Jump to content
Dogomania

edek

Members
  • Posts

    6878
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edek

  1. Elegancka dama z pięknym uśmiechem :)
  2. Dixolku oby ta klatka kanelowa Ci podpasowała, ucz się pilnie !!!!
  3. Hop ! wysłałam książeczkę Fortuny listem poleconym priorytetem. Przepraszam, że dopiero dzisiaj, wcześniej nie dałam rady.
  4. Zaglądam do Romeczka :loveu:
  5. [quote name='Ewa Marta'] Fajnie, gdyby w klatce wstawili jej jakieś posłanko i wrzucali tam jakieś zabawki. No i z tego, co słyszałam, psiaki dobrze jest karmić w kenelu, żeby im sie dobrze im się kojarzył... o smaczkach nie wspominając;-)[/QUOTE] Państwo wiedzą o tym, Pan Piotr powiedział w jaki sposób mają Dixolka wprowadzać.
  6. [quote name='romenka']Ja trzymam kciuki :) A czemu na wątku nie odezwie się chauwa??[/QUOTE] Chauwa od dłuższego czasu nie ma internetu. Od niedzieli nie odzywała się do mnie.
  7. Zdjęcie Fortuny w śniegu z podniesioną łapką powalające !!!!
  8. [quote name='romenka']Edek cieszę się przeogromnie! Jak czytałam to aż mnie ciarki przechodziły ! Wierzę że będzie dobrze :) Cieszę się również z tego że Ty [B]edek[/B] jesteś szczęśliwa!Naprawdę z Twoich postów bije mnóstwo szczęścia!!! Zasługujesz na to![/QUOTE] Cieszę się, że Dixie się otwiera, że jest weselsza, że ludziom chce się pracować. Tak bardzo pragnę, żeby ta adopcja się udała. Następna zmiana domu dla niej będzie traumą. Będę przeszczęśliwa jak Panstwo zadzwonią i powiedzą Dixie zostaje z Nami !!!! Malutka już wystarczająco zaznała tułaczki, musi się udać !!!! Nie może być inaczej !!! Każda pozytywna zmiana w niej daje mi nadzieję, że może jednak uda się ;)
  9. Wydaje mi się, że wszystkie Cioteczki stawiły się na kciukanie :) Najważniejsze, że ludziom zależy, chcą pracować, cieszą się z różnicy zachodzącym w psie. W tym tygodniu tak sobie zorganizowali pracę, żeby zawsze ktoś był w domu. Żeby Dixol się przyzwyczaił, mogli ją na spokojnie wprowadzić do domu. To świadczy samo za siebie ;) Edit: Powiedzmy sobie szczerze niejeden domek by zadzwonił i powiedział Pani zabierz tego psa, to nie jest ten pies z ogłoszenia…. Jeszcze jedno dzisiaj mój tata Widział Dixolka, jak Pani bawiła się z nią w śniegu i rzucała do niej kulki. Dixie nawet podbiegła i skoczyła na Panią, żeby się przytulić :) Mój tata powiedział, że widać jeszcze, że się boi ale jest lepiej :)
  10. Dzwonił do mnie Pan Darek, powiedział, że ta wizyta bardzo dużo im dała i że są zadowoleni i wdzięczni za pomoc. Dużo rzeczy podpowiedział im Pan Piotr. Pan Darek spytał się czy jesteśmy w stanie sfinansować tą klatkę kanelową dla Dixie, ponieważ dla nich jest to duży dodatkowy koszt. Skontaktowałam się a anią shirley, która się zgodziła, ja oczywiście też jestem na tak. Umówiłam się z Panem Darkiem tak, że on wybierze odpowiednią wielkość i zamówi. Chodzi o to, że musi znaleźć klatkę żeby mógł ją jak najszybciej odebrać osobiście w Warszawie. Muszą mieć czas na przyzwyczajenie Dixie do tej klatki, żeby to nie był szok. W poniedziałek obydwoje idą do pracy i muszą jak najszybciej zacząć ją do niej przyzwyczajać. Pan Darek prześle mi skanem paragon, czy rachunek, a ja przy okazji odbiorę orginał od nich. Mam nadzieje, że poprzecie nasza decyzję. Jeśli chodzi o sprawy formalne. Ja dzisiaj zapłaciłam Panu Piotrowi gotówką z mojej lutowej deklaracji, nie dostałam rachunku czy pokwitowania, czy mam o niego prosić ? Pan Darek mówi, że Dixie robi się troszkę weselsza. Brzuszek nie jest już taki