Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. W życiu czasem tak bywa, dlatego Kajtuś wbrew woli swojej Wybawicielki znowu potrzebuje pomocy. Jeśli jej nie dostanie trafi do schroniska, a potem zapewne historia się powtórzy: szybko z pięknego psa stanie się chudy, zaniedbany, pospolity kundelek, który zapomniany może nie doczekać się wiosny... schronisko nie jest dobrym miejscem dla tak delikatnego psa. Wróć! Nie jest dobrym miejscem dla żadnego psa, ale dla takiego jak Kajtek w szczególności. Zdaję sobie sprawę, że tych psów w potrzebie jest setki, a nawet tysiące. Jednak mam nadzieję, że ktoś go wypatrzy. W końcu mówi się, że nadzieja umiera ostatnia...
  2. I ta-dam! Nowe wieści :) [QUOTE]Borys jednak uniknie operacji. Po szeroko zakrojonej konsultacji i badaniach doszliśmy do wniosku, że niekoniecznie musi mu się polepszyć, a noga go nie boli i nie jest tak tragicznie jakby się wszystkim wydawało, że jest [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] Gorsze są możliwe powikłania i ryzyko co by było gdyby. A naprawdę różnica odkąd przyjechał do dnia dzisiejszego jest ogromna. Co prawda jak Borciu biega szybciej to zasuwa na trzech nóżkach, ale jak już się rozpędzi to i dogonić go nie mogę [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_rotfl.gif[/IMG] Pozytywnie reaguje na widok szelek, raz mu zrobiłam takie świństwo i ubierałam swoje suki przy nim, to się bidny strasznie cieszył, że on też idzie... Ale pocieszył się bieganiem po podwórku za rowerem i Nastką, słodki to był widok [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_rotfl.gif[/IMG] Dziękujemy bardzo za budę [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_kiss.gif[/IMG] Borysek po zainstalowaniu jej w miejscu docelowym od razu przeniósł do niej swoją piszczącą zabawkę [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_razz.gif[/IMG] Ostatnio i tak robi minkę z serii ale ja jestem biedny wpuść mnie do domu [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_rotfl.gif[/IMG] W każdym razie w domu siedzi na przedpokoju na samym dole, ma w koło masę butów (niektóre nawet aromatyczne), ale nic nie gryzie, jak czegoś nie dostanie ewidentnie dla siebie to też nie kradnie (w domu, bo na podwórku to wszystko sobie do budy znosi [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_lol2.gif[/IMG] ), nie brudzi, jak chce wyjść na potrzebę to staje pod schodami i zaczyna szczekać żeby go wypuścić. Bardzo już nam zaufał i pozwala sobie bez szemrania robić wiele rzeczy przy sobie, strasznie z niego pocieszny pies. Nie wiem tylko dlaczego wychodzi z założenia, że jak ma się coś kolorowego i fajnego w ręku że to jest jakiś prezencik dla niego, bo się strasznie dopomina żeby mu to dać, cieszy się jak głupek i podskakuje przednimi łapkami z nosem w górze [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_devil.gif[/IMG][/QUOTE]
  3. Skoro tutaj mamy happy end chciałabym Was zaprosić na wątek Kajtusia równie pięknego jak Rudi [url]http://www.dogomania.pl/threads/217802-Kajtu%C5%9B-ma%C5%82y-samotny-i-bez-domu...-nikt-go-nie-chce-bo-ma-5-lat!-PILNY-DT-DS!?p=18010205#post18010205[/url]
  4. Ciotki, przepraszam za off'a, ale chciałabym zaprosić na wątek Kajtka bez domu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/217802-Kajtu%C5%9B-ma%C5%82y-samotny-i-bez-domu...-nikt-go-nie-chce-bo-ma-5-lat!-PILNY-DT-DS[/url]!
