Jump to content
Dogomania

Vesper

Members
  • Posts

    3622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vesper

  1. [quote name='Chiquita&DeeDee']Ty tu nie opowiadaj tyle, tylko zdjęcia dawaj:evil_lol:[/QUOTE] A proszę Cię bardzo:lol!:...:eviltong: [quote name='Chiquita&Deedee']Chicca na pewno da radę na wystawie, tylko Ty się nie stresuj, bo ona to od razu poczuje! Może nie ma wystawowego charakteru, nie każdy pies ma, ale jak jej umilisz to, to jakoś pójdzie :) Milka jest bardziej przebojowa :lol: szkoda, że nie jeździcie na te wystawy co my, Ciocia by pomogła :grins:[/QUOTE] Oj w pomoc cioteczki nie wątpię:evil_lol:. A wszystko co napisałaś, to jest właśnie to, co u nas stanowi problem- psiaki idealnie wyczuwają moje nastroje, więc nawet jeżeli się denerwuję (nie tym, że źle wypadniemy, bo już dawno się uodporniłam na krytykę Sędziów- jednemu np. podoba się to, co drugi uważa za wadę- a przecież wzorzec jest jeden i można go okey- interpretować, ale nie przekręcać! Kilka lat temu 2-gie miejsce (resCACIB) zdobyła suczka która... nie potrafię powiedzieć że była brzydka, ale nie była "poprawna" w sensie anatomicznym- jej miejsce na "podium" było szokiem dla wszystkich. A Milka-tak ona jest śmiała, lubi się pokazywać, a Chikunia najchętniej powiedziałaby "Mama, zabieramy się stąd!!!!". A na tej wystawie dlatego mi zależy bo jeżeli ją zaliczy z co najmniej bdb, już więcej nie będę musiała jej wystawiać- w rodowód dostanie stempel "suka hodowlana" i w razie czego ewentualne szczylki będą mieć metryczki. Wystawy staram się umilać dziewczynom (i teraz Drakowi) ciachami które mam w saszetce przy psku- a w ręku zabawkę, która pozwala mi na przyciągnięcie uwagi małych... [QUOTE]Co do chłopaków, to takiej samej sytuacji nie miałam, ale Dee i Wiki skakały do siebie z zębami ostro na początku.. bałam się bo prawie 1kg różnicy między nimi i Wi mogłaby Dee uszkodzić.. jeszcze przy jej tchawiczce.. w każdym razie nie reagowałam do puki nie było jadki, jak skoczyły sobie do oczu to obie obrywały i na miejsce do odwołania. Teraz już spokój, nawet nie próbują. Zawsze jak któraś zaczynała to ją eksmitowałam z pokoju i za karę musiała sama siedzieć i zrozumiały, że jak nie ma spokoju to nie ma przywilejów ;) Nic więcej nie mogę powiedzieć, a moje metody, to nic profesjonalnego, tylko takie tam moje wymyślone rozwiązanie kłopotu..[/QUOTE] Chyba zacznę robić jak Ty, bo moje rozdzielanie tylko ich pobudza- przepychają się do mnie, który to jest "grzeczny":mad: Oj, tchawiczka- nie wiedziałam że maleństwo ma też chorą tchawiczkę :(... To u chi (szczególnie tych malutkich, takich jak Dee) podobno częste schorzenie, czytałam kiedyś artykuł w "Moim Psie" o wszywaniu takiego metalowego stelażu z siatki do środka, do tchawicy- rozszerza jej "światło" i psinka może swobodniej oddychać. Jeżeli chcesz podeślę Ci ten numer- tylko znajdę. U mnie czasem Drako zaczyna się krztusić- np kiedy się zdenerwuje albo i bez powodu- ale on jest taki młodziutki że aż wierzyć mi się nie chce że to już może być tchawica:roll: W każdym razie zrobimy prześwietlenie na wszelki wypadek- może wczesna diagnoza coś tu zdziała? [quote name='Chiquita&Deedee'] NO !!! my tu pitu pitu, a zdjęć jak nie było tak nie ma:mad:[/QUOTE] Helou!...:razz: A pod spodem to co? I nawet żadnego "przepraszam" ani nic... Eh, a ja dla Ciebie...:shake::placz:
  2. [quote name='Ty$ka'][URL]http://i49.tinypic.com/21en7mf.jpg[/URL] - czyżby imprezka nocna jakaś była, że psy aż tak są padnięte? :evil_lol:[/QUOTE] A gdzie tam padnięte :lol::diabloti:... One ściemniają:p- akurat wtedy się bawiły w berka i to była forma "przyczajki"- czyli dziewczyny udawały że są zmęczone, by po chwili złapać Draka:evil_lol: [quote name='maryg22'][URL]http://i48.tinypic.com/b6bp5f.jpg[/URL] [COLOR=#3E3E3E]Zakochałam się w tej fotce [/COLOR]:loveu:[/QUOTE] Dziękuję- to właśnie moje najmłodsze dziecię- Draco, który pod koniec lipca skończy rok ;).
