Jump to content
Dogomania

pajda

Deleted
  • Posts

    537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajda

  1. Dopiero ją zobaczyłam, jak to możliwe....? Goniu, wszystkiego dobrego dla Ciebie i jamnisi, będzie dobrze.
  2. Z nowości, zadzwoniła Pani, która jest zainteresowana adopcją Wolfiego. Domek znajduje się koło Zamościa, w Hrubieszowie. Towarzystwem dla Wolfika byłby młody, przygarnięty wcześniej york. Rodzina od zawsze zakochana w jamnikach i z wielkim sercem dla wszystkich czworonogów. :) Teraz, zastanawiamy się nad transportem.... ;)
  3. Nowe wieści od Tobiaszka [I]Ma sie świetnie . [/I] [I]To jest nieprawdopodobna przytulanka . Na jednym zdjęciu bardzo nas zaskoczył . Wskoczył na oparcie łóżka i probował wygladac przez okno . [/I] [I]Bardzo dobrze " dogaduje " sie z moja suczka . Spedzaja razem sporo czasu . [/I]O wstawienie zdjęć poproszę Isadorę.
  4. Wolfi zaczyna chyba czuć się u nas bezpieczniej, dziś zaprosił Pajdunię nieśmialo do zabawy, która zmieniła się w istne szaleństwo.:loveu::lol: Mimo pieszczot i uwagi jaką mu poświęcam, często jednak chodzi po domu i popłakuje, a mi tak go żal, bo jest naprawdę kochaną psiną. Często siada przede mną , patrzy w oczy i szczeknie raz - wyraźnie coś mi chce powiedzieć, a ja go nie rozumiem:shake:. Bardzo to smutne, gdy pies straci człowieka, który go tyle nauczył i z którym dobrze się rozumiał:-(
  5. Z odkurzaczem musiał się już wcześniej poznać, bo nie zrobił na nim żadnego wrażenia, przez pierwsze minuty Wolfi troszkę go szpiegował, w końcu poszedł spać.
  6. Dziś Wolfi po raz pierwszy zainteresował się piłką. Bawił się nią zupełnie samodzielnie, podrzucał, toczył nosem i łapkami, podgryzał. Milaczek, pozwalał mi włączyć się do zabawy, ale kiedy Pajda przejmowała piłkę rezygnował i odchodził. Prawdziwy dżentelmen? :cool3:
  7. Wolfi pięknie dziękuję za ogłoszenia:)
  8. Dziękuję Marchewo, zgadzam się w 100% z tytułem wątku.:loveu: Dziś mokro, Wolfi wybiega na siku i zaraz wraca, nawet się nie rozgląda. Senny dzień, wszystkie ogonki smacznie śpią.
  9. Wolfi został na próbę sam w domu. Egzamin zaliczył pięknie, jedynie zapiszczał i zaszczekał, gdy zamykałam drzwi na klucz, potem było cicho. Gdy wróciłam po 40 minutach również było cicho i czysto, nic się nie działo podczas mojej nieobecności :) Największa radość, gdy dzieci wracają ze szkoły. Wolfi lubi spcery i zabawy z patykiem.
  10. [quote name='Isadora7'][SIZE=3][B]Pajda ja robie Wolfiemu allegro.[/B][/SIZE] Dziękuję Isadoro. :)
  11. A to dopiero, moja córka poznała od razu, a ja nie byłam pewna. Oby Wolfi znalazł taki dom, jaki ma śliczny Fafik:loveu: Obdzwoniłam gabinety wet w Szczytnie, próbując zidentyfikować nr czipa, lekarze zgodnie skierowali mnie do pewnej pani do Urzędu Gminy (jutro tam zadzwonię), która ma bazę czipów psów z tego miasta. Jeden wet stwierdził, że trzy początkowe cyfry świadczą o tym, że jamnik jest ze Szczytna. Moze to jest jakiś trop, tylko dlaczego nikt go nie szukał w schronisku?
  12. Niestety odpisali tak: [COLOR=#1F497D][FONT=Calibri]Psa nie posiadamy w naszym zbiorze. Pani zgłoszenie przyjęliśmy i będziemy kontrolować wszystkie napływające zgłoszenia o zaginięciu[/FONT][/COLOR]
  13. Dziękuję Ci Skallska za każdą wskazówkę. Napisałam pod adres, który wskazałaś i teraz czekam z nadzieją. Tego tatuażu rzeczywiscie nigdzie nie ma, jest tylko na papierze:(
  14. Na dokumencie ze schroniska jest podany jedynie numer, może Geulincx - to nazwa marki? jest też informacja, że pies posiada znaki szczególne - tatuaż, ale nigdzie go nie widzę.
  15. Dziś rano kiedy mój mąż wyszedł do pracy, reszta do szkoły, jamniorek długo kręcił się po domu nie mogąc znaleźć sobie miejsca. Najmocniej przeżywał kiedy zniknął mu z horyzontu pan, tak żałośnie i cichutko postękiwał:( To chyba niemożliwe żeby mając jego nr czipa 972000000845042 nie udało się nic dowiedzieć. Szukałam w bazach danych, pisałam maile do różnych instytucji aby pomogły i nic. On chyba strasznie tęskni.:placz:
