Jump to content
Dogomania

gosia2313

Members
  • Posts

    7379
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia2313

  1. Dostałam przed chwilką wiadomość od Emiś, że ten spaniel jest u nas w schronisku. Sprawdźcie, czy ten dom kolegi posiada psa, jesli nie to gdzie wyparował, bo jak ten "nasz" spaniel to ten sam pies to kolega chyba niekoniecznie dobrym domem był. Trafił do nas dzisiaj albo wczoraj. Siedzi na kwarantannie i cały się trzęsie, ma około 5 lat
  2. Czy to jest darmowe DT? Czy Baks mógłby być tam ile trzeba czy tylko np. miesiąc, dwa? Trzeba wziąć pod uwagę, że póki co Baks nie zachęca do adopcji, więc może będzie musiał być w DT dłuugo
  3. Dzisiaj Baks się załapał na małe obcinanie, no i okazało się, że ma na ogonie jakieś guzy :(
  4. Poszedł przed chwilką przelew z bazarku 25,50 na sznupiaki :)
  5. No i już po odwiedzinach :) [quote name='gosia2313']Byłam dzisiaj na chwilkę u Czestera podpisać umowę. Państwo się trochę obawiali/zastanawiali jak on będzie się dogadywał z dziećmi (nie mają jeszcze), ale okazało się, że Czester kocha dzieci i do wszystkich strasznie ciągnie, żeby się bawić. oczywiście, że względu na wielkość trzeba na niego uważać. Strasznie mu aktualnie wylatuje sierść, a do tego nie przepada za czesaniem. Jak go wyczesują w parku to p. Monika go czesze a mąż trzyma, tylko potem Czester strzela focha na czeszącego i nie chce do niego przychodzić :D W pokoju miał dwie miski, jedn z wodą, drugą pustą po żarełku. Pod oknem ma swoje posłanie, ma też szarpak po który chwile po przyjściu poleciał. Z niektórymi psami się nie dogaduje, z innymi się dogaduje. Ale jak tylko ma kontakt z kimś nowym to od razu chce być na górze. Pani mówiła, że jak jej brat go wyprowadzał na spacer to Czester od razu ciągnął i tylko czekał, czy zareaguje czy nic nie zrobi. Poza tym to Czester jest baardzo fajny, taki przytulasty, tylko chyba ma jeszcze jakiś głupi nawyk skakania na ludzi. U niego wszystko OK. Państwo powiedzieli, że jakby jeszcze kiedyś ktoś chciał go odwiedzić, to podadzą nowy adres, bo się przeprowadzają.[/quote]
  6. trochę Wam pozaśmiecam na wątku, co tam :diabloti: [quote name='gosia2313']Byłam dzisiaj na chwilkę u Czestera podpisać umowę. Państwo się trochę obawiali/zastanawiali jak on będzie się dogadywał z dziećmi (nie mają jeszcze), ale okazało się, że Czester kocha dzieci i do wszystkich strasznie ciągnie, żeby się bawić. oczywiście, że względu na wielkość trzeba na niego uważać. Strasznie mu aktualnie wylatuje sierść, a do tego nie przepada za czesaniem. Jak go wyczesują w parku to p. Monika go czesze a mąż trzyma, tylko potem Czester strzela focha na czeszącego i nie chce do niego przychodzić :D W pokoju miał dwie miski, jedn z wodą, drugą pustą po żarełku. Pod oknem ma swoje posłanie, ma też szarpak po który chwile po przyjściu poleciał. Z niektórymi psami się nie dogaduje, z innymi się dogaduje. Ale jak tylko ma kontakt z kimś nowym to od razu chce być na górze. Pani mówiła, że jak jej brat go wyprowadzał na spacer to Czester od razu ciągnął i tylko czekał, czy zareaguje czy nic nie zrobi. Poza tym to Czester jest baardzo fajny, taki przytulasty, tylko chyba ma jeszcze jakiś głupi nawyk skakania na ludzi. U niego wszystko OK. Państwo powiedzieli, że jakby jeszcze kiedyś ktoś chciał go odwiedzić, to podadzą nowy adres, bo się przeprowadzają.[/quote]
