Jump to content
Dogomania

słodkokwaśna

Members
  • Posts

    7744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by słodkokwaśna

  1. Rita z Kali:) Kali jest niesamowity..nie odchodzi nawet na krok od człowieka, tylko wpatruje się w niego z miłością. A Rita jak Lida...grzeczna i spokojna. Nie szczeka, tylko się chowa jak widzi obcych. Jeden pozytywny aspekt, że dziś zauważyłam, że czeka na mnie i spacer:)
  2. To prawda, Abba ma masę cierpliwości i jest bardzo grzeczna:) Jak ja ją mogłam wydać....ciągle sobie to wyrzucam:( A to kuzynki lub siostry z kopalni, obie dzikawe, ale nauczyły się chodzić na smyczy. Z tym, że jakiś najmniejszy ruch lub coś nowego, to zaraz wpadają w popłoch. Są w osobnych boksach, bo są z psami pro ludzkimi, by się otworzyć... chociaż wczoraj miały okazję być wspólnie na spacerze. Lida, czarna pięknie odrosła...musicie mi uwierzyć, że ma oczy, na spacerze jest z Liką.
  3. Wczoraj do domku pojechała Sini i jej maluszek został sam:( to ciocia Abba się nim zajmuje.:) 2szczeniaki z nory, te które już chodziły na smyczy....czyli czarne podpalane też pojechały do jednego domku:).
  4. kurcze pogubiłam się chyba z fotkami...tak się cosik przemieszały, że nie wiem których jeszcze nie dałam.
  5. Przepraszam nie wyrabiam... Nowego piesula dziś złapałam... taki niskopodłogowy, ale słodziak. Jak będę czasowa, to jutro fotki. Marzenko zapomniałam Ci napisać, że Elza to jednak Elzo ....nadal w boksie warczy, nie da się dotykać , wręcz ma pozę do ataku, ale przez kraty już mogę go głaskać po łebku i go wymacałam też od tyłu:P A to zaległe fotki Dayi, Vayi i Rubi. Jutro jadą czarnulki na sterylkę, na smyczy chodzą już dobrze. Te zdjęcia są z soboty...kiedy były na 1 spacerze. To stress widać na zdjęciach zamiast przyjemności.
  6. Hehe dla jednego nieszczęście, ale dla drugiego szczęście:) Długo się nią nie nacieszyłam a szkoda. Ty tu nie marudź, tylko szukaj mi pomocy. Andzia nikt tej mojej Rubi nie szuka na fb? Jutro wkleję jej zdjęcia . Dziś tylko kilka. To taka identyko panna z charakteru jak ten mopsik z reklamy serdelek-spacerek. Tak samo się zachowuje, bo nie lubi spacerów. 10sekund na siusiu i kupkanie i dyla do domu. A jak się chce iść dalej, to ona się zapiera. Dziś ją zabrałam do lasu na chwilę i leżała w lesie na kocyku a my chodziliśmy. Zdjęcie robione przy drobnej 16 letniej dziewczynce.
  7. Marzenko będzie ciężko znaleźć kogoś do pracy, kto ją zastąpi. Mała ruda, może być Nala a mamusia może Sini, bo Sisi już była na początku. Ale rzeczywiście, to piękna księżniczka:)
  8. No i nie mam szczęścia:( Znowu muszę szukać pracownika:( Anitka, jest super i na prawdę świetnie się uzupełniamy...tylko spodziewa się dzidziusia. Z jednej strony ogromnie się cieszę, ale z -drugiej nie mogę jej narażać. Wiadomo, ta praca nie należy do lekkich . Tak jak dziś się przekonałam, jeszcze jestem słabiutka po chorobie i musiałam przenieś na rękach Ritę( kupa masy) to ledwo dałam radę. Potem cały dzień mi krew leciała z nosa. Za to Rita zażyła pierwszy spacer w szelkach , na smyczy. Mocno walczyła, to spacer był tylko ok 10min , ale nie było fatalnie . Następnym razem będzie lepiej... Na pierwszym spacerze były też bliźniaczki i tu było nawet znośnie. Dadzą radę i po kilku dniach będą śmigały na smyczy. Rubi dostała cieczki i mam w domu wesoło...ciągle odgania się od Jordana, warczy i ma ochotę go zjeść:) To trochę śmieszne, bo ona jest 4 razy mniejsza od niego. Uwielbiam ją! Poza tym jest czyściutka i przegrzeczna. A to nowe psice: Suczka( ta czarno podpalana), mniejsza od owczarka ok 20kg , młoda. Zakołtuniona, ale fizycznie w dobrym stanie. może Elza będzie ...nie pamiętam, czy była taka panna. Nie da się dotykać, warczy i szczeka, widać że się boi. Potem jest mała ok 5 kg suczka ruda, bardzo wystraszona. Siedzi w budzie w kącie i płacze :( Ale podobno miała szczeniaki ostatnio i ludzie rozebrali. Młoda ok 2lata. Jak bym znalazła dom dla Rubi, to bym ją wzięła do domu. A na koniec sama piękność z małym piękniochem ok 2 miesięcznym. Oczywiście miała więcej szczeniaków, po cycusiach widać ,ale strażnicy tylko ją ze szczeniakiem z samochodu wyjęli i zostawili. Całe szczęście ona jest pro ludzka i kochana, gorzej było złapać maluszka, bo wlazł pod samochód i nie można go było wyjąć. Sunia ma ok 1,5 roku i ma ok 6-7 kg.
×
×
  • Create New...