  3. Cziłkowa dziewczynka zawsze u mnie znajdzie miejsce na DT (oczywiście BDT z ewentualnym zwrotem kosztów weterynaryjnych- w tej chwili nie pracuję i jeszcze jakiś czas nie będę mogła podjąć pracy na etacie- a dorywcze mnie nie urządzają, tak więc szczepienia i ew. zabiegi będę musiała w razie czego prosić o pomoc)- niestety z większymi psiakami jest już inaczej nie tylko ze względu na to, że chi są malutkie, ale moja stafficzka po prostu nie toleruje większych suczek :roll:... A że cziłek ruszać nie wolno to ma wpojone do głowy- niestety z chłopcami gorzej- mam dwóch, jeden jest wykastrowany (westik) i już zaczyna troszkę ustawiać młodego chihuahua Draka, a kolejny cziłkowy chłopczyk (którego Pako nie zna od małego) mógłby być narażony na niebezpieczeństwo... W razie czego piszcie dziewczyny na pw... Widziałam że sunieczka do oddania, ale nie wiem co napisać człowiekowi- w końcu u mnie nie byłaby docelowo... Do tego białostockie- a ja nie mam innego transportu niż bus/pociąg. Pomyślmy razem, co możemy zrobić? Macie rację, że trzeba działać szybko żeby jakieś pseudo jej nie zgarnęło, albo osoba dla której malutka będzie dodatkiem do torebki...:razz:
  4. [IMG]http://i49.tinypic.com/148zot5.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/2hoa7pj.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/zx4sqd.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/21en7mf.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/flcxv6.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://i48.tinypic.com/2resi9w.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/x5wg7a.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/5cwup2.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2a5ay2x.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/b6bp5f.jpg[/IMG]
  6. [quote name='Bgra']Dziękujemy za zaproszenie,wpadłam się przywitać,jeszcze nie doczytałam wszystkiego ale pieseczki mnie zachwyciły:)[/QUOTE] Dziękujemy :), To jeszcze nie wszystkie- Pako-westik i Arielka-stafficzka mają osobne galerie...;) [quote name='Chiquita&Deedee'][COLOR=#000000]I znowu na zdjęcia będę czekać rok??[/COLOR]:placz::evil_lol: [/QUOTE] Po wczorajszym podżeganiu (tak to się pisze? Wd mojego auto-słownika tak...) na Twoim wątku dziewczyn do ścigania mnie nie mam wyjścia:mad:... Zaraz wstawiam fotki i cieszta się...:evil_lol: [B]Unikatowy Diamenciku, [/B]nawet nie wiesz jak to miło usłyszeć grzeczną "prośbę" o fotki- sama widzisz co się dzieje...:evil_lol: Zaraz wrzucę kilka najnowszych, ale będzie monotematycznie- tzn czi w domciu (tym razem bez sesji "łóżkowych" ;)). [quote name='maryg22'][COLOR=#3E3E3E]My również trzymamy kciuki za Chicki [/COLOR]:smile:[COLOR=#3E3E3E][INDENT]Joy też się bała innych psów, ale w znacznym stopniu.... Powoli ją przyzwyczajałam i teraz jest już dobrze...czasem przestraszy się psa który zbyt bardzo chce się bawić, ale ogólnie jest ok :smile: Trochę cierpliwości i można zdziałać cuda :smile:[/INDENT][/COLOR] [/QUOTE] Oj, uwierz mi że próbuję i inne psiaki moje są normalni przyjaźnie nastawione do świata i innych psów (może z wyjątkiem Ariel, stafficzki, ale to poniekąd cecha rasy, chociaż i ona nie rzuca się na wszystkie na psy- tylko na te onkopodobne- chyba na skutek urazu z "dzieciństwa" kiedy to suka ON przygniotła małą Arielę do ziemi- a staffiki są chol#*nie pamiętliwe). Chicca po prostu boi się innych psów, na dodatek reaguje agresją- co może skończyć się tragicznie (odpukać!)- 1,80kg niewiele może. Pracuję z nią, nauczyła się tolerować nieduże psiaki- czyli takie jakie zna z domu- z większymi jest tragedia- po prostu sztywnieje na sam ich widok :roll: Niestety zawinił tu też pies takiej bardzo niemiłej sąsiadki z bloku która ma jacka russela i whippeta- te psy co nie widzą moich bez Arielki (jej się boją akurat), zawsze pędzą do nas, a jack zatrzymuje się tuż przed nosami moich i kłapie zębami- moje na smyczach, tamte nigdy. Kobieta niereformowalna, prośbą, groźbą, nic nie pomaga...
