2x już go łapaliśmy poza podwórkiem :/ Uciekać, to nie ucieka. Jednak zawsze jak wychodzę z podwórka i zostawiam drzwi otwarte, to staje w nich i się rozgląda :D Gdyby pojawił się na horyzoncie jakiś pies/kot, to na bank by wybiegł ;)
Fajnie, jak ktoś nas odwiedza z innym psem/kotem ;) Ale ma to też swoje złe strony, bo zawsze się boję, że jak uda mu się uciec poza posesję, to go zagryzie jakiś pies przez jego ufność :/
Nie z Lumpkiem takie numery :P Jeszcze nie było takiego psa, żeby Lumpek się go bał/uciekał :P On leci pierwszy do psa i sprawdza co to za nowy kolega :D
Pewnie jej chodziło o produkty typu jogurt, maślanka, kefir itp. ;)
Pamiętam, że jak za małolata byłam w sanatorium, to dzieci, które miały przybrać na wadze, dostawały codziennie kanapki z dżemem na drugie śniadanie ;)