rouge224 też mieszkam za granicą i od prawie 7 lat karmię psa surowym. Nikt nie każe Ci codziennie podawać wołowiny. Moja suka też jej nie dostaje częściej niż 1x w tygodniu, właśnie ze względu na jej wysoką cenę. Wystarczy, że będziesz urozmaicać tym com masz dostępne. Chodzi o to, żeby pies nie jadł dzień w dzień udek z kurczaka. W sklepach masz do wyboru całe kury, udka, podudzia, skrzydełka, wątróbkę, żołądki... Do tego masz indyka, również wybór poszczególnych jego części. Masz żeberka wieprzowe czy kupując karczek z kością, Ty masz mięso, a pies kość z mięsem.... Teraz jest sezon na kaczki, która owszem też jest droga, ale jest sezonowo i można się czasem "zmusić" i kupić psu coś innego ;) Jeśli jadasz królika, to możesz kupić tuszkę i "podzielić" się nią z psem. Co jakiś czas możesz np. dać psu puszkę tuńczyka z makaronem/ryżem jeśli nie stać Cię na podanie psu surowej ryby. No i oczywiście wspomniana wołowina od czasu do czasu. Do tego pies ma inne ph i swobodnie możesz mu kupić mięso, które dla człowieka traci okres przydatności do spożycia, a wtedy masz 20-30% taniej.
Wbrew pozorom, karmienie psa tym co masz w sklepie ludzkim, nie jest takie skomplikowane i drogie, jeśli trochę się pomyśli ;)