wklęsły, żeberka jeszcze troszeczkę widać ale to tez niedługo zniknie. Jutro pójdzie do weterynarza, żeby spytać się czy już można Dixie odrobaczyć. Dixie jest bardzo mądrą psinką, umie już komendy siad, podaj łapę, piątkę i waruj. Dixie co 10 minut bierze swoją miseczkę w zęby i idzie do worka sygnalizując, daj jeść. Jak któreś idzie do kuchni to drepcze za nimi staje w progu i czeka na papu. Pan Darek uważa, że ta klatka powinna Dixie bardzo pomóc, dzisiaj Pan Darek położył się na podłodze koło Dixie. Do Dixie chciał podejść rudzielec, nie spodobało jej się to przeszła za Pana Darka , przytuliła się i zasnęła. Czyli tak jakby szukała swojego bezpiecznego azylu. Pan Piotr wyjaśnił w jaki sposób przyzwyczajać Dixolka do pobytu w tej klatce. Pan Darek zamówił dla Dixie długą nie wiem jak nazwać smycz, żeby móc iść z nią na pola i żeby mogła sobie pobiegać bezpiecznie. Nadal nie ma jakiegoś wielkiego zachwytu na spacerki. Ale wie że jak się Panstwo ubierają to oznacza, ze będzie wyjście. Dixie pokonała problemy ze schodami. Jechała też grzecznie samochodem. Jeszcze jest problem z siusianiem w domu, upodobała sobie dywanik. Ale jak to Pan Darek powiedział to jeszcze jest do opanowania. Dixie troszkę rano się nie popisała, dziabnęła kota w ucho, bo był za blisko miski. Panstwo też uczą Dixie, że nie musi zjadać od razu wszystkiego, że jak coś zostawi to to w miseczce zostanie i będzie czekać na nią. Dixolowi bardzo smakuje ta karma, Pan Piotr sprawdzał skład czy jest dobra. Na szczęście kotom ta karma nie podpasowała. Koty jedzą w kuchni. To chyba wszystko. Jak jeszcze cos sobie przypomnę to napiszę. Właśnie sobie przypomniałam hihih Pan Darek powiedział, że jak uda się dixolka przyzwyczaić do tej klatki kanelowej to będzie mogła u nich zostać :) Wierzy, że się to uda :)
  11. Podczas tej wizyty byli obydwoje w domu. Chwilkę rozmawiałam z Panem Piotrem. Na początku Dixol nieufnie podszedł do Pana Piotra, ale smaczki ja przekonały do niego. Pan Piotr powiedział, ze Dixie jest fajnym i mądrym psiakiem. Koty są ekstra terapeutami, kicia maine coon ( jednak ;) ) rozkłada się przed Dixolem, drugi kot chce się bawić, a trzeci ja ignoruje. Koty są do niej bardzo pozytywnie nastawione. Pan Piotr powiedział, że skoro jej się zmieniło nastawienie do kotów, to pewnie u chauwy musiała dostać od któregoś. Mogła podejść z chęcią zabawy a jej się oberwało. Tak też mogło być, bo chauwa mówiła Panu Darkowi że Dixie ucieka przed kotami perskimi mamy. Wytłumaczył, że Dixie błędnie interpretuje postawę kota np. kiedy kot podchodzi do niej z postawionym ogonem to Dixie traktuje to jako atak ( bo robią tak psy ), podał jeszcze drugi przykład, ze np. jak kot chce się bawić myszką i kręci tyłkiem to tez traktuje to jako atak. Pan Piotr powiedział, ze on uważa, że dogadają się miedzy sobą, ale Dixie musi się nauczyć kocich sygnałów. Dixie upatrzyła sobie dywan na środku dużego pokoju, Pan Piotr kazał go przesunąć w koncik tak, żeby ją koty nie mogły obchodzić z każdej strony, żeby czuła się pewniej. Pan Piotr zasugerował dla Dixie klatkę kanelową, żeby miała swoją własna przestrzeń i żeby czuła się bezpiecznie. No i żeby na początku koty były bezpieczne. I tu mam pytanie czy oferować Państwu pomoc finansową w kupnie tej klatki, jak to ogarniamy? Pan Piotr powiedział, ze na jego nos oni sunie zostawią, że są pojętni i chcą pracować z sunią. Zostawił Państwo emaila do siebie gdyby jeszcze mieli jakieś pytania. i Pan Piotr jest przeciwny podawaniu tego strss out.
