MALWA
Members-
Posts
35928 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by MALWA
-
Mogę jednorazowo wspomóc kwota 50 zł.
-
Dobre wiadomości zawsze miło poczytać. Mam nadzieje, ze Nela nie sprawi Pani kłopotu, i z nimi zostanie. Pani przynajmniej nie widzi innej opcji. Ale wiadomo, w życiu różnie. Póki co, wstrzymuje się z decyzja co do podzielenia kasy po Neli. Docelowo, jeśli Nela zostanie w swoim DS, to chciałabym pieniądze podzielić na Ajkę i Gwiazdkę , moje pozostałe podopieczne. Ajka ma chore oczka i serduszko, i jest już stareńka, ma co najmniej 11 lat, a może i więcej. Gwiazdka nie ma pełnych deklaracji , i co miesiąc dokładam na jej utrzymanie po 120 zł z tego co ma jeszcze na plusie. Kasa po Neli uzupełni tę lukę choć częściowo na jakiś czas. Jeśli ktoś mógłby i chciałby mi pomóc, to proszę o przeniesienie deklaracji z Neli na Gwiazdkę, bo u niej z kasa kiepsko lub na chorą Ajkę.
-
Taki malec, i tak umęczony. Nieraz się zastanawiam jak można pastwić się nad zwierzakiem i nie ponieść z tego tytułu żadnej kary.... W sumie to malutka miała szczęście, że już nie ma jej tam gdzie mieszkała wcześniej....
-
Eliczku - poproszę o konto i link do wątku, jeśli jest założony.
-
Wczoraj wieczorem dzwoniłam do Domku Neli. Rozmawiałam z Panią.- Pani jest zachwycona Nelą. Nela jest grzeczna, bardzo usłuchana, chętnie chodzi na ogród, ale tez pilnuje drzwi, by jako pierwsza wejść do domu. Z psem rezydentem jest lepiej. Ona po prostu pilnuje Pani. Niby go ignoruje, ale jak podchodzi do Pani, to zaczyna warczeć na psa. Ale na ogrodzie czy przy jedzeniu to pełna komitywa. Psy jedzą z osobnych misek. Nela jest w swoim domu dopiero kilka dni, wszystko poznaje i uczy się wszystkiego od nowa. Na koty nadal nie reaguje. Jeden kot podchodzi i łasi się do Neli. Ale tylko dlatego, że tak robi tez w stosunku do rezydenta. Drugi kot trzyma się z daleka od całego towarzystwa. Ten, który się łasi śpi razem z psami na posłaniu. Pani nauczyła psa, że kiedy rzuca mu jabłko, to ona łapie i przynosi. Ot taka zabawa. Nela na razie obserwuje, bo takiej zabawy nie znała. Jutro, czyli dzisiaj przyjeżdża do Pani weterynarz, i będzie szczepił Nelę. Pani powiedziała, ze jest zakochana w Neli. Nie sądziła, ze może mieć taką spokojną sunię - no chyba, że Nela się rozbryka.... Prosiłam, by w razie jakiś kłopotów czy problemów z Nelą dzwoniła do mnie i informowała o stanie Neli.
-
Irysek w DS. Dziękuje wszystkim za pomoc psiaczkowi:)
MALWA replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Jak już dzwonią, to jest dobrze. Nieraz telefon milczy miesiąc, rok i więcej.... -
Kochani Szafirka przeprowadziła wizytę PA w Przyborowie koło Nowej Soli. Po rozmowie z Szafirka jestem przekonana, ze to dom dla Neli. Nela jutro rano zostanie odebrana od kikou przez swoją nową Rodzinę. Nele wypatrzyła Pani, która wczoraj do mnie zadzwoniła. Później dzwonił od mnie mąż Pani, i tak z obojgiem siedziałam trochę na telefonie, później telefon do kikou, by jeszcze się coś więcej dowiedzieć o suczce. Wizyta przebiegła następująco: Państwo mieszkają w domu, przy domu jest ogród. Posesja szczelnie ogrodzona, a dzisiaj jeszcze zabezpieczono dół bramy wyjazdowej, by Nela przypadkiem nie czmychnęła. Państwo mają 4 letniego owczarka belgijskiego, 2 koty, kury i pawie. Na posesji znajduje się kojec, uczuliłam Szafirkę, by się wypytała szczegółowo gdzie pies śpi i by luknęła, co tam się znajduje w tym kojcu. Kojec został postawiony po to, by zamykać w nim psa na czas wchodzenia gości na posesję. Pan mi wczoraj wyjaśnił, że pies siedzi tam czasami 5-15 minut dziennie, bo chodzi o to, by nie skakał i nie brudził wchodzących. W kojcu nie ma bud, kocyków czy mat do spania. Stoi miska z wodą. Kojec jest cały czas otwarty. Pies śpi w domu w przedsionku. Pies jest w domu i na dworze, Teraz wybiera ogród, bo jest ciepło, ale czasami siedzi więcej w domu. Pies nie śpi na meblach. Nela też nie będzie spała u Państwa w łóżku. Ale docelowo będzie to suczka Pani, bo Pani jest w niej zakochana. Pani nie pracuje, zajmuje się domem. Pan pracuje za granicą. Dzieci w domu nie ma. Państwo są w wieku około 40-45 lat. Po rozmowie z Szafirką, wiem, ze Nela będzie miała dobrze w tym domu. Będzie kochana i szanowana.