-
Posts
9084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kalyna
-
Na stare lata mi odbiło...czy jest na dogo lekarz?? przebrałam się dzisiaj za św. Mikołaja... :lol:
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
kalyna replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Pierwsze zdjęcie jest mistrzowskie, baaaardzo mi się podoba ;) -
w tym sęk, że takie postanowienia są ważne pierwszy miesiąc... potem nikt o nich nie pamięta :P
-
to tak bardzo w moim stylu :lol:
-
no u nas to sucha karma nie spotyka się z takim entuzjazmem ;) Spoko :D Zdrowych i wesołych! Ja się jakiś czas temu czaiłam na furminator, a potem psy przestały linieć to mi się odwidziało... U mnie to co w stacjonarnych to często oni kupują, jak przez neta to ja. Ja też rozkładam i kombinuję. Teraz postawiłam skarbonkę, a co :lol: Te moja to prawie każdą zabawką się jarają i nie mam jakiś problemów. Trupki u nas są na dobicie i dostaje je Gandzik. Po prostu jak widzę zabawkę na pół żywą już to żal wyrzucić, a jak widzę jak Sonia rozpacza nad nią to mnie trzęsie. A Gandzia wie co ma zrobić. Ostatnio tak dobił hantelka, 2 rzuty i kosz. A Sonia to pół roku z nim łaziłaby... Wszystkim odwiedzającym naszą galerię życzymy zdrowych, spokojnych, rodzinnych i psich świąt. Aby ten czas był dobrze spędzony, tak jak lubicie najbardziej :) A u nas w tym roku o dziwo,choinka jest mała. Ale ładna... Ciap chodzi pod nią i nosem sprawdza paczki z prezentami. A jak obczaił psią paczkę, tak ciągle ma głowę w paczce i pełno igieł na głowie. Dzisiaj mnie nosiło i poszłam na spacer, w deszczu i błocie. Noo to święta można uznać za rozpoczęte.
-
Wooow jaki prezent :loveu: cuuudeńko ;) Zdrowych i wesołych! a teraz bez nowych fotek się nie pojawiaj :P
-
:mdleje: kiedyś czytałam bloga o bergamasco. Ciekawe psy, jeśli ktoś lubuje się w takiej sierści ;)
-
Hahaha ok, będę pamiętać ;) ale wątpię, abym jednak coś opyliła. No u nas linienie to zrzucanie na raz przez miesiąc i potem jest spokój. nie mam. Ostatnio zamówiłam zgrzebło, ogólnie polecane, zobaczymy. Jak nie to da radę to będę myślała o furminatorze. Choć mam nadzieję, że to będzie zbędne :D Yy żarełko dla Owczarów w większości rodzice kupują. No chyba, że np. rybę czy coś takiego mega to ja. A tak to wieprzowina, kurczak, wołowinka, indyk, podroby to przeważnie oni. Ciapka jedzenie teraz na mojej głowie jest. Ale już zaczynamy kombinować i rybę i podroby kaczki czy indyka to już na legalu dsotaje, bo nie mu nie jest... Dużo mi to ułatwia, jak preparat na stawy kosztował 220zł to dołożyli mi ponad 100, to już spore ułatwienie. Hahahaha meeega przeżywam ten preparat, bo daje po kieszeni, oj boli to...Z drugiej wiem, że to jedna z tych rzeczy koniecznych. I kieszonkowe na psy idzie. A w konkursach już wygrałam wiele od karmy, poprzez smaczki, pudełka na karmę, miskę, zabawkę, woreczki na odchody a na książkach kończąc. No ja raczej niczego nie będę sprzedawać, bo psy uwielbiają swoje zabawki. Nawet jeśli dostają ją raz na jakiś czas. Wprowadza to jakąś odmianę. I ja mam jakieś tam swoje typy. Dlatego jeśli jakaś zabawka nas opuszcza to znaczy, że padła tak, że żadna reanimacja jej nie pomoże. Dlatego też teraz wolę kupić droższą nawet 2 razy niż normalna, bo wiem, ze dłużej pożyje. U Ciebie to trochę inaczej jest, bo masz 1 psa, a u nas to prawie wszystko się przyda/zużyje.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
kalyna replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Jaka zabawa :mdleje: fajnie wyglądają te piłki, podobne do kuli-smakuli z Trixie. Choć ja nie lubię zabawek o zapachu wanilii/mięty. Oczywiście mamy waniliowe, ze względu na budowę a nie zapach. Już lepsze są te o zapachu bekonu... -
Ja łączę się w bólu, bo od dawien dawna walczę o psy w domu. Najpierw o Soniulę, później o obydwa. Mamuśka i reszta nawet, nawet jest przekonana tzn. nie aby były 100% psami domowymi, ale aby przychodziły codziennie. Tak było do lata, później latem gorąco. A jak przyszła jesień to zapomniałam, a teraz to smród itp jest. No, ale mam zamiar wrócić do tej metody. Za to ojciec, no ma całkiem inną wizję. I tu jest problem. Tak samo jak niby Ciap to ostatni pies domowy. Ekhym, jasne... Jedyne wyjście u nas to wyprowadzka :P
-
