-
Posts
143 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gadzia
-
Czy ktoś widział tego psa? Szukamy go rozpaczliwie!!!
gadzia replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Piesek, którego pomyliliśmy z zaginionym jest w dalszym ciągu pod knajpą przy trasie poznańskiej w kożuszkach parcel. Cyba ma chore oko bo mu ropieje. jest bardzo pogodny i podobny do tamtej zguby. Jest oswojony i przybiega z merdającym ogonem. Codziennie dostaje karmę. Niestety kuleje na łapę. Jeżeli koosiek przyjedzie po niego i pokryje część DT, ja też się dołoże. Pies napraedę jest uroczy i sympatyczny. Może ktoś dołoży się do naszej oferty. Prosimy. Jeżeli miałby jechać pomogę go zapakować do auta i wskaże jego pobyt. -
Może ktoś zaopiekowałby się sunią chociaż na czas po sterylizacji.
-
Nie ma imienia. Wymyślcie, będzie łatwiej i ja będę jakoś na nią wołać.
-
Suńka dostała dzisiaj ode mnie wędzoną kostkę. Wyczochrałam ją i niestety zostawiłam. Tak mi przykro, mam wyrzuty , że zabrałam jej dzieci i zostawiłam samą w tak ponurym miejscu. Ponownie proszę o domek dla suczki.
-
Pytałam paną, która wzięła szczeniaczka, ale ona ma starą, chorą dobermankę, która jest potwornie zazdrosna o swoją panią. Pani małą suńkę ma pod ciagła kontrolą, bo suka jest nastawiona narazie mało przyjacielsko. Gdyby tam była dorosła suczka to byłby duzy problem. Dzisiaj ponownie byłam u suczki. Zawiozłam jej pyszną , wedzoną kość. Siedzi na srodku placu smutna i patrzy ciągle w wjazd na bazę jakby czekała na maluchy albo na kogoś kto ją stamtąd zabierze. Pokryję część domku tymczasowego, po cieczce koniecznie trzeba ją wysterylizować. Proszę !!!!!!
-
Dzwoniłam do pani, która wzięła ostatniego szczeniaczka. Miał byc na podwórku w ciepłej budzie a mieszka w domku na kocyku. Pani jest bardzo przejeta bo mała suńka tęskni. Duza sunia też najwyraźniej tęskni bo gdy przyjeżdżam obwąchuje samochód i szuka małych. Dajcie jej domek.
-
Jeżdżę codziennie na bazę autobusową, żeby sprawdzić czy sunia tam jest, dać jej jeść , podrapać i pogłaskać. Mam nadzieję, że jak codziennie będzie miała tam kontakt z ludźmi, regularne jedzenie, to nie odejdzie. Sunia ma cieczkę. Kiedy się skończy to zawiozę ją na sterylizację. A do tego czasu muszę znaleźć osobę, która zechce po sterylizacji ją przygarnąc. Sunia jest naprawdę bardzo wdzięcznym psem, proszę dajcie jej szansę, jest tak teraz smutna.
-
Dzisiaj domek znalazł ostatni szczeniaczek, brązowa sunia podobna do mamuśki. Zabrała ją pani z myślą o ogródku. Ale jak ją zobaczyła i przywiozła do domu to rozbroiła ją jej szczenięca bezbronność i zabrała ją do mieszkania. Także na chwilę obecną wszystkie szczeniaczki są w domach , mają swoich właścicieli, regularne jedzonko i ciepełko. Ale niestety ich mama jest teraz sama, w zimnej i ciemnej norze, smutna a na dodatek z cieczką, narazona na ciągła ataki psów. Byłam dzisiaj u niej, tak bardzo garnęła sie do przytulania. Proszę pomóżcie !!!!!! [URL=http://img850.imageshack.us/i/011d.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/7060/011d.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img263.imageshack.us/i/015ryf.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/5070/015ryf.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL [URL=http://img846.imageshack.us/i/016j.jpg/][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/3092/016j.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img202.imageshack.us/i/014ke.jpg/][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/9003/014ke.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Niestety nie doszło do spotkania. Myslę, że nie dojdzie. Szkoda.
-
wczoraj pojechalm popołudniu na baze autobusową i nie znalazlam czarnego pieska. Zwylke na gwizdnięcie przybiegały wszystkie. Zmartwiłam sie. Pojechałam dzisiaj rano i dowiedziałam się, że maluch ma domek. Zabrał go pan zajezdni. Biega sobie teraz po ogródku. Super. Szkoda tylko, bo suka i jej córeczka posmutniały. Siedzą same teraz w tych ruinach. Umówiłam sie z pania na jutro , chce obejrzec sukę. Może ją weźmie. Jest tylko problem, bo ta pani ma sukę dobermankę struszkę w domu i nie wiadomo czy dogadałyby się ze soba. trzymajcie kciuki, zeby ja wzieła.
-
[URL="http://img546.imageshack.us/i/p10300201.jpg/"][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg546/scaled.php?server=546&filename=p10300201.jpg&res=gal[/IMG][/URL] [URL="http://img228.imageshack.us/i/p10300151.jpg/"][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg228/scaled.php?server=228&filename=p10300151.jpg&res=gal[/IMG][/URL] Te maluchy są już w stałym domku. Spią pod kocem na poduszce po kąpieli. Coś mi nie wyszło w wstawianiu zdjęć.
-
Byłam dzisiaj u psiaków. Rewelacja, sunia mamuśka z każdym dniem daje sie poznać jako bardzo przyjazny, potrzebujący czułości psiak. Podeszła dzisiaj do nas, połozyła się brzuszkiem do góry i prosiła o głaskanie. Niesamowite. Widać to na zdjeciu poniżej. Szczeniaki też są fantastyczne. Tak bardzo potrzebuja domku. Podbiegaja do mnie prosząc o zabawę i przytulanie. Kiedy wsiadam do samochodu i odjeżdżam, za kazdym razem robi mi sie bardzo smutno, że muszę pozostawić je w tym zimnym , opuszczonym miejscu. Sunię trzeba koniecznie wysterylizować, ale nie moge tego zrobić dopuki sa przy niej jeszcze dwa maluchy. Nie moga zostać tam same. Proszę, może ktoś mi pomoże.Popatrzcie na zdjecia poniżej, może porusza wasze serduszka.
-
Została mamuśka, brązowa suczka i czarny piesek. Podobni są do siebie. Proszę pomózcie znaleźc im domki. Suczka widząc mnie przybiega, kładzie sie brzuszkiem do góry i czeka na drapanko. Są bardzo pogodne.
-
Jutro jadą do domków suczka i piesek. Została mamuśka, brązowa suczka i czarny piesek. Słodziaki aż chciałoby się je zjeśc. Proszę przygarnijcie maluchy. Jak wszystkie znajdą domek to zbiore matkę do schroniska na strylizacje bo lada moment będzie miała cieczkę i będzie kolejny problem.
-
Psa już ma, olbrzyma przybłęde, który rozprawia sie z kazdą konkurencją na podwórku. Ale namawiam ją na drugiego.
-
Najmniejsza, która jest u mnie, powoli sie rozkreca. Zaczyna się bawić a jak chce kupkę, to zauwayłam, że staje pod drzwiami i piszczy. Dzisiaj jadę z nia do weterynarza bo troche ropieją jej oczka i ma katarek. Prawdopodobnie znajde dla niej domek. Moja bratowa zachwyciła sie nią i chyba ją weźmie. W kazdym bądź razie będzie u mnie dotad az znajdzie najlepszy domek. Natomiast martwią mnie pozostałe maluchy. Rano pojechałam nakarmic maluchy i matkę. Podchodza do mnie i prowokuja do zabawy. Ale jak widzę biegające po placu między poruszjacymi sie autobusami to aż mi skóra cierpnie. Proszę pomózcie. Wszedzie je dowiozę jak będzie trzeba. Za miesiac jednego domek tymczasowy moge zapłacic. Tylko co dalej. Mozliwe, że ludzie z bazy autubusowej tez by sie dorzucili bo bardzo kibicuja w znalezieniu domków. O wzieciu jednego tez wspominali.
-
Byłam dzisiaj na bazie autobusowej, maluchy chyba pozają już odgłos mojego auta bo przybiegły wszystkie, a na końcu mamuśka. Jeden z przechodzących panów powiedział, że sunia przybłąkała się jesienią, była w ciąży i potwornie zabiedzona. Pieski mieszkają w wykopanej norze w ruinach budynku. Jest niebezpiecznie bo ciągle jeżdżą tam busy i autobusy. Najmniejszą i najsmutniejszą sunię, czarną zabrałam do domu. Z informacji pana, to ona zawsze na samym końcu zbierała resztki jedzenia. Maluchy są wesołe i dają się głaskać. Barzo proszę pomóżcie znaleźć domki dla tych nieszczęśników. Mała, która jest u mnie, bardzo się boi i widać, że tęskni, ale pierwszy raz leży w ciepłym pomiesczeniu. Zresztą niechętnie schodzi z koca. Pomimo, ż nie jest z nimi napewno ma lepiej i bezpieczniej. Proszę dajcie im szanse na przetrwanie w Normalności. [URL="http://img638.imageshack.us/i/164db.jpg/"][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/5126/164db.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img546.imageshack.us/i/165qz.jpg/"][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/125/165qz.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img197.imageshack.us/i/174iz.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3734/174iz.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img59.imageshack.us/i/175aok.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4592/175aok.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img832.imageshack.us/i/176lj.jpg/"][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/5994/176lj.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Czy naprawdę nikogo nie interesuje los tego psiaka. Tyle piesków znalazło swój domek. Dajmy szansę temu maluchowi.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
gadzia replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
informqcje proszę wysłac na prywatnego maila -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
gadzia replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Jestem z Żyrardowa i jak mogę pomóc. Dlaczego je oddaje. Co jest z nia lub z nimi nie tak. -
Dwójka spod Żyrardowa - czy nikt ich nie szuka? MAJA DOM
gadzia replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Pan który wczesniej miał te pieski z przyczyn zyciowych dał je komus w adamowicach . Ten ktos wydawał sie rzetelny. Jednakze bedąc na spacerze, pieski po trzech dniach uciekły. U pani, która zaopiekowała się psiakami , był pierwszy ich własciciel. Ale obecni własciciele tak przywiazali sie do pieskow i one do nich, że juz tam pozostana. Nie sa razem ale przynajmniej sa bezpieczne. A tak nawiasem mówiąc jesteście niesamowite, że tak szybko zadziałałyście. Super!!! Pomózcie i mi znaleźc domek dla psiaka, który po negocjacjach moze pozostac u mnie do piatku a potem???? Luka opisała to w Zamarzajacym Bambo. -
Wynegocjowałam czas do piątku. Ale proszę Was pomózcie malcowi. Zaznał teraz trochę ciepła, regularnego jedzonka i to będzie dla niego tragedia jezeli poczuje że ponownie został odrzucony. Moje suki juz dwa razy pogryzły sie przez malca. Jedna mu matkuje a druga jest zazdrosna i wchodzi do jego budy. Proszę, proszę,proszę.
-
szybko działasz. gratulacje. Ja tez mam w domu takiego psiaka znalezionego przy szosie. Mam trzy swoje schroniskowe, nie moge go zatrzymac i jak w ciągu tygodnia nie znajde mu domu to będzie musiał isc do schroniska. i jak widziałam Twoje fotki to srece mi ściska. jak tak szybko znalazłeś mu dom? Ale to fantatyczne.
-
Wtorek juz tak blisko i mały będzie musiał isc do schroniska, a wiecie że szybko z niego nie wyjdzie. Proszę, pomózcie znaleźc dla niego domek.
-
Bambo jest psem "pilnujacym". Na podwórku jak widzi kogoś przechodzacego drogą to dwie suki nawet nosa nie wystawia z budy a Bambo szczeka jakby mieszkał tu nie wiadomo jak długo i wiedział że trzeba pilnowac. Budę postawiłysmy mu na tarasie przy samych drzwiach a i tak nie chce wejsc. Szkoda ze będzie musiał nocowac w garazu bo kotka i pies strauszek domownik dostaja szału. Otwieram bramę, suki oczywiscie tylko na to czekaja a Bambo stoi grzecznie i nawet nie próbuje przekroczyc granicy. Niesamowicie lgnie do domowników. Zagląda przez szybkę w drzwiach i bardzo chciałby pewnie wejsc do domku. Jezeli znajdzie sie osoba, która go przygarnie napewno będzie miec w nim oddanego przyjaciela.