-
Posts
2756 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joteska
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
joteska replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
ucałowania w pycholki stadka Kajki od tymczasowo powiększonego stadka z tej strony netu;) tak nieśmiało chciałabym zasugerować aby na wsparcie dalszego leczenia i rehabilitacji Laury pieniążki zbierała Kajka, co o tym myślicie? Kajka i Brylant i tak bezpośrednio sami ponoszą koszty i nie wiadomo jak duże ich jeszcze czekają..Chętnie wspomogę choć grosikiem ale wolałabym już bezpośrednio wspomóc Kajkowe sanatorium " Pod Prezesem":evil_lol: -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
losy psów się splatają... coś mnie tknęło, niepokojące sygnały by jednak jak najszybciej po sunię Tosie pojechać:shake: Tosia totalnie zapchlona, wychudzona, wystraszona z biegunka i wyciekiem krwawym z dróg rodnych- prawdopodobnie ma cieczkę. Po odpchleniu niemal całe czarne posłanko, męczyla sie całą noc, miała gorączkę. Zabrałam ją z miejsca gdzie przebywa piękny Donek ok. 7 lat w stanie krytycznym z rozlanymi wyłysieniami KRAWIACYMI- żywa krew i odchodząca płatami sierść, kołtunami, uszami zawalonymi po brzegi brązową wydzielną, ledwo chodzący, piszczący z bólu, trzepiący łepkiem, zaropiałymi oczkami, maksymalne wychudzenie:-(:-(:-( Pan kocha zwierzęta ale na swój sposób bo dramatu własnego psa , który błagał go o pomoc nie dostrzegał. Poryczałam się nad psem i nakrzyczałam na jego Pana zamiast wyrazić podziękowania, że Tosie zabrał na moja prośbę. Wielkie podziękowania dla Elizy, że Tosie z ogłoszenia tego Pana wyszukała i info dała , że szczylka koczuje przy torach:loveu: Z przyszłym domkiem Tosi jestem w stałym kontakcie, pięknie sie zoscjalizuje przy moich psach, już nie trzeba jej na rękach nosić bo wszystkiego sie bała. TZ przeszedł chrzest bojowy myjąc z jej siuśków 2 pietra klatki schodowej :evil_lol:- diamencik:cool3: bo mała nie zdążyła donieść ze strachu, że musi wyjść z mieszkania;) tak myślę, że Igorek miał wielkie szczęście w ogromie nieszczęść:roll: Igor od 2 dni jest na nowej karmie, bez biegunki ale zaczął lizać łapki:shake: Donka dawała mu 2-3 dni same puszki i chyba od tego momentu, obserwujemy do środy czy to jednak nie wynik zmiany karmy -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
jetem bardzo załamana wizytą w okolicach Ostrowca Świętokrzyskiego, czy ktoś może mi pomóc w sprawie psa, który ma właściciela ale wymaga natychmiastowej interwencji bądź szybkiego przypilnowania sprawy na miejscu ?:-(:-(:-( -
DONek z ropnym zapaleniem skóry, bity - już w DS!
