-
Posts
2575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by arabiansaneta
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
arabiansaneta replied to Merys's topic in Już w nowym domu
"Szkolenie" młodzieży w Hitlerjugend też zaczynało się od mordowania zwierząt, żeby zabić w tych młodych ludziach wrażliwość. I takie szkolenie poglądowe przechodziły dzieci tych potworów. Czego sie nauczyły, że można trzymać psa bez jedzenia? Zżymamy się na osobników porzucających psy, ale porzucony pies przynajmniej ma szansę coś sobie znaleźć, wyżebrać lub upolować, a ona nawet tej szansy nie miała. Pokazali dzieciom sposób pozbywania się psów? To po co ją w ogóle brali? Ciekawe, że w naszym państwie bez skrupułów odbiera się dzieci matce, która nie ma pieniędzy na zapłacenie grzywny, a takim sadystom się je zostawia? Na kogo one wyrosną? -
Bialczanka w Warszawie,czyli Krówka-Frotka ma dom!
arabiansaneta replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Pod dobrą opieka na pewno wyzdrowieje. Zamówiłam taka szczotkę. Mam teraz panele, ale w zakładach fryzjerskich też nie ma wykładzin. -
Perła.... małe puchate coś.... w nowym domu:)
arabiansaneta replied to danavas's topic in Już w nowym domu
jakiś jego dolew albo spaniela tybetańskiego może mieć, pyszczek trochę skrócony, oczy duże i okrągłe, czubek głowy spłaszczony... ja to u psów bardzo lubię -
Króliki wpylają własne kupy i żyją - to się nazywa koprofagia. Taki cykl zamknięty. Nie wiem, może miałam w życiu wyjątkowego farta, ale zawsze miałam do czynienia z sympatycznymi pekinami. Moja nieodżałowanej pamięci Majunia chętnie z nimi się bawiła i z daleka leciała merdając od ucha do ucha, gdy tylko zobaczyła sylwetke takiego psa. Madzia tez z małymi pieskami się wącha, a dużych się boi. Ciasnoty serca nie zarzuciłby mi nikt, kto widział, jak odżyła i rozkwitła w moich rękach uratowana z pseudohodowli, zaniedbana i bojąca się własnego cienia cavalierka (w typie rasy oczywiście). Chętnie przygarnęłabym wszystkie psy, ale warunki i styl życia mam takie, jakie mam.
-
Szaro-bura Grosia, sunia ze wsi - ZOSTAŁA WARSZAWIANKĄ :)
arabiansaneta replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Pewnie, że ładna, bo ładne są te psy, które mają inteligentne spojrzenie, a ona ma! -
A jak z chętnymi na wiewiórę? Czy Szuwar wszystkich zniechęca? A żwacze czy inne smrodki próbowała jej dawać? Bo jeśli Prosię wsuwa własne gówienka, to może jej czegoś takiego brakuje?
-
Co nie zmienia faktu, że do mieszkania wzięłabym plaskatkę, bo nic większego mi się nie zmieści!
-
Tiaaa, Szkoci są skąpi, a blondynki głupie! Kochajmy uogólnienia!
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
arabiansaneta replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Takim ludziom powinno się również odebrać dzieci, przynajmniej na jakąś reedukację - mając taki przykład w domu, można sobie wyobrazić, na kogo wyrosną. Tym bardziej w kraju, w którym lekka ręką odbiera się dzeici matce, której jedynym przestępstwem było niezapłacenie grzywny... -
Plaskate są fajne. Cavaliery też mają trochę krótsze pyszczki, a oczy takie słodkie jak u pekinów, uwielbiam takie psy!
-
Max i Hero w DS. Szukamy domu dla kolejnego...
arabiansaneta replied to wiosenka's topic in Już w nowym domu
Niestety, więcej jest psów w potrzebie niż domów dla nich -
No to co? Chyba nie dyskryminujemy tutaj żadnych ras?
-
Taki Punkt Przetrzymań to niekoniecznie to samo, co schronisko. Może obowiązują tam inne zasady, ale tego trzeba się dowiedzieć na miejscu. Jeśli maja przepełnienie, powinni się ucieszyć, że ktoś chce go wziąć.
-
Szaro-bura Grosia, sunia ze wsi - ZOSTAŁA WARSZAWIANKĄ :)
arabiansaneta replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Do dobrego te nasze pieski szybko się przyzwyczajają. A może by ją jakoś inaczej nazwać? Grosia kojarzy mi się z grosikiem, czyli niewielką wartością. -
Wada serca - zwężenie zastawek mitralnych. Prawdziwi miłośnicy tej rasy co rok (góra dwa) poddają swoje psy badaniom profilaktycznym. Ciekawam, czy właściciel tego biedactwa to kiedykolwiek zrobił?
-
No właśnie, i to cesarskim, a tu ją od świń wyzywają...
-
Małą Świneczkę też bym pogłaskała, żeby to było bliżej do mnie
-
Miron - niedowład tylnych łapek - malutki kundelek
arabiansaneta replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Żeby Rubik z tego drugiego wątku już tak latał! Żabie się udało, pamiętam, jak cieszyliśmy się, kiedy stanęła na 4.