  7. Boże, siódma operacja... Nie zamartwiaj się, musi być dobrze. Wyślę Ci Rami pw. A swoją drogą- odbiegając od tematu chwilowo- ja się założę, że na jednej cziłce się nie skończy... U mnie też miała być jedna, później dwie, a mam trzy...:evil_lol: [B]Maryg22, [/B]to nasze cziłki są podobne z tym swoim złodziejstwem:diabloti:... Moje najbardziej lubią wyciągać noszone rzeczy (skarpetki, majtki) z kosza na brudy albo z pralki jak nie zdążę wyjąć prania- po ich wypożyczeniu bielizna na ogół idzie do śmieci- dziewczynki upiększają na swój sposób- tu dziurka, tam modnie poszarpane nitki... ;) Życzę Wam dziewczyny miłego dnia, u mnie już widzę że znów będzie ukrop...:roll:
  8. Witam na wątku, przyszłam z banerka [B]wiosenki[/B] ;). Widziałam kilka znajomych nicków- [B]Dogo07 [/B]od Oczki chociażby, to może tylko przypomnę, że wcześniej (przed zmianą nicka) byłam arielka186 ;). Jeżeli mogłybyście wkleić link do Facebooka, to bym go trochę porozzsyłała. Mam wśród znajomych sporo osób od psiaków (część z Dogo, ale nie wszyscy). Na razie zaznaczam chłopaczka, dokładnie przeczytam sobie jutro w pracy...:diabloti:
  9. [quote name='phase']Też o tym słyszałam, tylko nie wiem na ile to prawda, ale nawet też zdjęcia były...[/QUOTE] Niestety- to bardzo smutna, ale prawda...:( Właściwie nawet nie było to nagłaśniane przez media, bo trener drużyny niemieckiej jak o tym usłyszał (tzn o masowej zagładzie bezdomnych psów na ulicach- jeździły krematoria gdzie wrzucano żywe psy, ludziom płacono za zabijanie psiaków- w tym dzieciakom) chciał odwołać przyjazd Niemców na mecze do Ukrainy. Dlatego nie było głośno- tak podejrzewam. W Warszawie w zeszłym roku odbyła się konferencja dla ludzi związanych z pomocą psom (z fundacji np- była tam i moja koleżanka i stąd znam szczegóły)na której pokazywany był film na którym kobiety z jakiejś pro-zwierzęcej fundacji podeszły do rowu z ciałami psów i patrzyły, czy jakiś się uratował. Okazało się, że dwa- szczylek i dorosły- zabrały je do Polski. Mam nawet chyba jeszcze ten film na skrzynce mailowej- ale oszczędzę Wam tego widoku- teraz już nic nie zrobimy... A swoją drogą aż dziwne że na Dogo tak mało osób wie o tym co działo się na Ukrainie przed Euro...:(
  10. A co do tajnych kontaktów naszych dziewcząt, sprawa jest co najmniej podejrzana- miały takie same pomysły (dla nas mało zabawne- dla nich-bardzo:diabloti:). Zaczynam się bać, że zaraz się zorientują że z Wami piszę i krąg ruszy pełną parą:shake:... A skutki są nie do przewidzenia.