No to dzisiaj mamy wyczesywanie... buuu gorzej być nie mogło... bo wyczesywać podszerstek w rękawiczkach w mega wietrze i jak coś chwilami z nieba leci i jest ciemno... buuu Na preparat zrobiłam zrzutę w domu, bo już z góry mówiłam, że jest bardzo drogi i sama tego nie udźwignę. Do tego karma dla Ciapy, która była w promocji, tak samo jedną zabawkę ja kupiłam, a drugą rodzinka (też promocja). I to były pierwsze zakupy, ino dostawa się sporo przedłużyła. Piłki tenisowe za darmo były, szakal wygrany i paczka z próbkami karmy i pojemnikiem też wygrana. I tym oto sposobem do lutego/marca mam z głowy zakupy, bo do tego czasu mam nadzieję, że karma wystarczy :P Yy no a książki to prezent na moje urodziny. Pozostałe to taki dodatek. Wiadomo pies karmę jeść musi. I tak jest ogólna rozpacz nad Ciapkiem, ze kosteczki nie może jeść, że schudł i takie tam. Wiem, że zakupy spore, ale jak na 3 psy to nie jest aż taka tragedia. U nas każdy zdaje sobie sprawę, że psy są wspólne i o ile to ja się nimi zajmuję to jednak wydatki muszą być choć trochę dzielone. Nikt nie protestuje. A potem każdy się jara, ze psiak ma od nich jedzenie/zabawkę. I jeszcze jedno, Owczary są na BARFie, więc koszty karmienia nie są wysokie to na coś innego pójdzie... Ja jestem łowca okazji, niestety czas się do tego przyznać :lol: A w najgorszej sytuacji to przecież mogę sprzedać/oddać tudzież czekać będzie na kolejnego psa ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
kalyna replied to Amber's topic in Foto Blogi
otóż to. Tylko ja przeważnie z pierwszej opcji korzystam ;) -
Ale on jakoś śmiesznie wygląda w kagańcu. Ogólnie jakoś dla małych piesków nie pasują kagańce, tylko dla tych dużych i złych :eviltong:
-
Hahaha nieee ;) na razie mamy zabawek dość. Na wszystkie okazje w 2015 roku mam prezenty. Odpada... ale 2016 nie jest jeszcze zarezerwowany :laugh2_2: poza tym zaczynam sama kombinować zabawki-samoróbki ;) edit. Gandzia zaczęła chyba linieć... suuuper. Wczoraj wyciągnęłam mu jeden puchaty kłaczek, dzisiaj cała ręka. Aż strach ruszyć szczotką, coby wszystko się nie posypało. A tak to wygląda, jak wygląda. Masakra... :placz: zimooooo gdzie jesteś...
-
Ja jak na razie pocieszam się taką prognozą... byle deszcz przeżyć... http://www.twojapogoda.pl/polska/wielkopolskie/krotoszyn/16dniowa
-
Nie znam tej karmy, ale skład ma ciekawy ;) u nas to dość spoko była pogoda do południa. Wiało, ale słoneczko się pojawiło i nie padało. A teraz znowu zaczęło padać... Ogólnie to psiaki dzisiaj zły dzień miały, trudno może jutro będzie lepiej ;)
-
Proszę, to wykąpcie też Ciapulca... zabieram się do tego od 2 miesięcy a pies nadal nie wykąpany... jak ja tego nie cierpię... :placz:
-
bo właśnie zagryza biedną krowę :lol:
-
Właśnie się pocieszyłam...wg pogody to poniedziałek, wtorek i środa ma być deszcz :loveu: A sylwester i Nowy Rok ma być deszcz z śniegiem i przymrozek. Cudownie :nonono2: Po Nowym Roku ma być temperatura na minusie, no już coś się zacznie dziać :) Hahaha jak wieje to nawet na piłeczkę nie pójdę, bo raczej nie poleci tam gdzie będę chciała :megagrin:
-
:lol: my też, my też... to zdjęcie jest sprzed dwóch lat :placz: właśnie wróciłam z spaceru. Nie padało, bo teraz coś z tego nieba leci. Wieje i głowy urywa, więc ciężko utrzymać równowagę. Do tego kilka dni padało i wszędzie jest błoto i trudno się idzie. I na koniec, perełka. Pieseły niewybiegane. Oj ciężki spacer dzisiaj był...
-
Komputer tak bardzo dogo :loveu:
-
Śnieguuuuuu tęsknimy :placz: :placz:
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
kalyna replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Ale super Lucek wygląda w tych szelach, mega widoczne są :loveu: aaaa Kaja ma różową obrożę, śliczna! Ostatnio myślałam nad zaciskiem łańcuszkowym albo martingale. Ale bladego pojęcia nie wiem czy jest duża różnica nie zwykły półzacisk. -
ja na razie chyba mam zaakceptowany plan, nic tylko pisać :loveu: Psst ja 2 lata temu to przy -20-15 biegałam 3 godziny po dworze, a jaka szczęśliwa byłam! a teraz? plus 10, pada, ciemno i piździ... Z Ciapą to pół biedy bo to to domowe, ale Owczary? ani do domu nie weźmiesz bo zgnojone, a na dworze nijak można coś zrobić. Jak ja nie lubię takiej pogody... moja praca ma zawierać 30pozycji literatury, a ja obecnie mam w domu całe 5 :laugh2_2:
-
Dla mnie śnieg i mróz to nie problem. Ale deszcz mnie skutecznie uziemił. Dlatego Ciap dostał piłeczkę w domu do dziamdziania. I łazi z nią, burczy i takie tam. Wpadła mu za szafkę to stał i szczekał aż ktoś ją wyciągnie :eviltong: 1 rozdział? jak ambitnie, ja chcę jeden podrozdział upykać :D hahaha założymy stowarzyszenie biednych piesełków :laugh2_2: