Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Przyjemnie ogląda się filmik :)
  2. Śliczna mordka :iloveyou:
  3. Przeszlus, ja nie miałam na myśli spaceru ;). Zawsze ubieram się tak... no jak ubieram, nie tylko na spacer :) Udało mi się dzisiaj przemycić aparat Brata tak, by nie widział, że go biorę i uradowana poszłam na spacer. Włączam aparat i - cholera jasna! - okazuje się, że bateria nienaładowana [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_wall.gif[/IMG] [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_rolleyes.gif[/IMG] . Mówi się trudno. Jednak spacer był miły: nie ćwiczyliśmy w sensie umysłowym, jedynie trochę biegaliśmy i dałam Morusowi swobody, by mógł sobie poniuchać i poczytać listy pozostawione przez inne psy. I wiecie co zauważyłam [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_eek.gif[/IMG] , że mój pies to cudak [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_rotfl.gif[/IMG] . Nie dość, że kreśląc esy-floresy może iść z tą jedną podniesioną łapą, jednocześnie zaznaczając teren [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_rotfl.gif[/IMG] to jeszcze drugi raz w życiu widzę coś takiego jak robienie kooopy z podniesioną łapą [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_rotfl.gif[/IMG] [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG] . Czy wiecie może o co chodzi temu Małpiszonowi? [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_clown.gif[/IMG] Mówię Wam - Morus to straszny cudak [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_twisted.gif[/IMG]
  4. Super :) Wielkie gratki :D
  5. W takim razie trzymam kciuki za udaną adopcję :D
  6. Zdjęcia z serii "A ja latam" są najlepsze :D
  7. A co Ty możesz o mnie wiedzieć? :D Postaram się o nowe fotki Rusa ;P
  8. Naprawdę żadnych telefonów? :( Ivorku, gdzie ten Twój domek?
  9. [quote name='przeszlus']Tyśka, a pamiętasz jak tego gościa zaznaczył jako swój teren xD[/QUOTE] Jak miałabym nie pamiętać? ;) Dla niewtajemniczonych opowiem całą sytuację, tyle że ją dokładnie już nie pamiętam i mogę pomieszać. ; ) [Cała akcja rozgrywa się, gdy Morus ma może rok] W naszej okolicy mieszka taki pan Piotrek, co do wszystkich jest na "Ty", ogólnie serdeczny człowiek (choć ostatnio do mnie coś wrzeszczał, że ja psa szkolę :eviltong:), ot miły pan, co z każdym się wita na ulicy. Wracał albo szedł do kościoła... nie pamiętam już. ;P I nagle podchodzi do bramy, i chce pogłaskać Morusa. Rusiak w stresie, najpierw szczeka, uszy do tyłu i robi się malutki. Pan Piotrek wyciąga rękę do głaskania... Morus nie przyzwyczajony do gryzienia nie wie jak pokazać, że czuje się niekomfortowo (a CSy nie pomagają) , więc... gdy Piotruś już-już chciał go pogłaskać, Morus odwrócił się do niego i obsikał mu rękę. Cel osiągnięty - ręka natychmiast się cofnęła :diabloti:. Nie pamiętam właśnie czy ja byłam przy tym (choć bym zareagowała w chwili, gdy wyciągał ręce do Morunia), czy widziałam to przez okno, czy była przy tym Babcia, ale jednak pamiętam, że moje "dzień dobry, panie Piotrze" ledwo co wydusiło mi się bez wybuchnięcia śmiechem ;). Choć teraz to nie jest dla mnie takie zabawne jak kiedyś =). [quote name='przeszlus']Ale Justa lubi czytac o szkoleniu i wykorzystywać to na różnych psiakach[/QUOTE] Nie chwal :oops:. Ot, jak się ma hobby to już tak jest. Czytać czytam... cały czas "kształtuję się" w tym kierunku, dopytuję behawiorystów i instruktorów psów, jestem nawet na forum dyskusyjnym właśnie o szkoleniu... Pozycja ponad 30 fachowych książek behawiorystycznych i szkoleniowych jest na mojej liście "Koniecznie przeczytaj", a tylko (:cool3:) 17 na liście "Przeczytaj w wolnej chwili"... niestety nie mam czasu, by wziąć się za tą lekturę. Bądź co bądź staram się chociaż podczytywać sobie różne artykuły i tematy w internecie. Szkolić też lubię, choć jestem początkującą i przy tym popełniam sporo błędów... [SIZE=1]Jakiego psa spotkam to go zaczynam uczyć. Ostatnio przypałętał się do mnie pies zwany przeze mnie Jazz i go nauczyłam w ciągu paru minut trzech sztuczek. Kliker mi w tym pomaga =). Psy mojej rodziny i znajomych są też szkolone przeze mnie - im żyć