Jump to content
Dogomania

edek

Members
  • Posts

    6878
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edek

  1. W książeczce jest tylko wpisane jedno szczepoienie z dnia 03.11.2011, nie ma nic na temat odrobaczeń. Edit: Jutro wyśle priorytetem, poleconym.
  2. [quote name='Nutusia']To pisz ile - przeleję Ci ;)[/QUOTE] Nutusiu Pan powiedział, że weźmie 150 zł za całą wizytę i to będzie koło 2,3 godzin. Ja zapłacę za tą wizytę, jako jedyna jeszcze nie zrobiłam przelewu za luty.
  3. [quote name='Nutusia']Super, bardzo się cieszę! Jak będzie z płatnością? Możemy zapłacić przelewem?[/QUOTE] Umówiliśmy się, ze zapłacę Panu gotówką.
  4. [quote name='Ellig']absolutnie, nie! Trzeba miec kontakt i zapytac behawioryste o jego zdanie i opinie ale to powinna byc obserwacja wylacznie relacji pomiedzy wlascicielami, kotami, Dixie i szkoleniowcem.[/QUOTE] Tak Pan zadzwoni do mnie jak wyjdzie od Dixola. Porozmawiam z nim.
  5. Behawiorysta będzie jutro u Państwa o 14, 14.30. Zobaczymy co powie. Pani stara się rozruszać Dixie zabawą, żeby nie była taka smutna.
  6. Też o tym myślałam, żeby być na tej wizycie, ale z drugiej strony to kolejna zmienna, która może ja dekoncentrować. Edit: spytam sie o to czy mogę być przy tym czy lepiej nie ...
  7. Najlepiej będzie jak pojedziecie do Loli i ją zobaczycie. Ja psa wcześniej nie widziałam i nie miała z nią kontaktu. Napisałam u Was na wątku to co usłyszałam od obecnych opiekunów Dixie, żebyście miały tego świadomość. Same musicie ocenić, czy wszystko jest dobrze, czy nie.
  8. Nutusiu ja tylko piszę co widziałam i co Państwo zaobserwowali. Fakt jest taki, ze Dixie nie miała nigdy problemów z kontaktami z ludźmi. Też nigdy nie była smutna. Co ją tak odmieniło nie wiem. Dzwoniłam do behawiorysty ma się do mnie odezwać kiedy ewentualnie by mógł.
  9. Ciotki ja o tym wszystkim mówiłam państwu, Pan mi powiedział, że chcą porozmawiać ze specjalistą bo nie wiedzą co mają dalej robić. Obawiają się o swoje koty i tu jest największy problem. Mają oddzielny pokój ale niestety jeden kot otwiera drzwi. Co mam robić dzwonić i umawiać tego behawiorystę ??? oni mi teraz nie odpowiedzą czy ją zostawią u siebie czy nie bo sami nie wiedza co mają robić….
  10. [quote name='AniaiJanek']Jakbyś innego psa opisywała :( Coraz ciężej znaleźć prawdziwy dt, gdzie naprawdę dba się o psa... Przykre to bardzo.[/QUOTE] Tak to nie nasza Dixie. Tylko mogę sobie wyobrazić co się tam działo, że pies stał się taki…..
  11. Dixie nie jest szczęśliwa i wesoła, cały czas leży i nawet wyjście na dwór jej nie cieszy !!!!! Nie wiem co ją mogło spotkać u chauwy......
  12. Napisze też tutaj domek, który adoptował Dixie ( i nie wiadomo co dalej będzie ) powiedział mi, ze Dixie jest smutna, zrezygnowana. To nie jest ten sam pies młody, wesoły i pełen energii co na zdjęciach od Sylwiaso. Usłyszałam także, że Dixie jest wygłodzona i wszędzie szuka jedzenia. Pan powiedział, że ewidentnie musiało ją spotkać coś złego u chauwy.
  13. Zadzwonił do mnie domek Dixie. Po ich obserwacji uważają, że w tym drugim domu tymczasowym musiało coś złego ją spotkać. Dixie dziwnie się zachowuje, raz kot może przejść koło niej ona obojętnie na niego patrzy. Za chwile coś jej odbija i szczerzy zęby i podskakuje do kota. Nie ma żadnego scenariusza zachowań. Bo sytuacje są przeróżne. Na psy też dziwnie reaguje dzisiaj spotkała małego psiaka niby chce się z nią bawić, ale się boi. Niektóre psy omija szerokim łukiem. Do człowieka jest kochana ale ma problemy ze zwierzętami. Państwo patrzyli na zdjęcia Dixie i to nie jest ten pies. Sunia jest smutna, zrezygnowana. Ma objawy psa schroniskowego, wszędzie szuka jedzenia. Dixie boi się chodzić po schodach jest znoszona. Państwo zgodzili się na behawiorystę. Chcą z kimś doświadczonym porozmawiać, bo w tym momencie nie ufają Dixie na tyle żeby móc ją zostawić samej z kotami. Nie wiem co się u chauwy wydziało, serce mi pęknie.
  14. Witam serdecznie trafiłam do niuni po banerku cioci Ziutki :razz:. Wydaje mi się, ze sunia się denerwuje. Może by jej podać preparat stress out, który pomaga przy takich zmianach psiakom. Preparat ten nie otumania. Jest wypróbowany przez Cioteczkę Nutusię, która podawała wylęknionej suni, pomógł maleńkiej i do bardzo. Dzielnie zniosła drogę do nowego domku, nawet płynięcie promem nie było takie straszne.
