Jump to content
Dogomania

Ty$ka

Members
  • Posts

    15994
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ty$ka

  1. Dokładnie. Nie sposób się w nim nie zakochać :(
  2. [quote name='What May NN']a mnie przeraza brak zainteresowania Sauronem! ;-([/QUOTE] Mnie teeeeż :(
  3. Może czas na zmianę tytułu wątku? ;)
  4. Też siedzę jak na szpilkach ;)
  5. Dzięki Bogu, że Afra dochodzi do siebie :)
  6. Świetnie, bardzo się cieszę, że jej stan już się poprawił. A filmik i zdjęcia są bardzo sympatyczne :)
  7. Ale gdzie go umieścić jak wszystko zajęte? :(
  8. Oby więcej takich zakończeń ;)
  9. Dziękuję cioteczki za obecność :loveu: [quote name='Jo37']Ale fajny psiak. BDT by się przydał.[/QUOTE] No, tak... ale gdzie je szukać skoro ilekroć pytam to wszędzie zajęte :shake: [QUOTE]Kajtus uroczy, mam nadzieję, ze się uda... [/QUOTE]Też mam taką nadzieję.
  10. W takim razie pozostaje czekać :)
  11. Pozapraszałam parę cioteczek, więc mam nadzieję, że coś ruszy na wątku...
  12. Ona jest cudowna :) Korzystając z okazji... [url]http://www.dogomania.pl/threads/217802-Kajtu%C5%9B-ma%C5%82y-samotny-i-bez-domu...-nikt-go-nie-chce-bo-ma-5-lat!-PILNY-DT-DS!?p=18010205#post18010205[/url]
  13. Ciotki, przepraszam za off'a :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/217802-Kajtu%C5%9B-ma%C5%82y-samotny-i-bez-domu...-nikt-go-nie-chce-bo-ma-5-lat!-PILNY-DT-DS!?p=18010205#post18010205[/url]
  14. Skoro było to 4-5 lat temu to jest szansa, że coś się dziewczynie w rozumowaniu pozmieniało ;). Może zaproponuj jej spacer, ale psy obowiązkowo na smycz. Tylko wiesz... spacer pełen atrakcji. Najlepiej by było coś, co Twoją koleżankę interesuje i to będzie taki mały dodatek do spaceru. Np. jeśli lubi modę możesz jej pokazać, że pies nie psuje jej wizerunku, wręcz przeciwnie - nadaje szyku i klasy. Nie chodzi tu o to, by psem się lansować, ale o to, by zaczęła o niego dbać :). Sama znam ten ból co Ty - moi znajomi nie chodzą z psami na spacer. Pokupowali hasiory i trzymają na łańcuchach, w kojcach, tylko na ogrodzie... Przez moje prośby, pytania i męczenia zostałam ochrzczona "wariatką" i "psychopatką", a oni się ode mnie odwrócili. W szkole jestem sama jak palec, bo cóż... wieści szybko się rozchodzą, a ludzie nie chcą zadawać się z nienormalną osobą, co bredzi o tym jak opiekować się psem., a jeszcze jak wspomni o r=r to w ogóle jest sensacja na całą szkołę, że przestałam brać leki psychopatyczne :D albo jakie licho. Choć... poznałam kilka osób w szkole, co myślą podobnie jak ja i przyznały mi rację, że to ja im otworzyłam oczy... ;) Moje godzinne wykłady jednak nie spełzły na niczym, choć oni nie pomagają mi "naprawiać świat" - działają po cichu. Poza tym nie patrzę teraz na innych, a wręcz przeciwnie: robię krok dalej. Zgłaszam te osoby, co znęcają się nad zwierzęciem bez względu na to czy to moja dawna przyjaciółka czy np. ciocia... Zgłaszam anonimowo. Szczerze? Jeszcze nikt nie zainterweniował, nikt nie przyszedł, nie podjechał, ale obiecałam sobie,że tak sprawy nie zostawię. Będę drążyć ten temat aż psy będą żyć w godziwych warunkach. Ostatnio mam tendencję do tego, że podchodzę praktycznie do każdego właściciela psa (najlepiej szczeniaka) i z nimi zaczynam rozmowę (oczywiście jeśli nie ma ochoty to miło się żegnam i odpuszczam). Dopytuję, polecam książki (podsyłam też kilka), umawiam się z nimi na spacery, zapraszam na fora itd itd itd. Wychodzę z założenia, że skoro pofatygowali się wyjść z psem na spacer na smyczy (u nas to często jest dość rzadki widok) to może uda się coś im wbić do głowy. I choć często jestem odsyłana z kwitkiem to jednak parę osób wzięło rady nastolatki do serca albo chociaż wysłuchało w spokoju :). I to naprawdę cieszy. I wiesz co? Coraz częściej spotykam młode osoby, które wyprowadzają psy na spacer. I choć nie życzą sobie, by nasze psy się spotykały (co rozumiem i szanuję) to jednak wyprowadzają swoje psy, i często pytają mnie o parę spraw dot psów właśnie. Nota bene: ostatnio idąc na spacer z psem wpadłam na pomysł założenia bloga lub strony o moim psie, gdzie będę chciała propagować opiekę nad psem oraz pokazywać, że spacery mogą być fajne. Czyli opisać życie z psem w sposób ciekawy, konkretny, oczami nastolatki... tak, by moim rówieśnikom pokazać, że prawidłowa opieka nad psem wcale nie jest męczarnią i nie oznacza utraty przyjaciół (o czym ja zapomniałam :P) - że można się dobrze bawić, ale jednocześnie spowodować, że pies będzie miał szczęśliwe życie. Moim celem jest wyrobienie "mody" (moda to złe słowo... raczej takiego nawyku) na opiekę nad własnym psem, ale tak w sposób delikatny i jednocześnie edukacyjny (by ludzie nie kupowali byle gdzie psa). Tylko pytanie czy ktoś podchwyci temat. Mam nadzieję, że tak :).
  15. Ojć, to teraz jeszcze mocniej zaciskam kciuki :)
  16. WOW! Szybka akcja :). Bardzo się z tego cieszę.
  17. A może by tak im podesłać parę książek, artykułów, notatek i czasopism o tym jak prawidłowo powinno dbać się o psa? Można postraszyć (w tych notatkach) chorobami (najlepiej z jakimiś rozpiskami nt kosztów leczenia), wynikającymi z nieprawidłowej opieki nad psem. Wiem, że bywają tacy ludzie, z którymi ciężko się samemu dogadać, ale gdyby im coś podesłać... przestraszyliby się nieco wydatków i może by to poskutkowało ;). U mnie ta metoda niejednokrotnie pomogła. Hmm... a może Ciebie niezbyt poważnie traktują? Gdyby tak kilka psiarzy się zgadało i zaczęło rozmawiać z tymi właścicielami o tym, co to znaczy opieka nad psem i dlaczego ich pies jest zagrożeniem dla otoczenia, i takie tam... to może by otworzyliby oczy. W końcu, gdy parę osób coś mówi to chyba jest coś na rzeczy ;). Ewentualnie możesz pokazać koleżance jak fajnie jest na spacerach z psami, jak fajnie mieć psa i prawidłowo się nimi opiekować, np. zrobić pokaz sztuczek Twojego psa. Koleżanka widząc jak fajnie mieć psa, może zacznie o niego dbać... a jak stwierdzi, że nie ma czasu to może zaproponuj swoją pomoc ;). No... sama nie wiem... to takie moje gdybanie :D
×
×
  • Create New...