-
Posts
3862 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by masza44
-
dziki.nomada niech siostry piszą na dogo jakby miały problemy, ja w tygodniu jestem w Krakowie po pracy mogłabym skoczyć i wyprowadzić Miłkę lub pomóc im jakoś.
-
nasze 2 też tak ganiają wzdłuż płotu z psem sąsiada , który do nich przychodzi i szczekają i przy tym machają ogonami wszystkie trzy:) więc już takie maja dziwne zabawy te psy:)nasi sąsiedzi to samo, po to są psy żeby szczekały, dobrze, że większość sąsiadów macie ok, ona sama przeciwko wam to sobie może narzekać, jak jest taka wrażliwa to niech sobie kupi zatyczki do uszu a nie reorganizuje życie połowie ulicy. Wiem co mówię, sama przez rok pracowałam na nocki i zatyczki były rewelacyjne:)
-
[quote name='inga.mm']Pewnie, że chciałam. Zaraz wyślę parę zetów na Szarika. W tym stanie, chyba buda jeszcze nie jest wskazana? Tym bardziej, że pisałaś, że przytula się. Co do baby, to chyba rzeczywiście zacznę organizować komando egzekucyjne, bo inaczej jak ząb za ząb nie da się tych sk...synów ukarać.[/QUOTE] Inga.mm zgadzam się mi też w takich przypadkach marzą się bojówki, jak nie edukacją to może strachem dałoby się powstrzymać takich zwyrodnialców, najgorsze jest to , że nawet wykształceni ludzie mają podejście " to tylko pies"...ostatnio usłyszałam coś takiego od mojego szefa i ręce mi opadły...młody, wykształcony chłopak...
-
po.....na jakaś, a jak mi dziecko sąsiadów płakało całymi nocami jak mieszkałam w bloku to nie chodziłam jakoś i nie żądałam, żeby je zakneblowali....na szczęście ona sobie może narzekać takie mamy prawo w Polsce, że cisza nocna jest od 22 do 7 rano, to już jej problem jak ma taką pracę, powinna się z tym liczyć, a Wy się nie przejmujcie i ją olejcie ( chociaż wierzę Wam jak taka akcja może podnieść ciśnienie) Strasznie mi Was żal, za dobre serce płacicie zmartwieniem...Ja niestety nie znam nikogo nawet na kilka dni z DT, sama mam ochotę wyrwać 3 suki i pieska z tragicznych warunków, porobić im sterylki itp, ale nie mam ich gdzie dać nawet na kilka dni po zabiegu.......:(
-
To i ja deklaruję stałą 10 zł, przelewam za lipiec dzisiaj.
-
Psy z Krzykosów za chwilę mogą stracić dom
masza44 replied to Justyna Klimek's topic in Już w nowym domu
A jakby była kasa to może umieścić ich na razie po hotelach i stamtąd szukać domów?W hotelu byłaby możliwość zsocjalizować je na tyle, żeby wydać ewentualnemu domkowi...tylko to pewnie ogromnie nakłady finansowe na tyle psów:(Strasznie ciężko znaleźć teraz DT, sama szukam dla 3 suczek i psa chociaż na chwilę żeby po kastracji/sterylizacji ich przetrzymać...i nic:(- 1717 replies
-
- krzykosy
- piękne psy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Kurcze ja nie mogę tymczasować bo moja suczka panicznie boi się psów i kłapie na nie ( oprócz naszego Papika- i to ten drugi powód bo on jeszcze przed kastracją...). Jeśli nie uda się jej upilnować( a ja wolę chuchać na zimne w tym przypadku) to najlepiej wysterylizować suczkę tydzień po cieczce, tak dla pewności, w tak wczesnym stadium ewentualnej ciąży jest to bezpieczne zwłaszcza jak suczka jest młoda i zdrowa. My tak zrobiliśmy z naszą. Gorzej, żeby nie zwiała opiekunowi podczas waszej nieobecności bo widziałam po mojej, jak jej wtedy na ucieczki odbiło.
-
Ale suuuuper:):):) Można Pani polecić zupełnie naturalne, nieuzależniające, w 100% ziołowe tabletki prowokujące wydzielanie serotoniny Stress out, na te lęki przed burzą...niestety z 13- letnim psem mamy to samo i to od początku...a z wiekiem staje się to coraz gorsze, też siedzi w łazience, nie ma mowy o wyjściu na siku jak nawet troszkę grzmi, trzęsie się, w jego wieku to niestety jest niebezpieczne...tabletki troszkę pomagają ( szybciej mu mija)
-
[quote name='musiaczek']ja moja spuszczam ale ma juz 17 lat to nie jest taka szybka jakby co to ja dogonie:)[/QUOTE] To piękny wiek, chciałabym, żeby Gabor dożył takiego
-
No ja drugi raz cieczki nie chciałabym przeżywać..........A macie nie kastrowane psy? Jeśli tak to i tak tydzień po cieczce proponowałabym sterylkę bo raczej upilnować się nie da- musielibyście nie spać, nie spuszczać oka...