  11. A ja zacznę jednak od zagadki- na zdjęciu są wszystkie 3 sunieczki!:eviltong: Po prostu Wiki jest pod kocem- to wybrzuszenie za Chikunią to Ona. :lol: Dałaś nam podpowiedź pisząc, że zagadka rozwiązana w 2/3... ;) A w ogóle zdjęcia świetne, Dee jak zwykle miodzio mój skarbek mały, Wiki odkąd ją pamiętam z zimy (wtedy była u Ciebie jakoś nie za długo) jest nie do poznania- naprawdę zrobiłaś z niej miss-chihuahua:thumbs:. I wszystko pięknie, ale nie daruję tego: [quote name='Chiquita&Deedee'][COLOR=#000000]Vesper ścigajcie ze mną[/COLOR]:evil_lol: [/QUOTE] No pięknie, już dziewczyny na mnie napuszczasz!:placz::mad: Wiesz dobrze, że jak piszę, że wrzucę zdjęcia, to będą- jakieś 2 tygodnie po terminie, ale będą:nono:. A tym razem (żebyś nie mogła mnie nękać), to normalnie się wezmę i wrzucę DZIŚ.:diabloti: A tak poważnie- u nas dzisiaj było 35 stopni w cieniu:mdleje:. Wyglądałam prawie tak::grab:... Ja mam dość, a co dopiero psiaki (o Ariel to już nawet nie piszę- ma zakaz wychodzenia od weta pomiędzy 8-mą a 22-gą). Ale teraz była super-burza i powietrze się ruszyło- bo już się rozpływałam...
  12. Dziękuję, cioteczko kochana, trzymaj kciuki, bo chciałaby zaliczyć już tę wystawę i mieć spokój z uprawnieniami- Chicca jest sunią która po prostu nienawidzi wystaw- zupełnie inaczej niż Milka która wdzięczy się na ringu, robi "stójkę" po smaczka i potrafi rozbawić nawet surowego Arbitra...;) Dwa razy nawet w kartę oceny wpisano nam że ma "doskonały temperament"- właśnie dlatego, że kiedy inne psiaki stały w pozie wystawowej Milka "tańczyła" na ringu - oczywiście nie cały czas, ale były takie momenty. Chkunia się troszkę boi obcych psów- jest w tym moja wina, jako maluch rzadko wychodziłam z nią samą- zawsze obok była Arielka, Milka, Pako... Później troszkę to naprawiłam ale nie jest super- to też chyba kwestia charakteru po prostu- Mila jest o wiele bardziej niezależna, a Chicca to taka "przylepka" :loveu:... Teraz mam w domu małą wojnę pomiędzy chłopakami- Draco dojrzał, a Pakowi nie bardzo się podoba że musi się dzielić swoimi dziewczynami z innym samcem (w dodatku nie kastrowanym- w przeciwieństwie do Pakusia). Czasem daje małemu popalić- warczy, a mały nie rozumie czemu i jeszcze bardziej szuka akceptacji Paka, co jego jeszcze bardziej denerwuje :roll: Czasami nie wiem czy dobrze postępuję, mam nadzieję że to okres przejściowy, że panowie ustalą hierarchię bezkrwawo- bałabym się o małego Drakusia że Pako nawet niechcący go skrzywdzi... Na razie poza warczeniem nic nie zrobił, mam też sposób na poskramianie go- po prostu wynajduję mu zajęcia i staram się spędzać z Pakiem sama co najmniej godzinę dziennie- żeby nie był zazdrosny. Oczywiście wie, że Draka nie wolno mu ruszyć- maluch po prostu nie rozumie kiedy odpuścić, tak bardzo pragnie akceptacji ze strony Paka... Chyba czas będzie tu najlepszym lekiem. Jeżeli mieliście podobną sytuację, napiszcie proszę, jak sobie z nią poradziliście... Ufff... Zaczęło padać... Trochę chłodu- i jakie powietrze!
