-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by słodkokwaśna
-
Piękne zdjęcia:) A to na parapecie do oprawienia w ramki:) U nas jak Ci wspominałam choróbska:( Ajana niestety ma tą drugą chorobę odkleszczową, to leczenie będzie bardzo długie...na razie dostała antybiotyk na 3 tyg. Uszka ma ciągle ataki:( Ale reszta psów zdrowa...odpukać odstukać!!!! Dziś sama młodość na zdjęcia się załapała. Na pierwszy rzut młode i nowe piesy: Luk -czarny, ok roczny bardzo grzeczny i spokojny oraz cierpliwy psiak. No i słoneczko....sunia ok 2 letnia po aborcyjnej, była bardzo wystraszona a teraz tylko chciałaby się miziać. słodziutka bez ogonka , ok 5 kg. Imię to Dulcia:P Lub coś wymyśl Marzenko:) i na końcu młodziak Kasperek:) Do ludzi jak widać, przymilak a do psów raczej nie jest towarzyski. Mały łasuch i umie chodzić na smyczy.
-
Marzenko dostaliśmy przepiękne obroże i smycze od Ciebie:) Rzeczywiście są porządne:) Pięknie dziękujemy:) A teraz dobre wieści :) Obie panny czują się dużo lepiej, ale nadal mam szpital w domu, bo kroplówki muszę im podawać jeszcze przez kilka dni. Ale trafił dziś następny psiak oblepiony kleszczami...strach się bać.. Do tego te wyłysienia u szczeniaka Sini okazały się nużycą. no i Usia miała dziś atak padaczki:( nie wiem dlaczego....z nowości to tylko menele siedzą opodal na górce w krzakach 24h/dobę może się bili czy cuś...i się wystraszyła. Jutro zdjęcia nowych piesów, bo już troszkę ochłonęłam
-
Malutka Aka( chyba nie było) ok roczna. Słodka i urocza, lubi dzieci. Ok 4kg wagi..chociaż w ciągu kilku dni brzucho urosło...to pewnie ma już 5kg. Potem przyjechały 3 panny zabrane z ulicy w Lisowie...pieron wie jak tam te słodycze się znalazły. Jedna ma obrożę łańcuchową. Wychudzone, tylko sierść je chroni na żebrach, jedynie czarnulka ma duży brzuch(obserwowany) może robale, ale w ich przypadku tabletki na odrobaczenie muszą poczekać kilka dni, bo miały na sobie tysiące kleszczy. Do tego stopnia, że mój mąż myślał, że ta szczeniorka -czarnulka to dziadek z wykwitami . Na samej mordce miała ok 100 kleszczy. Jeszcze troszkę zostało, wyrywamy je, bo środek sam sobie nie radzi. Mają na imię : Czarnulka, ok 7-8 miesięcy Avena Te jasne, to ta z obrożą Alana a bez, Ajana. Wiek dopiszę ...
-
<arzenko przepraszam miałam ciężki tydzień, Abbunia jest bardzo chora , chociaż wydaje mi się że już ma się lepiej. Przewraca się jeszcze i robi pod siebie siusiu, ale więcej jest świadoma i ma troszkę więcej siły, na tyle, że jak się ją podniesie, to chodzi. Razem jesteśmy 24h, nawet śpię z nią , bo tak bardzo się o nią boję. W sobotę miała straszne ataki padaczki jeden po drugim////:( Od tego się zaczęło ////do tego jej chore serduszko nie pomaga...a wręcz przeciwnie. Przez to jest słabiutka:( Wyszło, że to jest encefalopatia wątrobowa. To pewnie moja wina, bo to zależy od żywienia . Tylko nie mogę się z tym pogodzić, że to tak nagle...8miesięcy temu miała wyniki krwi wątrobowe rewelacyjne a tu nagle taki obrót ... Nie wiem, może to zatrucie...3 dni przed atakiem odkleszczałam wszystkie psice, szczeniaki w domu również. Może któregoś wylizała.... Zaraz wstawię nowe psiaki ... Adopcji nie było, bo wiadomo... są nowe 4 suczki, zaraz ogarnę zdjęcia i wkleję.