-
Posts
143 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gadzia
-
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/641/20110509295.jpg/"][IMG]http://img641.imageshack.us/img641/9020/20110509295.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/42/20110509297.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7523/20110509297.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/31/20110509301.jpg/][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/2792/20110509301.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/805/20110511304.jpg/][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/7513/20110511304.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/714/20110511306.jpg/][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/1826/20110511306.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/842/20110511307.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/268/20110511307.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/854/20110512308.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/3440/20110512308.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
Fuks - ponad 1 tys. złotych na minusie! Nie ma domu, nie ma kasy...
gadzia replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Pojutrze wyślę 50 zł, nie mogłam wczesniej. -
A tak w ogóle za kilka dni czeka mnie następna sterylizacja. Na stacji paliw, gdzie dokarmiam od ok roku psa ( juz tylko psa, bo były jeszcze dwie suki, wątek " trójka ze stacji paliw" który założyła luka1) znalazłam bezdomna sunie, którą jak powiedzieli w barze, ktos wyrzucił i przychodziła. Sunia jest młodziutka, ładna i przesympatyczna. Zabrałam ją do domu z myślą, że znajde jej domek lub zawioza gdzies na tymczas. Sunia była cała w sladach po i w kleszczach. Zapytałam sąsiadów przez płot. Spodobała im się i wzięli ją. Obiecałam im , że ja wysterylizuję. Mam ją codziennie na oku, biega po działace i ma do towarzystwa psa. I muszę ją zabrac na sterylkę. Wstawię jej zdjęcia. Samochód mój przez te psy wygląda okropnie. Córka mówi, że wygląda i śmierdzi jak hyclowóz i nie chce nim jeździć. Nuka dzisiaj go jeszcze doprawiła jak ja wiozłam do sochaczewa. Tragedia.
-
Jutro muszę pojechać na bazę i powiedzieć że sunia jest u mnie. Pewnie się martwią, że coś jej się stało.
-
Nie dziekujcie. Myślę że kazda z was zrobiła coś dobrego dla piesków. Szczeście, że jest juz po. Jeszcze tydzień i byłyby nastepne bezdomne szczeniaki. Ale myślę, że najgorsze przede mną, moment kiedy będę musiała wywieźć ją na bazę. To bedzie okropne. nie wiem jak dla niej ale dla mnie tak.
-
Jutro prześlę pare zdjęc
-
Sunia jest po zabiegu. Narazie wszystko jest dobrze. Spi w garażu na kocyku.
-
z sunia wszystko w porzadku. niestety streylizacja odbędzie sie poniedziałek lub wtorek. Więcej napisze jak juz suczka bedzie po zabiegu. Jedno jest pewne, prawdziwe jest powiedzenie " umiesz liczc, licz na siebie ". Sterylizcje pokryje sama, u mnie tez spedzi dni po zabiegu. I prosze powstrzymajcie sie od jakichkolwiek komentarzy. Pozdrawiam, odezwe sie w srodę.
-
Fuks - ponad 1 tys. złotych na minusie! Nie ma domu, nie ma kasy...
gadzia replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
na koniec kwietnia coś prześlę. -
Marycha widzę, że cały czas śledzisz los suni i kibicujesz jej. To dobrze, ciągle potrzebujemy zainteresowania bo jednak stały dom to pewne jedzonko i opieka. A najwazniejsze głaskanko i drapanko - to cos co tygryski lubia najbardziej. A to moze dać tylko jeden, kochajacy pancio.
-
Z budą będzie problem. Byłam u suni dzisiaj i próbowałam ją ponownie wepchnąć. Zapierała się łapkami i piszczała tak smutno i żałośnie, że dałam spokój. Szkoda mi ją siłą tam wpychać. Widać, że jest to kompletnie nieznana dla niej rzecz. Przeraza ja najwidoczniej. A już najbardziej rozbraja mnie to, że pomimo ogromnego lęku przed budą nawet raz na mnie nie warkneła, tylko piszczała. Dlatego tym bardziej było mi żal ją zmuszac. Głodna napewno nie była. Wyrzuciłam jej cała puszkę jedzonka ale tylko skubnęła. Rozmawiałam dzisiaj z pania doktor, która finansuje sterylizację. Bardzo miła kobieta i tak bardzo wrazliwa na los zwierzat. I zbieg okoliczności, że jednym z jej pacjentów jest pan, który pracuje na tej własnie bazie. Pani doktor podpytywała o sunie i ten pan jej powiedział, że ich kierownik bardzo dba o sunie, codziennie przywozi jej mieso z kurczaka i inne smakołyki, że wszyscy do suni sa przyzwyczajeni, że pewna miła pani, tak mnie nazwał, przyjeżdza do suni często i też ją dokarmia. No cóz, gdyby tak się stało, że domu nie znajdzie to przynajmniej ma tam życzliwych ludzi, którzy o nia zadbaja. zeby tylko zechciała wejść do tej budy. Na zimę jak znalazł.
-
Pani weterynarz wyznaczyła termin 5 maj. Wie kiedy sunia przestała krwawić, więc pewnie uznała że jeszcze jest czas. Dzisiaj na polsacie pokazywali program o pani , która prowadziła przytulisko dla psów. Miała ich duzo 100 lub 200, już nie pamietam. Pani zachorowała na raka i zmiarła. Psom grozi uspienie. Straszne. Apelowali, żeby chętni zaopiekować sie kundelkiem, żeby się zgłaszali, schroniska ich nie chcą. A raczej gmina nie ma pieniedzy żeby je gdzieś umieścić.