  7. No może po odpicowaniu komuś wpadną w oko :)
  8. jeszcze skopiowałam wiadomość o Alergenie z naszego forum : "Wieści od Alergena a właściwie Morisa. Nowi właściciele zachwyceni: Moris jest grzeczny, przytulaśny, najmądrzejszy, najpiękniejszy, najwspanialszy (mam się często o niego pytać, bo Pani powoli traci chętnych do słuchania opowieści o naszym dzielniku)!. Obecnie jest bardzo przeziębiony (ma katar i kaszel) więc jest pod opieką weterynarza i rzadko kiedy opuszcza łóżka i poduszki (mam wrażenie jakby jego organizm wreszcie mógł sobie pozwolić na to by chorować, bo wreszcie ma czułą opiekę i uwagę). Trzymajcie kciuki, żeby jak najszybciej mógł być znowu beztroski. Zdjęcia i dalsze wieści będę oczywiście na bieżąco przekazywać."
  9. Wczoraj do domu pojechała Lana :-) Powiedziałam o kuponie na sterylizację, sunia będzie mieszkała w mieszkaniu, mam nadzieję, że nie oddadzą jej bo w boksie była bardzo rozszczekana. A wiadomo. sąsiedzi zrzędzą itp. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-OL8-dZCsuZY/T4g_1FB7o8I/AAAAAAAAymA/NXPiojItG8s/s512/DSC_4242.JPG[/IMG]
  10. Jadę dzisiaj na chwilkę do Cześka :-) Podpisać umowę adopcyjną :) Wcześniej Pani pisała, że mają niewielkie problemy z nim bo Czester pokazuje swoje prawdziwe oblicze i chce być górą, ale mają numer do Basi i jak coś to im doradzi co i jak :)
  11. jasne mogę dopisać, ale co wpisać przy "od kogo" ?
  12. Wpisałam mu Snafi. Tel do mnie 721-035-215 (po 15) lub mail igemelli@o2.pl
  13. Tak, tak już wczoraj była, tylko zapomniałam napisać :-)
  14. [quote name='inga.mm']coś nie ma szczęścia chłopak. Najpierw kupę czasu czekał na dom, potem dom mu sie rozpadł, teraz wypadek. Nie chcę nikogo osądzać, ale trochę mnie ta sytuacja niepokoi.[/QUOTE] Wypadki chodzą po ludziach jak to mówią, więc miejmy nadzieję, że to był taki jednorazowy wypadek i więcej się nie powtórzy.
  15. Chyba Baksa przeniesiono do innego boksu, ze szkieletami. Tam przynajmniej była jego karta
  16. Okej :-) (10 znaków)
  17. "[COLOR=#1F497D][FONT=&quot]Po lekach jej się poprawia stan zapalny pęcherza i biegunki się zmniejszyły, ale na razie ojciec chyba przełożył operacje (podwójną jakby nie było) bo planują wyjechać przynajmniej na część długiego weekendu na działkę za Bielsko (w tym z kotami moimi) i ojciec nie chce psa w tej sytuacji dodatkowo stresować ani być daleko od weta prowadzącego. Jak więcej się dowiem to dam znać. Psinka jest mądra i grzeczna"[/FONT][/COLOR] Zabieg ma mieć jutro ponoć :)
  18. Dokładnie tak jak napisała Jenny. Nie chce wnikać w ich życie, dlatego napisała, że Pani nie ma kontaktu z bary, bo tak jest. Bary ma złamaną łapę koło kolana, ma założone szyny i śruby.
  19. Ona uciekła z wybiegu po którym biegają szczeniaki. Ktoś chyba otworzył bramę, bo sama by się raczej nie otworzyła, psy się rozbiegły udało się je połapać, ale potem okazało się, że nie ma Bryzy ;| Wolontariusze porozwieszali plakaty o niej ale nie znalazła się, chyba, że ktoś ją przygarnął.
  20. Alu a wiesz, czy Snafi (ten młodzieniec z kolakowym pyszczkiem) jest u Was na forum już?
  21. Nie wiem, bo właściciela (była) nie ma teraz kontaktu z psem. Może jak Ewa się dodzwoni to coś będzie wiedziała. Ale mam nadzieję, że poza łapą wszystko oK
×
×
  • Create New...