Jump to content
Dogomania

Roszpunka

Members
  • Posts

    5698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Roszpunka

  1. Kochana, jakbyś go czasem posłuchała, to byś pomyślała, że mam TZ-ta psychopatę ;) On doskonale wie, że mnie wkurza takim gadaniem, więc ma radochę.
  2. Też miałam takie wystraszone stworzenie, które załatwiało się wyłącznie w domu. Bałam się reagować ostrzej, więc kiedy widziałam "akcję", delikatnie podwijałam jej ogonek pod pupę (nawet w trakcie) i wynosiłam na zewnątrz i długo chodziłam - czasem był efekt ;), czasem nie. Powoli przyniosło skutek.
  3. Moje w nocy też słodko chrapią... ale wystarczy, że wezmę smycz do ręki ;)
  4. Taki TZ nawet na dogo, to rzadkość :)
  5. Szczęśliwego życia Nukusiu :) Karolka, cudownie, że się odnalazłyście :loveu: Byłyście sobie pisane...
  6. Uwielbiam takie zakończenia :) Po raz kolejny okazuje się, że warto dać szansę psu w każdym wieku, jestem szczęśliwa, że Kowu tak wspaniale się udało.
  7. Moje gratulacje :) Wspaniała dziewczynka. Malutka jeszcze nie wie, jakie szczęście spotka ją lada dzień, lada chwila :) Będę zaglądać. KKasiiiar, masz fajnego TZ-ta:)
  8. Ja wychodzę :) TZ też, pod warunkiem, że ma wsparcie w mojej osobie ;)
  9. Oczywiście, że moje psy zostają same - natomiast różnie bywa, jak długo. Kiedy jestem poza domem cały dzień, to siedzą wiele godzin, przy czym ok. 12 TZ wskakuje na chwilę do domu i zabiera je na szybkie siuu i kooo ;) Zazwyczaj mają jeden dłuższy spacer, właśnie w godzinach wieczornych (lub ściślej rzecz ujmując nocnych) - ze mną, przed 5-tą dwadzieścia minut z TZ-tem, potem ok. 12 i kolejny o 18-19. Życie zmusiło mnie do wędrowania z psiakami w nocy, ponieważ mieszkam w centrum i choć terenów spacerowych nie brakuje, to innych psów również. Nocą mogą sobie pobiegać bez smyczy, przyznam, że biegam i wygłupiam często z nimi, jak mi trochę odpali ;) Staramy się w weekendy wyjeżdżać na działkę, jeżeli pogoda dopisuje. Frida ma jeszcze dodatkowe atrakcje w postaci przejażdżek - zabieram ją ze sobą kiedy mogę, ze względu na trening czystości i socjalizację. Staram się, żeby spotykała ludzi, psiaki, oswajała się z ruchem ulicznym bez wsparcia Diunki.
  10. [quote name='Jasza']Bardzo, bardzo nam miło, że jesteś Roszpunko. Warto, oj, jak warto. Mimo wszystkich Misiowych historii - bo nie była i nie jest psem bezproblemowym - nie wyobrażam sobie życia bez niej. Mało tego - wiem na pewno, że Reksio i Damian - także.[/QUOTE] A wiesz, że mój TZ mięknie :razz:? Dziś się przełamał i przyznał, że Frida jest fajna :diabloti:
  11. Jasza, wyczytałam cały Wasz wątek i wiem, że nasze tryby życia różnią się diametralnie :) Ja świetnie funkcjonuję w nocy, za to poranne wstawanie... brrrrrr. A Ty o 4 wychodzisz z psami - pora bardzo ludzka ;)
  12. Widziałam się z nią dzisiaj :) Żeby była trochę ładniejsza, już by doopkę w domciu grzała... Przesłodka psinka.
  13. Ja wyjeżdżam jutro rano, wracam w niedzielę wieczorem. Potem jestem dyspozycyjna (w miarę, Wiedźma W wie, jak ustalić moje dyżury). Mogę jeszcze być na miejscu od 18 do....
  14. Nooo, a ja bym sobie coś na słodko przekąsiła :) Zamiast tego osłodzę sobie życie spacerkiem z ogonkami (na razie jeszcze surowymi:eviltong:)
  15. Proszę, jak nam się menu rozrosło ;)
  16. I kiełbaska z Misi... Ale na deserek wędzone żeberka z Inusi :diabloti:
  17. Ja Was wszystkich przerobię na BARF-ową karmę dla moich ogonków :razz: Miłośnicy rosołku:angryy:
  18. [quote name='andzia69']a sedalin? gdyby ją przegłodzić cały dzien może by ją zwaliło z nóg?[/QUOTE] Rozważamy - problem w tym, że wybrała sobie bardzo niefortunne miejsce i na Sedalinie mogłaby wpaść pod samochód, poza tym jest zimno i gdyby zwiała, groziłoby jej zamarznięcie...
  19. [quote name='eliza_sk']No taaa, odezwała się ta, co o 2 w nocy na spacer z psem potrafi wyjść ... :)[/QUOTE] Żaden wyczyn, raczej rutyna ;) Poza tym, wychodzę z trzema, więc nawet policjanci boją się mnie zaczepiać :evil_lol:
  20. [quote name='eliza_sk']Kochana, przecież mam szofera - taka nierozumna to ja nie jestem :eviltong:[/QUOTE] Ależ moja droga, skąd mogłam wiedzieć, że osobistego szofera posiadasz - to raz, a dwa, że ja się różnych szaleństw po ludziach spodziewam i akurat prowadzenie auta z zamkniętymi oczami nie jest wcale najbardziej ekstremalne ;)
  21. [quote name='eliza_sk'] Roszpunka, ja nie wiem kto kotu świetlaną przyszłość pod kołami wróżył :eviltong:[/QUOTE] Ty osobiście, zapowiadając jazdę z zamkniętymi oczami (zresztą nie tylko jemu) :diabloti:
×
×
  • Create New...