  13. Zaglądam do chłopaczka mam nadzieję że dobrze znosi te upały :roll:... [B]Storozak[/B]- wielkie dzięki za wklejenie linku do bazarku w podpis :Rose:
  14. Witam na wątku ślicznej Joy :loveu:... Śliczna dziewczynka- troszkę podobna do Wikuni Rami. Przyznam się, że jeszcze całego wątku nie przeczytałam ale nadrobię- a na razie życzę duuużo zdrówka maleńkiej. I ten Jej języczek- dotąd tylko Chiqunia (też sunia Rami jak za pewne wiesz) miała taki- a teraz obie panny mają te jęzorki charakterystyczne... Super się bawicie szarpakiem- ja w ogóle zauważyłam że chi mają trochę w sobie z kota- są niezależne, nieduże, te które mają szczęście i są zdrowe- na ogół są zwinne. I np moje (ja mam dwie cziłkowe dziewczyny: Milkę i Chiccę- czyta się tak samo jak Chiqua, i jednego chłopaczka- Draka, który niedługo kończy roczek) mają bardzo zwinne przednie łapeczki- zaczepiają mnie nimi, łapią zabawki, czasami naprawdę przypominają w tym koty ;). Zapraszam do naszej galerii- zatytułowanej "Moje małe chi-ostentatorki"- od nazwy mojej "hodowli" z której jak dotąd nie wyszedł żaden chihuahua :lol: tylko staffik (bo mam też sunię stafficzkę i westika- kastrata). Miłego popołudnia- u nas zaczyna grzmieć, fajnie, po burzy powietrze jest inne. P.S. To zdjęcie:[URL]http://img543.imageshack.us/img543/7744/obraz062cd.jpg[/URL] po prostu skradło mi serce...:loveu: Strasznie słodko wygląda kiedy tak śpi ze swoimi skarbami :)... Moja Chicca też lubi sobie naznosić do swojego domku (mają takie posłanka-budki z materiału) różnych rzeczy, ale na ogół są to rzeczy zakazane- skarpetka pańci, ogryzek, kawałek ucha wędzonego i również :oops: inne śmierdziele- o ile znajdzie takie. No i obowiązkowo osiołek- maskotka z którą ją wzięłam z domu rodzinnego...
  15. [quote name='maryg22']No, faktycznie coś za ciemne te znaczenia jak na Chiqunie, ale nie wiem jak to dostrzegłaś :) Brawo za spostrzegawczość:klacz:[/QUOTE] Dzięki, ale taka bystra aż nie jestem. :lol: Najpierw (jak pisałam) szukałam...ukrytej w kocach Rami:evil_lol::stupid: Nie znalazłam, więc zaczęłam się przyglądać "dziewczynkom"- i coś ta Chiqunia taka jakby ciemniejsza mi się wydała. Sprawdziłam porównawczo z Jej innymi fotkami i już miałam pewność że to nie Ona (np- piesek ze zdjęcia nie ma jasnych brwi). A że pamiętałam o pieskach Mamy Rami, było to pierwsze co wpadło mi do głowy... Zobaczymy czy miałam rację...;)
  16. Melduję się na wątku ;) U nas znów nieziemskie upały- 35 stopni w cieniu!!!:onfire: I ma tak być (wd mojej Pani Listonosz ;)) jeszcze przez dwa tygodnie...:shake: Najbardziej mi szkoda mojej królewny- Arielki (rzecz jasna :lol:...). Od 8-mej do 22-ej- zero wyjść. Trudno- siusiu na matę, koo... zbieram- da się przeżyć, wet dał jasne wskazówki. Dziwimy się tylko dlaczego ona ma taką przypadłość- od małego- logiczne argumenty (tzn potwierdzone badaniami) upadają... Tak mi szkoda mojej krówci- ehh...:roll: Oskarek za to widzę że korzysta z wakacji aż miło :). Pisałam już że tak jakoś wydoroślał? Przystojniak:loveu: Wybieracie się może na wystawę w Wesołej (organizowaną przez oddział warszawski)? Ja będę, ale z maluchami- cziłkami (Ariel po sterylce, a co miała wywalczyć to już ma ;)). Mam nadzieję że Inez się nie obrazi jeżeli zaproszę Was na bazarek z mojego podpisu- chociaż wpadnijcie, podnieście- terier walijski Basik potrzebuje kasy na leczenie... I przepraszam za Offa. Przesyłamy buziaki w te upały. :) P.S. Przyznam się (tylko bez bicia dziewczyny) że zbojkotowałam wszystkie mecze które odbywały się na Ukrainie- ze względu na to, co zrobili w sprawie bezdomnych psiaków. Od Was doiedziałam się że Hiszpania wygrała :oops: -dzięki. (Mój Piotrek znów na wyjeździe, więc przynajmniej nie było kłótni o mecze- bo on chociaż kocha zwierzaki nie podziela mojego zdania a'propos bojkotu- OK, każdy ma własne zdanie.)