joteska replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
kochani, to zibisz pisze z tym sie w 100% zgadzam, w warunkach domowych i pod opieką veta pies szybciej dojdzie do siebie- my możemy przecież domek wspomóc, tym bardziej że sytuacja jest złożona i włączyć sie w część diagnostyki przez zabraniem do domku. Oridermyl to kolejne testowanie- ma neomycynę, nie za duże spektrum działania, nie działa na pałęczkę ropy błękitnej- najgroźniejsza bakterie w uszach i ma ograniczone spektrum na działanie grzybów, Jest znacznie słabszy od Posatexu, ale w niektórych szczepach bakterii i grzybów- rewelacyjny, Czy powinniśmy leczyć w ciemno? Dick wg mnie [B]jak nie przed[/B][B] leczeniem to już teraz powinien mieć pobrany wymaz z uszu zrobiony posiew[/B] i wtedy wiadomo z czym sie walczy- daje taki preparat, który ostatecznie uszy wyleczy. Uszy są podstawą, jeśli jest infekcja uszu to będzie źródło zakażenia i znów może dojść do nawrotów zmian skórnych.. trudno mi jednak z vetem polemizować na odległość, sugestie napisałam. Uważam, że za 2 tygodnie po zakończeniu leczenia posatexem i skóry można psa przeciw wściekliźnie zaszczepić. Leczenie skóry musi łacznie trwać 6-7 tygodni nieprzerwanie. Dick wymaga teraz bardzo dobrej karmy, która wykluczy też tło alergiczne np. royal canin sensivity control- i to od już. Właściciela w umowie adopcyjnej zobowiązać do wykonania kastracji w ciagu np. 3-4 miesięcy po adopcji pod rygorem rozwiązania umowy adopcyjnej- jak już Dick osiągnie pełna formę, dostanie szczepienia przeciwirusowe i nabierze odporności- to wszystko jest mało wykonalne w warunkach schroniskowych . Jeśli posiew nie będzie możliwy zamieniłabym Posatex w Easotic na 10 dni wysłała do domu z zaleceniem wykonania wymazów i z tego posiewów kontrolnych zarówno z uszu jak i ze skóry sugestie mogę tylko na własnym doświadczeniu oprzeć, mając już onka ze schronu z zaburzeniami krzepnięcia krwi adoptowałam sunię- miała uogólnioną nużycę i gronkowca, duże wyłysienia i krosty- w schronisku rozpoczęto leczenie, jeździłamją co tydzień dokarmiać i dawać witaminy przez 2 miesiące trakcie leczenia, ale zabrałam jak już nie było zakaźnych sączących się ranek( sączące ranki zarażają) i zaczęła zarastać, zrobiłam jej w domu kąpiele lecznicze w Malasebie, który zabija i bakterie i grzyby- to w schronie nie było możliwe by kąpac psa co tydzień, pociągnęłam do końca leczenie w domu z dobrym jedzeniem i sunia po 1,5mies śladu choroby nie miała :) -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
:lol: dziękuję za miłe słowo Kajko to takie budujące i miłe Tora ma umówiona wizytę u veta ginekologa we wtorek, będzie też miała podstawowe badania, a już jutro ja odrobaczę i odpchlę. U Roberta dziś przegryzła kabel elektryczny i jadła śledzie w occie bez cebulki:crazyeye: ale na szczęście jest cała:p pies Roberta ma jakieś wyłysienia i nie chcę by za długo miała z nim styczność:roll: dziś przyszła wpłata od Eluni W. 30 zł na Igora - bardzo Ci kochana moja duszo dziękujemy:loveu: masz złote serdusio i łączymy sie z Tobą w żałobie po mamie:-(:-(:-( tak nagle odeszła...dziękuję, że mimo tych strasznych przeżyć pamiętasz o Igorze -
DONek z ropnym zapaleniem skóry, bity - już w DS!
joteska replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='zibisz']Siemka All! posłałem co nieco dla Dicka ,chciałbym sie dowiedzieć jak wygląda sprawa (formalności adopcji,ewentualne koszty....na PW)w tym schronisku jak również godziny otwarcia i dokładny adres,jutro albo pojutrze chciałbym podjechac do Futra i zobaczyc jak zareaguje na nowego kumpla,.......(dzis w godzinach wieczornych pozwole sobie przedzwonic jeszcze do Pani Anety)[/QUOTE] może jest jakiś link na schron to będą informacje :) trzymamy kciuki za spotkanie i jesteśmy bardzo ciekawi relacji z niego Zibisz wczoraj przyszła od Ciebie wpłata na Dicka 100zł :multi: bardzo Ci Dick dziękuje!!!:loveu: i my też:lol::Rose: poniżej załączam faktury z gabinetów, one nie obejmują dermafitu, który wysłałam wcześniej [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/384495_303340806369474_100000806723184_793357_2102479934_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/407421_303340839702804_100000806723184_793358_300995849_n.jpg[/IMG] rozliczenie na 05.01: 92,85 zł - 62.86 zwrot za Dermafit wysłany do Kalisza 05.01. zibisz 100zł:loveu: [B][COLOR=red]stan konta: +129.99[/COLOR][/B] -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
