Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. [quote name='ajeczka']Rino nie lubi ludzi wywożących śmieci do lasu, chce ich zjeść, a tych co zbierają śmieci lubi. Jedni i drudzy chodzą z workami, nie wiem jak on to rozróżnia ;-)[/QUOTE] Nic nie robisz widząc takich ludzi? :shake: My kiedyś trafiliśmy na faceta, który właśnie zamierzał wyrzucać worki w samochodu z górki takiej na łąkę. Iwana na smycz i podeszliśmy z pretensjami, ja wyjęłam telefon i udaję, że dzwonię na policję (miałam nadzieję, że się samego tego wystraszy, a jakby nie, to naprawdę bym zadzwoniła). Gościu z pretensjami do nas, że co nas to obchodzi i że dlaczego się przyp****alamy odjechał. Wiem, że najprawdopodobniej wyrzucił te śmieci gdzieś dalej, ale nie zamierzaliśmy stać i się gapić.
  2. [quote name='Anna55']piszesz, że pies mógłby zabić czy okaleczyć dziecko i że taki wypadek miałby wpływ na samego psa...to według Ciebie szkoda Ci psa, że będzie miał stres ???? szkoda nawet to komentować[/QUOTE] A to, że przejmujesz się psem wyklucza przejmowanie się dzieckiem? Nie rozumiem takiego rozumowania. Dla mnie osobiście mój pies jest dużo ważniejszy nić obce dziecko, ale jeżeli to on by je 'uszkodził' to oczywiście, że bym się bardzo przejęła i zrobiła wszystko, by pomóc dziecku ale jednocześnie dbałabym o mojego psa, który najpewniej byłby w szoku. Nie widzę w tym niczego dziwnego..
  3. [quote name='a_niusia']nie ma czegos takiego ja "pies dla poczatkujacego".[/QUOTE] Ale chyba wiadomo, co dance_macabre miała na myśli. [B] dance_macabre[/B], ja bym nie kupowała psa, co do którego nie mam pewności. Jednak nie podejmuj jeszcze decyzji. Na Twoim miejscu zwróciłabym się bezpośrednio do osób, które mają setery. Może jest jakieś forum seterów? Tu na Dogo jest podforum - [url]http://www.dogomania.pl/forums/516-Seter-irlandzki[/url] Ja nie znam rasy, więc nie pomogę.
  4. Byliśmy dziś na spacerku z Lucky, Megi i Mini :) Później wrzucę coś więcej. [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/41697080929414148581.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/84223143446102325328.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/41869077495784294667.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/55918699726043812688.jpg[/IMG][/URL]
  5. Haha, Addddddddddaaaaaaaaaaa! Ja mam Paula na imię, nie Paulina! :D
  6. Mi się podoba, ale podstawowa obróbka musi być. [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/27095860235457238393.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/87772407808952882322.jpg[/IMG][/URL] Może znak bym usunęła, bo się trochę w oczy rzuca.
  7. [quote name='Charly']Pasztet nie jest padliną. Raczej zmielonymi resztkami trupów zwierzęcych. Możesz pisac, że jem jak bydło. Nie obrażę się. Mimo, że nie jest to prawdą. Nie jadam trawy, nie jadam jakiś mączek przemielonych zwierząt, (bo nie jadam produktów zwierzęcych), nie jadam paszy GMO itp.[/QUOTE] Dokładnie. Gdy jadłam jeszcze mięso, to zjadałam trupy zwierząt. To chyba logiczne i nie rozumiem nad czym tu się obruszać. Nazywajmy rzeczy po imieniu, bo niestety, ale pomijanie pewnych słów nic nie zmienia. No, chyba, że kogoś rusza sumienie, jak pomyśli, że je zmieloną martwą kurę, a jak pomyśli, że to pasztet z kury to już nie. Płytkie.. :roll:
  8. [quote name='Lucky.']Doszło dogstyle :loveu: [img]http://i39.tinypic.com/351flzd.jpg[/img] [img]http://i41.tinypic.com/n33gx1.jpg[/img][/QUOTE] Super Megi :loveu:
  9. [quote name='Aysel']A co by było jakbym ja powiedziała, że wegetariańskie jedzenie to 'kaczy żer' albo 'kompost' lub użyła jakiegoś innego stwierdzającego dobitniej bezsensowność jedzenia warzyw i owoców jedynie słowa? [/QUOTE] O nie, teraz to przesadziłaś :evil_lol: [quote name='bric-a-brac']Omry, ziemniak, jabłko, bakłażan, cukinia, papryka.... To samo co na grilla.[/QUOTE] No właśnie nie lubię warzyw i owoców pieczonych prócz ziemniaków i dlatego taki problem mam..
