Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. [quote name='motyleqq']też chcę te świnki, ale musi to chyba poczekać. tylko czemu nie da się zatrzasku przy 3cm?[/QUOTE] Corse pisała już kiedyś, ze na razie stara się dostać wytrzymały zatrzask do 3 cm :)
  2. [B]vege*[/B], ja to mam słabe nerwy tylko i wyłącznie jeśli chodzi o zwierzęta, reszta mnie nie rusza zupełnie, ale jakbym usłyszała coś takiego to laska by zęby pięć metrów dalej zbierała :shake: Udup je, bo im się należy :angryy:
  3. Szkoda, że ta rączka tak nieładnie leży.
  4. [quote name='dog193']Ja się cieszę, że mój pies jest krótkowłosy - widać każdą obrożę :lol:[/QUOTE] Iwan niby też krótkowłosy, ale czasem widzę tylko połowę obróżki wśród tych kłaków :)
  5. [quote name='strix']Może ktoś w sklepie postanowił zrobić kupującym kawał, jak swego czasu bywało z gumkami Stomil tudzież Durex ;)[/QUOTE] Nie no, chyba nie, bo mi się nic takiego nie przytrafiało, a korzystaliśmy z tego samego rulonika. Miał chłopak niefart po prostu :)
  6. [quote name='Soko']wrzucenie takiemu gospodarzowi kup na balkon czy chociaż parapet to całkiem niezłe wyjście.[/QUOTE] Gorzej, jak większość nie sprząta. Tak jest u nas. Mój chłopak ostatnio przez trzy dni przychodził z ręką uwaloną w kupie, bo jakieś ferelne przerwane woreczki mu się trafiały :D
  7. [quote name='bdom']Dostaję szału na spacerach - na przeciwko mojej klatki jest alejka, na której co kilkanaście metrów poustawiane są pomarańczowe pojemniki na odchody. I chyba nikt z nich nie korzysta! Ba, na moich oczach pies zrobił kupę centralnie parę centymetrów od pojemnika a właściciel udawał, że na drugim końcu smyczy to nie jego pies. Ja po swoim psie zawsze sprzątam, tylko muszę wtedy omijać gówna innych pieseczków.:angryy: To jest naprawdę obrzydliwe, zresztą całe moje osiedle jest zasrane:angryy:[/QUOTE] Co z tego, że Ci to przeszkadza, jak taki sobie jeden z drugim powie, że to sama natura :evil_lol: Wiesz, naturą trzeba się cieszyć!
  8. [quote name='Zuzia&Snoopy'] Haha myslałam dokładnie to samo, gdzieś tu na pewno są jeszcze moje rozmowy, narzekanie, wyżalanie się jak to nigdy nie będę miec drugiego psa. Na prawdę myślałam że mam najbardziej beznadziejny przypadek ze wszystkich, kasa, rodzice z beznadziejnymi argumentami, nawet siostra nie była 'za'...jeśli będę już miała kluchę to będę mogła powiedziec Wam że marzenia się spełniają, trzeba tylko dążyc do celu i wierzyc że się uda (mimo iż tego ostatniego stanowczo mi brakowało). W ogóle myślałam że drugiego psa będę miała dopiero jak się wyprowadzę z domu. Z tym że o przeprowadzce też nie było mowy, gdyż Snoop jest wspólny a ja nie wyobrażam sobie życia bez niego i jego mnóstwa wad.[/QUOTE] No ja będę miała dopiero, jak już pójdę na swoje, niestety.. Moja mamuśka jest totalnie przeciw jakiemukolwiek innemu zwierzakowi w domu. Jakieś dwa lata muszę poczekać.. Tori też jest niby wspólna, ale to ja się nią zajmuję, ona do mnie jest najbardziej przywiązana i już zapowiedziałam, że to ja ją zabieram kiedyś i że mają się z tym pogodzić. Była chwilę wojna, ale przyjęli do wiadomości :D
  9. [quote name='Talucha'] Wyszłam z domu o 11:30 a wróciłam o 16 :P Z tym, że w jedną stronę w miejsce zbiórki jadę jakieś 50 minut autobusem.[/QUOTE] Eeee, to moje staruszki by przez tydzień nie wstały z powodu bólu łap po takim spacerze :) Dwie godzinki spokojnym tempem z przerwami to jest totalny max dla Iwana, Tori by dłużej dała radę, ale trzeba iść na kompromis :)
  10. Taaaa, do Gdyni :D A ile spacerek trwał?
  11. [quote name='deer_1987']W pelnym biegu :loveu: (inne kiedys) [IMG]http://i232.photobucket.com/albums/ee79/dirdib/IMG_3441.jpg[/IMG][/QUOTE] Kipi od niej szczęściem. Cudowny widok :)
  12. [quote name='Talucha']Bullki :D:D:D[/QUOTE] Bollonarium! :) Fajne spotkanko, w Szczecinie nie ma chętnych, niestety.