  12. [quote name='mania1979']edek, jeżeli to ten który wcześniej nie kładł się na podłogę to stawiam na buraska :lol: bo rudy przecież nas okupował na podłodze ;) mam nadzieję że koty wyleczą Dixi z jej lęków. Jeszcze będą najlepszymi kumplami. kochane kocurki.[/QUOTE] Faktycznie to może i być ten nieśmiały burasek. Z tego co pamiętam, to ten uratowany, ze studni.
  13. [quote name='ania shirley']Kochany ten kotek.!!! On chce,zeby ona została!!!!![/QUOTE] Kochany, kochany kocurek. Oby się ułożyło !!!! Ciekawe, który to, stawiam na rudego :razz:
  14. Cioteczki trzymamy bardzo mocno kciuki, aż do białości, żeby Dixie dogadała się z kotami !!!!! Lista kciukających Cioteczek będzie sprawdzana :diabloti::evil_lol:
  15. [quote name='Incia']Czekam tylko na dobre wieści. Za długo to dziecko czekało, żeby teraz miało sie nie udać.[/QUOTE] Proszę :) Dostałam przed chwilką sms: „ Nasz jeden kot od wczoraj wieczorem zaczął terapeutyzować psa, jesteśmy w szoku, nigdy czegoś takiego nie widzieliśmy „ „ Kot kładzie się w odległości 0.5 m od Dixie na podłodze na parę minut i odchodzi, co pewien czas wraca i znowu to samo, on nigdy wcześniej nie kładł się na podłodze, po za tym rozkłada się cały i daje się obwąchiwać „
  16. Dostałam sms od Państa Dixolka. Pani wczoraj wieczorem udało się troszkę rozruszać Dixie. Uczyła ją komend za jedzenie. Za jedzenie zrobi wszystko. Jeśli chodzi o biegunkę to jest już prawie ok. Pan napisał, ze ma nadzieje, że behawiorysta podpowie im jak przyzwyczaić Dixie do kotów. edit: Lunka proszę ciebie opamiętaj się i nie rozrabiaj bo my tutaj osiwiejemy :(
  17. Romenko to może spróbuj trochę inaczej kończyć zabawę z nim. Jak musisz już iść to może po prostu usiądź na posłanku, zawołaj go przytul, posiedź tak chwilkę i potem wstań i idź. Może podniesiony głos kojarzy mu się, z tym że coś narozrabiał i może mu się oberwać za to :(
  18. [quote name='kasiek.']Edek ja znam dt domowy w Warszawie ...tzn znam nie byłam ,nie widziałam ,ale sa watki psów na dogo ,foty i to moja znajoma z fb wiec mam zaufanie[/QUOTE] kasiek. czy mogłabyś mi wysłać namiary na ten domek tymczasowy ? Czy orientujesz się ile bierze za m-c ?
  19. Ewa Marta z tego co mi wiadomo to jest 8 psów, opiekuje się nimi chauwa i jej tz. Nie wiem czy psy są rozdzielane. Na spacerze z Nami była Dixie, Tobi i Bórbelka. Podczas tej zabawy psiaków Dixie kilka razy pisknęła. Też Lola chciała ją zdominować na oczach tego Pana.
  20. [quote name='malvaaa']jedno szczepienie? powinny być dwa, z rozliczeń tak wynika, no i odrobaczenia... moim zdaniem nie potrzeba rozdzielać wątków ale zrobicie jak uważacie...[/QUOTE] Na jednej stronie o tytule szczepienia podstawowe, jest długopisem odznaczone parvovirus vaccine, canine dis temer, hepatitis z data 03.11.2011, na drugiej stronie ( wstępne ) na tej samej wysokości są dwie naklejki naklejone na siebie i jest napisane Biocan DHPPI + Lh . Więc rozumiem to tak że po lewej stronie lekarz odznaczył na co pies był szczepiony a po prawej stronie nakleił stosowne naklejki postawił stempelek i się podpisał. Moich kotów książeczki wyglądają trochę inaczej.
  21. [quote name='Ellig']Czy to bedzie Piotr?[/QUOTE] Tak to będzie Pan Piotr.
×
×
  • Create New...