-
Posts
5698 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Roszpunka
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Roszpunka replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Kochana, jakbyś go czasem posłuchała, to byś pomyślała, że mam TZ-ta psychopatę ;) On doskonale wie, że mnie wkurza takim gadaniem, więc ma radochę. -
Też miałam takie wystraszone stworzenie, które załatwiało się wyłącznie w domu. Bałam się reagować ostrzej, więc kiedy widziałam "akcję", delikatnie podwijałam jej ogonek pod pupę (nawet w trakcie) i wynosiłam na zewnątrz i długo chodziłam - czasem był efekt ;), czasem nie. Powoli przyniosło skutek.
-
Taki TZ nawet na dogo, to rzadkość :)
-
Moje gratulacje :) Wspaniała dziewczynka. Malutka jeszcze nie wie, jakie szczęście spotka ją lada dzień, lada chwila :) Będę zaglądać. KKasiiiar, masz fajnego TZ-ta:)
-
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Ja wychodzę :) TZ też, pod warunkiem, że ma wsparcie w mojej osobie ;) -
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Oczywiście, że moje psy zostają same - natomiast różnie bywa, jak długo. Kiedy jestem poza domem cały dzień, to siedzą wiele godzin, przy czym ok. 12 TZ wskakuje na chwilę do domu i zabiera je na szybkie siuu i kooo ;) Zazwyczaj mają jeden dłuższy spacer, właśnie w godzinach wieczornych (lub ściślej rzecz ujmując nocnych) - ze mną, przed 5-tą dwadzieścia minut z TZ-tem, potem ok. 12 i kolejny o 18-19. Życie zmusiło mnie do wędrowania z psiakami w nocy, ponieważ mieszkam w centrum i choć terenów spacerowych nie brakuje, to innych psów również. Nocą mogą sobie pobiegać bez smyczy, przyznam, że biegam i wygłupiam często z nimi, jak mi trochę odpali ;) Staramy się w weekendy wyjeżdżać na działkę, jeżeli pogoda dopisuje. Frida ma jeszcze dodatkowe atrakcje w postaci przejażdżek - zabieram ją ze sobą kiedy mogę, ze względu na trening czystości i socjalizację. Staram się, żeby spotykała ludzi, psiaki, oswajała się z ruchem ulicznym bez wsparcia Diunki. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Roszpunka replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Bardzo, bardzo nam miło, że jesteś Roszpunko. Warto, oj, jak warto. Mimo wszystkich Misiowych historii - bo nie była i nie jest psem bezproblemowym - nie wyobrażam sobie życia bez niej. Mało tego - wiem na pewno, że Reksio i Damian - także.[/QUOTE] A wiesz, że mój TZ mięknie :razz:? Dziś się przełamał i przyznał, że Frida jest fajna :diabloti: -
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Jasza, wyczytałam cały Wasz wątek i wiem, że nasze tryby życia różnią się diametralnie :) Ja świetnie funkcjonuję w nocy, za to poranne wstawanie... brrrrrr. A Ty o 4 wychodzisz z psami - pora bardzo ludzka ;) -
Komandos Sabcia melduje: Misja - ZNALEŹĆ DOM - ZAKOŃCZONA :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Ja wyjeżdżam jutro rano, wracam w niedzielę wieczorem. Potem jestem dyspozycyjna (w miarę, Wiedźma W wie, jak ustalić moje dyżury). Mogę jeszcze być na miejscu od 18 do.... -
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Nooo, a ja bym sobie coś na słodko przekąsiła :) Zamiast tego osłodzę sobie życie spacerkiem z ogonkami (na razie jeszcze surowymi:eviltong:) -
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Proszę, jak nam się menu rozrosło ;) -
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
I kiełbaska z Misi... Ale na deserek wędzone żeberka z Inusi :diabloti: -
Komandos Sabcia melduje: Misja - ZNALEŹĆ DOM - ZAKOŃCZONA :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Wierz mi - ja też... -
Świętokrzyskie jakie cudne, czyli moja dzika Frida :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Ja Was wszystkich przerobię na BARF-ową karmę dla moich ogonków :razz: Miłośnicy rosołku:angryy: -
Komandos Sabcia melduje: Misja - ZNALEŹĆ DOM - ZAKOŃCZONA :)
Roszpunka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']a sedalin? gdyby ją przegłodzić cały dzien może by ją zwaliło z nóg?[/QUOTE] Rozważamy - problem w tym, że wybrała sobie bardzo niefortunne miejsce i na Sedalinie mogłaby wpaść pod samochód, poza tym jest zimno i gdyby zwiała, groziłoby jej zamarznięcie... -
[quote name='eliza_sk']Kochana, przecież mam szofera - taka nierozumna to ja nie jestem :eviltong:[/QUOTE] Ależ moja droga, skąd mogłam wiedzieć, że osobistego szofera posiadasz - to raz, a dwa, że ja się różnych szaleństw po ludziach spodziewam i akurat prowadzenie auta z zamkniętymi oczami nie jest wcale najbardziej ekstremalne ;)