-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ty$ka
-
Koniecznie przeczytaj, jeśli chcesz zacząć się tropić ;) Jeeeesoooo, mój by się na bank zakochał. Dużo kosztowała? Szkoda, że u nas nie ma takich...
-
Same się znajdują... a obiecałam sobie, że muszę odsapnąć, bo zaniedbuję rodzinę. Planuj sobie kobieto, planuj :D No cóż, tego rocznika się nie zmieni. Na razie skończyła się gadka, że dziwnie tak bez kotów, więc może obejdzie się bez kolejnego mruczka (czyt. przyszłego trupa). Oby. Powiem Wam, że dziwnie nie mieć kotów! Kurcze, zawsze był chociaż ten jeden, dwa, trzynaście... ale żeby w ogole? U nas w domu od przeszło 20lat tak nie było :p. No, ale tak będzie lepiej. Dzisiaj miałam bajerancki spacer. Taki, że ysia obrosła w piórka i wie, że Morus prezentuje psa idealnego. Takiego chcę psa, o :loveu: Jest ideałem, jeśli chodzi o pracę. Więcej na fejsiku. [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/10444383_664155683655850_4286536411753774595_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/10403576_502297839902687_9054690237749825135_n.jpg[/IMG]
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Ty$ka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Buhahahaha, przy Kini się nie nudzisz przynajmniej :p -
Podziwiam, ja nie wiem czy czasem na taką wyprawę odważyłabym się sama zapuścić :p. Niby faktycznie można spotkać nowych ludzi i dla indywidualistów jak ja lepiej jest, gdy ktoś Ci nie gada nad uchem i nie zmienia Twoich planów wyprawy, bo coś tam mu nie pasuje, ale jednak myśl, że SAMA miałabym zrobić setki kilometrów [U]rowerem[/U], hmmm... to chyba nie dla mnie ;) Hahaha, nie strasz, że ze mną też tak może być ;D [URL]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Canon 50D/127bc_zpsab206ac0.jpg[/URL] jak pięknie :loveu: To czekamy na pierwsze próby naprawionego sprzętu po spacerze :D
-
Majka, a czy ja się tłumaczę? Po prostu dorzuciłam się do rozmowy, a że mam czasem problemy z wyrażaniem własnych myśli to tak wychodzi :D
-
Chłopczyki są fajne :loveu: Eee tam dziewczyny, jeszcze nic nie stracone. Teraz Magda musi postarać się o dziewczynkę dla Twojego synka, Aga :siara: ;p
-
Ależ nie o to mi chodzi. Po prostu śmieszą mnie słowa oburzenia z ust osób, które napędzają ten proceder. Czyny przeczą słowom. Wiem, że na wiele rzeczy nie mamy wpływu, ale w tej chwili Twój atak na Karolinę (wybacz, jeśli to nie był atak, ale ja tak odczułam), że nic z tym nie zrobiła jest bezpodstawny. I nie mówię, żeby przestać jeść mięso, ale przestańmy się czarować, że jesteśmy cudowni i pomagamy kurczaczkom, bo te może zgłosimy gdzieś (i co z tego skoro i tak nasze zgłoszenie nic nie da), a zaraz potem kupimy starsze rodzeństwo tych uratowanych, napędzając interes... I nikogo nie atakuję w tym momencie, po prostu śmieszy mnie to i smuci jednocześnie. Myślę, że samo zgłaszanie nic nie da, tu trzeba UŚWIADAMIAĆ społeczęństo, by nie kupowało z takich miejsc jedzenia, by decydowali się na mięso z hodowli ekologicznej lub od zaprzyjaźnionego gospodarza, u którego - no nie oszukujmy się - może warunki trzymania zwierząt nie są wspaniałe, ale na pewno lepsze niż tych hodowanych masowo do sklepu... Nawet głupie podwórko czy ciepła obora, grzęda jest lepsza od ciasnych klatek ustawionych jedna na drugą, w miejscach, gdzie żadne zwierzę być nie powinno. Wiedziałam, że zadasz to pytanie :). Trzymanie psa, by nie dawać mu mięsa jest znęcaniem