Mi ten wtorek nie pasuje po prostu :/ Akurat wtedy Theodor ma fotografa w przedszkolu i pierwszy raz jest możliwość zdjęć z rodzeństwem ;) Zapisałam Nathana na ostatni możliwy termin (15:30), ale i tak nie wiem czy zdążę :( Poproszę Gabi, żeby mi go przebrała w czyste ciuchy i żeby czekał już w kurtce i butach, ale czy uda mi się dojechać na czas skoro kończę o 15 pracę, to nie wiem :(