joteska replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
oj szkoda, może naliczono cenę pobytu w klinice? przecież to tez kosztuje nie poddajemy się, trzeba walczyć dalej, ja tez dorzuce ale bliżej drugiej połowy miesiąca trzymaj się Kanisku, dzielna psinko -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
dziękuję, też mam taką nadzieję. Donka wie, by bacznie go obserwować na tej nowej karmie, jakoś ufam w Hillsa, ma dość dobre proporcje i skład minerlany. Rozmawiam tez z Donka o tym, że chyba lepiej szwy po kastracji były wyjmowalne nie wchłanialne, podobno rany wtedy szybciej się goją i nie ma odczynów , reakacji na szwy, a wy co sądzicie? miziam choć wirtualnie kochanego Igorka, jestem z nim myślami i nie zapominam, choć teraz zajmę się tą szczylką Torą z torów bo inaczej nie umiem:razz:, moje serce jest zawsze blisko Igora:loveu: -
spoko cioteczki, będzie dobrze :) za granicę? - od razu na myśl przyszła mi Ukraina:angryy:. Dziękuję Olu i Elu za miłe krzepiące słowa. Olu gdyby nie Ty wiele istnień na Paluchu już by nie było, nie wspominając o olbrzymim odsetku adopcji, które idą przez Twoje ręce i dzięki Tobie:loveu:.moje działania sa na małą skalę, pojedyncze, wyrywkowe, na co mogę sobie pozwolić w granicach rozsądku ( choć mój TZ myśli inaczej:evil_lol:) i możliwości. Mała Tora z torów ma już domek zarezerwowany w Krakowie :) Państwo będą czekać, są starsi i nie są na tę chwilę zmotoryzowani, mała nie może tam gdzie teraz przebywa zostać z różnych przyczyn. Dla jej dobra i bezpieczeństwa zabezpieczę ją w Wawie od podstaw odrobaczenie, odpchlenie, szczepienia, podstawowe badania i ogląd ginekologa czy nie jest w ciąży, ew sterylizacja i Tora idzie do domeczku :) zresztą i Lusi mojego syna umawiam sterylizację ale po zakończeniu laktacji najwcześniej możemy Lusię zaopatrzeć na przełomie styczeń/ luty, więc Tora ew. będzie pierwsza. Jutro pogotowie J&K rusza znów na południe:evil_lol:
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
joteska replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
i ja sie wzruszyłam bardzo, wielki szacunek dla Ciebie Kajeczko!:loveu::loveu::loveu: malutki kangurek wpatrzony w Ciebie bardzo! to niesamowite jak ładnie stara sie to łapeczkę tylna obciążać i manewruje ogonkiem dla równowagi. A jaką szybkość ma ten Laurowy kangurek w podskokach na lizanko i zachęty do zabawy!:evil_lol: widać jak chudzieńka ta łapeczka, nie wyobrażam sobie co było przedtem, chyba same kostki bez mięśni? Sabinka kochana dziewczynka, bardzo wyrozumiała:lol: dziękujemy Ci za te filmiki, to takie budujące:multi: -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajka_72']Igorku, ja i tak wierze w Twoj cudny , wymarzony domek :-) znajdzie sie ....jestem pewna :-) Jolu pozdrawiam :-)[/QUOTE] Kajeczko, dziekuję, też wierze w domek Igorka jest bardzo blisko i w zasięgu, w to, że nie będzie na niego długo czekał muszę tylko sprawnie i rozsądnie rozplanować jego kastrację- Donka ma sie dowiedzieć o ceny i możliwości u siebie a ja u siebie, wybierzemy dla niego co najlepsze no i ważne czy bedzie tolerował zmienioną karmę, czy stan skóry będzie stabilny- jeśli tak to by znaczyło, ze alergia u Igorka jet malo prawdopodobna, a wszystkie zmiany jakie miał były po prostu z zaniedbania i niedożywienia -
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
joteska replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
jak patrze na łapkę w wersji 1 to az mnie ciarki po plecach przechodzą:angryy: jak ona musiała cierpieć ból niesamowity, totalnie niestabilna łapina z rysujacymi po wszytskim wystającymi z kości pretami i jeszcze ten koniec pręta wbity prosto w same kolano , który dodatkowo poszarpał co było jeszcze zdrowe :-( łapka 2 pieknie złożona i ustabilizowana :multi:, widać, że kosteczki pracują, pewnie dr będzie się upewniał czy jest zrost w RTG przed wyjęciem biedne maleństwo:roll: nie wyobrażam sobie zatem rtg drugiej łapeczki:shake: czekamy na filmik cierpliwie;) -
Suczka ON już w najcudowniejszym domku pod slońcem:)
joteska replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