się. I szczerze powiem Ci, że gdyby ode mnie zależało, to by mój pies nie jadł karm suchych, ja jestem zwolenniczką BARFa, bo nie jestem przeciwniczką kupowania mięsa (powtórze się), jeśli pochodzi ze sprawdzonego źródła. Jednak nie mam takiej tu możliwości, za 2lata myślę, że się przerzucimy. Teraz mój pies je karmę, ale nie uważam się za hipokrytkę, bo nikomu nie zarzucam okrutności, nikomu nie mówię jaki jest zły, bo kupuje mięso ze sklepu, z targu i tym podobnych miejsc. Nie mówię też jaka jestem cudowna, bo ratuję z takich miejsc żywe mięso, bo nie jestem cudowna - daję psu karmę. I sorry, ale mając do w tej chwili wyboru dobro mojego psa a dobro kurczaczków wybieram to pierwsze. Mój pies co jeść teraz musi, a tak jak już pisałam, drapieżca mięso jeść musi, inaczej nazywam to znęcaniem się nad nim. Majkowska, zwróciłam uwagę na Twoją hipokryzję (w sumie i swoją też), że z jednej strony litujesz się nad kurczakiem, a z drugiej - kupujesz z takich miejsc, a nie na to, że jesz mięso ogólnie czy nawet kupujesz z takich miejsc. Mnie razi HIPOKRYZJA. Ja wiem, że też kupuję, ale nie krytykuję, gdy ktoś inny to robi. Jak przejdziemy na BARFa, wtedy zacznę ludzi "nawracać" i będę mogła mówić, że czemu ktoś nie zwraca na taki proceder uwagę... teraz prawa takiego w sumie nie mam. Jedynie co robię, to uświadamiam dlaczego to jest złe (dla człowieka, a nie że kurczaczek cierpi - do ludzi to nie trafi, tylko popatrzą jak na opętaną) i czym się różni mięso ze sprawdzonego źródła od tego z targu... Nie nazywam się miłośniczką zwierząt, może nie brzmię wiarygodnie, ale robię coś zgodnie z moim sumieniem. I nie uważam, że ktoś, kto robi tylko zdjęcia kurczakom jest zły i w ogóle beee, skoro wiem, że sama nie jestem lepsza, kupując psu karmę z tymi kurczakami ;) PS: Z Twoim postów też wynika, że tego nie popierasz, a jednak kupujesz kurczaki... I o to mi właśnie chodziło ;)
-
Wymiana zębów to rzecz indywidualna. Taka moja rada, byś jednak stan paszczy obserwował i jak tylko zauważysz coś niepokojącego lub jeśli po 6 miesiącu mleczaki będą się utrzymywać, leć do weta. W tym drugim przypadku nie będzie wykluczone usuwanie mleczaków. Jednak bez paniki, taki zabieg raczej robi się u małych psów, więc dalej masuj ząbki, staraj się je rozruszać, baw się dużo ze szczeniakiem w szarpanie, podawaj twarde rzeczy do gryzienia i powinny same wypaść. Co do przebarwień... myślę, że to sa po prostu plamki. Mój też je ma i nie tylko w pyszczku, ale jest ciapkaty na całym ciele: na brzusiu, łapkach... Także nie panikuj. I jeszcze raz - jeśli coś się niepokoi pod względem zdrowotnym (tzn. że coś może być objawem choroby), powiedz o tym weterynarzowi, który Was prowadzi. :)
-
Dla mnie BARF mimo wszystko jest najlepszą formą karmienia psa, choć Morusowi dieta ta nie podeszła na początku, a poza tym nie mamy gdzie się zaopatrzeć. ;) Lubię wiedzieć, co pies je, nie mam zaufania do karm (tak, wiem, wieje hipokryzją, bo obecnie jedziemy na Bricie Care - jedynej karmy, którą pies toleruje, ale moja nieufność jest taka sama), a gotowane moim zdaniem strasznie psuje psu zęby... dlatego BARF najbardziej do mnie przemawia, zresztą w przypadku, gdy człowiek przebywa wśród TYLKO barfujących ciężko o inną opinię, zwłaszcza widząc, że niemal każdemu psu dietka pasuje. Tak czy inaczej nikogo nie namawiam, trzymam się zasady, że wtrącam się tylko do swojego psa, nie patrzę w czyjąś piaskownicę ;).
