-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by słodkokwaśna
-
To prawda, Abba ma masę cierpliwości i jest bardzo grzeczna:) Jak ja ją mogłam wydać....ciągle sobie to wyrzucam:( A to kuzynki lub siostry z kopalni, obie dzikawe, ale nauczyły się chodzić na smyczy. Z tym, że jakiś najmniejszy ruch lub coś nowego, to zaraz wpadają w popłoch. Są w osobnych boksach, bo są z psami pro ludzkimi, by się otworzyć... chociaż wczoraj miały okazję być wspólnie na spacerze. Lida, czarna pięknie odrosła...musicie mi uwierzyć, że ma oczy, na spacerze jest z Liką.
-
Przepraszam nie wyrabiam... Nowego piesula dziś złapałam... taki niskopodłogowy, ale słodziak. Jak będę czasowa, to jutro fotki. Marzenko zapomniałam Ci napisać, że Elza to jednak Elzo ....nadal w boksie warczy, nie da się dotykać , wręcz ma pozę do ataku, ale przez kraty już mogę go głaskać po łebku i go wymacałam też od tyłu:P A to zaległe fotki Dayi, Vayi i Rubi. Jutro jadą czarnulki na sterylkę, na smyczy chodzą już dobrze. Te zdjęcia są z soboty...kiedy były na 1 spacerze. To stress widać na zdjęciach zamiast przyjemności.
-
Hehe dla jednego nieszczęście, ale dla drugiego szczęście:) Długo się nią nie nacieszyłam a szkoda. Ty tu nie marudź, tylko szukaj mi pomocy. Andzia nikt tej mojej Rubi nie szuka na fb? Jutro wkleję jej zdjęcia . Dziś tylko kilka. To taka identyko panna z charakteru jak ten mopsik z reklamy serdelek-spacerek. Tak samo się zachowuje, bo nie lubi spacerów. 10sekund na siusiu i kupkanie i dyla do domu. A jak się chce iść dalej, to ona się zapiera. Dziś ją zabrałam do lasu na chwilę i leżała w lesie na kocyku a my chodziliśmy. Zdjęcie robione przy drobnej 16 letniej dziewczynce.
-
No i nie mam szczęścia:( Znowu muszę szukać pracownika:( Anitka, jest super i na prawdę świetnie się uzupełniamy...tylko spodziewa się dzidziusia. Z jednej strony ogromnie się cieszę, ale z -drugiej nie mogę jej narażać. Wiadomo, ta praca nie należy do lekkich . Tak jak dziś się przekonałam, jeszcze jestem słabiutka po chorobie i musiałam przenieś na rękach Ritę( kupa masy) to ledwo dałam radę. Potem cały dzień mi krew leciała z nosa. Za to Rita zażyła pierwszy spacer w szelkach , na smyczy. Mocno walczyła, to spacer był tylko ok 10min , ale nie było fatalnie . Następnym razem będzie lepiej... Na pierwszym spacerze były też bliźniaczki i tu było nawet znośnie. Dadzą radę i po kilku dniach będą śmigały na smyczy. Rubi dostała cieczki i mam w domu wesoło...ciągle odgania się od Jordana, warczy i ma ochotę go zjeść:) To trochę śmieszne, bo ona jest 4 razy mniejsza od niego. Uwielbiam ją! Poza tym jest czyściutka i przegrzeczna. A to nowe psice: Suczka( ta czarno podpalana), mniejsza od owczarka ok 20kg , młoda. Zakołtuniona, ale fizycznie w dobrym stanie. może Elza będzie ...nie pamiętam, czy była taka panna. Nie da się dotykać, warczy i szczeka, widać że się boi. Potem jest mała ok 5 kg suczka ruda, bardzo wystraszona. Siedzi w budzie w kącie i płacze :( Ale podobno miała szczeniaki ostatnio i ludzie rozebrali. Młoda ok 2lata. Jak bym znalazła dom dla Rubi, to bym ją wzięła do domu. A na koniec sama piękność z małym piękniochem ok 2 miesięcznym. Oczywiście miała więcej szczeniaków, po cycusiach widać ,ale strażnicy tylko ją ze szczeniakiem z samochodu wyjęli i zostawili. Całe szczęście ona jest pro ludzka i kochana, gorzej było złapać maluszka, bo wlazł pod samochód i nie można go było wyjąć. Sunia ma ok 1,5 roku i ma ok 6-7 kg.