-
Posts
5698 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Roszpunka
-
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Hej Martika! Dawno do nas nie zaglądałaś, troszkę stęsknione byłyśmy :loveu: -
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Wstyd, ale zaprezentuję Diunkę z "kwadratowego" okresu [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/442/foty176.jpg[/IMG] i dla porównania przypomnę fotkę z ubiegłego tygodnia: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg560/scaled.php?server=560&filename=foty175.jpg&res=medium[/IMG] A co do diety Fridy, to nie mam ustalonego jadłospisu. Kupuję zawsze większe ilości i po kolei wyciągam z zamrażarki: - korpusy, łapki i skrzydła z kurczaka - skrzydła i szyje z indyka - tuszki z królika (rzadziej, ze względu na cenę) - żeberka wieprzowe - szponder wołowy Raz w tygodniu dostaje papkę owocowo-warzywną, raz na dwa morską rybę (filet) Oprócz tego jogurt, ser biały (półtłusty), kości cielęce do ogryzania, surowe żołądki indycze lub gęsie, wątróbkę, czasem serca drobiowe lub wołowe, oliwę z oliwek, olej z wiesiołka, siemię lniane jako dodatki. Nie dostawała jeszcze surowego jajka. Dziennie zjada porcję 10% masy ciała, bo to szczeniak, dorosłe 2%, na dzień dzisiejszy jada tyle, co Diunka, ale na dwa razy. Reszta jada raz dziennie. Pewnie o czymś zapomniałam... Nie uważam, że trzeba wszystko dokładnie planować, bo dieta ma się bilansować w ciągu tygodni albo nawet miesięcy, nie każdego dnia. Wystarczy, że wrzucę do zamrażarki wszystko jak leci a potem coś wylosuję ;) Trzymam się tylko podawania papki i ryby oraz dawkowania. -
Komandos Sabcia melduje: Misja - ZNALEŹĆ DOM - ZAKOŃCZONA :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Dostałam maila z Krakowa... Chyba się komuś udało zdobyć Pańciowe serducho :) [I] Nigdy bym nie przypuszczała ze dostał nam się skarb w postaci Mineczki .Jest ona cudownym psiakiem od początku pobytu u nas ani razu nie nabrudziła ,może przez pierwsze kilka dni podsikiwała ale też sporadycznie , teraz jej się to nie zdarza .Na spacery chodzimy często ,lubi miejsca gdzie jest cisza i nie ma ludzi i innych psów zwłaszcza dużych , których się bardzo boi wręcz panicznie , za mniejszymi też nie przepada ale staram się ją przyzwyczajac do ich towarzystwa . W mieszkaniu jest damą kanapową wyleguje się a wieczorami wstępuje w nią diabełek i szaleje na całego sama radośc. lubi podgryzac pantofle i szeleczki ale nie można sie na nią gniewac a pozatym jest ulubienicą sąsiadów z bloku którzy są zachwyceni jej urodą . [/I][I]Pani Kingo jeszcze raz dziękuje za Mineczke jeśli będę miała fotki to wyśle .Pozdrawiam Joanna [/I] -
[quote name='Roszpunka']Buuuu, daleko mam do Was :placz:[/QUOTE] Kusisz... Nie ukrywam, że chętnie bym się wybrała - spędzić miły wieczór, poznać wspaniałą Baloniarkę i jej psiaki to nie lada gratka :) Muszę się jednak zgrać z TZ-tem, żeby mieć z kim zostawić stadko ogonków i dziecia. Na ten moment nic jeszcze nie wiem... A psi terapeuta w domu, to skarb. Wiem, bo mam taką jedną w domu :) Szczeniaki ustawi, nieśmiałego psiaka rozkręci, zbytnio podskakującego utemperuje... Matrona moja kochana :loveu:
-
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Napiszę (ale niech to zostanie między nami ;)), że jak moje ogonki nachodzi na "nielegalne" smrodki, podaję im korpusy albo inne takie lekko już podśmierdnięte. Smakuje jak najlepszy specjał, a po kilkudniowej kuracji takowymi "środkami" nastrój na koopki itp mija bez śladu. Do następnego razu... A BARF wcale nie jest skomplikowany - upierdliwy bardziej, ale warto. Gdyby nie wstyd, wstawiłabym zdjęcie mojej suni z kwietnia tego roku - wałek był z niej straszny :oops:, kondycja do bani, zęby do czyszczenia... Dziś nadal nie jest chuda, ale szczupleje, kondycja, jak na jej latka i przejścia naprawdę dobra a zęby... poezja. Wetka zajrzała jej w paszczę i oceniła na 5-6 lat :evil_lol:, uwierzyła dopiero, jak pokazałam książeczkę. -
Komandos Sabcia melduje: Misja - ZNALEŹĆ DOM - ZAKOŃCZONA :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Wiem, że to Twoja wina, teraz musisz odkręcać, bo Sabunia poleci galopem do DS, tylko my nie będziemy wiedziały, gdzie to jest... -
Komandos Sabcia melduje: Misja - ZNALEŹĆ DOM - ZAKOŃCZONA :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Obie paniusie kombinują, jak zwiać. W ostatniej chwili złapałam Sabunię, zanim czmychnęła między nogami, przez uchylone drzwi... -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Roszpunka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ja też pójdę spać, nie będę przecież do rana na nie czekać :) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Roszpunka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ja na razie nie mam a reszta cioteczek pewnie śpi ;) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Roszpunka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Brawo, jesteś bossska :loveu: -
Nadal wczasuje, zobaczymy, może wkrótce zmieni lokalizację :) Czy mu za dobrze, nie wiem, wydaje mi się, że byłby szczęśliwszy, gdyby miał swojego ludzia tylko dla siebie... u mnie niestety musi się dzielić rękami do głaskania i miejscem na kanapie.
-
Komandos Sabcia melduje: Misja - ZNALEŹĆ DOM - ZAKOŃCZONA :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Się zrobi :) -
Komandos Sabcia melduje: Misja - ZNALEŹĆ DOM - ZAKOŃCZONA :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Zestaw zapakowany i gotowy do użycia :razz: -
Komandos Sabcia melduje: Misja - ZNALEŹĆ DOM - ZAKOŃCZONA :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Wiedźmo - stawię się :diabloti: -
Jestem przekonana, że zadzwoni :) Albo napisze... Ale niektóre rozmowy odbierają mi do reszty wiarę w ludzi :(
-
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Taaa... Zestaw przysmaków Miśki: !. Kupy ludzkie. 2. Kupy końskie. 3. Kupy inne, w tym kozie bobki w ostateczności. 4. Zużyte pieluszki. 5. Tłusty boczek. 6. Słodkości. 7. Pranie i butki. 8. No niech będzie już ta sucha karma...;-)[/QUOTE] Nie dziwię się, że wybiera inne przysmaczki, skoro Pańcia suchymi kulkami karmi ;) Na takie zapędy goowniane, dobre są żwacze wołowe albo tabletki Rumen Tabs - zasiedlają przewód pokarmowy bakteriami, których najwyraźniej brakuje psiakom z zapędami do konsumpcji ekskrementów. -
Kochana, jak się ogłasza psy, to niestety trzeba się liczyć z wieloma kontaktami z istotami różnego pokroju i stanu intelektu. Kretynizmu nie wytępimy, przynajmniej nie całościowo ;) Dziś też miałam przykład takowego, ale nawet mi się opisywać nie chce, bo zmęczona jestem i oczy mi siadają.