  17. Dziękujemy Inez, oczywiście ja również życzę miłego-choć upalnego- popołudnia... :) Wyściskaj Oskara od ciotki- coraz bardziej mi się ten Twój Królewicz podoba ;)
  18. [QUOTE][COLOR=#000000]A teraz zagadka - kto jest na tym zdjęciu?[/COLOR]:cool3: [/QUOTE] A ja wiem!!!:sweetCyb: Najpierw myślę: Chiqunia ale...coś za ciemne te znaczenia. I jeszcze wpadło mi w oko "coś dziwnego"- ledwo cień jedynie:p- w okolicach nóżek (kurde jeśli się mylę to Rami z Chikunią mnie zagryzą...:eviltong:)- jakby ładnie powiedzieć- piesek wyglądał na pieska. Stąd wiem że to piesek Twojej Mamy!!!:lol: (Mam nadzieję że miałam rację, z tym "pieskiem" nie jestem pewna, bo może być to cień pod brzuszkiem, a Twoja Mama ma kilka chi- w każdym razie albo ten fajny chłopaczek, albo dziewczynka). Napisz proszę czy miałam rację? (Długo mi zajęło szukanie Ciebie ukrytej gdzieś pod kocem :stupid::evil_lol:).
  19. Ja z kolei chciałabym się dowiedzieć (o ile to możliwe) czy są w tej mordowni jakieś mikro-pieski: w typie ratlerków, plaskatych- takie, które nie mają tam żadnych szans (niestety zakładam z tego względu że może po prostu takich nie być tam już :(...). Jeżeli jednak byłyby maluchy- małe pieski, kundelki też, proszę o wiadomość, trochę mam kontaktów z dziewczynami ale właśnie "od maluchów"... No i od bullowatych, ale jest przepełnienie w znajomej fundacji, chyba że coś byłoby wiadomo konkretnie- wtedy mogłabym szukać DT/DS- na forach, wśród znajomych miłośników TTB, poprzez odpowiednie fundacje. Sama mam w tej chwili 5 psów w 2 pokojach w bloku na 4-tym piętrze a niedługo jeszcze przyjeżdża do mnie sunia rodziców na jakiś czas...
  20. Witam Was dziewczynki, fotki będą (jak najszybciej), z tym że mam teraz jeszcze funkcję admina na innym forum (kanarkowym), więc też mniej czasu na Dogo... :razz: Ale obiecałam, więc będą :) W weekend będziemy z Chiccą w Wesołej na Międzynarodówce, Milka zostaje w domu bo ma cieczkę, może Draco pojedzie w ramach socjalizacji (nie dałam rady go zgłosić, bo kiepsko finansowo ostatnio, a dla Chicki to ważna wystawa, bo ocena zadecyduje o ew. "hodowlance"...). Z wystawy foty też będą ale po weekendzie, teraz wrzucę inne.
  21. Na razie zaznaczę temat żeby mi nie zginął- czytam od początku i jestem przerażona...:(
  22. Witam u Oskarka :) po długiej nieobecności (tzn ja-Vesper- mój nowy nick, miałam kiedyś nick arielka186)... Zazdroszczę pobytu nad wodą- u nas w "stolycy" upał okropny, Arielka prawie mi zemdlała na spacerze i musiałam ją nieść szybko do domu- mokre ręczniki, wentylator, na szczęście nic się nie stało... Strasznie macie fajnie że możecie zabrać psiaki na plażę- moja po prostu nie wyrabia na upale, zaraz zaczyna dyszeć, po 15-tu minutach robi się jej fioletowy języczek, więc sprawa jest poważna i musimy uciekać. Była operacja podniebienia, troszkę pomogła- troszkę.:roll: Teraz bidulka wymęczona jeszcze odsypia popołudniowe wyjście- tak mi jej szkoda... Ale żeby Was nie zanudzać, zmienię temat. Po pierwsze- Oskar na tych fotkach nowych wygląda naprawdę przystojnie:gent:, tak jakoś wydoroślał przez ten czas kiedy nie było mnie na Dogo... Pozdrawiamy i życzymy dobrej nocki!
