Jump to content
Dogomania

Nette

Members
  • Posts

    4357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nette

  1. Poker chyba odsypia... :siara:
  2. Może Zojce smutno, jest w zupełnie nowym miejscu... Mam jednak nadzieję, że jak zapadnie cisza nocna, to suńka zaśnie, bo inaczej nie da Wam spać... Fajnie, że jest z nią lepiej niż sądziłyśmy :) Kiedy ją pierwszy raz zobaczyłam, nie tylko nie chciała do mnie podejść, ale byłam pewna, że zwieje jak tylko zrobię krok. Dobrej nocy :)
  3. I ja przypełzłam na Zojczyny wątek :) Fajne zdjęcia - widac, że mała nie jest przerażona. Boi sie chyba umiarkowanie :) Wierzę, że teraz wszystko będzie szło ku lepszemu :) Oczywiście Zojki samej nie zostawimy i będziemy ją wspomagać finansowo, jak tylko damy radę. No i wreszcie może poleżeć na kocyku - pierwszy raz w życiu.
  4. Wieści bardzo dobre :) Zaraz po zabraniu Zojki do samochodu zakropliłyśmy ja Fiprexem. Fajnie, że do pana podeszła :) Brawo! Pierwszy krok do normalności. Bardzo, bardzo się cieszę :) Jupi!!!
  5. Kolejny etap zakończony powodzeniem :) To czekamy teraz na wieści od Poker :)
  6. Dziękuję, Poker, że zgodziłaś się przyjąć naszą Podlasiankę (a w zasadzie Grodzieńszczankę) :) To była dla niej jedyna, a zarazem ogromna szansa wyrwania się z podłego życia. Na miejscu nie miałybysmy co z nią zrobić :( Kotów podobno nie goni, bo miała na podwórku "własne", wierzę, że z Twoimi psiakami też sie dogada. Czekam z niecierpliwością na wątek Zojki :)
  7. Powróciłyśmy szczęśliwie - mam nadzieję, że Ania już dojechała do domu. Zoya była bardzo grzeczna w podróży, chociaż ziajała i śliniła się ze stresu. Barrego poznała i chetnie z nim poszła na spacer. Niestety, siku nie zrobiła, ale przynajmmniej wyciagneła ogon spod brzucha. Potem Greta zaniosła ja do domu i umieściła w kennelu. Mam nadzieje, że noc i jutrzejsza podróż również przebiegną szczęśliwie :)
  8. Aha - pilnowanie zasobów. Miałam podobny problem z moja przygarniętą suczką, która warczała na mego psa, ale jak kilka razy rozdarłam mordę i kazałam jej zleźć z łóżka (które juz zaczynała uważać za własne i bronic przed psem), to problem zniknał raz dwa. Może Wiga jest za delikatna na takie ryki, ale trochę stanowczości jej nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie - jasne ustalenie granic da jej poczucie bezpieczeństwa.
  9. Mam nadzieję, że nie wetnę sie między wódkę a zakąskę ;) Moim zdaniem iwstar58 ma dużo racji. Skakanie na człowieka to nie objaw dominacji, tylko normalne zachowanie psów łańcuchowych (oczywiście nie tylko takich). Kiedy będzie nagradzana (głaskaniem na przykład) tylko wtedy, gdy stoi na czterech łapach, nauczy się. Poza tym nie zapominajmy, że ten pies zmienił totalnie środowisko życia i to bardzo niedawno. Ona jest zestresowana, chociaż może okazuje to troche nietypowo. Nie pozwoliłabym jej na niechciane zachowania, nagradzając za dobre sprawowanie (wasza uwaga, smaczki, itp), a uniemożliwiając złe. Na pewno nie zaszkodzi jej więcej ruchu - jak padnie, to nie będzie miała siły na głupty :) Ona po prostu musi sie nauczyc, jak funkcjonować w domu, a to może troche potrwać. Ale się uda :) Całus w nos dla Wigi :)
  10. Brzmi dobrze :) Szczęścia, olbrzymie :)
  11. Dziękuję w imieniu Miłki :loveu:
  12. Dziękuję, Allo :)
  13. Doris poda chyba dopiero jutro. Jeszcze raz dzięki wielkie :) Bardzo, bardzo się cieszę, że ta malizna zazna w końcu normalnego życia. Zasługuje na to. A Poker ja szybko na prosta wyprowadzi :)
  14. No co Ty, Allo :) Wielkie, serdeczne dzieki za Twoją stówę i dwie dychy od buniaagi :) :) :) Na fejsie dwie osoby deklarowały po 50 zł, więc jest już 280 :) Super! :)
  15. No widzisz? Powoli nazbieramy. Kuna mówiła, że są rozważane inne opcje transportu, może wyjdzie coś taniej. Czy jest już pomysł na dowiezienie małej do Białegostoku?
  16. Doris, już Ci pisałam, że to dla małej jedyne wyjście i ogromna szansa! Musimy zebrać na ten transport, choćby skały srały! Ja daję na dobry początek dwie dychy - bardzom uboga, niestety. I mój TZ daje dychę, więc początek jest :)
  17. Bo kamera pogrubia :) Jeżeli jest posłuszna i idzie na posłanie, to nie jest źle :) Jak lubi, to niech sobie stamtąd pilnuje, byle robiła to raczej pasywnie, niż aktywnie ;)
  18. Hm, no właśnie :) Na początku postaram się wybrać do Miłki, to zrobię nowe foty :)
  19. Rozkręca się Whisky :lmaa: A co robi, jak się jej na to pilnowanie nie pozwoli?
  20. Matko, jaki skoczek z Barrego... Inna sprawa, że on nie ucieka z domu, tylko do domu, więc jakby miał swego ludzia, to pewnie by siedział na miejscu i nie w głowie byłyby mu wycieczki. Doris, masz priv!!!
×
×
  • Create New...