  10. Ja nie lubię takich nie prowadzących do niczego dyskusji, więc zapytam. Chodzi mi o ogniska. Tak, jak mięsożercy pieką kiełbaski - ja zawsze piekę chleb z masłem czosnkowym. Może ktoś ma jakieś sposoby na przyrządzenie nad ogniem czegoś wegetariańskiego prócz chleba? Mi nic nie przychodzi do głowy, a wiem, że ludzie czasem takie cuda wymyślają, że pytam :)
  11. [quote name='Aysel']O przepraszam, poczułam się urażona tym, szczerze powiedziawszy. To mój wybór co jem i co mi smakuje. Mam do tego takie same prawo jak wegetarianie czy weganie. Mi masa z trupa ustrzelonego przez myśliwego czy zabitego kuraka biegającego jeszcze niedawno po ogródku babci smakuje. I mam do tego pełne prawo.[/QUOTE] A czy ktoś tu pisze, że nie masz prawa wyboru? To, że pasztet warzywny od pasztetu z zabitego zwierzęcia brzmi smaczniej to jest fakt, a dlaczego poczułaś się urażona to nie rozumiem :)
  12. [quote name='filodendron']No i ja jadam pasztety sante, są smaczne, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że pasztet to pasztet - jak się samemu go nie zrobi, to Bóg jedyny wie, co jest w środku ;)[/QUOTE] To prawda akurat, ale ja jestem przyzwyczajona do wszystkiego kupnego, u mnie w rodzinie mało co robi się samemu, więc nie przeżywam tej kwestii :lol: Rany, zacytowałaś i zobaczyłam - 'ważywne' :ekmm: Idę spać..
  13. [quote name='Amber']To Iwan jest malutki jak na rottka... One powinny do 50 kg dochodzić :)[/QUOTE] Bo to nie rottek tylko pseudorottek :D
  14. Zmiana niesamowita! Gratulacje! :) Waży już tyle, co Iwan :)
  15. Do nas często się czepiają dwa kundelki do kolana, bardzo lubią się z Iwanem i biegną za nami i się z nim bawią. Raz staliśmy sobie trochę z boku, a psiaki się bawiły i jakiś starszy dziaduszek zaczął biec żeby ratować pieski, bo nas nie widział :D Jak nas zobaczył, to się wrócił i z daleka obserwował bacznie dopóki nie zabraliśmy Iwana :)
  16. Ja uwielbiam pasztety sojowe i paprykarze ważywne meksykańskie z Sante :) Sam warzywny jest suchy, ale meksykański to rewelacja :) A z ogóreczkiem kiczonym to mmmmm :D
  17. [quote name='Lucky.'][img]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/425005_330232890355757_100001071474146_976066_1605679587_n.jpg[/img][/QUOTE] Piękne :loveu:
  18. omry

    galeria Vato :)

    [quote name='Amber']@omry O tym czy pies się nadaje czy nie powinien zadecydować szkoleniowiec. Tak jak nie każdy pies z hodowli się nie nadaje, tak nie zawsze IPO ćwiczą same rasowce.[/QUOTE] Ja doskonale wiem o tym, że nie każdy pies ma predyspozycje. I tu nie chodzi o rodowód, ale to to, co dany pies przeszedł. Natomiast z psem z przeszłością nie zamierzam ryzykować. No, może kiedyś, jak trafię na takiego psa, który będzie miał naprawdę w porządku psychikę i predyspozycje to się skuszę :)
  19. omry

    galeria Vato :)

    Super zdjęcia :) Szkolenie IPO to takie moje małe marzenie, ale zamierzam mieć psy z adopcji, a z takimi nie pójdę na obronę.. Za duże ryzyko, bo to przecież nie ta psychika co u szczeniaka wziętego z hodowli.