  13. [quote name='westie_justa']nie jestes jedyna;)[/QUOTE] Wiem, wiem, ale ja nie przeżyję!
  14. [quote name='Talucha'] [IMG]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Spacery%20dogomaniackie/dogo11032012r002.jpg[/IMG] [/QUOTE] Aaaaaa! :loveu:
  15. [quote name='HelloKally']Szczerze mówiąc ja już też patrzę bykiem na spacerowiczów łażących po chodniku w pobliżu naszej szkoły. Uczę się w jednej z najlepszych placówek, jak na stuletni budynek jest ona super utrzymana, obok jest wydawnictwo, przedszkole, dom pomocy św. Alberta i jakieś urzędy, naprzeciwko są bloki, chyba 1/4 mieszkańców ma psa. To wszystko mieści się w centrum, nieopodal starówki, deptaka. Trawników juz nie ma, w ich miejscu jest ziemia, gdzieniegdzie doły wykopane przez psy (które są na smyczach, bo nigdy w tej okolicy nie widziałam psa który by biegał samopas),a wszędzie są gówna, i nie bójmy się tego słowa, bo te domniemane trawniki zostały przekształcone na psie toalety. Straż miejska pojawia się w tych okolicach prawie codziennie, ale jak na razie to mandaty dostali uczniowie parkujący na chodniku itd, nigdy psiarze. Niedawno mieliśmy przegląd spektakli teatralnych, zjawiło się mnóstwo osób spoza szkoły, prasa itd. Praktycznie cały maj to wydarzenia kulturalne, przywracanie przedwojennej świetności ulicy Ogrodowej, przy której się mieści nasza szkoła, niedługo drzwi otwarte. A tu jeden wielki gnój. Dodam, że uczniowie nie naprzykrzają się mieszkańcom w żaden sposób. W takich chwilach potrafię zrozumieć pobudki kierujące wariatami, którzy rozrzucają zatrute jedzenie w miejscach spacerów. dobrze, że boisko mamy na dachu, bo i tam by się pewnie wpakowali ze swoimi milusińskimi.[/QUOTE] To zróbcie akcję przeciw temu. Idźcie do dyrekcji, zbierzcie kilka osób, posprzątajcie, zasiejcie trawę i powbijajcie ogłoszenia, by sprzątać po psach. To akurat taka sprawa, że nie ma złotego środka, ale warto spróbować chociaż interweniować. Ja przynajmniej bym próbowała. [quote name='cienkun']Powiem Wam szczerze, że ja sprzątam tylko jak mój pies narobi na chodnik. :) Jak ktos nie chce włazić w gówna, to niech nie chodzi po trawniku. Ale nie mówię że inni mają brać ze mnie przykład. Każdy robi jak uważa.[/QUOTE] I nie wstyd Ci? To nie chodzi o to, żeby nie wdepnąć, ale o to, że raczej nie jest fajnie widzieć kupę wszędzie tam, gdzie tylko rzuci się okiem, co? Tobie to nie przeszkadza, ale żyjemy w społeczeństwie i chyba wypada szanować się wzajemnie.