  5. Kajtuś aktualnie (po odchowie) wygląda tak: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/805/kajtush.jpg/"][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/1043/kajtush.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/80/kajus.jpg/"][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/456/kajus.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/171/kajtu.jpg/"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/77/kajtu.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/805/kajtush.jpg/"][URL=http://imageshack.us/photo/my-images/444/kajtusi.jpg/][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/3253/kajtusi.jpg[/IMG][/URL] [/URL]
  6. Sosnowiec. Schronisko jakich wiele. Są przepełnione boksy, są bezdomne psy. Część z nich ma nadzieję na dom, cieszą się, gdy ktoś przechodzi obok ich boksu. Inne już straciły tę radość życia. Siedzą teraz wystraszone schroniskiem, pragnące tylko śmierci. Jeszcze inne przytłoczone warunkami, znęcają się nad słabszymi od siebie. Wśród tych wszystkich psów jest jeden pies. Przybył do schroniska niedawno. Na pierwszy rzut oka "nowy" nie różni się od innych psów schroniskowych. Ot, zwykły, łaciaty kundelek - takich jak wiele. A jednak ma w sobie coś, co przykuwa uwagę. To jego przenikliwe oczy, które wołają "Zabierz mnie stąd!". Pomimo, że w schronisku nie przebywa długo, widać, że nie radzi sobie z sytuacją, w której się znalazł. W krótkim czasie przeraźliwie schudł - mógłby nie przetrwać kolejnych, chłodniejszych miesięcy, nie mówiąc już o zimie! Jedynym lekarstwem dla niego wydaje się być odrobina miłości i ciepła. Pewna Dobra Duszyczka nie może patrzeć na jego ból i postanawia go uratować. Dać mu odrobinę ciepła i miskę strawy. Pod jej czujnym okiem Kajtuś - bo tak został nazwany - z wychudzonego, nieszczęśliwego biedaka zmienia się w psa o niezwykłej urodzie. Odkarmiony i zadbany nie przypomina tego samego psa, jakim był w schronisku. Ma figlarnie zakręcony ogonek i lekko klapnięte uszka, co dodaje mu uroku. Również jego dusza okazała się piękną i bogatą. Kajtuś jest psem bezproblemowym, by rzec - wręcz ideałem. Uwielbia wtulać się w człowieka i pragnie jego uwagi. Mimo krzywdy jaka została mu wyrządzona przez człowieka, on nadal darzy go wielkim zaufaniem. Kajtuś to bardzo zrównoważony piesek. W domu zachowuje się wprost idealnie: nie hałasuje i nie niszczy przedmiotów. Widać, że wcześniej był typowo domowym pieskiem, lecz ktoś najwyraźniej się nim znudził i bezdusznie postanowił się go pozbyć... Piesek lubi bawić się zarówno z ludźmi jak i z psimi kompanami, z wielkim entuzjazmem aportuje zabawki. Pomimo swojej urody i cudownego charakteru do dnia dzisiejszego nie znalazł swojego miejsca na Ziemi. Niestety, sytuacja DT się zmieniła i nie może dłużej przytrzymywać pieska, pomimo tego, że chce jego szczęścia. Kajtuś ma jeszcze miesiąc na znalezienie nowego, równie ciepłego DT, choć lepiej by było, gdyby już trafił do domku, gdzie zostanie już na zawsze. Oficjalnie piesek wciąż przebywa pod opieką schroniska, toteż DT powinien być w pobliżu Sosnowca. Piesek został wykastrowany, jest także zaszczepiony i odrobaczony. Posiada książeczkę zdrowia i jest pod stałą opieką weterynaryjną. Jego wiek szacowany jest na około 5 lat, piesek waży 8kg. --------------------------- Niestety, Kajtuś wrócił do schroniska. ---------------------- Wydarzenie na facebook'u ;) [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=278907182150967[/URL]
  7. Ło Jezusie! Przecież to piękność nad pięknościami :loveu: :loveu: :loveu:
  8. Cioteczki, nieładnie tak zapeszać :D Bardzo mocnoooo kciukuję :)
  9. Ja pokusiłabym się o stwierdzenie, że Sauronek ma przodka psa zaprzęgowca takiego jak np. alaskan husky ;). Grunt, że jest śliczniasty :D
  10. Dlaczego Ivora jeszcze nikt nie wypatrzył :(?
  11. I znowu hooopamy!
  12. Oj, wybacz za pomyłkę ;). Za dużo tych psów i mi się pomyliło. W wolnym czasie postaram się sklecić jakiś opis i zaczniemy ogłaszać :)
  13. Boziu, jakie kochane maleństwo :loveu:
  14. :crazyeye: Nie wierzę... jestem w ogromnym szoku... w pozytywnym znaczeniu rzecz jasna :cool3:. Oby więcej takich happy endów :multi:
  15. Ja mogę tylko podnieść :(
  16. Życzę Afrze szybkiego powrotu do zdrowia :)
  17. No! No! Jak suni się powodzi: własny fotel ma :D. Ale to dobrze - znak, że się zadamawia ;)
  18. No no! Po takiej sesji ludzie będą walić drzwiami i oknami, by zaadoptować tak piękną lasencję :loveu: :loveu: :loveu:
  19. Kochane cioteczki, Tytus już ma DT :) Niestety boi się wychodzić z domu :( Nie robił koopy przez 10h. Żadne smakołyki nie działają... Tymczasik musiał zawołać drugą osobę i razem zaniosły Tytusia na dwór.
×
×
  • Create New...