Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. [quote name='Marta_Ares']i różowy komplecik: [IMG]http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/ALLEGRO/DSC00269.jpg[/IMG][/QUOTE] Super. Bardzo mi się podoba :)
  2. Też mam taką nadzieję :) Gdy ją zobaczyłam, to było takie uderzenie jakby. No i już nie puściło. Mam nadzieję, że adopcja dojdzie do skutku i będę miała tę kozę w domu :)
  3. Fajnie Wam :)
  4. Ja też mówiłam, że jeszcze nie teraz, jeszcze czas, ale przecież znalazłam ją.. Z rozmowy z fundacją wychodzi, że to pies idealny do mojego stylu życia. I co? Teraz ma czekać w tym hotelu bez ludzia, aż ja się ogarnę? Avril, taka koza jedna :) http://www.niechcianeizapomniane.org/opis-694-pies.html Bardzo Ci dziękuję za wsparcie :) Czasu już nie cofnę, najważniejsze, że teraz mogę dać dom psiakowi i mam nadzieję, że adopcja dojdzie do skutku. Trzeba się pozbierać i starać się myśleć racjonalnie..
  5. [quote name='anorektyczna.nerka']I mówi to osoba, która poświęciłaby własne dziecko na rzecz psa :D [/QUOTE] A gdzie ja tak pisałam? Na tym słynnym wątku kiedyś pisałam jedynie, że nie wiem, czy ratowałabym bliską osobę, czy bliskie zwierze w pierwszej kolejności. Jednocześnie zaznaczyłam też, że wierzę matkom na słowo, że miłość rodzicielska jest najsilniejsza.
  6. [quote name='Soko']Weź pod uwagę "są na to możliwości". Często ich nie ma.[/QUOTE] Prawda. Ale w sumie to nawet jeśli są, to zazwyczaj wymagają mnóstwa czasu i pieniędzy, a i tak nie ma pewności. Świat jest okrutny, może ja też, ale uważam, że ten czas i te pieniądze powinniśmy przeznaczać na te psy, które mają większe szanse na dom.
  7. Pierwsze kroki w stronę adopcji psa zostały podjęte. Trzymajcie kciuki, bo może właśnie na siebie czekamy z Avril :)
  8. Dziękuję za wsparcie. To naprawdę dużo daje, jeśli ma się świadomość, że nie jest się samemu ze swoim bólem. A tak odnośnie tematu - poczyniłam właśnie pierwsze kroki w stronę adopcji psa, który najprawdopodobniej to właśnie na mnie czeka. Taka.. dziwna ulga na mnie spadła..
  9. [quote name='Soko']Ja myślę tak - jeśli jest iskierka nadziei na resocjalizację, są na to możliwości, to należy z tego korzystać.[/QUOTE] Szczerze to też tak kiedyś myślałam, ale niestety realia są jakie są i mój światopogląd pod tym względem się zmienił. Smutne, ale czasem trzeba wybrać mniejsze zło.
  10. Tori miseczek już nie ma, legowisk nie ma, karmę oddałam, gryzaki też.. Pusto jest bardzo. Ta pustka jest najgorsza. Wiem, że czasu nie cofnę, chociaż boli to bardzo. Miałam iść dzisiaj tam, gdzie leży, ale nie chcę.. Wszystko zacznie się od nowa.
  11. Co oczywiście nie znaczy, że nie pomogłabym obcemu człowiekowi. Zamierzam regularnie oddawać krew, a nawet zapisać się jako dawca szpiku, choć każdy mi to odradza. Nie jestem bez serca w stosunku do ludzi ;) Ale jednak priorytety mam inne niż większość i nie przeszkadza mi to jakoś.
  12. [quote name='joana'] Lubie bardzo to forum, ale czasem ma wrażenie że niektórym się tu troszkę wartości przemieszały. [/QUOTE] To raczej nie Ty jesteś od oceniania, kogo wartości są bardziej prawidłowe, nie? [quote name='Balbina&F']Ciekawa jestem czy też będziecie mówić ,ze to wina właścicieli ,że spuścili średniego, zrównoważonego, łagodnego psa ze smyczy i sami sobie winni ,że jakiś kretyn puścił agresywne, wielkie psy nad którymi nie panuje. [/QUOTE] Nie ma to jak porównywać spuszczenie psa, by sobie pobiegał z zostawieniem maleńkiego dziecka samego na placu zabaw ;) Wypadki się zdarzają, ale chyba każdy jakiś tam rozum ma. Ja w życiu nie zostawiłabym pięciolatka samego, bo to jest cholera chyba jakiś żart. Jeszcze raz powtórzę, że stać się mogło cokolwiek, co chyba myślący rodzic powinien starać się przewidzieć i być przy dziecku.
  13. Normy każdy ma inne, więc raczej nie tędy droga. Kocham zwierzęta (swoje bardziej, ale kocham wszystkie i nawet dla obcego zrobiłabym wiele) i kocham ludzi, ale tylko kilkoro swoich. Zmieszczą się na palcach jednej ręki, a i jeszcze kilka zostanie ;) To, fakt, jest inna miłość, ale jednak miłość.