-
Właśnie, zdjęcia się nie liczą. Jestem pewna, że gdybym weszła w stado wilczaków to ciężko byłoby mi np. znaleźć Cresila, miałabym totalny oczopląs. Dla mnie są do siebie podobne, a zwłaszcza jak oglądam zdjęcia spokrewnionych ze sobą, w życiu bym ich nie odróżniła :D
-
Daj spokój, ja ogólnie nie lubię tego środka transportu i męczę się po 20km :p Szynka - hehehe... język "sięgający ziemi" :lol: Wygląd mało zachęcający, ale przynajmniej prawdziwy - psy z szynką wyglądają tak komicznie... ;D Ty tak jeździsz sama? Włóczęga z Ciebie. Ja przyszłościowo mam w planach obejść najpiękniejsze, najdziksze miejsca w Polsce w czasie 4miesięcy, ale zobaczymy czy mi to za rok wyjdzie, będę wszystko robiła, by tak było :D. Generalnie uważam, że chodzenie jest najwspanialsze, ale szczerze mówiąc co raz bardziej przekonujesz mnie do roweru. Ostatnie foto jest imponujące!
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Ty$ka replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Cześć Majkowska, nadrobiłam. Cieszę się z Tobą, że za parę dni i przestaniesz użerać się z teściówką :) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Witamy się. Theoś to dzielny i mądry jest, wie że mama musi pracować :loveu: Ułatwia Ci rozstania, dlatego Ci macha :p Gratuluję pracy, mam nadzieję że przeżyjesz powrót najmniej bolesnie. -
Cześć :) Ale się tu ciążowo zrobiło :p
-
Aga, i i i ? Szybko zdradzaj nam płec :P
-
Pominę dyskusję, bo nie umiem się do niej ustosunkować ;). Nie zazdroszczę sytuacji, dobrze że tak to się skończyło. Ulalala, jaka sesja foto :D :loveu:
-
Doru, moje spóźnione wszystkiego najlepszego :loveu:
-
Powodzenia. Kto pyta, nie błądzi ;)
-
Wspaniale. Więcej Benku nie strasz!
-
Buhahahah, pranie mózgu jej zrobiłaś, że takie sztuczki wykonuje :lol: Foty z kwiatem takie romantic :loveu:
-
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
Ty$ka replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
Zdrówka dla Nelki. Jaa socjalka full wypas, wspaniale. Buhahaha, a czego Ty oczekiwałaś od norowca - że będzie siedział i pachniał na kanapie? :lol: Terier pełną... ekhem... pełnym pyskiem :D Ze stojącymi uszami wygląda tak zawadiacko :D -
Jeżeli jest tak, jak piszesz - łap siki i do weta na badania. Nie chcę straszyć, ale może to oznaczać wiele niefajnych rzeczy :( Co do zostawania. Ja celowałabym zakupić im duuuże klatki i nauczyć w nich zostawać. Ewentualnie na czas Waszej nieobecności wydzielić im niewielką część jednego pokoju, gdzie nie mają szans nic zniszczyć, zostawiłabym im gryzaki, legowisko i tyle. Zero żarcia. No i nauka, że na czas przebywania w tym miejscu mają być spokojne.
-
rosną maluchy, rosną. Jestem ciekawa jak pozostałe się rozwijają :)
-
Zrób może jej badania - nie pamiętam jakie, ale gdzies na dogo czytałam... wtedy będzie wiedzieć jakie robale ma i jakie tabsy podawać, bo tak na ślepo truć organizm to niedobrze :(