-
Posts
2285 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tucha
-
a tutaj już takie luźne: Wyleniałek (teraz i tak ładnie wygląda, ale kiedy pierwszy raz zobaczyłam go na wiosnę to wyglądał jak siedem nieszczęść) [url=http://postimg.org/image/qq8ew8q15/][img]http://s20.postimg.org/qq8ew8q15/100_6492.jpg[/img][/url] [url=http://postimg.org/image/oa6lie7yh/][img]http://s20.postimg.org/oa6lie7yh/100_6497.jpg[/img][/url] Mamenia [url=http://postimg.org/image/6y68wyeh5/][img]http://s20.postimg.org/6y68wyeh5/100_6686.jpg[/img][/url] Krzywek [url=http://postimg.org/image/es6uicma1/][img]http://s20.postimg.org/es6uicma1/100_6703.jpg[/img][/url] Biełka, w tle Ojuś [url=http://postimg.org/image/zdlma93ux/][img]http://s20.postimg.org/zdlma93ux/100_6705.jpg[/img][/url] Biełka z Mrusiem [url=http://postimg.org/image/o2iylvwzt/][img]http://s20.postimg.org/o2iylvwzt/100_6713.jpg[/img][/url] Mruś [url=http://postimg.org/image/ras1co8nd/][img]http://s20.postimg.org/ras1co8nd/100_6700.jpg[/img][/url] Ojuś [url=http://postimg.org/image/9yror8f61/][img]http://s20.postimg.org/9yror8f61/100_6696.jpg[/img][/url]
-
dzisiaj zdjęcia z cyklu "nasza kocia codzienność": [U]codziennie zastaje taki oto widok (ewentualnie jeszcze więcej kotów jak przyprowadzą kumpli :evil_lol:)[/U] [url=http://postimage.org/][img]http://s20.postimg.org/e52vvpj2l/100_6662.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/]adult photo sharing[/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s20.postimg.org/k7aim77il/100_6670.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/]image upload no limit[/url] [U]a potem kociska prowadzą mnie[/U] [url=http://postimage.org/][img]http://s20.postimg.org/tf7t00kwd/100_6671.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/]image hosting 30 mb[/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s20.postimg.org/ohu8ewix9/100_6672.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/]imagur[/url] [U]by w końcu zatrzymać się przy "ich" okienku i zacząć swoje serenady o tym jakie to one biedne i głodne[/U] [url=http://postimage.org/][img]http://s20.postimg.org/fbbxrmdot/100_6673.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/]post img[/url] [U]następuje kulminacja czyli rzucenie się na jedzonko :eviltong: dzisiaj w rolach głównych paróweczka, surowa pierś z kurczaka oraz resztki jedzonka dla kotó nie zjadzone przez moje domowe [url=http://postimage.org/][img]http://s20.postimg.org/5s28y5q6l/100_6674.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/]image[/url] [/U]
-
cestal u mojego weta kosztuje 5-6zł za tabletkę, jednakże nie da rady go przemycić w jedzeniu. ja swoim domowym go podaje ale tu bez większych problemów w gardzioło wpycham. drontal w internecie coś ponad 200zł za dwadzieścia pare (cztery?) tabletki jak dobrze pamiętam. ten proszek co podałam wyżej to na miau mi podrzucili. wiele osób właśnie odrobacza nim swoje gromady dzikusów. tani, bo 200g kosztuje koło 10zł i starczy mi na moją całą gromadę odrobaczyć dwa razy (po parę gram się daje na jednego kota w zależności od wagi). tylko gorzej z dostaniem go, bo to niby jest dla trzody środek i weci muszą go z hurtowi ściągać. ja zamiast się czegoś nauczyć to zgłupiałam jak zaczęłam wszystko to analizować :eviltong:
-
chyba znalazłam odpowiedni środek! :D [h=3][URL="http://vetos-farma.com.pl/katalog/fenbenat-4-premiks/"][COLOR=#000000]FENBENAT 4%[/COLOR][/URL][COLOR=#000000][/COLOR][/h]proszek, neutralny, tani... trzeba będzie zapytać weta jak pójdę po tabsy antykoncepcyjne. a jak nie da rady ściągnąć to się popytam na forum, może ktoś da radę kupić u swojego i mi wysłać.
