Jump to content
Dogomania

gadzia

Members
  • Posts

    143
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gadzia

  1. Około roku. myśle że gdzieś 10 miesięcy
  2. Jest juz ok. Dziękuje.
  3. Luka bardzo cię proszę wklej jego dwa zdjęcia , pierwsze i chyba ostatnie z mojego maila. Tak ładnie na nich wyszedł. Tak słodko stercza mu uszka. Nazwałam go Bambo od murzynka Bambo, taki jest czarny. Nie zna chyba budy bo bidulek bał sie do niej wejśc i wolał lezec na ziemi przed drzwiami wejściowymi. Bałam się , że w nocy do niej nie wejdzie i zrobiłam mu posłanko w garazu, bo w domku kotka szalała. Spi teraz smacznie. Ostatnie noce trochę przemarzł.
  4. A może wykraść sunie, wysterylizować, przetrzymać aż się wylecz i oddac. A karmią ją regularnie?
  5. Możliwe, że uciekły. Ale teraz nie wiedza jak wrócic. Mieszkają od trzech tygodni w oklolicy Radziejowic i śpią pod drzewem. Pani dokarmia je ale zabrać nie może, gdyż na posesji są dwa pieski, a tak naprawdę jednym z nich jest suka wilczyca ze schroniska, która z zadrości jest agersywna. Ogłaszane były w wielu punktach weterynaryjnych, internecie, schronisku ale własciciel nie odedzwał sie. Może ktoś zaopiekuje sie psiakami. Są bardzo przyjazne do ludzi i innych psów. Proszę pomóżcie psiakom.
  6. luka wiesz ze podhalanka to moja miłosc od pierwszego wejrzenia. jeszcze zadnego psa nie zabrałam od tak z ulicy. ona mnie ujeła i tak wazne jest dla mnie gdzie jest. Dzięki za informacje i bardzo prosze popros o fotki od nowych włascicieli.
  7. luka nie moge jechac do pracy w poniedziałek, tak więc nie przyjade popołudniu. Ale bardzo prosze znajdź czas w poniedziałek rano. Przyjechałabym po 8.00 rano pojedziemy do bernardyna a potem odwiozę cie do domu. Wstaw prosze jeszcze zdjęcia tych dwóch psiaków z ładnymi obrożami. Podaj mi smsem twój numer krs na 1%. Namówiłam już poł rodziny. Luka jak tylko będziesz w jakiejkolwiek sprawie potrzebowała pomocy to pisz lub dzwoń. Jak tylko bede mogła to pomogę. Transport, jakies jedno, dwudniowy przechowanie.
  8. Przeczytałam dzisiaj cała historię Leosia i chcę pomóc. Jezeli potzrbne pieniążki to gdzie mam je wysłać. A co z tą psiną znalezioną w lesie.
  9. Luka, ciągle myslę o mojej białej suni. Mam nadzieje, że znalazła dobry dom i bedzie szczesliwa. Jak przypomnę sobie jak biegała po ulicach w poszukiwaniu jedzenie i skulona uciekała przed goniacymi ja psami to cięsze, że trafiła na mnie , ciebie i tych co znaleźli jej dom i tych co ja przygarneli. A co do Gacka, to pokochał chyba swoja nowa panią bo nie odstępuje jej na krok. Dzisiaj powiedziała że dał jej popalic w nocy. Nie wiedziałm czego sie spodziewac. a on poprostu tak si rozkładał na łóżku, że nie mogła sie wyspac. FAJNIE.
  10. z draniem, który tak psiaka urządził , powinno postapić się tak samo. Jeżeli mogę jakoś pomóc, napiszcie. A z listonoszem dobry pomysł. Bo drań może męczy nastepne zwierzę. Znam taki przypadek, Właśnie z Luką bedziemy interwenniować.
  11. Nie wiedziałam, że z Klarą jest gorzej. Luka czy byłaś z niąu weterynarza. Gdybyś nie miała czym jechać to daj znac.
  12. luka, podejrzewam, że maluchy mogą byc w tym opuszczonych ruinach co widziałysmy wtedy z daleka. Sunia z miskiem przychodza z tamtego kierunku. Może, jak teraz nie ma sniegu, przejdziemy sie tam.
  13. Luka, jutro przyjade po ciebie o 7.00rano, po pracy. Pojedziemy po szczeniaki. Wezmę dwa do siebie. Wykąpie je i w sobote umówimy sie po trasie koło Żyrardowa to je zabierzecie.
  14. Gdyby potrzebny był trabsport zeby zawieźc szczenieta, mozecie na mnie liczyc
  15. Doczekałam się. Nie widziałam jej ponad miesiąc. Już wiem dlaczego. sunia oszczeniła sie. Przyszła z ojcem maluchów, czyli czarnym miśkiem, na jedzonko. Najedli sie i razem poszli do opuszczonego domu. Tam gdzie oszczeniła sie poprzednio. Byłam tam dzisiaj. Spotkałam męzczyzne, który robił jakies porzadki przy tym budynku. Pytałam o psiaki ale nie widział ich. Powiedział że jak sunia oszczeniła się poprzednio to widział te małe pod przyczepą. zostawiłam mu numer telefonu i gdyby znalazł je ma do mnie zadzwonic. Czekam wiec teraz na telefon. Okazuje sie że warto czekac.
  16. Luka , do której jutro jestes u siebie. wychodze z pracy 14.15 i chetnie wziełabym sunie na spacer. tesknie za nią. Dawno zaden pies tak mocno nie chwycił mnie za serce jak sunia.
  17. Mam do Kamy osobisty sentyment, gdyż przez dłższy czas jadąc do pracy wysypywałam jej jedzenie. Często jadąc do pracy przed 6.00 rano a było ciemno i bardzo mroźno, widziałm jak sunia biegnie na stację paliw w nadzieji ze zdobędzie tam jedzenie, żeby móc wykarmic z kolei swoje maluchy. Była bardzo ufna albo tak zdesperowana, że podchodzila i jadła prawie z reki. Kama to dzielna sunia i miałam nadzieje że znajde dla niej dom u czkłowieka, który obok mnie buduje swój dom. Przygarnał dwa bezdomne psiaki. Ale teraz nie moze jej wziąc. znam powody i rozumiem. Sama mam psa i dwie suczki tez przygarniete , tak więc rozumiecie. Kama jest na mieszańca bardzo ładnym psem i trzymam kciuki, żeby znalazła włsciwego opiekuna. Sama tez bedę go szukac.`
  18. Ja też ciagle myslę o tej suni. Mam wrazenie że leży gdzieś i czeka na naszą pomoc. Nie mam pomysłu gdzie jeszcze jej szukac. Jak codziennie przejezdzam obok tej stacji to zatrzymuje sie, żeby nakarmi miska i mam ciagle nadzieję, że sunia wygłodniała wyjdzie z za samochodu. Nikt z pewnoscia jej nie przygarnął gdyz była dzika i nieufna. Szkoda że wtedy nie udał się jej złapac.
×
×
  • Create New...