jeszcze trochę fotek z pieleszy domowych i spacerku :) [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/398040_302556809781207_100000806723184_791819_1779924961_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/394909_302556679781220_100000806723184_791816_1225274274_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/386697_302556886447866_100000806723184_791821_2003783590_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/406373_302556723114549_100000806723184_791817_1078765756_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/400475_302556553114566_100000806723184_791813_1433365308_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/392298_302556496447905_100000806723184_791812_36009683_n.jpg[/IMG] -
Suczka ON już w najcudowniejszym domku pod slońcem:)
joteska replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
dziękuję dziewczynki za odwiedzinki :) Tak Olu myślałam o kagańcu ale mamy mała pozytywna progresję w zachowaniu Lusi, na sylwestra była u nas 2 dni z synkiem, bardzo boi sie hałasów a wystrzałów to szaleje po ścianach. Zastosowałam metodę o której mi kiedys wspominałaś- ograniczania przestrzeni - u mnie ma spory kennel ptzykryty recznikiem, w którym czuje sie bezpiecznie :), z nią trzeba bardzo spokojnie pracować, jest kłębkiem nerwów i ciagle spięta by bronić. Udało mi się wykorzystać kennel nie tylko dla poczucia bezpieczeństwa ale też dla obserwacji jak moje psiaki i jej synek sie bawią w domu wykonując te szybkie ruchy np. przy bieganiu za piłeczką- tak by zobaczyła, że wtedy nic złego sie nie dzieje i to przynosi efekt. Na wspólnym spacerze Boston tez podskakuje i biega więc Lusia nie ma wyboru- jest bezpośrednio przy mnie obserwując stado jak niespokojna i pipiskuje ( jest korygowana) lub jak spokojna wtedy dopiero daję jej dołaczyć do stada na obwąchiwania. Na spacerze zywo i źle reaguje na obce psy, ostrzega stado- próbuję jej pokazać, że my wszyscy tego nie oczekujemy :) i jesteśmy spokojni, stabilni- powoli ale to do niej dociera. Cieszę się z tych małych kroczków w przód w jej oswajaniu Lunia w uległej pozie [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/390590_302556393114582_100000806723184_791810_1316123897_n.jpg[/IMG] Lunia refleksyjna [IMG]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/374665_302556599781228_100000806723184_791814_687095135_n.jpg[/IMG] Lunia ciekawa [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/397299_302556643114557_100000806723184_791815_2065621859_n.jpg[/IMG] Lunia zadowolona [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/395456_302556763114545_100000806723184_791818_673858708_n.jpg[/IMG] Lunia ze stadkiem- razem, Bostonek uwielbia wujka Azara i bardzo sie jego trzyma :) [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/408322_302556853114536_100000806723184_791820_1117470768_n.jpg[/IMG] -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
do Igorka doszła dziś paka karmy i puszki na dotuczanie :) mała Tora z torów ma już namierzony stały dobry i sprawdzony domek w Krakowie, szukamy pilnie transportu -
DONek z ropnym zapaleniem skóry, bity - już w DS!
joteska replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
już się robi :) widzę, ze poście rozliczeniowym 130 ja już jestem na etapie lutego 2012 :evil_lol: - sorki za pomyłkę w dacie przelewu do gabinetu vet dziś przyszła wpłata cioteczki owczarkowej Baska91 30zł na konto pięknotki- bardzo Ci dziekujemy za wsparcie !:Rose::buzi: obecny stan konta Dicka +92,85:sweetCyb: -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']No tak, ta a jaka inna :) Viris była tam rano przed nim widocznie. Jolu wysyłam ją w poPatrolowe i poGapowe fajne miejsca. Jeden dom na prawdę super, wysłałam i czekam. Trzymaj kciuki, bo może nie będzie trzeba jej wywozić na północ.[/QUOTE] Elizka, to daj mi proszę ostatecznie info dziś bo ja nie mogę tak kręcić rodziną z wyjazdami i wydatkami, stado domowe mi się zbuntuje:evil_lol:, karma i micha dla małej zamówiona, przygotowane posłanie itd. Robert trzyma ją luzem, jest nieprzekonany co do kastracji i sterylizacji:cool3: obawiam sie czy ona nie zaciążyła, bo tak naprawdę po ząbkach sądząc nie wiadomo w jakim jest wieku i czy nie już po pierwszej cieczce- musi być na szybko w tym kierunku zbadana- tak uważam ale trzymam kciuki oczywiście -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
czy to ta mała z torów co ja Robert zgarnął? -
DONek z ropnym zapaleniem skóry, bity - już w DS!