-
[quote name='bric-a-brac']Trafiłam tu przypadkiem z bazarku, bo jestem kociarą :) I przeczytałam sobie wątek, nie masz lekko w swojej zakoconej misji. Ja koty odrobaczam zawsze na surową pierś kurczaka. Nożem robię mniejsze kawałki tabletki i upycham je w nacięte kostki piersi kury. Najpierw daję same dwie, trzy kostki mięska, bez proszka, z ręki, pojedynczo, żeby kociaste widziały, że to dobre ;) Potem daję te oszukane. I tak podaję po jednej, żeby nie było niuchania i wybierania. Koty bywają wybredne, lubią sprawdzać zanim zjedzą, ale w ten sposób nie było jeszcze kota, którego bym nie odrobaczyła. Jak nie udaje się za pierwszym razem, to odczekuję i znowu próba. Najlepiej na głodnego. Jak zje mięso i wypluje kawałek tabletki, to wciskam w następną kostkę kurczaka. Do skutku :evil_lol:[/QUOTE] witam serdecznie u kocinków! :Rose: a możesz powiedzieć co to za środek był? moje właśnie na mięsko nie poszły. żaden. mnie samą odpychał zapach tabletek, a co dopiero koty, które mają lepszy węch. nawet próbowałam z wędzoną szprotką, którą uwielbiają i ma intensywny zapach. niestety ale to nic nie daje :placz:tabletki muszą być neutralne, wtedy w byle czym mogę im je podać (np. z antybiotykami czy też tabletkami antykoncepcyjnymi nigdy nie miałam problemów z podaniem bo są właśnie neutralne). jak będę miała chwilę to poszperam po necie to poszukam tabsów. na pewno potrzeba mi 15 tabletek (razy dwa, jeśli trzeba powtórzyć po dwóch tygodniach, olaboga :shake:) tak lekko licząc te, które codziennie karmię. może cosik znajdę i ewentualnie ściągnę z internetu.
-
no i już jest otwarty bazarek :) zapraszam! [B][url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253144-FILCOWO-HENDMEJDOWO-do-05-06?p=22150997#post22150997[/url][/B]
-
[quote name='agat21']Tusiu, ja też poproszę o numer konta - dołożę parę grosików na żarełko. To ten twój rower to chyba ciężarówka - 23 kg karmy ?! :evil_lol:[/QUOTE] dziękujemy :oops: z przodu i z tyłu są dość pojemne koszyki + plecak i jakoś się wiezie :lol: tak to jest jak się nie ma samochodu a szkoda wydać na taksówkę, bo za te pieniążki wolę kociakom dokupić jedzonka ;) chwilę mnie nie było bo zmogło mnie choróbsko. ale już jest ok, więc wstawiam paragony: [url]http://postimg.org/image/om1dh0bm1/[/url] [url]http://postimg.org/image/onbbafdft/[/url] czyli razem na minusie za jedzonko jest [B][U]263.61[/U][/B] :crazyeye: no to się nakupiłam :evil_lol: [B]dostałam też wpłatę od [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/80188-Maruda666"]Maruda666[/URL] 50zł[/B]! :multi::loveu: [B]tak więc na minusie póki co jest [U]213,61zł[/U][/B]
-
[quote name='Maruda666']Tucha, podeślij mi konto - trochę się dołożę do żarełka;) Naprawdę , robisz dla tych kotów bardzo dużo :loveu:[/QUOTE] ślicznie dziękuję! :oops: :iloveyou: z samego rana byłam po puchy. nie wiem jak ja to zrobiłam, ale przywiozłam 23szt ponad kilogramowych puch rowerem :lol: wszystko poukładałam w piwnicy, teraz rąk nie czuję :p ale ważne, że kociska mają na trochę jedzonka. teraz przydałoby się odrobaczyć bestie (szczególnie jednego kocura bo na oko jest nieźle zarobaczony) ale nie wiem jakie tabletki kupić aby nie miały zapachu. w tamtym roku też chciałam poodrobaczać ale tabletki miały tak nieprzyjemny zapach, że koty nie chciały ruszyć żarcia z tabletką :shake: może ktoś coś wie na temat tabletek odrobaczających, które da się przemycić w jedzeniu?