  16. Kwiecień to nie tak daleko, doczekamy się jakoś. Zazdroszczę bardzo, ja marzę o kolejnym psie, jednak muszę poczekać jeszcze sporo :<
  17. Byliśmy dziś nad Miedwiem, ale nie miałam aparatu, by zrobić jakieś zdjęcia.. Pogoda cudowna, psy się wypluskały. Iwan pierwszy raz w życiu pływał, zawsze tylko brodził. Trochę z przymusu, bo pośliznął się i wpadł :D, ale płynął normalnie i wrócił na brzeg, a my już chcieliśmy skakać po niego :) Jutro nie mam w ogóle czasu, ale we wtorek za to sporo, naładuję ten mój zepsuty aparat i postaram się jakieś zdjęcia zrobić psom w nowych obróżkach. Są cudowne, a ta Spicy dla Iwana jest po prostu najpiękniejsza :) Timonek mój smutny jest, nawet wychodzi z klatki tylko na chwilę i zaraz wraca spać w hamaku. Mnie czasem zaczepia, ale szybko mu się nudzi ta zabawa. Nie biorę go na siłę, bo on nie ma na to ochoty i ucieka, muszę wsadzać rękę do klatki i tam go miziać, wtedy łaskawie pozwoli się trochę podotykać. Psy po spacerze najadły się i śpią jak zabite. Ja natomiast powoli godzę się z faktem, że jutro poniedziałek.. :< Moje dwa aniołki, Biniu z Dolarkiem w czasach młodości.. [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/05401321094213973120.jpg[/IMG][/URL] I Tori w czasach młodości :D [URL=http://iv.pl/][IMG]http://iv.pl/images/36802952535065967645.jpg[/IMG][/URL]
  18. [quote name='zaba14'] [img]http://img841.imageshack.us/img841/6393/dsc0281v.jpg[/img][/QUOTE] Ja się nie mogę na nią napatrzeć.. Jest po prostu przecudowna :loveu:
  19. A my dzisiaj byliśmy nad jeziorem, luuuuudzi tyle. Mijamy rodzinkę z westem, nagle syn wdepnął w kupkę. A paniusia co? Patrząc na nas wzrokiem, jakby miała kogoś zabić krzyczy 'Bo to przez takich, co to z psami łażą i gówien nie sprzątają!' Oczywiście, rozumiem oburzenie, ale nie rozumiem, co my pani zawiniliśmy, bo wyrzut był bardzo wyraźny w naszą stronę.. Czyżby dlatego, że mieliśmy trzy psy? :cool3:
  20. [quote name='ageralion']Stargard, mam adres i zdjecia. Ja niestety nie widze podstaw do doebrania psow, jedynie upomnienia wlascicieli o poprawe warunkow, bo psy wygladaja dobrze :( Polskie prawo jest do d... :([/QUOTE] Dobrze, stety-niestety, oprócz choroby oczu u jednej z suk i braku zębów u drugiej. No i widać, że szczeniaki miały. A takie piękne życie mogłyby mieć w domu, a tak siedzą w tych budach dziurawych :(
  21. TheMadziorex, takie złote rady to tylko gdzieś zapisywać :D
  22. [quote name='Talucha']Husky jakoś nigdy mnie nie kręciły :) Są ładne z wyglądu ale to jednak nie charakterki dla mnie :D Najbardziej mnie wkurza, że tak ciężko nauczyc przywołania, są bardzo niezależne. W przyszłości na pewno będę miała berneńskiego psa pasterskiego, marzę o takim od zawsze :) Poza tym baaardzo podobają mi się dogi niemieckie :lol: i z mniejszych buldożki francuskie :loveu: No i jakiegoś burka ze schronu, najlepiej takiego, który ma niewielkie szanse na adopcje, np. trójłapki, starsze psiaki, albo niesamowite brzydoty :D A obróżkami pochwal się jak najszybciej, jestem ciekawa jak wyglądają na Twoich stworkach :) Ja na swoją jeszcze czekam, liczyłam, że dzisiaj już będzie :-([/QUOTE] Też uwielbiam dogi niemieckie :loveu: A buldożki francuskie, jamniki i łyse grzywki to jedyne małe rasy, które uznaję chyba :D Jutro zrobię zdjęcia. [quote name='motyleqq']a my mamy na osiedlu jednego normalnego yorka, tzn psa który chyba miał być yorkiem ;) ładnie się wita i nawet ma ochotę się bawić, ale jak tylko Etna zaczyna biegać, to biedaczek ucieka :D[/QUOTE] Bo Etna to szaleniec jest! Jakby przy Torice zaczęła skakać i zapraszać do zabawy, to Torika by zęby pokazała i uciekła do mnie :D Ogólnie Torika ludzi olewa, ale jak zobaczy, że ktoś idzie z yorkiem, to już tego ludzia i psa kocha. Piszczy i kręci się w kółko. Dziwny pies :roll: [quote name='Amber']Na moim osiedlu wszystkie yorki są normalne... :) A sprawdzałaś jakie ISO masz ustawione w aparacie?