. Pewnie część będzie w postaci linków, bo jak zacznę szaleć z fotkami to mnie mod też zbanuje :)[/QUOTE]No to fajnie, jeśli tak. Czekam Selengo w takim razie na sygnał, jesli odwiedziny będą już możliwe. Pogoda się robi coraz piękniejsza, Kubuś, mam nadzieję zdrowieje z każdym dniem. Niech spokojnie dochodzi do siebie, bo teraz musi nabierać ciałka i sił. To na pewno.
  14. [quote name='caryca26']Pewnie ,że tak by było najlepiej...Ale ciężko będzie znaleźć mu domek w jego obecnym stanie:([/QUOTE] No i to jest najsmutniejsze:( Przy swoim własnym człowieku miałby wiele większe szanse i motywacje. Na szczęscie schronisko w Koninie jest dobrym schroniskiem , inaczej Dropsik byłby całkiem bez szans!
  15. [quote name='balbna R']tak daje mu lakcid ale lekarz nic nam nie dał ,Tofiś miał poczatki przeziębienia ale ze względu na wiek dał od razu antybiotyk[/QUOTE] To dobrze, że dostaje osłonkę. Oby już tylko lepiej było. Będę tu chętnie zaglądała z nadzieją na coraz lepsze wiadomości.
  16. Jestem z wątku Pepinka naszego kochanego. Tofik jest naprawdę piekny i bardzo cieszę się, że jest poprawa jego zdrówka. A lekarz powiedział co mu konkretnie dolega, że dał antybiotyk? Czytałam na jakimś wątku,że podobno pisakom przy antybiotyku podaje się też jakieś probiotyki dla osłony.Może warto podawać Tofikowi, bo to staruszek
  17. Ta kruszynka na łańcuchu? Nie mogę uwierzyć!Co za ludzie?
  18. Trudno ciągle uwierzyć i wszystko, jakby wczoraj się działo,a to już miesiąc:( Kochana Tinka jest już w naszych wspomnieniach i na zawsze tam zostanie:(
  19. Ale to chyba dobrze, że bedzie kastrowany, prawda? Nie ma chyba przeciwskazań?Czy może coś przegapiłam?
  20. [quote name='terra']Wierzę, że on dźwignie tą doopkę. Może jeszcze nogi słabe i wszystko boli po urazie. No Dropsiku, do dzieła maluszku.[/QUOTE] Ja też wierzę. Najlepiej jednak gdyby to było już w swoim własnym domku.
  21. [quote name='martka1982']nie, on na pewno nie pojedzie przed swietami. jak juz to w tygodniu po swietach. ale ogolnie miejsce czeka od najblizszego piatku, gdyby znalazl sie jakis transport wczesniej to moze smigać! edit: masz zapchaną skrzynkę a ja Ci ważne rzeczy pisze....[/QUOTE]Juz czyszcze, wysylaj
  22. [quote name='martka1982']jak wtedy jechali to mowil mi ze transport kosztowal troche powyzej 200, wiec powiedzmy ze 200zl potrzeba. teoretycznie moglaby jechac juz w ten piatek.....[/QUOTE] Do piątku ciężko może być nam uzbierać 200 zł, a poza tym myślisz,ze pojedzie kolega? To już prawie święta.
  23. [quote name='martka1982']Kasia mi napisała,że Liza może jechać do domu właściwie już w najbliższy piątek. Taki termin pewnie odpada ale zapytam tego swojego kolegę czy zawiezie ją po świętach, tylko że to nie będzie darmowy transport:( i jeszcze mała niespodzianka [url]http://www.youtube.com/watch?v=SSxX4YSRZoc[/url][/QUOTE]Ale fajna niespodzianka. Martka, a jaki będzie przybliżony koszt transportu w takim razie? Mamy czas do po świętach,żeby uzbierać kasę, tak?
  24. A to są jakieś inne zdjęcia niż te które wklejała Selenga? Jesli tak, to mam nadzieję, że też nam je tu na wątek wklei, razem z najnowszą historią Kubusia.
  25. [quote name='Anashar']Z zarośnięciem sierścią to pewnie tylko czas pokaże - ja mogę powiedzieć po sobie, że miałem na nodze poparzenie III stopnia z martwicą, goiło się ponad 4 miesiące i do tej pory mam tam zupełnie inny rodzaj skóry i ani jednego włoska, mimo, że na około włosków dużo :evil_lol: Ale sądząc po zdjeciach Kubusia, nawet jak nie zarośnie cały to ewentualne miejsca bez sierści nie powinny być duże, a urody i tak mu to nie odbierze ;)[/QUOTE] To prawda, skóra po oparzeniach jest zawsze inna!No i dochodzi wiek psiny. Ale już teraz Kubuś jest nie do poznania. Na samą myśl o tym ile wycierpiał, ciary po plecach przechodzą i trudno w to uwierzyć. Tak,że nawet jeśli pozostanie kilka łysych placków, to już bez większego znaczenia.Najważniejsze,żeby reszta była doprowadzona do porządku i zdrowa.
×
×
  • Create New...