-
Posts
3862 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by masza44
-
Być może jedna z moich psin, na którą mam deklarację zostanie w DS ( na razie jest na tydzień na próbę) jeśli tak to przeznaczę deklarację stałą z Irmy (20 zł) na Basta, może uda się czasem więcej....tylko tak mogę na razie niestety pomóc...bardzo mnie chwycił za serce, wygląda na takiego mądrego, kochanego psa, a taki smutny i biedny....
-
Przeczytałam cały wątek z wielkim wzruszeniem, strasznie żal mi tej biednej psiny, mam nadzieję, że los odmieni się dla niego na lepsze i spędzi jeszcze wiele szczęśliwych lat w nowym domku......trzymam za to kciuki i wpłacam na razie jednorazowo 30 zł
-
Po dwóch latach adopcji chcą uspić Irme!!!!!!!!!!!!!!
masza44 replied to efra's topic in Już w nowym domu
poszła moja deklaracja za lipiec, uściski dla Irminki -
Ja sama mam suczkę urodzoną w lisiej norze w lesie z wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/182730-Szczeniaki-z-LISIEJ-NORY!-5sz.-EX-DZIKUS%C3%93W-MA-DOMY!!!-Mama-nadal-w-lesie-%28/page24[/url] i wielkie dzięki i wielka zasługa Ulii , że doprowadziła małe do tak " normalnego " stanu na początku panicznie bały się ludzi, a teraz... na początku szczeka jak człowiek przejdzie za futkę to już podchodzi i wącha i tak po kilku - kilkunastu minutach już jest OK, a jak ktoś jej bardziej przypadnie do gustu to wpycha pychol pod rękę żeby ją głaskać:)i nic jej nie przeszkadza normalnie funkcjonować, myslę, że jest normalniejsza niż wiele ze szczeniąt wychowanych w zwyczajnych warunkach. To tak ku pokrzepieniu!
-
Ale cudownie:):):) jak ja się ciesze , że się dziewczynkom udało:)
-
Sylwio, a może udałoby się dogadać w którymś z podkrakowskich hotelików za te 200 zł i dać swoje wyżywienie, lub na resztę mogliby dołożyć właściciele?
-
Z tego sie da psa wyprowadzić, moja suczka zachowywała się tak samo jak oddzielaliśmy ja od naszego psa, kładła się plackiem na ziemi i się trzęsła, bała wszystkiego. krok po kroczku, tydzień po tygodniu udało się ja wyciągnąć na prosta i teraz to nie ten sam pies. Pomogło podrzucanie kawałków parówki po 20 centymetrów , żeby tylko przeszła kilka kroków samodzielnie:) Zdaje sobie sprawę że w warunkach schroniskowych będzie trudniej ale może jesli przynajmniej raz w tygodniu będa wychodzić to będzie dobrze...trzymam kciuki!!
-
Mam nadzieję, że piesek znajdzie swojego człowieka w ten sposób...
-
Nie tragizujmy, mój 13 letni pies chodzi zawsze na spacery w kolczatce ( spuszczny jest na wybieganie bez niej oczywiście w pustym miejscu) ale żadne szkolenie, metoda, gentle leader itp na niego nie działały, jak szedł samiec większy to wyciągał nam palce ze stawów( mojemu dorosłemu bratu i mamie) i przewracał nas bo tak do nich ciągnął. Jest agresywny w wyniku pogryzienia przez dużego psa jak był szczeniakiem. I nic nei jest w stanie tego wyeliminować. A kolczatka go przecież nie rani, chodzi na luźnej smyczy, ale w tym jednym momencie jak zobaczy tego psa i chciałby do niego gonić, ratuje mu życie, innego psa przez obszczekaniem lub pogryzieniem i ludzi przed stresem. Moja 2 psy skończyły szkolenie, i ciągną jak diabły. Smakołyki mają gdzieś, noszenie zabawek też, gentla rozpracowały i nie działa i ciągną jedno przed drugim musi być pierwsze. Już nie wiem co robić, bo dla nich kolczatka bez sensu- za gruba sierść....
-
jagpie czy jak bym chciała przekazać moje fanty na bazarek to wystarczy że porobię zdjęcia z opisem i prześlę Tobie na mejla? Ja tutaj nic nie umiem wklejać na dogomanii bo jestem krótko, nawet awatara :shake: Pomogłabys mi trochę, jakbym sie nauczyła to potem może sama będe robić bazarki ( mam dużo rzeczy po moich 2 psach bo mam tendencję do kupowania za małych rozmiarów :razz: i potem mi to zostaje i leży.... a może ktoś by swojemu kupił taniej a kaska byłaby na jakaś bidę- w tym wypadku Mikusię) Ja mogę porobić to w weekend, potem mnie nie będzie na 2 tyg.
-
Po dwóch latach adopcji chcą uspić Irme!!!!!!!!!!!!!!
masza44 replied to efra's topic in Już w nowym domu
Dzięki za info, ja akurat mam niefajne doświadczenie z tą przychodnią, ale to może odosobniony przypadek jest. Powodzenia w zbieraniu dalszej części pieniążków na sterylkę -
Ojejku, Lampo jest śliczny......jak on znosi te burze bez domu.....pewnie jest przerażony biedak.....
-
Historię Toma znam ze strony Kundelka, spłakałam się jak głupia przy czytaniu, strasznie się cieszę że Tom dochodzi do siebie i że mimo wszystko jest pogodny i otwarty na ludzi. To mnie w psach chyba najbardziej rozwala, ta gotowość na miłość mimo wszelkiego zła jakie od człowieka doświadczyły...Ja to chyba nie powinnam już siedzieć na dogomanii, bo już mi się po nocach śnią chore i bezdomne psy...
-
Uczą się przez obserwację chyba. Od siebie wzajemnie ale u moich psów zwłaszcza u suczki zauważyłam , że ona kopiuje nasze zachowanie, np śpi z łebkiem na poduszce, wpycha się pod kołdrę lub kocyk, siada na krześle......Piesek nauczył się od niej, że czesanie jest fajne i stało się to dosłownie w ciągu 2 dni, odkąd do nas przyszła, wcześniej uciekał na widok szczotki, więc to jest ewidentnie pod jej wpływem, a Świnka nauczyła się od Puppiego przeciągać gryzakami z człowiekiem, bo wcześniej tylko z psami umiała się bawić, i to tez pod wpływem obserwacji jak sądzę.
-
Burko, co do suczki to chyba raczej dźwięk. Natomiast piesek pamiętam raz usiadł mi na kolanach i leciał program o polowaniu drapieżnego ptaka na mniejsze, i niesamowite było to że chyba z 2 minuty wodził za tym dużym ptakiem wzrokiem po telewizorze, dokładnie tak jak tamten leciał. Więc obraz też, ale może nie każdy jego rodzaj. Kasi i Leni, bomba z tym bokserem:)