  15. Cioteczki ja nie chcę zapeszać, ale tak na wszelki wypadek proszę napiszcie mi jakie znacie domowe domy tymczasowe, żeby w razie czego już mieć listę i móc się kontaktować, gdyby ta adopcja tfu tfu nie wypaliła :(
  16. Na tych fotkach Lola patrzy się za chauwą. Bała się ze chcę ja zabrać jak przypięłam smyczkę do niej. Wagowo dziewczynka wygląda dobrze ( spytam się jeszcze TZ ), malvaaa w porównaniu do Dixie ona wyglądała grubiutko. Dixie to chudzinka straszna :( Edit: Mój Tz powiedział, że wyglądała dobrze. Może nieświadomie porównywaliśmy stan Dixie i Loli. Macie zdjęcia oceńcie.
  17. To jaki wiek mam wpisać do ogłoszeń, różnica bardzo duża :(
  18. [quote name='sylwiaso']Edek to na co czekaliście 2,5godz.na tym mrozie?![/QUOTE] 30 minut czekaliśmy na Pana bo zabłądził. Potem rozmawialiśmy, Pan przyglądał się Dixie. Podpisanie umowy. Robiłam także zdjęcia Loli. Zeszło się niestety…
  19. Nie zostaliśmy wpuszczeni do domu. 2,5 godziny staliśmy z TZ na mrozie. I teraz mam tego efekt bo się rozkładam… Dziwi mnie ta reakcja na kota i zresztą na psy też. Zobaczymy jak rozwinie się sytuacja, behawiorysta jest potrzebny bez dwóch zdań !!! jestem załamana, może to stado u chauwy tak źle na nią wpłynęło, nie wiem….
  20. [quote name='mysza 1'] Kupowałam kiedys coś na stawy ale pewnie juz się skonczyło...[/QUOTE] Pytałam się o to podobno jeszcze ma ....
  21. Sylwiaso mi też jest smutno. Nie spodziewałam się takiej sytuacji. Mój tata widział ją dzisiaj dwa razy, powiedział, że jest strasznie chuda i spytał się dlaczego…. I co ja miałam powiedzieć, przecież kupowaliśmy jej dużo karmy :-(
  22. Cioteczki ja nie wiem jak jest w końcu z tymi kotami. Kilka razy pytałam się chauwy jak Dixie do kotów mówiła, ze jest ok i nic się nie dzieje. Jak Pan przyjechał to raptownie usłyszałam, że Dixie próbuje zdominować koty. Więc jak to w końcu jest to nie wiem. Mówi że jest łagodna do psów i kotów. Pan mówi mi co innego. Chauwa mówiła, że nie wyje w domu, Pan mówi że wyje. Ja wiem że pies na początku zachowuje się inaczej stres robi swoje. Ale pisząc w ogłoszeniu, ze pies jest łagodny do innych czworonogów. To tak ma być !!! Więc w jaki sposób my możemy wyadoptować psa, skoro mamy inne informacje z DT. Jak zajechaliśmy to Dixie była bardzo przestraszona, miała podkulony ogon. Jest bardzo chuda, ma brzydką łamliwa i matową sierść. Wygląda jak siódme nieszczęście. Jak dzwoniłam pytać się o Dixie to słyszałam, ze jest wszystko ok. Nie usłyszałam, ze Dixie jest chuda i może wezwać weta do niej. Jeszcze wczoraj zapomniałam napisać, ze ma ślad po ugryzieniu na uchu. Nie wiem w jakich warunkach chauwa trzyma te psy, ponieważ staliśmy po za posesją, wydaje mi się, ze nie daje rady z taką ilością psów…. Wszystkie informacje jakie dostaliśmy z tego dt możemy dzielić przez dwa… i w efekcie to wiemy że nic nie wiemy na temat Dixie !!!! Ja z rozmowy wywnioskowałam, że zakładają te dwa tygodnie na jej przystosowanie i będą chcieli ja zwrócić… , bo nawet weterynarz im powiedział, ze pies potrzebuje 7-10 dni na klimatyzacje.
  23. Dzwoniłam do domku Dixie. Dixie ma bardzo duże rozwolnienie, Państwo byli u weterynarza z nią. Dostała leki na to rozwolnienie i zostały kupione tabletki na odrobaczenie wszystkich zwierzaków. Koty jak na razie chowają się po kontach, na jednego kota warczy…..Także warczy na niektóre psy. Na spacerku jest bardzo przestraszona. W domu chodzi za Pańcią. Niestety zrobiła sobie toaletę z dywanu… I co najgorsze wyje jak Państwo wychodzą. Jeżeli Dixie nie zaaklimatyzuje się w ciągu 10 -14 dni to pewnie wróci z tej adopcji… Czekamy…. Edit: Cioteczki mam propozycję, może byśmy zaproponowali Państwu wizytę behawiorysty, który pomógłby im zapanować nad Dixie ? mamy trochę pieniążki, zawsze lepiej pomóc niż jakby miała wrócić z adopcji ?
  24. [quote name='Ziutka']Przestań :evil_lol: bo się wstydam :oops: :eviltong:[/QUOTE] Już przestaję ;) Fotki już zgromadziłam sobie na kompie, jest z czego wybierać :cool3:. Teraz tylko czekamy na informację o wieku, wadze i wielkości w kłębie ;)
  25. Nutusiu Dixol nie dostał śniadanka. Pewnie też dlatego była taka śnięta i zmęczona. To był dla niej ciężki dzień. Zresztą dla mnie też…. Nie rozmawiałam z chauwą o kwestii finansowej. W między czasie jeszcze robiłam fotki Loli. Strasznie wczoraj z TZ przemarzliśmy i jak najszybciej chcieliśmy wsiąść w samochód i pojechać do domu.
×
×
  • Create New...