[/QUOTE] No wiadomo, nie ze wszystkimi jest coś nie tak. Akurat wszystkie, które ja znam, są albo niewybiegane, albo niewychowane, albo agresywne, albo nie wiem co jeszcze. Ale to oczywiście nie wina psów. Nie sprawdzałam, jutro się pobawię, bo będę robić zdjęcia :) [quote name='Victoria']mam tak samo jak Ty - nie przepadam za yorkami (są wyjątki, czyli te normalne) i wiem ze juz psa tej rasy nie bd miala. Ale oczywiscie moja lusie kocham ponad zycie i mogac cofnac czas i miec mojego wymarzonego dalmata wybralabym lusie oczywiscie Te yorki z mojej okolicy sa niezrownowazonymi jazgotami, ale przejezdnie widuje normalne yoreczki, aczkolwiek rzadko.. O nie, przepraszam - pani ze sklepu koło mnie ma normalnego yorka xD No ale cóż.. to nie ich wina, że przez swoją popularność puste lalunie robią z nich różowe pluszaki.. :([/QUOTE] Dokładnie. Gdyby nie moda to byłyby normalne psy.. U nas teraz moda przeszła na shih tzu.. Dzisiaj to widziałam mieszankę shih z jakimś Łatkiem spod sklepu chyba.. :roll: [quote name='evel']My też mamy jednego normalnego yorka, Zu go uwielbia, a ten okruszek nawet nie waży pewnie 2kg, super śmiesznie wyglądają razem jak się obwąchują i machają ogonkami... Na dodatek, to małe nazywa się... Faworek! :lol: Też jestem ciekawa Waszych nowych obróżek :cool3:[/QUOTE] Faworek :D Córka Doksy rodziców Macieja, Tekila, też waży trochę ponad kilogram.. Sierścią nadrabia wielkość :) Ale to to upośledzone jest. Ciągle z nią problemy są zdrowotne, nawet zastrzyku nie może przyjąć, bo jej naczynka pękają i się robią straszne, ropiejące rany.. Obróżki są rewelacyjne, dla nas najlepsze :) Jutro wrzucę zdjęcia. [quote name='mychaaaaa']Hodowcy husky mawiają, że jak raz weźmiesz husky to albo będziesz mieć ich całe stadko, albo nigdy więcej nie popełnisz tego błędu ;) widać coś w tym jest :D[/QUOTE] No, północniaki mają charakterek, wiadomo. Sama wiesz :D [quote name='vege*']Tak chyba ogólnie jest mówione o każdej rasie :lol: Ja znam dwa normalne i na prawdę sympatyczne yorki. Jednego ma moja koleżanka z klasy, przesympatyczny psiak, nie szczeka, lubi inne psy i nie próbuje ich od razu pozabijać, a drugiego ma mojej babci chrześniaczka, też fajny psiak, taki przytulaśny, ciągle by tylko na kolanach siedział albo na nich spał i też nie szczeka na wszystko dookoła :evil_lol:[/QUOTE] No, to chyba prawda. Ale jednak coś w tym jest. Bo każdy wychowany i ułożony pies jest fajny :loveu: Napisałam test. Ze słuchu porażka, nic nie mówię.. Ale z pisemnego praktycznie max :)
  23. [quote name='Talucha']To masz tak samo jak ja z husky ;) Też nigdy więcej nie chcę psa tej rasy ale mojego Lastucha kocham :D :loveu:[/QUOTE] A dlaczego nie husky? I jaką rasę planujesz w przyszłości? :cool3:
  24. [quote name='vege*']Gdyby jeszcze właściciele u nas łapali te yorki to bym szczęśliwa była, ale jak właściciel stoi sobie, pali papierosa i gada przez telefon i nie patrzy, że jego dwa 2 kg wypierdki mogą zostać stratowane przez moją 23 kg sukę :shake: Te dwa yorki właśnie kiedyś się rzuciły na Nukę jeden ugryzł ją w klatę a drugi gryzł po łapach, Nuka wku*wiona na maxa chyba już (a kto by się nie wkurzył na dwa niewychowane psy, które rzucają się na wszystko dookoła), jak powiedziałam właścicielowi, że jak w tempie 3 sekund (dosłownie-liczyłam :p ) nie zabierze swoich psów to będzie je zdrapywał szpachelką z jezdni-POMOGŁO! jak zobaczył mój wyraz twarzy i Nukę ze wszystkimi zębami na wierzchu z takim warkotem, że sama bym się przestraszyła :diabloti: ps. Oczywiście niech właściciele yorków na dogo się nie obrażają, ja piszę tylko o tych przypadkach, bo wiadomo każdy pies jest inny, a wiem, że są i normalne yorki na tym świecie :evil_lol:[/QUOTE] Taaa, są na forum maniaczki yorecków co to zażarcie ich bronią i już by Cię zjadły za ten post :evil_lol: Ja tam yorków nie lubię, nigdy więcej psa tej rasy. Toriczkę mam i kocham ją najmocniej na świecie, na żadnego psa bym jej nie zamieniła, ale poza tym to yorków nie lubię i mieć więcej nie zamierzam.
×
×
  • Create New...