-
Ja chodziłam do Arki ale odstraszyły mnie ceny, teraz chodzimy do Przychodni Pani doktor Janiny Przystaś na Nowosądeckiej, więc tylko kawałeczek od Arki i jest nie tylko o wiele taniej ale i podejście bardzo indywidualne do piesków i właścicieli:)Pani ma super podejście do psiaków:) suńkę też tam sterylizowaliśmy, cena za 15 kilową suńke to 350 zł z kaftanikiem, zdjęciem szwów i środkami przeciwbólowymi.
-
deklaruję 20 zł na hotelowanie Basta- jest to stała deklaracja- moja podopieczna na która wpłacałam wcześniej już znalazła domek:))
-
Gaborowi to tak bardzo nawet nie przeszkadza, ale boję się , że jak go spuszczamy na polach i poleci gdzieś za ptakami itp to nas nie usłyszy jak będziemy go wołać i się zgubi...zwłaszcza , że węch już też nie ten...ech to starzenie....za szybko...
-
Witajcie, może jakoś mi doradzicie, polecicie coś. Mój 13 letni pies jest w bardzo dobrym stanie zdrowia, weterynarz, która go prowadzi mówi, że nie dałaby mu więcej lat niż 8-9, ma zdrowe serce, nie jest otyły, nie ma problemów ze stawami, ani wzrokiem, biega sobie jak się go spuści ze smyczy ( co prawda wolniej niż dawniej i odpoczywa sobie czasem ale i tak jest w super kondycji). Jedyny problem to to że zaczął tracic słuch, za każdym razem gdy przyjeżdżam do rodziców ( ok raz na miesiąc) jest gorzej. Żeby go przywołać na spacerze trzeba naprawdę wrzeszczeć. Tata był z nim u weterynarza, nie ma zapalenia uszu ani nie są zatkane woskowiną, podobno to już z powodu starości. Czy jest jakiś sposób, żeby przedłużyć psu możliwość słyszenia? Jakieś suplementy diety? Ćwiczenia? Rehabilitacja? Będę wdzięczna za Wasze wypowiedzi, moze ktoś ma podobne doświadczenie...
-
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
masza44 replied to anhata's topic in Już w nowym domu
[quote name='anhata']Bzik-to ten rudy psiak na Twoim zdjęciu?[/QUOTE] Tak, tylko tutaj wyszedł jakoś dziwnie ale to dlatego że się biły o buta... Cudny ten Pako, spróbuje jakoś pomóc...... -
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
masza44 replied to anhata's topic in Już w nowym domu
zapisze sobie, ten rudasek zupełnie jak mój bzik tylko mojemu uszy wiszą:) jako szczeniak był identyczny jak nasz!! i po zdjęciach widzę ze też wariat:) -
Psy z Krzykosów za chwilę mogą stracić dom
masza44 replied to Justyna Klimek's topic in Już w nowym domu
Czy jest jakieś konto na które można wpłacać na szczepienia itp? Psy wyglądają na odżywione i mimo wszystko szczęśliwe, widać , że Pan jest dla nich dobry i dobrze, że sa tacy ludzie, ale trzeba mu pomóc.- 1717 replies
-
- krzykosy
- piękne psy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Po dwóch latach adopcji chcą uspić Irme!!!!!!!!!!!!!!
masza44 replied to efra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mruczka']Tydzień to bardzo mało. Trzy lata temu adoptowałam sunię, podwórzową, dziką. Miesiac minął, zanim nas na dobre zaakceptowała. I chyba pół roku, zanim stała się takim 100% domownikiem. Teraz jest typowym kanapowcem- przytulakiem. Dajcie jej więcej czasu, a ludziom szansę.[/QUOTE] Mruczka dokładnie, ja myślę tak samo. A że nienajedzona- niektóre psy już tak mają...moja suńcia też taka jest a nikt jej nigdy nie głodził... -
Po dwóch latach adopcji chcą uspić Irme!!!!!!!!!!!!!!
masza44 replied to efra's topic in Już w nowym domu
Myślę, że Irma sam Ci pokaże ( powie:)) czy jest jej tam dobrze czy nie, po psie widać od razu:) -
Po dwóch latach adopcji chcą uspić Irme!!!!!!!!!!!!!!
masza44 replied to efra's topic in Już w nowym domu
Znam pieski które całe życie mieszkały w budach i nie czują się w domu dobrze....dla nich zmuszanie do takich komfortowych warunków to właśnie męka. Jeśli Irma ma dobrą ciepłą budę, może sobie biegać do woli, jeśli ma Państwa którzy o nią dbają i okazują jej zainteresowanie i serce, to myślę , że będzie to dla niej lepsze niż zostawianie samej w bloku na wiele godzin, bo to będzie wielki szok. Ne pewno tez przez kilka dni zdąży się już przywiązać do Państwa. Szkoda jej znowu zabierać jakieś już budujące się poczucie bezpieczeństwa. -
Roksi- wraca z adopcji, bo biło ją dziecko! Ma nowy dom:))
masza44 replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Nie rozumiem o co chodzi z tymi wyjazdami na wakacje- a od czego są hotele dla psów? A od czego ludzie ogłaszający się wszędzie i naprawę za niewielkie sumy wyprowadzający i karmiący psy? Wyjazd to wymówka żeby pozbyć się odpowiedzialności i obowiązku. No ale na to nie mamy wpływu niestety.