Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. Jak to nie ma powodu? :)
  2. To fajnie, że obszywają. Zaraz upoluję coś dla Iwanka :) To przez Was! Nigdy nie miałam obsesji na punkcie smyczy i obroży, ale podziwiając zdjęcia waszych psów w tych pięknych kompletach wpadłam w jakiś trans i teraz ciągle tylko patrzę, co by tu Iwasiowi zakupić. :D
  3. Możecie mi powiedzieć, bo pewnie wiecie, czy w DogStyle obszywają tasiemkami również smycze? Niektóre taśmy są naprawdę przepiękne, ale ja nie lubię, jak smycz wygląda inaczej od obroży. :)
  4. Sylvia_76, a będziecie może w Szczecinie 19 czerwca?
  5. Ostatnio, gdy byłam ze szczurami u weta i czekałam w poczekalni, przyszło państwo z labkiem. Labek zacieszony i strasznie natrętny. Sierść mu strasznie wypadała i bardzo nas obślinił. W końcu zainteresował się transporterem. Bałam się, że szczury zaczną gryźć i mówię, żeby uważali. Oni nic na to. Po jakiś pięciu minutach ciągłego węszenia i lizania transportera widzę, że Bingo (szczur alfa) się nastroszył. No to teraz już stanowczo, żeby zabrali psa, bo szczury straciły cierpliwość. Nie odpuścili i dalej się cieszą. Odwróciłam transporter bokiem, ale to nie pomogło. Pies pyskiem nad moimi kolanami zaczął wciskać nos w transporter. W tym momencie Bingo walnął go łapą w nos. Właściciele się śmieją.. Pies dalej swoje. Teraz mój chłopak, żeby wzięli psa, bo ze szczurami nie ma żartów. Na co oni, że jak mu coś zrobią, to następny raz nie ruszy.. W tym momencie Bingo dziabnął go w ten nos. Pies w pisk, krew leci.. Szkoda mi go było, a właściciele się nawet nie przejęli. W końcu wyszliśmy z poczekalni na dwór i tam czekaliśmy na swoją kolej.
  6. Teraz Doksa jest w rujce i nic innego dla Iwana nie istnieje. Na spacer go wyciągać trzeba siłą, nic nie je i strasznie wypada mu sierść.. W ogóle się nie słucha, jest bardzo pobudzony i robi, co chce. Piszczy dniami i nocami i nawet nie śpi. Nie lubię go takiego.. [B]Pinesk@[/B], a Ty jesteś skądś koło nas?
  7. [B]Amber[/B], tak, te mordercze rasy psów, które zalizują na śmierć są bez wątpienia najlepsze :lol: [B]jonQuilla[/B], to straszne, że ledwo się do zwierzaka przywiążesz, nie wyobrażasz sobie bez niego życia, a on już odchodzi.. Moje szczury mają rok, a ja już myślę o tym, co nieuniknione. Wiem, co mnie czeka, bo już raz to przeżyłam. To nie do opisania.
  8. [B]caliowa[/B],w grudniu urodziły się szczeniaki po Doksi rodziców mojego chłopaka. Urodziło się sześć, pięć zdechło. Ta co przeżyła została w domu. Jest nawet na zdjęciu wyżej z Iwanem. Wygląda, jakby była dużo młodsza, ma bardzo słabe kości (ciągle kuleje) i niezrośnięte ciemiączko. Ja nic nie wiedziałam o dopuszczeniu, więc nie miałam nawet szans wybić pomysłu z głowy. Była cesarka, pięć szczeniaków zdechło.. Niezłą awanturę zrobiłam i już szczeniaków nie będzie. Mam nadzieję.. Torika cztery lata temu gdzieś tak miała zapalenie szyjki macicy, całą ma wyciętą. Ale miała szczeniaki dwa razy. Byłam dzieckiem, więc nie wiedziałam, że to źle. Moja mama po prostu chciała zarobić. Przykro mi to mówić, ale pamiętam, jak mówiła, że 'na nową kanapę'.. A skąd wiesz? :)
  9. Ano, ja ciągle gadam z psami. Czy to Iwan, czy Torika, czy to dom, czy to spacer.. Ciągle do nich gadam i jakoś mało mnie interesuje, że się głupio patrzą. A się patrzą :lol:
  10. [B]strix[/B], Iwan jest w typie rottka. Iwana nikt raczej nie wychowywał, tak mi się zdaje. Rodzice mojego chłopaka podchodzą z uczuciem tylko do yoreczków, Iwana nie uznają. Nikt go niczego nie uczył nigdy. Dopiero z nami zaczął wychodzić na miasto, bo wcześniej znał tylko swój teren i park i łąki po drugiej stronie ulicy. Bał się wejść do autobusu, samochodu.. Ale już po kilku próbach wskakuje sam. Nauczyliśmy go ładnie chodzić na smyczy, bo ciągnął. Jest odwoływalny i posłuszny. Wszystko dało się załatwić zaledwie po kilku próbwach, choć Iwan ma już dziewięć lat. Muchy by nie skrzywdził, wszystkie zwierzęta kocha, a na ludzi nie reaguje. Tylko właśnie dresy.. Może ma jakieś złe wspomnienia z poprzedniego domu, albo po prostu sądzi, że duże, drace się i mocno gestykulujące typy są zagrożeniem. To po prostu mądry pies :) Jak dla mnie idealny.
