-
Posts
4652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by keakea
-
No i jajco wyszło z kupienia szelek i obroży dla mnie u Taks, wyprzedzili Dużą, bo jest ciapa i za wolno pisała zamówienie :( Chyba będę musiał pójść do sklepu po szelki, ech :( Rulon
-
O tu tu :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/222358-na-razie-w-mozolnej-budowie[/url] ale nr 93 a i b i 161 moje, GRR :) A jeszcze uwaga, uwaga, taki jeden mój imiennik szuka domu :) [url]http://www.facebook.com/events/103675663089488/[/url]
-
Czekoladowy Rulon w typie jamnika potrzebuje dt!!!
keakea replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='soboz4']jeszcze na facebooku, udostępniajcie proszę! [url]http://www.facebook.com/events/103675663089488/?context=create[/url][/QUOTE] Udostępnione :) -
Czekoladowy Rulon w typie jamnika potrzebuje dt!!!
keakea replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Cześć Rulon, tu Rulon :) Trzymam łapy za Twoich nowych Dużych, żeby jak najszybciej się znaleźli :) -
Ciocia Taks robi bazarek!!!!!
-
[quote name='mamakasi']Myślę, że należy szukać właściciela w całej Warszawie, emeryci mogą korzystać bezpłatnie z komunikacji miejskiej i często jeżdżą po tańsze zakupy.[/QUOTE] Na tańsze zakupy przez całe miasto Z PSEM???
-
Duża coś gadała, że mam dostać namiot podobno :) Ciekawe, co to namiot, może to taki wędzony megaduży wiórek mięsny... Duży mówi, że u nas w stolicy zimno jak w psiarni, ale nie ma racji - jest zimno jak w kociarni, wiem, bo bywam w kociarni regularnie i właśnie tak jest, zimno jak w kociarni. Łykam hepa, polewam tu i tam, i czekam na wiosnę. Tunel do Chin mi zamarzł, wszystkie koty zamiast w kociarni siedzą poupychane w piwnicach i jest nuda, nie ma co robić. Wasz Rulon
-
Po miesiącu w ich rękach sama sunia byłaby w nienajlepszym stanie, a smycz i obroża byłaby brudna, wymacana ich łapami... Tak myślę.
-
Norek - jamnik szorstkowłosy wrócił do właściciela
keakea replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Och, nie powiem, żebyśmy się jakoś specjalnie ucieszyli... :angryy: :angryy: :angryy: -
:( Oj :( Nigdy, nigdy, nigdy nie zostawiłabym i nie zostawię naszego psa pod sklepem ani samego w samochodzie, nawet na "5 sekundek" :( Znajomym mojej mamy ukradziono furgonetkę z ich ukochanym sznaucerem olbrzymem w środku - już nigdy do nich nie wrócił :(
-
[quote name='Celina12']Pięknie wyglądasz w tym czerwonym ubranku....Fokus chciał tu do Ciebie napisać-ale strasznie pilnuje dziś naszego płotu-siedząc na oparciu fotela-mam Cie pozdrowić od Niego,Dumci i Pircia.[/QUOTE] Dzięki ciocia :) Fokus to ma dobrze, ma własny płot... Ja mam tylko własną barierkę w oknie balkonowym, co widać jest na jednym zdjęciu w mojej galerii. Przekaż proszę machy ogonem i serdeczne lizy dla całej Jamnitrojki :)
-
A ja Ci dziękuję ciociu Soboz, że mnie wyciągnęłaś z psiego bidula i pomogłaś znaleźć Dużych :loveu: Rulon Ciocie, wujowie, biedna, chora Gabunia prosi o wsparcie - zapraszamy na bazarek, z którego dochody zostaną przeznaczone na jej leczenie [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221586-Dla-Ka%C5%BCdego-Co%C5%9B-Fajnego-na-chor%C4%85-Jamniczk%C4%99-Gabci%C4%99-05.02-21-00"]http://www.dogomania.pl/threads/221586-Dla-Ka%C5%BCdego-Co%C5%9B-Fajnego-na-chor%C4%85-Jamniczk%C4%99-Gabci%C4%99-05.02-21-00[/URL] A tu ciocie bazarek współdzielony pomiędzy Gabunię i Delę - może i tu znajdziecie dla siebie coś atrakcyjnego [url]http://www.dogomania.pl/threads/221281-Mega-Kiermasz-dla-dw%C3%B3ch-chorych-jamniczek-do-31.01.2012r.-do-19.00[/url]
-