  14. Wyjdź i nie trzaskaj drzwiami.
  15. Ależ ja nie twierdzę, że psy powinny biegać luzem i że to wszystko wina rodziców dziecka :icon_roc: Rodzice są głupi i tyle, bo tak malutkiego dziecka się samego nie zostawia. Mogło się stać cokolwiek, nie tylko agresywny pies. Wiadomo, że nie zawsze można coś zrobić. Sama wiem, jak na moją Tori z zębami kiedyś leciał wielki pies. Nie działało na niego nic ze strony dwojga ludzi, miał nas totalnie gdzieś i widział tylko Torikę, dopóki Iwan nie wkroczył do akcji. Dopiero wtedy pies się wycofał, ludzi się nie bał. Zawsze jest jednak jakaś szansa, a gdy dziecko pozostaje samo, to nie ma nawet jej cienia. O winie właścicieli psów nawet nie piszę, bo to raczej sprawa oczywista, ale wkurza mnie, że wiele osób w zostawieniu małego dziecka samego nie widzi nic złego. A to, że dzieci są ważniejsze od psów tylko dlatego, że są ludźmi do mnie nie przemawia i to nie jest dla mnie żaden argument.
  16. Dla mnie abstrakcją jest zostawienie tak małego dziecka samego i tak, uważam, że jest to wina rodziców. Zwykła głupota z ich strony i tyle. Zawsze mieliby szansę pomóc dziecku, starać się przekierować atak na siebie, porwać dziecko w górę, cokolwiek. Zawsze można próbować i nikt mi nie powie, że to nie ma znaczenia, czy dorosły będzie przy dziecku czy nie. Nie uważam jednak, że jest to tylko i włącznie wina rodziców. Wina leży po obu stronach.
  17. Bardzo Wam dziękuję, że jesteście i wspieracie.. Vailet, Maciej powiedział mi dziś to samo. Że ja mogę nie być gotowa, a ona tam cierpi.. Na razie czekam na odpowiedź z fundacji. Co dalej, to się zobaczy.
  18. Też zauważyłam, ostatnio sporo psów odeszło :(
  19. Mi się podoba Megi :) Pewnie jej lżej na uszkach. I Mini w tej obróżce tez mi się podoba :)
  20. Przypomina mi Toriczkę z pysia, może to dlatego właśnie w nią celuję? :)
  21. [URL]http://www.niechcianeizapomniane.org/opis-694-pies.html[/URL] Zarzekałam się, że nie chcę psa z wąsami, ale zawróciła mi w głowie. Obetnie się :) Napisałam do fundacji od razu, że jeszcze teraz na pewno jej nie wezmę, ale przecież zawsze możemy być w kontakcie. Nie jadę. Z jednej strony dobrze by było odreagować, ale z drugiej nie mam na to siły.
  22. Bardzo Ci współczuję.. Tym bardziej, że przechodzę przez to samo i wiem, jak się czujesz. Najgorsze uczucie na świecie, odechciewa się żyć. Też chciałabym zapełnić pustkę, dać dom jakiejś bidzie i wiem, że na pewno to zrobię, ale jeszcze nie teraz, jeszcze nie czas. Ten drugi pies nigdy nie będzie taki sam, ale też będziemy go kochać. Może troszkę inaczej, ale tak samo mocno. Wszystko przyjdzie w swoim czasie. :(
  23. Nie cierpieć się nie da, gdy się kochało całym sercem wiele lat. Z tym drugim się zgadzam, tylko dlaczego to takie trudne? :(
  24. Codziennie jeździmy z Iwanem nad jezioro, by się chłopak ochłodził, bo upały są. Wczoraj biegał z Majkim, dwiema mix amstaffkami, erdelem i foxem, a dzisiaj poznaliśmy 11miesięcznego american bully sprowadzonego ze Stanów. Cudowny pies. Tyle co ja się naczytałam, że ludzie skrzywdzili te psy itd, a ten pies to wulkan energii! Do tego cudo nad cudami. Potężny, rozbrykany i kochaniutki. Niestety, styl zabawy ttb nie przypadł Iwanowi do gustu. Zaczął od niego uciekać po kilku wywrotkach :) Facet pasjonuje się ttb, mówi, że chciał amstaffa ale nie znalazł swojego typu. Tak trafił na AB i pojechali po niego. Za jakiś czas chce też suczkę i myśli o otworzeniu pierwszej hodowli american bully w PL. Na razie mówi, że musi się dogadać ze ZK, bo nie ma konkurencji i może będzie wystawiany z amstaffami. Prawdopodobnie będzie można go zobaczyć już w czerwcu na wystawie w Szczecinie :) Prawie przez niego wpadłam do wody, a brudna byłam jak nie wiem :) Znalazłam suczkę, która mi się podoba. Napisałam do fundacji, czy pasowałaby do naszego stylu życia. Zobaczymy.
  25. A jak to w ogóle było na tym placu zabaw? Czy ja dobrze zrozumiałam, że rodzice zostawili pięcioletnie dziecko samo na placu zabaw, a teraz mają pretensje do całego świata i są wielce poszkodowani? Ja sobie takiej sytuacji w ogóle nie wyobrażam, a jeśli już, to miałabym pretensje tylko do siebie, bo to szczyt głupoty i nieodpowiedzialności.
×
×
  • Create New...