  23. U nas dzisiaj upał jak...:hmmmm: (nawet porównania nie mam). Wyszłam z Arielką i Pakulcem i oczywiście panna A. się zmęczyła od gorąca- w efekcie powrót odbywał się na moich rękach (ok.13kg żywej wagi- przy 30 stopniach to jakby 2 razy tyle:roll:). Ale najważniejsze że nic się nie stało- Wasze psiaki też tak ciężko znoszą upały?:placz: Rami, dla Ciebie mam coś co obiecałam Ci...:oops::oops::oops:ehmmm... no, jakoś tak rok temu? I nie jest to jeszcze przepis na sernik...:oops::scared: Mam przepis na psie ciacha- z wątróbki. Znalazłam go na wątku Bgry- więc to Jej należą się podziękowania. (Mam nadzieję że się nie pogniewa iż podzieliłam się przepisem). A oto on: [COLOR=#4b0082][U]Składniki:[/U] 300g wątróbki[/COLOR] (wd Bgry- tu leży tajemnica) [COLOR=#4b0082]szklanka mąki 2 jajo (albo i jedno) 1/4 szklanki oliwy Wszystko miksujesz i wylewasz na blaszkę. Blaszka może być nie nasmarowana, jeśli jest z odpowiedniego tworzywa, normalną metalową ja bym posmarowała masłem. Piekarnik nagrzewasz do temperatury 175 stopni C i pieczesz 25-30 minut. Po wyjęciu kroisz w kosteczki- i tutaj fajna opcja, bo można pokroić na malutkie dla chi, i na większe dla innych psiaków. Pokrojone ciasteczka trzeba dosuszyć w ciepłym miejscu. [/COLOR]
  24. Witam u Alexa i Hany :). Czytałam Jego historię z linku w pierwszym poście- Boziu, ile chłopaczek przeszedł to tylko On wie :(... Ale już ma domek, kochającą rodzinkę- to najważniejsze... (Czytając tekst ze strony fundacji żal ściskał mi serce- potwory nie ludzie, ci jego poprzedni "właściciele"...). [B]Bgra, [/B]wymiziaj ode mnie Aleksia no i Hanę też oczywiście...;) Serdeczne dzięki za przepis na wątróbkowe ciacha- szukałam go już jakiś czas, chociaż kiedyś dostałam od znajomej, ale zgubiłam :oops:. Tak więc teraz bez bicia przyznaję się do kradzieży przepisu od Was:diabloti:... Piszesz, że tajemnica tkwi w wątróbce- rozumiem że z dobrego źródła, świeża, ale to nie musi być drobiowa wątróbka? (Niby jest delikatniejsza, ale psiaki chyba wolą soczyste smaki?...) Pozdrowionka i zapraszamy do naszej cziłkowej galerii.
  25. [quote name='Chiquita&DeeDee']:mdleje::mdleje::mdleje: Jak miło:loveu::loveu: Ja chcę więcej zdjęć, tu nie widać Draco, ani Chiccuni za dobrze... więceeeeeej:multi::multi::multi: Arielka kochana!!:loveu: Chyba zaniemówiłam z wrażenia:evil_lol:[/QUOTE] :lol: Rami kochana, dla Ciebie wszystko- jeszcze dzisiaj coś wrzucę... Tyle się tych fotek nazbierało, że nie wiedziałam z czego wybierać... [quote name='unikatowydiament'][COLOR=#3E3E3E]super focie,ale one są słodziutkie[/COLOR]:loveu: [COLOR=#3E3E3E]mizianki zasyłamy[/COLOR]:smile:[/QUOTE] Dziękuję za jak zawsze miłe komentarze :). Dzisiaj odwiedzę Oskarka- dawno mnie u Was nie było. [quote name='Ty$ka'][COLOR=#3E3E3E]Jakie świetne fotki łóżkowe [/COLOR]:loveu: [COLOR=#3E3E3E]Miło znowu Was widzieć =)[/COLOR][/QUOTE] No troszkę nas nie było... Ale wróciłam na dobre. :) [quote name='maryg22'][COLOR=#3E3E3E]Witamy się... Śliczne pieski [/COLOR]:smile: [URL]http://i46.tinypic.com/2lkfrx5.jpg[/URL][COLOR=#3E3E3E] [/COLOR]:loveu: [/QUOTE] Witam serdecznie :) i zapraszam jak najczęściej ;).
×
×
  • Create New...