nie daję. Nawet jeśli ja powinnam spędzać czas z przyjaciółmi, to ja spędzam czas z ich psami - bo generalnie to ja dla czworołapnych idę do ludzi :evil_lol:. [/SIZE] [SIZE=1]M. in. z tego powodu różne niemiłe docinki są na temat mojej osoby; zostałam też w szkole nazwana wieloma przezwiskami: dziwak, obca, wariatka, psiara, kat (bo przecież niedopuszczanie psa do suki oraz kastracja jest katowaniem! - bo jak można nie pozwolić "nacieszyć" się suczce matkowaniem! Toż to barbarzyństwo! :lmaa:), a tylko dla tego, że moją miłością są psy i wolontariat - nie jestem typową nastolatką... o to to możecie być pewni... natomiast przez znajomych jestem zwana Dzikusem... bo ja za ludźmi nie przepadam . Wyjątkiem są psiarze, którzy mnie rozumieją :great:.[/SIZE] [quote name='przeszlus']A ile haszczakowcom pomogła ;D[/QUOTE] [SIZE=1]Nie chwal tak mnie, nie chwal :oops:. Było, jest i zapewne będzie więcej osób, które zrobiły więcej niż ja. Owszem pomogę na swoje możliwości, ale nie ma co tu mnie zachwalać, bo robię to co lubię. Nie uważam się za jakąś MEGA osobę, która robi wiele dla bidul ze schroniska... tak nie jest... bo ubolewam nad tym, że tyle ich się przewija, a nie mogę wszystkim pomóc ani żadnemu dać DT... [/SIZE][SIZE=1] Robię tak mało... Fakt, ogłaszam psy, dokarmiam, mogą liczyć na moje ciepłe słowo (jak ja chciałabym pełnić wolontariat w schronisku, ale w moich okolicznych można dopiero po ukończeniu 18 r.ż.) oraz moje oszczędności i kieszonkowe idą na bezdomniaki oraz mój zwierzyniec (szczególnie na psa) - na siebie nie mam nic i jak coś chcę to muszę "wyżebrać" od rodziców (szkoda, że nie mam jak zarobić, bo nie chcę się tak rodzicom narzucać :niewiem:). Choć ja wiele do szczęścia nie potrzebuję: psy, koty, a z rzeczy materialnych to dwie pary wygodnych adidasów i jedne jakieś inne - takie od święta, cztery pary spodni, kilka - dosłownie - kilka bluzek oraz dwie bluzy... Nie czuję potrzeby chodzenia co tydzień, co miesiąc, co dwa na zakupy... Jak pójdę raz na pół roku to dla mnie wielki sukces :jumpie: - nienawidzę kupować ubrań (i zawsze na zakupach szukam przecen: kupuję tylko to, co mi naprawdę potrzebne, np. spodnie, bo koty mi zniszczyły - nic ponad), a tym samym nie interesuję się modą. A co mnie obchodzi co myślą o mnie inni :siara: Osobiście nie trawię "upidrowanych" dziewczyn z makijażem w moim wieku... a te, które noszą prawdziwą skórę i futro zjadam żywcem :diabloti:. [/SIZE] Tak wracając do tematu... Morus żyje i ma się dobrze. Chodzimy na spacerki, lecz na jakieś rozwijanie jego umiejętności brak czasu. Staram się chociaż ćwiczyć te wyuczone rzeczy, bo mi Chłopak zapomina i cofamy się w rozwoju... co dla nas jest stumilowym krokiem w tył, gdyż marzy mi się start w zawodach obiedence... Ostatnio doszło do tego, że po tygodniu nic-nie-robienia (oprócz spacerów) mamy kryzys, polegający na tym, że musimy pracę zaczynać teoretycznie od początku. Wczoraj nie mógł skupić się przy psach, które były oddalone od nas nawet 200m! Masakra! :mdleje:Do niedawna psy 2m oddalone od nas nie były przeszkodą i M. nie zwracał na nie uwagi, lecz wykonywał radośnie komendy... Jednak widać co doprowadziło nas nic-nie-robienie... To nie zależy ode mnie, czasu brak. Chwilami bywa tak, że i na spacer nie ma jak wyjść, ale staram się wyjść na tą minimum godzinę, nawet jeśli mam później siedzieć do późna w nocy w książkach...
  10. Przypominam o Płoszce... tylko tak mogę pomóc :(
  11. Trzymam kciuki, aby brzdące nie musiały długo czekać na swoje domki...
  12. .....................
  13. Podnoszę.................
  14. Pokazujcie się, maluchy :)
  15. Przypominam o Szariku :)
  16. W takim razie czekamy na zasyp zdjęciowy :D Cóż... to, że szkoła i nauka zabiera czas... wiem coś o tym ;). Niech się Ada uczy, dobrze wróży to na przyszłość :eviltong:
  17. Super :D Zostały tylko jego siostrzyczki :)
  18. Cieszę się, że z psychiką wszystko gra :) Teraz będzie tylko lepiej... jest w dobrych rękach ;)
  19. Rewelacyjny pies, a tor... hmm... bardzo pomysłowy :D
  20. Widocznie tak miało być... Trzymam kciuki, by śliczna szybko znalazła swój domek... ;)
×
×
  • Create New...