-
Próbowalam ja wepchnąć ale zaczęła zapierac sie i piszczeć. Dwa razy próbowałam. Spróbuję jeszcze. Tylko, że ona jest w ciaży i boi sie podwójnie.
-
Dzisiaj do niej jadę. Ostatnio byłam przedwczoraj. Budy narazie nie akceptuje. Włozyłam jej rekawicze do budy. Podchodzi do niej ale do srodka wejsc nie chce. chyba buda stoi w nieodpowiednim miejscu. ale nie mogę sama jej przestawiac to w koncu baza autobusowa. może zrobie jakies zdjecia.
-
Wysłałam wiadomość do tej pani. Myślę, że nic z tego nie będzie bo wysłane było tam dużo suczek. Najbardziej martwię sią tą sterylizacji i po niej.
-
Byłam dzisiaj u suni. Najwyraźniej nie przekonała się jeszcze do budy bo nie chciała do mnie podejść jak stałam koło budy. Kiedy w końcu podeszła to próbowałam ja przekonać do wejścia do niej ale bała się i zapierała łapkami więc odpuściłam. Podszedł do mnie pan z ochrony i zapytał co ja tu robię. Był wieczór i widział mnie pierwszy raz. Powiedziałam, żę przyjeżdżam do suni. Wiedział chyba kto ja jestem i po co przyjeżdżam, chciał tylko zagadać. Opowiedział mi jak sunia do nich przywędrowała , jak pierwszy raz wyszła ze szczeniaczkami, powiedział, że przywozi jej jedzenie, i opowiadał o tym z takim przejęciem, że miałam wrazenie, że kolejna osoba, której nie jest obojetny los suni. Sterylizacja umówiona na 5 maj. Prawdopodobnie będzie musiała noc wcześniej spędzić u mnie i po sterylizacji przynajmniej dwie noce też. Nie mam pomysłu na inne rozwiązanie. Martwi mnie, że przywiązałam się do niej i jeszcze jak u mnie pobędzie po zabiegu to nie wiem jak sobie poradzę z wywiezieniem jej z powrotem na bazę.
-
Pomyliłam się , to nie siano tylko słoma. A nic nie mjałam przy sobie. Buda stała u mnie na podwórku, była w samochodzie to może trochę czuć. Jutro zawiozę jej mojego bambosza. Ale jazda. I tak na bazie patrzą na mnie jak na nawiedzoną, codziennie przyjeżdża do psa.
-
Avi,- kto pomoże zakończyć jej leśną przygodę? Znalazła DOM
gadzia replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Luka, ona jest ładna. nie powinna długo czekać na domek. Jeżeli potrzebujesz tymczas to mogę odezwać się do tej pani co chciała wziąć sunie z bazy. Ale chyba trzeba ja podleczyć. jak to dobrze że ją zabrałaś. Biedne te psiaki. Zimą marzną, latem zabijają je kleszcze. Ta z żyrardowskiej stacji sunia też chyba nie żyje. Dzisiaj misiek był już o 7 rano i znowu sam. Czy te sunię poogłaszasz w internecie czy ktos to zrobi, czy mam poprosic córke? -
Buda jest na terenie bazy. Panowie pomogli mi ją rozlokować. Uspakajali mnie, że będą o sunię dabać. W budzie ma siano, ale narazie boi sie do niej wejść.
-
Dostałam od Luki wiadomość, że jest pani, która chce kupić Nuce nową budę. Jakie to miłe. Może w poniedziałek podjadę na bazę i umówię się na wstawienie tam budy dla suni.
-
Na FB jest, wiem , że luka wstawiała i moja córka tez. Uwierzcie mi, że nuka naprawde jest ogłaszana jak mało, który psiak. rozwieszałam ogłoszenia po miescie, trzy artykuły w gazecie. ja tez mam nadzieję, że ta pani co dzwoniła na stałe, była bardzo konkretna. moze sie odezwie. tak czy tak, tez prosze szukajcie.
-
Fuks - ponad 1 tys. złotych na minusie! Nie ma domu, nie ma kasy...
gadzia replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Dziękuje, trochę sie uspokoiłam. -
Dziewczyny, ogłoszeń nie kasujcie. Nadal szukam dla niej stałego domu. Ale po dłuższej romowie z panem z zajezdni i pania doktor, która finansuje sterylizację, lepszym rozwiazaniem byłoby pozostawić ją na zapleczu bazy, przy pomieszczeniach gdzie pracują panowie, którzy dadzą jej jeść i wodę, niż oddawać ją z domu do domu. Nigdy nie pisałam, że są tam ludzie, którzy zrobią jej krzywdę, ale dla szczeniaków było to bardzo niebezpieczne miejsce, bo jak to maluchy mogły wpaść pod koła i było im z pewnościa zimno. Natomiast suki mi żal, gdyż została sama, sa dobrzy ludzie ale zaden z nich nie jest jej panem. Jak przyjezdżałam codziennie to pewnie miała nadzieję, że to ja nią zostanę. Dlatego tak ciezko było ja tam zostawiać. I to cała tajemnica.
-
Luka, ja budę mam i to porządną. Mieszkała w nie moja suka , dopóki nie urosła.
-
Fuks - ponad 1 tys. złotych na minusie! Nie ma domu, nie ma kasy...
gadzia replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Wpłaciłam na fuksia 50 zł, wiec zapytam, co z nim będzie dalej, skoro już na samym początku jego pobyt w dosyc kosztownym domku jest zagrożony ze względu na bark funduszy. nie jest to belmondo i może być problem z szybkim znalezieniem dla niego domu stałego, tak więc co sie z nim stanie jezeli zabraknie pieniędzy. Gdyby tak było to prosze dać znać, żeby tylko nie wylądował w schronisku. Dzieki.