Jump to content
Dogomania

słodkokwaśna

Members
  • Posts

    7744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by słodkokwaśna

  1. z 9 m pokręconej rury te białe szorstkie.Andrzej się tam czołgał i je wyciągał...a znajoma się modliła pod rurą, aby wychodził...trwało to ok 4h. Bo miejscami wąsko było. Marzenko sama coś jej skombinuj...
  2. Jutro więcej o rodzince a dziś jeszcze zdjęcia szczeniorki z tych z kokardami...tak dla przełamania passy szorstkowłosych. Z resztą ona bezdomna jeszcze została...bo jak na razie okupuje mi łazienkę :(
  3. kleszcz, ale wyschnięty po ektoparze. Wczoraj jak go obadałam ...miał chyba z70 kleszczy. Teraz już nie ma . Wyciągnięte. Masakra z tymi kleszczami ostatnio...te maleństwa 5tyg miały w sumie ponad 140 kleszczy po ok 20 kleszczy- każdy:( Teraz jeszcze jedna szorstka sunia...raczej młoda, ale w zębole nie zaglądałam . Jest mega wystraszona i trochę dzika. No i tyle o niej na razie...Oprócz tego ma 6 dzieciorów, ok 3tyg. Andrzej dziś o mało co ,,nie przypłacił życiem"(słowa mojej znajomej co mu pomagała tą rodzinkę wyciągać)aby ratować te takie i owakie majuchy.
  4. Chyba Fart... A to już 7-8 miesięczna , mała sunia w dobrym stanie fizycznym. Pałętała się pod szkołą w Lisowie lub u mnie ....ktoś ją chyba wyrzucił:( Ma na sobie obrożę przeciwpchelną. Na początku była lekko wystraszona, ale po jedzonku pokochała nas tak bardzo, że nawet zazdrosna Fibi nie mogła jej przegonić. Jest słodka i jak widać ..bardzo oddana. Dlatego myślę, że została jednak wyrzucona. Może, Funia ? Nie podobał jej się aparat.
  5. To fajnie, że Biżu się tak szybko uczy:) U mnie Fibi od wczoraj też zachowuje czystość i w ogóle jest grzeczna:)Nawet wczoraj jak była sama( z psami) w domu przez 4 h to dom zastałam nienaruszony i czysty. Psy były grzeczne:) Niestety dziś się to skończyło, bo mam następne piesy w domu:( Czyli 5 szt w sumie. a nowe szczeniory to szczególne ,,kuporoby ''Już nie pamiętam dawno takiej ekipy...co pół godziny są jakieś niespodzianki dla mnie:( A to już nowe psy: Zadziwiające,ale teraz mamy nalot samych szorstkowłosych począwszy od Fibi;) Wczoraj przyjechał młody , taki przed kolanko piesio ok 2 letni , ale w sobotę przy szczepieniu jeszcze wet go obada lepiej.Na razie został odpchlony i odrobaczony. Ma na sobie mnóstwo kleszczy, ale już wyschniętych. Jest w dobrym stanie fizycznym...nawet ma brzusio:) Wydaje mi się, że sierść na szyi układa się mu tak jakby nosił kiedyś obrożę. Jest wesołym i kontaktowym psiakiem, który lubi być blisko człowieka. Do psów na razie też zachowuje się pozytywnie ...wręcz cieszy się z towarzystwa nowej suni. Oboje zachowują się jakby się znały . Szaleją i bawią się razem. Jak był sam, to był troszkę smutny.Sorki za beznadziejne zdjęcia, ale byłam już sama jak je robiłam i bardzo po mnie skakały.
  6. Myślę, że Holusia szybko się do Biżu przekona. U mnie Celik w domu też się boczył na nową wariatkę Fibi a obecnie tak szaleją, że mnie co chwile zrzucają z kanapy;)Bo najfajniejsza jest zabawa zawsze na mnie:( a Celik ? no cóż ....jest przeszczęśliwy!:) Co do siku itp, to ona pięknie chodzi na spacery ...nawet długie a po spacerach się wypróżnia w domu:( Ale cała nadzieja w Celiku,że to on jej pokaże co robi się na spacerach .
  7. Marzenko ja chcę dla Was jak najlepiej:) Myślałam, że Biżu jest kłopotliwa i dlatego ta propozycja z ogłoszeniem . Oczywiście decyzja należy tylko do Was, bo Biżu nie pytam...ona z Wami jest szczęśliwa:)