  11. [quote name='strix']Żaden odpowiedzialny szkoleniowiec nie będzie nawet szkolił molosa w tym kierunku (nie wiem, jak jest w PL, ale tutaj gdzie mieszkam są dość jasne wytyczne). Molosy są świetne w obronie. Głównie dlatego,że koncentrują się na OBRONIE a nie na ATAKU. Zazwyczaj sama obecność psa wystarcza jako straszak. Jeśli nie, to przygotuj się na to, że pies raczej będzie blokował napastnika ciałem, przytrzyma,ale nie ugryzie chyba, że napastnik rozpocznie walkę pierwszy. To samo dotyczy psów. Mniejsze psy zostaną zignorowane. Z większymi trzeba uważać, bo sprowokowany molos nie wycofa się pierwszy, więc jeśli ten drugi pies nie da za wygraną, może dojść do nieszczęścia. Trzeba psa socjalizować ile wlezie z innymi psami, zwłaszcza tej samej płci. Acha, i uważaj,żeby nic nie pogryzło szczeniaka, bo to zostawia ślad na całe życie i pies może być już zawsze agresywny wobec jednej płci/rasy. Mojego psa dopadł jack russel jak był mały i go pogryzł. Do dziś nienawidzi tej rasy i w ogóle nie lubi małych psów. To,co napisałam o molosach dotyczy wzorcowego molosa, nie pseudomolosa z pseudohodowli ;)[/QUOTE] Wiele się jeszcze muszę nauczyć. Dziękuję za informacje :) Co prawda, wiedziałam o tym, molosy same najlepiej wiedzą, kiedy człowieka bronić, ale to, co tu piszecie jest dużo bardziej konkretne i z pewnością się przyda. Iwan zawsze odgradza mnie ciałem od dresów. Automatycznie, gdy tylko ich zobaczy. Pilnuje, dopóki ich nie miniemy. Później się uspokaja.
  12. [quote name='jonQuilla'][COLOR=olive][FONT=Georgia][B]cudowne psisko :) lubię rotki :loveu: i jeszcze szczuuuury :loveu: kocham te zwierzęta od zawsze i jestem pewna że w moim domu jeszcze kiedyś zagości stadko szczurów :)[/B][/FONT][/COLOR][/QUOTE] Te trzy rupaki to już niestety moje ostatnie szczury. Poznałam już czym jest miłość do szczura i od szczura, ale ja się za bardzo przywiązuję, a to są tak chorowite i krótkowieczne szkodniki, że aż żal serducho ściska. Naprawdę mam z nimi taki kontakt, jak z Iwanem czy z Toriką. Serce mi pęknie, jak odejdą.. [quote name='zaba14']Piękny Iwan, też uwielbiam rottki !! :)[/QUOTE] Rottki to wspaniałe psy. Gdyby nie Iwan - nie przekonałabym się o tym. Pamiętam jakieś trzy lata temu, gdy pierwszy raz wyszłam z nimi na spacer. Jeszcze Nikita żyła. Bałam się, przyznaje. Nigdy wcześniej nie miałam z tą rasą kontaktu i coś mnie do niej zniechęcało. W parku usiadłam na ławce, mój chłopak ganiał się z Iwanem, a do mnie podeszła Nikita i położyła swój wielki łeb (dwa razy głowa Iwana) mi na kolanach. Nie wiedziałam, co mam zrobić, a ona szturchnęła nosem moją dłoń i czekała na głaskanie. To było wspaniałe :) Chyba nie muszę mówić, jak wielką plamę śliny miałam na spodniach :D Nikitę znałam jednak krótko, bo około roku, a czym jest prawdziwe oddanie rottweilera pokazał mi Iwanek. Teraz wiem, że zawsze będzie przy mnie rottek. Te psy mają coś w sobie.
  13. Też tak to zrozumiałam, ale już się nie chciałam odzywać, bo tu niektórzy pożerają żywcem, a mnie to jakoś nie jara.. :lol:
  14. [quote name='sabinka40']Dzieki:lol: Jak ich nie kochać? Prawda?:-)[/QUOTE] Pewnie, że prawda :)
  15. Psy, które zamierzam mieć to właśnie molosy. Macie rację, odpuszczę sobie to szkolenie. Kilka miesięcy temu sama czytałam na molosach o dogu niemieckim, który rzucił się na człowieka, który bił leżącego. Pies go przytrzymał i puścił dopiero, gdy właściciel mu kazał.
