Jump to content
Dogomania

*Magda*

Members
  • Posts

    33712
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by *Magda*

  1. Zawsze byłam tzw. "psiarą" :) Mama mi zawsze powtarzała, że gdyby było w naszym mieście schronisko dla psów, to zawsze by mnie tam szukała. Jak miałam 15 lat, przyprowadziłam do domu moją Tiamat (mieszankę owczarka niemieckiego z jakąś inną rasą). Była moim szczęściem :D . Zabierałam ją wszędzie gdzie tylko mogłam. Była dla mnie najważniejsza na świecie, a ja dla niej. Uwielbiałam jej brązowe oczy, merdający ogon jak wracałam do domu, wielkie stojące uszy... Uwielbiałam w niej wszystko!! A ona wielokrotnie pokazała mi, że ona uwielbia mnie :D Gdy wyjechałam za pracą i musiała zostać z moją mamą (nie mogła pojechać ze mna ;( ), to jak przyjeżdżałam do domu, to nawet do łazienki musiała iść ze mną. Śmieszna wtedy była, ale ja też nie chciałam się z nią rozstawać i pozwalałam jej chodzić za mną wszędzie. Miała niespełna 8 lat jak podupadła nagle na zdrowiu. Najpierw było serce, ale wet powiedział, że odpowiednio dobrane leki pozwolą jej jeszcze trochę pożyć. Niestety wkrótce doszedł rak i ciągłe zbieranie się wody w organiźmie ;( Najpierw wet odciągał ja 1 w tygodniu, potem co 2-3 dni, aż nastał dzień, że musiał przyjeżdżać każdego dnia. Walczyłam ze swoimi myślami długo. Część mnie chciała, żeby przy mnie była, pomimo tego, że już prawie nie chodziła, że bardzo schudła i że jej oczy już nie świeciły radością jak dawniej. Ta druga część, chciała jej ulżyć, zakończyć te męki i pozwolić jej odejść za tęczowy most. Przepłakałam wiele dni zanim podjęłam decyzję. W końcu pozwoliłam jej odejść. Od tego dnia minęło już kilka lat. Od roku mam suczkę owczarka niemieckiego i choć tą też kocham, wiem że Tiamat była moją WIELKĄ MIŁOŚCIĄ.
  2. [quote name='Grey']Przy zmianach skórnych od razu proszki , układ trawienny osłabia .Pies młody , więc dlaczego od razu ropomacicze.[/QUOTE] Te proszki, to dlatego, że złapała bakterie. Nie chciałam się rozpisywać na ten temat, bo to jest ziagnozowane i w trakcie leczenia. Jesteśmy już po konsultacji. Chyba jestem przewrażliwiona na punkcie mojej suni [IMG]http://www.psy.pl/lib/editor/editor/images/smiley/msn/emoticon_zawstydzony.gif[/IMG]. Nic jej nie jest, a ja już czarny scenariusz miałam w głowie. Ten śluz to tylko jakiś przypadek, może lekka zmiana hormonalna. Miesiąc temu skończyła się jej pierwsza cieczka i organizm się "wycisza". A ja już panikowałam [IMG]http://www.psy.pl/lib/editor/editor/images/smiley/msn/emoticon_wow.gif[/IMG]. Cieszę się, że wszystko z nią dobrze [IMG]http://www.psy.pl/lib/editor/editor/images/smiley/msn/emoticon_zeby.gif[/IMG].
  3. Dziś przed pracą zobaczyłam, że mojej suni wypłynęła lekko żółtawa wydzielina z dróg rodnych. Wczoraj nie było czegoś takiego napewno. Była to mała ilość, ale jednak coś tam było. Wróciłam wieczorem z pracy i pierwsze co, to suce pod ogon zaglądam. Nic jednak nie znalazłam. Grzebie w internecie i szukam "diagnozy". Pasuje mi to na ropomacicze. Dużo rzeczy pasuje: wydzielina, miesiąc temu skończyła się jej pierwsza cieczka i pije wiecej niż zwykle. Z tym piciem to nie jest tak, że nie odchodzi od miski czy coś. Poprostu widzę, że troszkę więcej pije. No i z tym piciem, to też jest tak, że sunia bierze tabletki Marbocyl 20mg (ma na pysku zmiany skórne przez noszenie patyczków na dworze)) i przy tych tabletkach jest wzmożone pragnienie. Ten śluz widziałam tylko raz, wiec nie mam pewności, czy rzeczywiście to może być ropomacicze. Jutro rano jadę do weta, ale mam nadzieję, że jeszcze ktoś zdąrzy mi coś podpowiedzieć do jutra rana.
  4. Ja również mam psa i kota. Kilka lat temu wzięłam Lumpka (kot) z prywatnego schroniska. Tam był wychowywany z kotami i psami. Jak rok temu kupiłam Tore (owczarek niemiecki), to wiedziałam, że kot nie będzie się jej bał, ale nie wiedziałam czy suka mi go nie zamęczy. No i próbowała wielokrotnie bawić się z kotem tak, jakby to był inny szczeniak a nie kot. Na początku Lumpek jej na to pozwalał, ale z każdym dniem suka była większa i silniejsza. Kot był biedny. W końcu kot się zdenerwował i suka dostała po pysku!! Lumpek sam załatwił sprawe. W tej chwili, gdy kot nie ma ochoty na zabawe, a suka chce go "pomęczyć", to wystarczy, że kot raz machnie jej łapką przed nosem i daje sobie spokój. Jak kot jest mały, to z psem raczej nie da sobie rady. Ale myślę, że jak kot będzie już dorosły, to pokaże psu gdzie jego miejsce :D
  5. Moja sunia (też owczarek) nie "wykręca" takich numerów, ale ja od samego początku jak ją mam, dawałam jej jakieś kości i gryzaki to wtedy ją też głaskałam albo wymieniałam na inny smakołyk. W tej chwili mogę jej zabrać nawet miskę z jedzeniem. Może na początek wymieniaj jeden smakołyk na inny. Albo ulubioną zabawkę na smakołyk. A oddawanie kości, czyli tego co dla Twojego psa jest teraz najcenniejsze, zostawiłabym na sam koniec, jak już nauczy się, że nie chcesz mu nic odebrać.
×
×
  • Create New...