joteska replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
:crazyeye::multi: ale to super wiadomość- taka opcja, że domek już teraz przejmuje część sterów i walki w leczeniu jest wielką sprawą:multi: niestety leczenie uszków potrwa:shake: chyba będzie konieczność posiewu i wydatki jeszcze nas czekają by Dickusia doprowadzić do stanu zdrowego młodego chłopaczka wklejam maila od dr Anety Witam serdecznie! Jak jestem w schronisku to czyszcze Dickowi uszy. W uszach jest przewlekły stan zapalny: rumień, grudki. Nie ma w nich lejacej ropy, bardziej nadkażenia grzybicze. Ten stan zapalny może być wywołany alergią. Jak leczenie nie przyniesie efektu, zrobimy wymaz i badania labolatoryjne. Pozdrawiam serdecznie! -
NAJSMUTNIEJSZA PRZERAZONA ON TOSCA juz ma DS w Sochaczewie
joteska replied to zadra's topic in Już w nowym domu
cioteczki, jak czasem zdarzy się telefon o chłopaka onka z ogłoszenia ( a takich telefonów nie jest dużo) to niektóre domki mogłyby być dla suni- o Tosce intensywnie myślę, dla żywego chłopaka niekoniecznie, jest szansa by sprawdzić sunię jak reaguje na dzieci takie około 5-10lat i ew. koty, wiem, ze to może być trudne ale może jest szansa? -
anett, a może hotelik? z DT o tyle cięzko, ze biedaczek nie może mieć schodów do pokonania:shake: a co ew. z hotelikiem terierka oni sie właśnie przenieśli i maja w nowym lokum więcej miejsc, ocieplane pomieszczenia, nie jest tani ale to zawsze jakaś opcja tam jest Seniorek z warszawskiego Palucha http://www.dogomania.pl/threads/214978-13-letni-ONEK-ju%C5%BC-w-hotelu-)-Mo%C5%BCe-kto%C5%9B-jest-ch%C4%99tny-aby-podarowa%C4%87-Mu-domek-Prosimy.. tez grosikiem wspomogę ale niestety małym
-
e tam szybka, same wiecie, że nierzadko czas odgrywa dużą rolę. Wczoraj sunia ledwo wymsknęła sie tuż przed pędzącym pociągiem jak relacjonowali dróżnicy:shake: jest już zaanektowana i bezpieczna u Roberta za co bardzo dziękujemy:lol: poznała kota i dorodnego belga, szczylka nie może nadziwić sie na swoje odbicie w lustrze i podszczekuje:evil_lol: zjadła, siku w domu zrobiła i już sie klei ;) Rober nie ma smyczy więc będzie puszczana na posesję, transport czwartek- piątek Robert poszukuje od połowy grudnia swojego zaginionego psiaka, objechał okoliczne schrony i przechowalnie- bez skutku:-( [URL]http://tablica.pl/oferta/zaginal-owczarek-niemiecki-piekny-2-letni-jasne-podpalenia-pokazuja-ze-ma-cos-z-huskiego-IDAtP7.html[/URL] a co tam u Tanera słodziaka słychać, nie rozrabia?
-
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
joteska replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
szkoda , ze na tym plakaciku nie ma info, że suczka miała guza na brzuchu, to chyba bardzo charakterystyczne i trudno normalnemu człowiekowi przeoczyć rozpadającego się nieładnie pachnącego guza, chyba, że ten potwór trzymał ją w jakiejś komórce i nigdzie nie wychodziła:-( nie mogę zapomnieć jej spojrzenia i takiego poddanego pochylenia łepka z filmu strasznie, strasznie skrzywdzonego psa :-(:-(:-( -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wessi']Chętnie dorzucę jakiś grosz tylko po 10 stycznia teraz wziełam znajdę z drogi i troszkę sie wyłożyło od serca ,aby nic jej nie brakowało :))[/QUOTE] Wessi, dziękujemy!!!:loveu: czyli biedaczka z drogi uratowałaś :) wielki szacun! Elu, dokładnie tak, teraz Igorska tuczymy ;) dziś przyszła wpłata na Igorka od cioteczki kika_krk 25zł bardzo dziekujemy :buzi::iloveyou: