Jump to content
Dogomania

gadzia

Members
  • Posts

    143
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gadzia

  1. Napisałam już wczesniej że spróbuję sama. Nie wzięłam od nikogo złotówki a dobro suni jest dla mnie bardzo wazne, także proszę mnie nie atakować. Zwróciłam się o pomoc na dogomanii, gdyz znalezienie domu dla 5 szczeniaków i suczki mamy wydawało mi się trudne, tymbardziej , że były duże mrozy a psiaki mieszkały ruinach budynku. Szczeniakom domy znalazłam i została suńka. nie ma swojego domu i nie ma pana. W dzień sa tam pracownicy, którzy znają sunię i napewno krzywdy jej nie zrobią, a jak trzeba pomogą. Ale w nocy jest sama i nie ma swojego miejsca. Rozmawiałam z osobą, z którą sunia przebywa najczęsciej i przyznała mi rację, że jak będzie miała budę to będzie mogła w nocy w niej spać. Ja bedę miała do niej wgląd i będę pilotowała jej adopcję, gdyż ukazały sie o niej trzy artykuły w gazetach i dzwoniły dwie panie. Jedna na tymczas, druga mozliwe, że na stałe. Także mogę informować co z sunią ale myślę, że to będzie dla niej najlepsze. Ja będę blisko, ona będzie w miejscu jej znanym, a może ta pani zdecyduje sią ją zabrać na stałe. I tak nic innego nie zaproponwałyscie oprócz Marysi, która i tak wynajmuje mieszkanie tylko do konca czerwca więc dzieki Marysiu ale to może być w pewnym momencie dla ciebie kłopot, jezeli od czerwca nikt się nowy nie znajdzie a ty będziesz musiała poukładać swoje sprawy.
  2. Witam. chciałam tylko poinformowac, że nuka zostanie na bazie. rozmawiałam z ludzmi, przywioze budę, będzie wysterylizowana, zaszczepiona i pozostanie z nimi. Zna ich, jest przywiązana do miejsca i osób z ktorymi codziennie przebywa. Oni traktuja ja jak swoja, codziennie dostaje jesc, w dzien siedzi z nimi w pomieszczeniach na noc bedzie miała swoja bude obok tych warsztatów. Mam nadzieje , że to dobre rozwiazanie. Pracownicy bardzo o nia dbaja a i ona ich bardzo lubi. Aczkolwiek jak odjezdzałam to chciała za mna biec. Pan ja zawołal i poszła. przestane jeździc tam codziennie, przestane sie nakrecac, a ona naprawde bedzie miała tam dobrze. tymbardziej , że jak bedzie wysterylizowana to zaden pies juz jej nie bedzie atakowal. Pozdrawiam . dziekuje za pomoc. Gdyby cos sie zmieniło i trzebaby było interweniowac to dam wam znac. Ale mysle ze nie bedzie potrzeby. pa.
  3. Luka, zawsze mogłam na ciebie liczyć.
  4. Strasznie duzo informacji a pies ciągle czeka. Marysia dziękuje ci bardzo za pomoc, jestes jedna z niewielu osób, które szybko podjeły jakąs decyzję. dziewczynom, które zadeklarowały się na pomoc finasową również bardzo dziekuje. chciałam tylko powiedzieć, że wycofuje swoje konto i sunię. sama postaram sie jej pomóc. dziwi mnie tylko,że lekko podchodzicie do bosksów w stodole za 400zł, a dziewczynę, która nauczyłaby sunie mieszkania w domu, a to tez jest wazne, skrytykowano. Duzo słów, bardzo dużo i nic z nich nie wynika. Jestem na Dogomanii od niedawna ale jestem bardzo rozczarowana. dziękuje osobom, które szczerze chciały pomóc. Postaram się pomóc suce we własnym zakresie.
  5. Plan jest taki, pani weterynarz podaje termin, ja i Mrysia go dopinamy. Pani z ogłoszenia finansuje sterylkę i szuka DS. Po sterylce Nuka jedzie do Marysi. Marysia i my wszystkie szukamy DS. Prosba teraz o wsparcie finansowe. Jeżeli nie macie nic przeciwko podam swoje dane. Chyba że macie inny pomysł Iwona Gadzicka 96-300 Zazdrość, poczta Żyrardów ul Zacisze 14 Nr konta 15 1160 2202 0000 0001 4945 9686 bardzo prosze o pomoc
  6. Luka rozumiem Cię. Przeżywałam jak odwoziłam Daszę, szczeniaczka z bazy autobusowej, do nowego domku. A była u mnie tylko kilka dni.
  7. Dziewczyny rozumiem Was. Tylko Marysia mieszka w bloku i z sunią trzeba wychodzić na spacery. To nie są boksy z budą za 400zł. Ponegocjuje jeszcze z Marysią chociazby dlatego, że mogę dać jej karmę w puszce i suchą na cały czas pobytu suni. Tak czy tak potrzebujemy pieniążków. Wiem że wolontariuszki w Żyrardowie też poszukują DT.
  8. Czy ktos wstawi go na stronki internetowe ? Jeżeli nie to ja to zrobię tylko proszę zróbcie mu zdjęcie gdzie będzie go widać całego. Napisałam do koleżanki, która uczestniczyła w tym temacie z prośbą o pieniązki. Napiszę później co załatwiła
  9. Luka dziękuje. Bardzo prosze o wsparcie finansowe. Rozmawiałam z panią doktor, która wyraziła chec opłacenia sterylizacji. Jak najbardziej aktualne. Trzeba tylko ustalic termin. Jutro zadzwoni do pani weterynarz i umówia sie na zabieg. niestety w klinice nie ma gdzie jej przetrzymac. Pani doktor usilnie szuka dla niej domu i ma nadzieje ze znajdzie. Dzwoniła do mnie dzisiaj jakaś pani, pytała o sunie czy w dlaszym ciągu jest na bazie. Ona nie może jej wziąc ale będzie szukała dla niej domu. Marysia, pani weterynarz okresli sie kiedy mozna ją wysterylizowac i domówimy termin wspólnie, żebym ja miała wole w pracy i ty wolne od szkoły. PONAWIAM PROŚBĘ O PIENIĄZKI.
  10. Jutro mam wolne to dlatego jeszcze piszę. Z ciocią to najprawdziwsza prawda i przypadek. Gdyby doszło do spotkania to ci opowiem. zdziwiłaby się gdyby sunia przygnała mnie do łodzi a nie ona.
  11. Na retkini mieszka mojej mamy siostra rodzona. Nie byłam u niej dawno. Cholera, byłaby okazja. Naprawdę cieszę się się, że tyle osób chce pomóc.
  12. Tak , jest 40 km od warszawy i ok 80 od łodzi. Ale to nie ma znaczenia. Jezeli trzeba, zawiozę. Jutro zrobię jej nowe fotki.
  13. zadzwonię jutro do pani, która zechciała pomóc w dt. Napiszę co dalej. Dziekuje wszystkim, którzy mi pomagają. " tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia"
  14. [QUOTE] [INDENT]Hej, już nie mogę czytać o tej bidnej suni. Biorę ją na DT do siebie. Przepraszam, ale nie dam rady bez Waszego wsparcia finansowego. Myślę, że 8 zł dziennie spokojnie starczy na jej potrzeby, może mniej. Proszę to mój nr tele: 507 73 12 73, nazywam się Maria Ziętkowska. Jak coś wal śmiało. Mieszkam w Łodzi, w blokach. Do 13 jestem w domu, potem studia, około 18 wracam. Środy wolne. Psy kocham, miałam od dzieciństwa:razz:. Czekam na tele:smile: [/INDENT] [/QUOTE] Bardzo dziękuje za pomoc. Karmę dla suni dostarczę. Ilę będzie potrzeba. Napisałam do wolontariuszek w Żyrardowie, obiecały pomóc. Cholera, jak mi ulżyło. Nie będę podawała swojego konta. Wsółpracuję z fundacją Nero, pomagają mi. Także wszelka pomoc proszę pzekazać na Nero.
  15. z gazety odezwała sie narazie tylko pani lekarz, która chce pokryc koszty sterylki. Pani redaktor jednak skontaktuje się z lekarzem, który pracuje dla urzedu miasta i moze on wykona to bezpłatnie. wtedy moze pani lekarz zechciałaby te pieniazki przeznaczyc na domek tymczasowy. Tak pomyslałam. Co wy na to. Dzisiaj wracajac z nocnej zmiany wstapiłam do nuczki. siedziała już na placu. Miała taka zimna siersc. Tuliła sie do mnie. Jak odjezdzałam pobiegła za mna kawałek. az mnie ścisneło w gardle. Kurcze gdyby nie moje trzy psy juz dawno byłaby u mnie.
  16. Dzieki bardzo. Moze ktos jeszcze?
  17. miałam długa przerwe z Kamą, nie zagladałam na wątek. Szczeniak przesliczny jak mozna go było wyrzucić. We wtorek wyjdzie artykuł o Kostce i a za tydzień wyslę jej historie Kamy i zdjecia. Może po przeczytaniu artykułu w gazecie ktoś zapragnie ja mieć.
  18. jeszcze nie wiem, nie mam planu. Może jakiś niedrogi hotelik się znajdzie.
  19. Czy jest szansa na pomoc finansową na DT, jeżeli nie znajdzie sunia domku stałego a konieczna bedzie już sterylizacja?
  20. Ile te perfumy chanel koztują i ile ich jest. Moze kupię to tak sie dołoże.
  21. Nuczka do góry. Czekamy na domek.
  22. Super. Czekam. Może uda się w lokalnej gazecie.
  23. Napiszcie bo nie bardzo zrozumiałam. Czy psiak może jechać do kogoś na hotelik? Jeżeli tak to troszkę dorzucę grosza.
  24. Gdyby ktoś zechciał jednak zaopiekować się Nuką, to dowiozę w każde miejsce. A nawiasem mówiąc, przyzwyczaiłam się do niej i polubiłam ją bardzo. Codziennie u niej jestem. Trwa to krótko ale codziennie. Pamiętam jak wczesniej nie było mowy zeby podeszła a teraz jak słyszy mój samochód, to biegnie z daleka w moją stronę. Jak odjezdżam to za kazdym razem mam wyrzuty, że zostawiłam ją samą.
×
×
  • Create New...