-
w końcu mam chwilę czasu to wrzucam zaległe i teraźniejsze paragony za żarełko dla kociastych. starsze: [url]http://postimg.org/image/go61cm0g9/[/url] [url]http://postimg.org/image/f6fznb6bt/[/url] i wczorajsze: [url]http://postimg.org/image/c0vdx3npl/[/url] [url]http://postimg.org/image/h9qeuz64p/[/url] [url]http://postimg.org/image/dc355kjbd/[/url] w biedronce zrobili 25% taniej na wszystkie karmy dla zwierzów to chcę zrobić trochę zapasów. niestety promocja jest tylko do jutra więc póki co zapłaciłam z własnego portfela oraz pożyczyłam trochę od rodzinki aby jeszcze jutro podlecieć po puchy. dlatego też kolejny bazarek będzie właśnie na spłatę tego wszystkiego. właśnie przygotowuję rzeczy na bazarek. schylam się po materiały a tam: [url=http://postimg.org/image/q9zlswrm1/][img]http://s20.postimg.org/q9zlswrm1/100_4742.jpg[/img][/url] :evil_lol: a tu zdjęcie z wczorajszego stołówkowania. aparat padł więc tylko jedno zdjęcie... [url=http://postimg.org/image/ti435ydvt/][img]http://s20.postimg.org/ti435ydvt/100_6458.jpg[/img][/url]
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
tucha replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Maciek777']Czytałem o takim sposobie na podanie tabletki kotowi: rozkruszyć tabletkę i zmieszać z odrobiną np masła, po czym przykleić mu tę masę do łapki i wtedy sam zliże by być czystym. Nie sprawdzałem skuteczności:roll: Jeśli już trzeba walczyć to z długimi rękawicami spawalniczymi jest dużo łatwiej:evil_lol: Mój poprzedni wet po prostu podnosił kota za skórę na karku, a ten wisiał nieruchomo z otwartą paszczą gdzie normalnie by się wyrywał:crazyeye: Zdrowia Marudzie życzę:p ...i cierpliwości:diabloti: Twój post, a raczej sam cytat, widziałem i sie zastanawiałem o co Ci chodziło:eviltong:[/QUOTE] chowanie tabletek w jedzeniu kompletnie się u nas nie sprawdziło. Stef jak tylko poczuje lek (nawet jak jest mega rozdrobniony) to dostaje ślinotoku :eviltong: lata po całym domu i rozpryskuje ślinę po wszystkim, cudowny widok! :lol: jedyną radą u nas było zawinięcie kota w koc przez jedną osobę i wciśnięcie tabletek w gardło przez drugą (czyli łapiemy za kark, odchylamy głowę w tył i wsadzamy głęboko tabsa). po dwumiesięcznej kuracji tabletkami Stefek się przyzwyczaił. i choć nadal nie jest to miłe dla niego to obchodzimy się już bez koca, czasem nawet udaje się jednej osobie wszystko zrobić. a też był z niego waleczny kot ;) kwestia wprawy i tego aby się nie bać dobrze złapać zwierza. zdrówka dla wszystkich! :loveu: -
aj tam wspaniała. kotom nie wytłumaczysz, że mają nie rodzić maluchów czy nie chorować bo mam teraz inne rzeczy na głowie :evil_lol: zresztą, tak czy siak ten rok siedzę w domu, nie wybieram się na studia. ogólnie przez ostatni rok sporo się działo, nieźle podupadłam na zdrowiu. także nie przejmuję się zbytnio maturami bo chcę pisać jeszcze raz w następnym roku, kiedy to się trochę ogarnę. dopiero wtedy pójdę na jakieś studia. dzięki temu, mam nadzieję, że ogarnę całe stado i za rok nie urodzi się żadne maleństwo a ja będę mogła w spokoju ducha wyjechać do innego miasta studiować.
