Wiadomo co psu dolega, to mozna mu konkretnie pomoc.
Tak sobie mysle, ze on sam nie znalazl sie w tym lesie, a te bydlaki, co go tam zostawily, mialy swiadomosc, ze pies nie wroci i jedynie co to moze skonac tam z glodu, pragnienia i bolu.....
Tak bardzo mi przykro, ze Nestor odszedl .....
Ale najwazniejsze sa ostatnie dni, bo byl zaopiekowany, nakarmiony, spal na kocyku w koszyczku, i mial kolo siebie ludzi, ktorzy mowia i tula.....
W schronisku nazwano sunie Gwiazdką. I tak zostało. Ale u kikou zmieniono jej imię, bo ona na Gwiazdkę nie reagowała. Kasia uznała, ze imię musi być krótsze, i tak oto nasza Gwiazdka została Brombą.