-
Posts
4357 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nette
-
Co tam u Zojuchny słychać? Są jakies nowiny?
-
Zojka poszła do domu, a ja dziś dostałam info od Ani, która ją pierwsza wypatrzyła, o biednym połamańcu, który bedzie poskładany operacyjnie, ale potrzebuje na cito tymczasu. I tak to sie toczy...
-
Plotka, nie plotka, prawda jest taka, ze kwarantanna dla psa wyciagniętego z ogromnego skupiska zwierząt zawsze się przyda. Np kaszel kennelowy jest taką zarazą, że pomimo szczepień, pies może na niego zachorować. Nie możecie przetrzymac Szanty w jakiejś zaprzyjaźnionej lecznicy?
-
O ile Radysy to obóz koncentracyjny dla psów, o tyle raczej pracowników nie ma się co czepiać. Wyadoptowują psy bez problemu. Nie wiem jakie i czy w ogóle zbadają Szantę, ale nie sądzę, żeby znikła tylko dlatego, że ktoś ją chciał wziąć. Im więcej psów wyadoptują, tym ładniej będzie to wyglądać w papierach.
-
Fajnie :) Chyba na razie Pani sama nie narzuca się Zojeczce, to bardzo dobrze. Ona sama musi się przekonac, że Pani jest suuuper i krzywdy jej nie zrobi :)
-
Dobre wieści, oby tak dalej :) No i Zachary ma rację: da sobie Zojka radę :)
-
To trzymam kciuki za aklimatyzację i czekam na dalsze wieści :)
-
Będzie przeżywała, to prawda, ale kiedyś musi zacząć nowy etap... Może im szybciej tym lepiej :calus:
-
Bietka dostała jeszcze 20 zł od Ewy Gonzales i 30 zł od Ani C., z którą transportowałam Zojkę do Kuny :) Dziekuję pięknie, drogie Panie :) I jeszcze kilka fotek. Bieta je smakołyki: Bieta poznaje psiaki, z którymi będzie mieszkać: Bieta pyta: o co chodzi? :P
-
Poker, ja też Cię rozumiem i bardzo podziwiam. I dziękuję, że chciałaś się zająć Zojką, której nikt nie chciał. Nie ma wątpliwości, że wybierzesz jej najlepszy dom pod słońcem. A co do smutku... No jest, jest, ale kurka, jak byśmy się smucili, wiedząc, ze Zojka tuła się gdzieś po zaśnieżonej wiosce w gm. Nowy Dwór, o której nikt nie wie, w której pół rady gminy ma wyroki, sama, niekochana i bez szans na zmianę. Wierzę, że jej gwiazda świeci jasno :)
-
Dzięki, Allo, za wstawieni zdjęć :) Dziś Bieta nocuje w domu Kuny, jutro będzie zainstalowana w kojcu. Podróż zniosła dobrze, tylko króko piszczała. Zapoznanie z Szamańskimi psiakami przebiegło bezkrwawo :P Mam nadzieje, że poczęstowana smaczkami Bieta zaśnie spokojnie :) Aha, jest jeszcze druga wspaniała wiadomość :) Głównie dla mnie, co prawda, no ale... Otóż miesięczna opłata za hotelikowanie Biety nie będzie wynosiła 350 zł,a zaledwie 300, za co jestem niezmiernie wdzięczna Kunie :calus: :klacz: :kiss_2: :jumpie: Dziękuję przeserdecznie :)
-
Grażyna49 - na wątku Tokaja są jego zdjęcia w nowym domu. Proszę zajrzeć i samodzielnie wyrobić sobie opinię :)
-
Czyżby i dla Barrego coś się szykowało? :)
-
Tak, oczy ma wyjątkowo czyste, też zwróciłam na to uwagę. Ale zęby już "takie se"... Na 14 lat oceniono ją w schronie, może ma 12 albo 10? Trudno powiedzieć, ale młoda nie jest.
-
O kurka, Zojka zaczyna mieć powodzenie ;) Tylko czy ona nie zamęczy biednych nowych państwa :P
-
Miejmy nadzieję :)
-
Ewo :calus: :calus: :calus: :calus:
-
Ewo, zdrowiej! I suni życzę zdrowia :) Juz zmieniłam tak jak prosiłaś :calus: Jeszcze raz dziękuję za Twoją pomoc :loveu:
-
U Biedy wszystko w porządku W niedzielę jedzie już do hotelu, a sobotę czeka ją jeszcze usg macicy. Nie jest wybredna w jedzeniu, za to trochę zazdrosna o inne psy - ona też musi być głaskana! Jest pogodna, spokojna, bardzo grzeczna.
-
Piękna Zoja :)
-
Dzięki, Małgoś :)