  20. A mój TŻ to by temu psu już legowisko zamawiał, mówię Wam! :roll: To chyba nie o to tu chodzi? [B] darunia-puma[/B], bardzo współczuję sytuacji.. Ile czasu zajęło Ci wrócenie się po psa? Możliwe, że ktoś inny go wziął. Golden piechotą nie chodzi :roll: Nie mam pojęcia, co można zrobić w takiej sytuacji.. Nie wiadomo przecież, co się stało z tym psem. Często widujesz tego faceta? Może faktycznie na chwilę go zostawił.. Może?
  21. [quote name='deer_1987']a myslisz o jakims nowym szczurku?[/QUOTE] Nie, niestety nie. To nie zwierzątka dla mnie jednak.. Ledwo się przywiążesz, a one już odchodzą. To bardzo boli.. Nie chcę więcej tego przeżywać.
  22. :( Timon nie gada ze mną. Patrzy się tylko jak go wołam, ale nie zamierza wychodzić z hamaka.. Muszę dać mu czas..
  23. [quote name='Talucha']To ta, którą już widziałam czy jakąś nową zamówiłaś? :D[/QUOTE] Niee, nic nowego. Na razie spokój z zakupami :)
  24. [quote name='deer_1987']Szkoda ze ja nie mam miejsca na duzego psa i moje tez tak sobie do duzych bo bysmy sie mogli nim zaopiekowac jakbys tu byla.[/QUOTE] Dziękuję za chęć pomocy, ale to i tak by nie przeszło. Zwariowałby. Biniu odszedł.. Zasnął bardzo szybko, chwilkę po zastrzyku.. Timon jest w szoku, obwąchiwał go bardzo długo, schował się pod moją bluzką i co chwila tylko wystawiał nosek w stronę Binia.. Teraz poszedł do klatki i położył się w hamaku na dole.. Nie rusza go jedzenie, wołanie.. nic. Przygotowałam się na śmierć Biniulka. Myślę, że Timon też. Szoku nie ma, ale jest przeogromny smutek.. On był moim ogonkiem przez te pół roku. Ciągle ze mną siedział. Ciągle musiałam go miziać, bo inaczej wchodził na mnie chamsko albo robił kółka.. Tylko on nauczył się kręcić na znak, ze coś chce. Załapał w trzy minuty, jego braciom się nie chciało. Był wspaniałym alfą, zawsze wchodził między Timona i Dolara jak się biły, wszędzie zawsze musiał być pierwszy, brał najlepsze kąski z porcyjek, nie dawał sobie w kaszę dmuchać. Chłopcy go szanowali i odkąd ostatecznie w wieku zaledwie kilku miesięcy rozprawił się z Dolarem już żaden nie zamierzał kwestionować jego autorytetu. Pamiętam, jak kiedyś poszliśmy do weterynarza. Timon z Dolarem schowali się na końcu transporterka i przytulali się do siebie skuleni, a Bingo stanął przed nimi na tylnych łapkach i odtrącał łapkami i pyszczkiem moje i wetki ręce. Bronił ich.. To był naprawdę kochany szczurek. Wszędzie było go pełno, ciągle był ze mną.. Był najszczęśliwszy, gdy leżeliśmy razem na łóżku, a ja miziałam go za uszkiem. Kocham Go naprawdę bardzo mocno.. To takie ciężkie..
  25. [quote name='zaba14']Nie każdy chce w swoim domu tak dużego psa ... a może i uprzedzeni do rasy. No to rzeczywiście szkoda, ale jeśli chcielibyście jakiegoś dog walkera to można szukać już teraz i powoli psa zapoznawać z obcą osobą razem z wami byłoby psu znacznie łatwiej ;) u nas nie ma tego problemu bo moja sucz otwarta na ludzi ...[/QUOTE] Dokładnie, chodzi o jego wielkość. Moja cała rodzina nie przepada za zwierzętami, a za dużymi to już szczególnie. Mi Iwan zaufał tak na sto procent dopiero kilka miesięcy temu, czyli gdzieś dwa lata od codziennego spędzania czasu razem. On jest bardzo nieufny i nie lubi ludzi, więc nie ma szans na to. Nie wiem, zobaczymy jeszcze. Mamy kilka miesięcy, może coś się wymyśli, może ojciec Macieja da się namówić.. Może..
×
×
  • Create New...