-
Posts
3862 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by masza44
-
A gdzie znajdują się psiaki? bo jeśli to okolice Krakowa to mogłabym pomóc ze zdjęciami, oczywiście za darmo, zbieramy zdjęcia do naszego portfolio:) [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-inne-uslugi-Psia-fotografia-W0QQAdIdZ276916368[/url]
-
Jeśli kogoś nie stać na drogie karmy niech po prostu psom gotuje. Porcje rosołowe są za ok 2 zł , wątróbka drobiowa 5 zł, serca 6 zł za, do tego jakiś ryż, makaron lub kasza jeśli pies lubi, warzywa i na pewno jest to bardziej wartościowe niż zmielone odpady +popiół i inne wypełniacze, które ponadto bardzo uczulają. Tylko że trzeba na to poświęcić trosze czasu ( ale bez przesady, ja gotuję dla dwóch psów, ok 30 min porcję która starcza na 2 dni. A ponadto nie znam psa, który pogardzi ugotowanym mięskiem:)
-
To super,ze apetyt jej dopisuje, dojdzie do siebie szybko, i super, że szuka tak kontaktu z człowiekiem, dobrze,że ma Ciebie!!
-
Na Frontline kleszcze w części kraju mn w Małopolsce się uodporniły...Ja stosuje Fiprex i do tego w okresie największego nalotu kleszczy czyli na wiosnę i w jesieni obrożę Preventic albo jakąś inną. Takie połączenie jest najskuteczniejsze. Są psy które mogą na takie połączenia zareagować alergią może je jakoś podrażnić lub swędzić ale jeśli nic psu nie jest nie ma przeszkód aby je stosować na raz. Ja obrożę ściągam psom jak są w domu. Oczywiście żadnen preparat nie chroni w 100% kleszcze się uodparniają wcześniej lub później na nowe środki....:angryy:
-
Masakra, faktycznie, dobrze, że udało się zauważyć w porę i że Ala dała radę... trzymam kciuki żeby teraz już było tylko lepiej. Czy usunięto Ali całą macicę ? w razie potrzeb na leczenie proszę o kontakt na pw. Pozdrawiam
-
Ojejku, bidusia :-( mam nadzieję, że szybko się jej poprawi, jeśli potrzebne będą pieniążki na jakieś leki to dajcie dziewczyny znać. Trzymam kciuki za Alę, należy jej się coś dobrego od życia i mam nadzieję, że wytrzyma jeszcze trochę a potem znajdzi esuper domek, który ją będzie rozpieszczał już zawsze.
-
Ja się deklaruję na 30 zł miesięcznie ale dopiero od czerwca bo w maju mam ostatnią ratę deklaracji na sterylizację suczki. Nero jest cudowny i super, że znalazłyście się dziewczyny aby go uratować i zapewnić mu lepszą przyszłość.:loveu: Poproszę o numer konta na PW. Aha i jeszcze mam pytanie, bo ja jestem z Sanoka ale mieszkam od lat gdzie indziej. Gdzie trafiają bezdomne zwierzęta z Sanoka? Bo tam chyba nie ma schroniska? Jak to wygląda formalnie? Byłam ostatnio na kusie COAPE Petsitter i była dziewczyna spod Mielca, bardzo chwaliła ten hotel:)
-
I bardzo dobrze, lepiej żeby dłużej poczekały niż trafiły z deszczu pod rynnę.
-
Cała przyjemność ( zwłaszcza jeśli znajdą suńki domki dobre) po mojej stronie, na odległość tylko tyle mogę zrobić. Niestety tutaj w Krakowie też nie jestem w stanie wychodzić na spacery z psami ze schroniska z powodu braku czasu ( ledwo starcza go na to żeby własne psiaki wybawić i wymiziać itp...) Trzymam kciuki za domek Madzi, dajcie dziewczyny znać jak już tam będzie jak się wszystko układa:) Myślę , że Ala też trafi do fajnego domku, to tylko kwestia czasu.
-
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
masza44 replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
Klaudia, ja tez zamieszkałam ostatnio na wsi więc wiem, jak wygląda sprawa podejścia do rozmnażania i sterylizacji zwierząt ale jeśli jest ktoś kto oferuje pomoc w sterylce i jest tylko kwestia 2 tyg przetrzymania ( 10 dni nawet do zdjęcia szwów) to lepiej się na to zdecydować, antykoncepcja nie daje pewności, często dochodzi do ciąży i potem rodzą się mioty chore i upośledzone a poza tym jest niebezpieczna dla zdrowia suki, ale wiem, że decyzja jest zależna od Twoich możliwości -
I jak tam sunieczki? Czy jeszcze nikt nie zainteresował się takimi cudami? Wpłaciłam dzisiaj 60 zł na sterylki na konto, razem ze wcześniejszymi wpłatami jest juz 140 zł, w następnym miesiącu wpłacę też 60 zł to zgodnie z tym co było napisane wcześniej wystarczyłoby już na sterylizację dla jednej z dziewczynek:lol: zgadza się?