Rulon będzie w najbliższą niedzielę obchodził cały rok, od kiedy do nas trafił - nie do wiary, jak to szybko upłynęło... ;-) Stał się pełnoprawnym domownikiem i wygląda na to, że mu to odpowiada - nas to w każdym razie cieszy :-D Jakkolwiek do niedzieli zostało jeszcze troche czasu ;), to życzylibyśmy sobie, żeby zdrowie dopisywało jeszcze długo od teraz, i żeby nie miał powodów do narzekania - Rulon jest bardzo małomówny w tej kwestii...:grin:
-
Norek - jamnik szorstkowłosy wrócił do właściciela
keakea replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Patrzę na te Twoje... upsss Twoich psiaków kanapy - sę rewelacyjne. Apropo zawijania leków w paszteciki... ja juz nie wiem w co mam zawijac luminal, znowu znalazłam zakitrane 3 pastylki. Jak on to robi diabli wiedza. Zawijam w paszteciki, nawet w pasztetetową (uwielbia). Rozdziawiam pysk, kładę ręke do łokcia i sprawdzam a i tak on zakitra zawsze. A ja potem jak głpu zdziwiona ze to aurka, to ataczek.[/QUOTE] A w tłustym miękkim serze żółtym? Oblepić dokładnie i utoczyć kuleczkę? -
Oj, dzięki, ciocia (zarumieniłem się :oops: ) Dziś nasikałem tylko troszeczkę i wcelowałem w pieluszkę. Duzi byli wniebowzięci :)
-
Ciocie, wujowie oraz zaprzyjaźnione jamnictwo, zapraszam do oglądania moich najnowszych fotosów w mojej galerii, szczególnie w moim fachowym zimowym kubraczku :D R(rrr)ulon :) [URL]https://picasaweb.google.com/SK08112009/SwiatRulona#[/URL]
-
Wrak jamnika, ślepy, głuchy, bezzębny-za TM[*]
keakea replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień dobry, co słychać u Dziadzia i kompanii? -
Marchewa była, niam niam mlask... O, Ciocia Bożena :loveu: cześć. Staram się, jak mogę, ale nie zawsze wszystko wychodzi. Doktor Mikołaj obiecał wyczyścić te moje zęby bez usypiania, tylko na lekkim uspokajaczu, i wtedy podobno jak będą już porządnie wyczyszczone i wypolerowane, to profilaktyka będzie o niebo łatwiejsza, bo mniej się będzie do nich przyczepiać. Ale najpierw muszę być hepazdrowy. Pozdrowienia dla Igi i Roksi. P.S. Chętnie kupię taką budę jak ma Iga i Roksia. Duzi szukali takich na allegro i wszędzie, ale nie ma rozpinanych, a przy temacie pieluszkowym rozpinana to podstawa. Ja mam pewne oszczędności, bo mi zapłacono za dwa upolowane koty i pozowanie do zdjęcia, więc mogę zrobić Dużym niespodziankę, bo się trochę wstydzę tego polewania. Daj Ciocia cynk na pw, gdzie można taką budę skołować - Duzi ciapy, bo nie wpadli na to, żeby Ciebie zapytać.
-
Siema wszyscy, Ćwiczę z Dużymi sikanie na pieluszki. To jest strasznie skomplikowane, bo ja nie zawsze sikam, tam gdzie oni chcą, a oni nie zawsze kładą pieluszki tam, gdzie ja chcę. Ale przeważnie jakoś to wychodzi, w najgorszym razie Duża wtyka kocyk albo dywanik do pralki. A dziś byliśmy na chrupkach u doktora Mikołaja, który mnie uszczypał w tyłek przeciwściekliznowo. I powiedział, że pamięta, jak byłem rok temu u niego po raz pierwszy i że jestem nie ten sam pies i że aż się błyszczę. No to się zdziwiłem trochę, bo ja jestem ten sam i jeśli się błyszczę, to nic mi o tym nie wiadomo. Ale to się może przydać wieczorem, jak poluję na koty, bo będzie lepiej widać. Za dwa tygodnie idę na kontrolę krwi i moczu pod kątem tego hepacośtam. Bo cały myk, jak mówią Duzi, jest w tym, że trzeba mi wyczyścić zęby, a dopóki nie będzie hepadobrze, to czyszczenia zębów być nie może. A z zębami mam tak sobie, Duża się ze mną mocuje, picuje mi paszczę różnymi specyfikami, a mnie to tak średnio pasuje, prawdę mówiąc. A na razie jest śmiesznie, bo spadł śnieg, nasypali soli i Duzi pacykują mi łapy na tłusto, a ja im stempluję wszędzie znaczki. Więc ogólnie jest więcej prania. Ja nie piorę, bo się nie znam, ale jest pralka naszczęście albowiem. I jakoś leci. Ja też lecę, bo Duża szura lodówką, więc jest szansa na marchew i wędzony wiórek.