  8. No i widzisz sama Marzenko ..nie ma łatwo... Biżu to borderka i do tego młodziutka ok 9 miesięczna, to szczenior jeszcze do przyuczenia. Przy jednym psie taki aktywny pies jest w porządku, ale przy kilku zwierzakach i innych obowiązkach życie czasami jest usłane też kłopotami i stresami. Co do pilnowania rodziny na spacerach, to suczki często tak mają. Moja Rozi robiła tak samo i czasami na wyjazdach lub w mieście było to dosyć kłopotliwe. Raz jak moja Asia weszła do sklepu bez niej i nas, to potrafiła kraty na szybach wyłamać , aby tylko Asię ratować...już nie wspomnę o dachach , placach zabaw gdzie nawet na zjeżdżalnie wchodziła za dziewczynami. Taka opiekuńcza była a borderki oprócz tego,że stada pilnują to wymagają mnóstwo ruchu , różnych atrakcji i stymulacji . Jak tego nie mają w dostateczności, to sobie same wynajdują . Przy tylu zwierzakach i tylu obowiązkach w mieście raczej Marzenko nie dacie rady na tą pannice, ale takie doświadczenie nigdy nie jest złe...Przynajmniej wiecie już co oczekiwać i na co możecie sobie w mieście pozwolić. Bo na wsi życie z aktywnymi psami jest łatwiejsze. Pani nie dzwoniła, ale jutro zrobię Biżu ogłoszenia. Wygląda teraz pięknie:) A jak z jedzeniem? Czy zjada samą suchą, czy batony musisz jej dodawać? Co do Fibi, to nikt się do niej nie przyznaje ....a ona to 3/4 spania i 1/4 mega wariacji i szaleństw...szczególnie w nocy;( Nawet Celika potrafi rozruszać.
  9. Oj super Marzenko, że już się wyluzowała:) Zapomniałam Ci dać adresówkę....dobrze,że Ty Jesteś mądrzejsza ode mnie:) Jakbyś mogla też nr czipa Biżu mnie wysłać...byłoby super! A z tym blaskiem...nie kumam.....chodzi o viktorię??? Zwycięstwo! Podobno Szansa znowu się zagubiła, ale zadzwonię do Pani aby potwierdzić ...za to czarna spanielka ze strony już się odnalazła.
  10. Wreszcie wklejam Cezika, który przez te dni zrobił się fajnym chłopakiem:) i nawet trochę chodzi na smyczy. Daje się już głaskać i merda ogonkiem na przywitanie:) Maluszek ma ok roku i wszystko zrobione koło tyłka;) Muszę mu zrobić ładne focie na spacerku:)
  11. No i dziś było mega szczeniakowo . Bardzo Ci dziękuję Marzenko w moim i Andrzeja imieniu za pomoc przy wydawaniu szczeniaków. :) Podobno odwalałaś czarną robotę za Andrzeja;) A do nas trafiło takie coś...sunia biegała po ulicy w centrum Morawicy . Jedna pani, która ją zauważyła, zaraz ją złapała, ale ledwo ją mogła utrzymać, bo sunia ciągle się pchała pod koła samochodów:( Jest zadbana, młoda.... chociaż miała na sobie za ciasną obroże i śmierdziała trochę gnojówką.Aaa nie ma czipa. Jak trafiła do nas , to zjadła , wypiła i padła ....bardzo długo śpi. Przypomina mi takiego piesa
  12. Marzenko proszę wyślij mi znowu Twój numer, bo mam problem z aparatem tel.
  13. Czyli Biżu też szykować? Czuje się świetnie po sterylizacji...przeszła ją niezauważalnie. Ale ubranko jeszcze musi nosić. A co do kokardek, to fajna sprawa ... są przynajmniej zauważalne .
  14. Zadzwonię jutro...może rzeczywiście na kilka dni by Księżniczka Biżu przyjechała...chociaż boję się,że się w niej zakochacie i będzie ciężko się z nią rozstać. Na prawdę jest cudowna! Czy zaryzykujecie? Pogadamy jutro...
  15. Marzenko jutro zadzwonię...w niedzielę jedzie Andrzej a Biżu jeszcze nie ogłaszałam...chociaż mam już Panią z Krakowa na nią chętną. Nie wiem co robić....ma dzwonić na dniach potwierdzić, bo teraz ma wesele.
  16. Te szczeniaki są wielkości Margolci lub większe. A są młodsze.
  17. A na którym zdjęciu? Jutro ją zmierzę, ale wg mnie ma nie więcej niż 20cm. Nie dzwoniłam do tej pani, bo jeszcze Andrzeja nie ma...czyha na sunie matkę.No i nie wiem co mówić odnośnie transportu. A mnie się szykuje Katowice, Siemianowice.
  18. A ja znowu nie dałam rady z nowym piesem. Jak mu chciałam zrobić zdjęcia, to wchodził do budy:( Może jutro z Krysią... Ale zrobiłam nowe zdjęcia nowym szczeniorom. Jest 7 a zaraz będzie jeszcze 8 dziewczynka.Są odrobaczone ,będą zaszczepione i zaczipowane. Mają ok 10 tyg,będą docelowo średnie, około kolan lub większe. Są jeszcze wystraszone, ale z każdą chwilą nabierają pewności siebie. Mama dzika do łapania...rozwaliła klatkę łapkę i zwiała. Dziewczynki mają czerwone kokardy. Ta ciemna jest najmniejsza z miotu. Znowu zdjęcia marne...ciężko przy bojaźliwych szczeniakach uczyć się aparatu.
×
×
  • Create New...