Cześć dziewczyny
Piszę tylko tak na szybko, bo zaraz muszę wyjść :/
Angi, dzięki za uściski, przydadzą się i to bardzo. Theodora Ci nie przywiozłam w drodze do Zakopanego, bo nie pojechaliśmy :(
W pierwszy Dzień Świąt umarł mój tata [*] Brat był u niego pierwszy. Reanimacja nie pomogła :( Potem dojechałam ja i drugi brat, ale już nic nie dało się zrobić. Zostało tylko czekanie na lekarza, żeby stwierdził zgon.
Jutro jest pogrzeb i wieczorem wracamy do domu. Mam już dość tego urlopu, tych świąt... Chcę wracać :(