-
Ja bardzo polecam gabinet weterynaryjny Pani Janiny Przystaś na Nowosądeckiej 27, super podejście do zwierząt, całościowe podejście przy badaniu, fachowość, odpowiedzą na każde pytanie, poświęca tyle czasu ile trzeba, znają właścicieli psów i pacjentów do których maja serdeczne podejście. Często dzwonię po telefoniczna poradę weterynaryjna i nigdy mi nie odmówiono. Robiliśmy tam sterylizację aborcyjna i jednocześnie operację przepukliny pępkowej u suni, i było świetnie, niedrogo w porównaniu do ARKI ( wcześniej chodziliśmy tam) czy na Sanockiej ,a udało się super, mała miała kontrolę , leki przeciwbólowe, ściągnięcie szwów wliczone w cenę, a najważniejsze, ze wygoiło się szybciutko i nie ma śladu już dzisiaj ( operacja była w grudniu). Nasze psiaki lubią obie panie doktor, nie było problemu, że pies nasikał na ściany...:evil_lol:
-
Bardzo się cieszę, że udało się psiakowi:) A co do reklamy zgadzam się w 100 % , ja klikałam, ale w ogóle się nie dała zamknąć, zniechęciło mnie to i juz w ogóle nie weszłam na dogo tego dnia. Wszystkiego najlepszego Perunkowi w domciu :lol:
-
Mam pytanie co może oznaczać iskanie przez moją suczkę mojego psa. Od czasu do czasu , zwłaszcza wieczorem jak już są zmęczone i "polegują" to ona przychodzi do niego i iska go ząbkami koło uszu na grzbiecie. Wydaje mi się, że dla psa jest to obojętne lub nawet przyjemne, nie reaguje w ogóle, czasem nie przerywa drzemki. Suczka jest po sterylizacji, nigdy nie miała szczeniąt, skąd ten odruch i co oznacza?
-
jak w jakimś karcerze, nienormalne, przecież on tam udusić się może, zgadzam się, że to podchodzi pod znęcanie się nad zwierzęciem i w związku z tym każdy oddział TOZ lub straż dla zwierząt może odebrać psa. Najlepiej gdyby ci właściciele się go zrzekli dobrowolnie, z tego co czytałam i tak go nie chcą i traktują jako niepotrzebny balast. A w jakim to jest mieście?
-
A piesek jest po kastracji? Jeśli nie to myślę , że mogłoby pomóc. Na pewno nie będzie się pobudzał i nie będzie sfrustrowany.
-
ale super, że mają odwiedziny:) kochane są
-
Ja pisałam o Hoteliku Psia Kość w Lednicy Górnej, ten jest bliżej mnie. Ale w Przebieczanach też jest super hotelik, to trochę dalej po drodze na Bochnię. Tam też właścicielka jest Pani z super podejściem i powołaniem.
-
Powiem szczerze ,że za takie warunki jak tam to taniej nie znajdziecie. Najbardziej podoba mi się, że opiekunowie hoteliku są zootechnologii chyba i naprawdę mają podejście do psiaków, też tych trudnych. Co do leczenia to oni w razie jakiś problemów wzywają weterynarza ale obciążają tym właściciela lub jak w tym przypadku osoby odpowiedzialne za psiaka. Trudno się dziwić, przecież jakby mieli płacić za drogie leczenie czy zabiegi to by jeszcze do tego dokładali. Nie chcę obiecywać, ale może udałoby mi się raz na 2 tyg odwiedzić Biszkopta i zabrać na spacer i wymiziać itp, bo to wioska niżej mnie, ale ponieważ pracuję po 10 h dziennie i sama mam 2 psy i remont domu to częściej raczej nie znajdę czasu:( Niestety kasa nie wspomogę bo zadeklarowana jestem na 2 sterylki suczek ze schroniska i jeszcze trochę mi zostało do spłaty.
-
Polecam przychodnie weterynaryjna Pani Janina Przystaś na Kozłówku, ceny naprawdę umiarkowane, a podejście do psiaków świetne i do właścicieli super. Jest profesjonalnie ale nie zdzierają skóry z właściciela. Poza tym podejście jest całościowe np. przychodzę suczce wyczyścić gruczoły, a Pani bada jej przy okazji oczka, uszy, serducha posłucha, brzuszek po sterylce zobaczy. Robiliśmy tam sterylkę aborcyjną i operację przepukliny pępkowej na raz, mała pozbierała się szybciuteńko, blizna już jest niewidoczna, Pani dała mi nawet swoją prywatną kom żebym dzwoniła w razie komplikacji o każdej porze. Mojego pieska będziemy w zimie kastrować tam na 100%, bo jestem zachwycona fachowością i świetnym podejściem do pacjentów i opiekunów.