-
wysterylizowana kocinka już biega po podwórku ;) a ja do "upolowania" mam jeszcze 4 kocice... normalnie końca nie widać :shake:
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
tucha replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='joanka40']No jednym słowem te nasze koty to zachowują się jak świnki. Świnek oczywiście nie mam zamiaru obrażać. Co do obsikiwania i znaczenia różnych rzeczy, mebli, sikania do doniczek, to kotom chodzi oczywiście o zawłaszczenie sobie jak największej ich ilości i o zagarnięcie jak największego obszaru. Taka lekka świroza na punkcie posiadania.[/QUOTE] no, chyba że ma się kota z chorobą psychiczną :lol: mój Stefanek sika ze złości, np nasz piecho go pogonił to Stef poszedł i nasikał do jego miski. albo jak tata zgoni go z krzesła przy komputerze to zaraz trzeba patrzeć czy aby nie nasikał na jego buty/koszulkę... :roll: -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
tucha replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
[url]http://s1033.photobucket.com/user/sonek666/media/Rudy1_zpsaca8eb40.jpg.html[/url] istny obłęd a nie kot :iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: -
[quote name='agat21']Tusiu, jak pierwszy dzień matury? Fajnie, że kocinka nabiera apetytu :)[/QUOTE] całkiem fajnie zjada. teraz dostała saszetkę bo nie mam czasu gotować i obierać jej mięska to zobaczymy czy zje. najpierw saszetek nie chciała ruszać. matura... uch :roll: mówię sobie, że zawsze mogłoby być gorzej. no ale wszystko się okaże jak przyjdą wyniki.z [quote name='jotpeg']a jedna kocia osoba na hamaczku się byczy przy kaloryferze :p[/QUOTE] tata w piecu napalił to Maniusia skorzystała z ciepełka :cool3: [quote name='ewa gonzales']Pozdrawiamy [URL="http://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&docid=0B0F1MebmuyJvM&tbnid=4kw_DDJzrrlAiM:&ved=0CAUQjRw&url=http%3A%2F%2Fchomikuj.pl%2Fbeatrisx%2FGIFY*2bANIMACJE*2b%2FANIMACJE%2B-%2BGIFY%2B-EMOTKI%2B-ROZNE(1)&ei=Eu9oU4itDYPA7Aaiy4DABg&psig=AFQjCNFHAKo9dKT0zSHyKpcStzBGq08ksw&ust=1399471456014555"][IMG]https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSqZ4Zgn9huuj86Hko5FSuY_3eQlsOX1UsRVT4GxF_48uSd2m57sw[/IMG][/URL]kciuki sciskamy za kocinki :modla::modla::modla:i Tusinkowe maturowanie :modla::thumbs: :thumbs:[/QUOTE] dziękuję :) jeszcze jutro i następna matura chyba dopiero w sobotę (ustny polski). tak więc podlece w końcu na pocztę i wyślę zaległe fanty bo kilka się nazbierało. jeszcze wczorajsze leżakowanie: [url=http://postimg.org/image/3t69r1pl5/][img]http://s20.postimg.org/3t69r1pl5/100_6417.jpg[/img][/url] dzisiaj kociska mnie opuściły na rzecz słoneczka :roll: swoją drogą zgniotły mi roślinki wysadzone dla chomików i myszoskoczków :mad: [url=http://postimg.org/image/4wqe30a89/][img]http://s20.postimg.org/4wqe30a89/100_6419.jpg[/img][/url]
-
też mam taką nadzieję, że to pierwsze i ostatnie takie tragiczne wydarzenie... mam zdjęcie kocinki, jak jeszcze spała (ta co mam ją teraz po sterylce) [url=http://postimg.org/image/yefxyuifd/][img]http://s20.postimg.org/yefxyuifd/100_6399.jpg[/img][/url] póki co (odpukać aby nie zapeszyć!) je gotowane mięsko z rosołkiem (kurczak z indykiem na zmianę), zaczęła załatwiać się też do kuwety. obyśmy dotrwały do piątku-soboty bo wtedy ją wypuszczę jak będzie ok. a tak kocio-rodzinnie powtarzamy do matury :loveu: [url=http://postimg.org/image/7j5wjy1ft/][img]http://s20.postimg.org/7j5wjy1ft/100_6404.jpg[/img][/url]
-
dziękuję za kciuki :loveu: wiesz, Maruda, w sumie to pierwszy raz słyszę o takiej metodzie. chętnie popytam wetów o to przy najbliższej okazji ale coś śmiem wątpić aby taką tutaj stosowali... tym bardziej, że ta kocica i ta która nie przeżyła były już w ciąży więc w tym wypadku i tak pewnie nie dałoby się takiego zabiegu wykonać tylko normalnie z rozcinaniem brzucha.