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
keakea replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Oj :( :( :( -
Cześć Pik, do mnie Duża mówi CO TO JEST? Głupio mówi, przecież wie, co to jest - ponton (trochę mokry, ale kto by tam szedł w takie detale...) I mówi jeszcze FE, a FE to się przecież mówi tylko na kupy gołębiowe i gołębiowy chleb na trawniku. Ale ja jej wybaczam tej Dużej, bo się daje łatwo zbajerować na wędzone wiórki i suszone skórki z dorsza, o płuckach nie wspominając. Poza tym ja trochę tych Dużych rozumiem, jakby oni mi nalali w ponton, też bym się wściekł.
-
Wczoraj nalałem na łóżko i dostałem opieprz, no dobra, rozumiem, ale dziś nalałem na ponton i znowu dostałem opieprz i tego już nie kumam, ponton przecież jest mój, Duzi na nim nie śpią, to co im za różnica, mokry czy suchy. Teraz śpię na śpiworze, bo mi Duża zarekwirowała wszystko do prania - ponton, barana i kocyki. Na śpiworze jest nieźle, tylko trochę ślisko. Wasz R(rrr)ulon
-
Zaszczekałem tego sylwestera na amen, bo strasznie hałasował. I tak się zmęczyłem, że aż dostałem dodatkową porcję wędzonych wiórków z kaczki i podwójną marchewkę. Duzi coś zapodawali, że od przyszłego roku będą tylko puszczać chińskie lampiony i tego sylwestera już nie będzie, ale to by szkoda było, czadowo się na niego szczeka. Wasz Rulon
-
Wszystkim życzę z Dużymi spokojnych i smacznych Świąt. Ropień na brzuszku mi się wygoił, łykam dalej to hepa i probio, i chrupki jem te hepapaskudne. Wczoraj Duzi zrobili mi znowu badanie krwi i moczu, i wszystko mam w porzo, nawet czustkę (a co to czustka?) (przypominam, USG wszystkiego w brzuszku pokazało, że nie ma nic oprócz ogólnego przewlekłego stanu zapalnego międzynarządowego), tylko ALAT znowu podskoczył :-( Będziemy z doktorem Mikołajem myśleli, co z tym dalej zrobić. Pewnie po Świętach następne badanie krwi i może USG jeszcze raz. Na razie mam apetyt, chęć do zabawy i spacerów. I dalej polewam w domu, żeby sobie Duzi nie myśleli, ale tylko trochę, głównie na ręcznik, który mi zostawiają na podłodze, bo jak nalałem na łóżko i fotel, to Duża zrobiła się niebezpiecznie czerwona, a źle wygląda w tym kolorze. No to się zgodziłem, żeby ręcznik był jako kibelek, bo nie lubię, jak Duża zmienia kolor. A na łóżku czasem tylko robię kropelkę, żeby było wiadomo, że łóżko jest moje i Dużym tylko je wypuszczam w leasing. Dzięki R(rrr)ambo za tego kabanosa, równy z Ciebie chłop, rozczuliłem się :oops: Szkoda, że Milka jedzie do Szwecji aż, liczyłem, że zostanie moją laską, ale mówi się trudno, w tej Szwecji na pewno będzie miała najlepsiejszy dom, tak, jak ja u Dużych. Ściskam Was i pozdrawiam z całych sił mojej czustki, a najbardziej ciocię Soboz z Katowic, która mi pomogła znaleźć Dużych, kocham Was wszystkich, R(rrr)ulon :loveu:
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
keakea replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Ulv, potwierdź, proszę, w wątku Dziadzia odbiór wpłaty z bazarku dla Dziadzia - 306 zł. Dziękuję :)