  16. [quote name='filodendron']Nie odniosłam się do wypowiedzi Sybel, ale do Twojej, w której snujesz chęci wychowania sobie takiego psa, "bo nigdy nic nie wiadomo". Deklarowanie chęci szkolenia psa do ataku na człowieka (jakiejkolwiek formy ataku) zawsze wywołuje u mnie bardzo niedobre emocje. Jak ktoś chce psa, bo boi się, że mu dom okradną, to zazwyczaj radzę załozenie systemu antywłamaniowego. A jak ktoś boi się ludzi, to należałoby doradzić gaz pieprzowy lub paralizator, bo ma włącznik on/off w przeciwieństwie do psa.[/QUOTE] Ja natomiast odniosłam się do wypowiedzi Sybel. Zgadzam się z Tobą i nigdzie nie napisałam, że chcę, by pies mnie bronił.
  17. [quote name='filodendron']No ze mną też się chyba nie dogadasz. Ręce mi opadają, jak czytam, że ludzie chcieliby traktować swoje psy jak broń. Naprawdę przydałyby się testy psychologiczne dla przyszłych właścicieli psów, bo strach się bać. Polecam lekturę kodeksu wykroczeń art. 108 wraz z komentarzem.[/QUOTE] Jaką broń? :roll: Zachowanie pitki opisane przez Sybel jest dla mnie godne podziwu. Ona nie była 'bronią', tylko pomogła. Chyba każdy normalny człowiek wie, że to on powinien bronić swojego psa, nie odwrotnie.
  18. [quote name='sabinka40'] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/dscf1796o.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/4732/dscf1796o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] Świetnie razem wyglądają :)
  19. Super! Zazdroszczę tak miło spędzonego czasu nad wodą :)
  20. [quote name='Ewa&Duffel']Nie chodziło mi o zapięcie, te z RD dobrze się trzymają i nigdy nie miałam z nimi problemów, tylko o te odblaskowe kostki na obroży ;) Nie mam akurat zdjęcia naszej obroży, ale te kostki popękały i za estetycznie to nie wygląda...[/QUOTE] Aaaa :) Ale to niedobrze..
  21. [quote name='motyleqq']o, masz już sygnaturkę, super :)[/QUOTE] Długo z tym walczyłam, ale jakoś się udało :D [quote name='Ewa&Duffel']Bałabym się, że nie dam rady z wychowaniem...[/QUOTE] Osobiście się nie przekonałam, jednak z literatury wiem, że wychowanie rottka nie należy do najprostszych. Ja jednak mimo to zdecyduję się kiedyś na suńkę. Hodowca jest tylko kilka km od mojego miasta, więc zawsze będzie można poprosić o jakąś pomoc :) [quote name='Ania :)']I z moim też. On uwielbia chleb. :D[/QUOTE] Widocznie ma coś w sobie :D Dziękuję Wam za miłe słowa. Oczywiście w imieniu Iwanka :)
  22. [quote name='Migori']Cóż poradzę... mam paść na kolana błagać o wybaczenie?[/QUOTE] Z niektórymi na forum to się jednak nie dogadam :D
  23. [quote name='motyleqq']wesołek z niego :)[/QUOTE] Prosił o bułkę. Z grilla! :D
  24. Ja bym chciała swoje przyszłe psy nauczyć komendy 'bierz', bo nigdy nie wiadomo, co człowieka spotka. Z tym, że ja bym chciała, żeby to 'bierz' odbywało się na zasadzie właśnie powalenia na ziemię i przetrzymania, dopóki człowiek nie podejdzie. Żadnego gryzienia. Ale to chyba trochę ryzykowne i musiałabym poszukać dobrego szkoleniowca, który by sobie z taki zadaniem poradził i szkód nie narobił.
  25. [quote name='Ewa&Duffel']Piękny pies !!! :loveu: Bardzo mi się podobają rottweilery, chociaż raczej bym się na takiego psa nie zdecydowała.[/QUOTE] A to dlaczego? :) Dzisiejszy grill. [URL="http://iv.pl/"][IMG]http://iv.pl/images/14116536015042640492.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://iv.pl/"][IMG]http://iv.pl/images/70912351212742683339.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://iv.pl/"][IMG]http://iv.pl/images/50990616990160010531.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://iv.pl/"][IMG]http://iv.pl/images/36717484903741818723.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://iv.pl/"][IMG]http://iv.pl/images/24043900986250686510.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...