  16. Drogie Cioteczki, czy któraś z Was byłaby chętna, pomóc w ogłoszeniach dla Wolfiego? Jest on na SOS dla Jamników: [URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/171[/URL] i na morusku.pl: [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/48859/Oddam-jamnika-Wolfiego-do-kochajacego-domu/[/url] ...? :)
  17. Z naszych obserwacji Wolfi jest kochanym i zupełnie niekłopotliwym pieskiem. Lubi ułożyć się jak rogalik, przytulony do człowieka, pod kołdrą.:loveu: Mile wita gości, długo i dobrze śpi - nie chrapie.:lol: Dziś obudził się o 9.00 (bo niedziela) i przypomniał, że czas do toalety. Zaczyna rozdawać buziaki, nie robi tego jednak tak dziarsko jak moja Pajda, tylko nieśmiało - to zrozumiałe, znamy się raptem 3 dni.:cool3:
  18. Myślisz, że stać kogoś na wakacje z psem na Mazurach, a potem na zostawienie tam takiego wspaniałego psa jak ten:( Dziś na spacerze Wolfi bawił sie jak szczenię, biegał dookoła mnie z wiatrem w uszach w jedną, potem w drugą stronę. Następnie trwała druga część bardziej spacerowa- wąchanie i wąchanie i znowu robił kilka rundek w szalonym tempie. Taki z niego szałaput.:lol: Nie mogę ukrywać, że ma też wadę: okropnie histeryzuje przy zakraplaniu oczu. Dziś prawie musiałyśmy z córką na nim leżeć żeby tego dokonać.:oops: Czy ktoś zna lepsze metody ?:cool3:
  19. MARCHEWO, dzięki za wyjaśnienia. Po nocy spędzonej u nas, nowe spostrzeżenia: Wolfi przespał idealnie całą noc, na swojej sofie, około 8.00, usiadł przy moim łóżku i pisnął kilka razy, dając znać, że czas do toalety. Jest pod tym względem wzorowy. Jak typowy jamnik, śpi przykryty, z kocem walczy, dotąd, aż cały się pod nim znajdzie. O jedzonko sępi również po jamniczemu, ale muszę przyznać, że robi to elegancko, siada przed jedzącym, podnosi przednią łapkę i wydaje jedno, wdzięczne szczeknięcie, wpijając się przy tym wzrokiem, w upragniony kąsek. W naszym psim stadzie, wprowadził w bezkrwawy sposób, swoje rządy. Dla naszych psów jest Jamniczym Królem, wszystkie psy go „szanują”, więc nie ma żadnych napięć ani warczenia. Uważam, że Wolfi jest niezwykły, to co powinien – potrafi zrobić. Najchętniej ułożyłby się obok siedzącej osoby i drzemał delikatnie drapany za uszkiem. Kochany tuptuś, na podwórku niby wącha krzaczki, ale zawsze drepcze blisko mnie.
  20. Już po wizycie u weta. Zęby wyczyszczone, bez kamienia. Zaszczepiony, oceniony na 7 lat, dostaje tylko krople do oczu na przewlekłe zapalenie spojówek, poza tym zdrowiutki młodzieniec. Pięknie jeżdzi autobusem, chyba to robił nie raz. Na smyczy też umie chodzić. Jest bardzo grzeczny i głowny atut Wolfiego to... umiłowanie muzyki klasycznej i umiłowanie czystości.:)
  21. W papierach Duduś, dla przyjaciół Filipek, a dla nas w domu chyba Wolfi - bo nie wiem dlaczego reaguje właśnie na to imię.:cool3: Składam samokrytykę, bo przez pierwsze chwile sądziłam, że dojechał do mnie inny pies niz powinien. Jestem strachliwą gapą. Wolfi vel Filipek jest absolutnie the best. Pyszczek siwy, ale liczy sobie jedynie 7 lat. Ułożony, z manierami, grzeczny, czysty, przyjazny, posłuszny zna podstawowe komendy : chodź, nie, zostań. Wie co to łóżeczko, ale nie zagrzebuje się tak jak Pajda w piernatkach. Ładnie jeździ samochodem. Bardzo radośnie i przyjaźnie reaguje na wchodzące do domu osoby. Taki sam wobec psów. Ulubione miejsce Wolfiego jest zdecydowanie u stóp mojego męża a nie przy mnie, chociaż pieszczoty Wolfi zalicza głównie ode mnie, dlaczego tak, zdrajca jeden:loveu::razz:. Przed nami jeszcze wizyta u weta.
  22. Magdus84, skoro już tam będziesz, może przygarniesz go choć na pewien czas i intensywnie będziemy mu szukać chałupki. Gdyby był u Ciebie więcej o nim byśmy wiedziały i na bieżąco, bezpieczny tez byłby jak nigdzie :) Do mnie właśnie jedzie przemarznięty staruszek ze Szczytna.
  23. Ten szorstki Goliat z obrożą może komuś zwiał, kto teraz płacze, niemożliwe by było inaczej.
×
×
  • Create New...