-
[quote name='ewa gonzales']sciskamy za kocinki i za wszystko :calus: :modla: :modla: cioteczka tucha :modla: za mature :thumbs: :thumbs: :thumbs: [URL="http://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&docid=vz--B6WmS33u4M&tbnid=8dJYe0jFDg_uYM:&ved=0CAUQjRw&url=http%3A%2F%2Fkinga102.blog.onet.pl%2F2008%2F05%2F28%2Fslodkie-kotki%2F&ei=vt9lU87YJImOO-rxgdAK&psig=AFQjCNF-9X88TX0CNt4Yw78RFZwAMIlsaw&ust=1399270370513960"][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/8763/kotkivr6.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] bardzo dziękuję! :iloveyou: koteczka trochę zjadła mięska z rosołkiem w nocy. teraz ugotowałam kolejną porcję, zobaczymy. mam nadzieję, że jakoś już pójdzie. dostałam przedwczoraj trochę jedzonka: puchę, 2 saszetki i 9kg suchego w tym 3kg puriny odkłaczającej. radość kocisk przy jej chrupaniu bezcenna :loveu:
-
nie, rozcinany brzuszek jednakże rana ma jakieś max 7cm. to są dzikusy i ciężko cokolwiek przy nich robić żeby nie stracić palców (szaro-biała koteczka, bodaj z poprzedniej strony, ugryzła mnie i wetkę przez rękawice...) tak więc kaftanik nie bardzo ma prawo bytu.
-
ja dobrze wiem jak to jest to nie pierwsza sterylizowana kocica. tylko się martwię bo ostatni raz zjadła troszeńkę w czwartek rano, w piątek sterylka była po południu więc musiała być na czczo. a czy pije- właśnie tego nie wiem. ma pod nosem pudełko z wodą, ale czy coś choć liznęła... dlatego tak się martwię bo jakby jadła to chociaż z pokarmem dostarczałaby wody. teraz dałam jej mięsko z indyka gotowane z rosołkiem, puszeczkę i szyneczkę (niezdrowa ale u ludzi, którzy ją dokarmiali jadła resztki więc nie wiem czy ruszy kocie żarcie-stąd szyneczka). wszystko pod noskiem. choć chyba coś dziubneła niedawno, ale pewności nie mam bo mogła też zakopać w szmatce wcześniejszy kawałeczek animondy. nie chce na razie mocno grzebać tam jej, ale tam gdzie go położyłam, nie ma. ubranka nie ma niestety bo ze zdjęciem jego byłby nie lada problem.
-
[quote name='Maruda666']Nie tak miało być :shake: Biegaj szczęśliwa za Tęczowym Mostem :-( Tucha podeślij nr konta, przynajmniej te 40zł przeleję.[/QUOTE] dziękuję, ale póki co wstrzymajmy się ;) będę dzwonić do straży miejskiej, w końcu miasto musi przeznaczać środki na leczenie bezdomnych zwierząt. tak więc najpierw spróbuję aby to miasto pokryło koszta. wczoraj sterylizowałam kolejną kotkę i jak na złość nie chce mi jeść :shake: ja nerwowo nie wytrzymam...
-
myślałam, że jednak da radę. o godzinie piątej, kiedy u niej byłam kolejny raz, trochę jakby lepiej się czuła. złościła się nawet jak dawałam pić ze strzykawki. wet i tak nie dawał zbyt dużych szans ale spróbowaliśmy zawalczyć. przegraliśmy. nie tak miało być. teraz trzeba uregulować dług 140zł za wczorajszą walkę.
-
zgasła. około godziny temu.
-
w domu, jutro święto więc weterynarz zamknięty. dostaliśmy na weekend antybiotyk w razie gdyby przeżyła noc. póki co jest kiepsko ale cały czas mam nadzieję, że weźmie się w garść i dożyje jutra.
-
nikt do nas nie zagląda a sytuację mamy tragiczną :-( czarno-biała kocica wygryzła sobie szwy, wet ją zszył ale stan jest bardzo poważny. nie wiadomo czy przeżyje noc :-(